Makijaż
Paznokcie
Recenzje

22 sierpnia 2016

Pielęgnacja skóry dojrzałej Janda | Krem pod oczy 50+ na dzień dobry i na dobranoc


Krem pod oczy powinien znaleźć się w większości kosmetyczek dziewczyn powyżej 20 roku życia - im wcześniej zaczniemy jego stosowanie tym lepiej. Czyż nie lepiej jest zapobiegać niż leczyć? Oczywiście nie sięgajmy od razu po te mocne, przeciwzmarszczkowe a zacznijmy od lżejszych, nawilżających. W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam przedstawić co prawda krem pod oczy jednak już dla cery dojrzałej która potrzebuje znacznie więcej uwagi. Krem pod oczy 50+ na dzień dobry i na dobranoc marki Janda - jeśli jesteście zainteresowane to zapraszam do dalszej części. 

19 sierpnia 2016

Kobaltowe urozmaicenie | Makijaż z Kobo Professional #Cornflower


Dość dawno na blogu nie było żadnego makijażu tak więc postanowiłam coś zmalować.  Macie dość klasycznych smoky eyes w brązach? może warto je urozmaicić?  Tym razem główny nacisk położyłam na pigment z Kobo w dość odważnym i mocnym kolorze kobaltu - Cornflower. Jeśli jesteście ciekawe jakich kosmetyków użyłam do jego stworzenia to zapraszam do dalszej części.

17 sierpnia 2016

Pielęgnacja Janda | Krem na dobranoc 40+ & Krem żelazko zmarszczek


Znalezienie dobrego kremu który spełni wymagania cery dojrzałej jest bardzo trudne. Niekiedy na rynku dostępne są kosmetyki które tylko rzekomo poprawiają stan cery a przy dłuższym stosowaniu efekty są coraz mniej zauważalne. W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam przedstawić opinię mojej Mamy na temat kremów marki Janda - Krem na dobranoc 40+ & Krem żelazko zmarszczek. Jeśli jesteście ciekawe tej opinii to zapraszam do dalszej części. 

15 sierpnia 2016

Ulubieńcy miesiąca | Lipcowi ulubieńcy kosmetyczni


 Evree, Tonik Różany - skóra sucha i mieszana

Tonik ten pojawia się już drugi raz w ulubieńcach więc o czymś to świadczy :) Więcej na jego temat możecie  przeczytać w osobnej recenzji poświęconej zarówno wersji różanej jak i hamamelisowej. Powiem szczerze, że po jego zastosowaniu moja skóra jest ukojona, lekko nawilżona a przede wszystkim wyciszona bez uczucia ściągnięcia - na pewno nie jest to moja ostatnia buteleczka :)

Tołpa Botanic, Czarna róża Odżywczy krem-miód regenerujący BOGATY NOC

Moje odkrycie roku jeśli chodzi o wieczorną pielęgnację. Pierwsze opakowanie kupiłam za sprawą Ani - Fokusowanej której bardzo dziękuję! Przede wszystkim krem ten przepięknie pachnie, skóra po jego zastosowaniu jest ukojona, wygładzona, zmiękczona a przede wszystkim nawilżona. Nie pozostawia po sobie tłustego filmu i szybko się wchłania. Nie zapycha, nie uczula ani nie podrażnia. Jedyną jego wadą jest fakt, iż obecnie znajduje się na promocji - 40% na stronie producenta a za chwilę zniknie z oferty :( 

BEAUTY LINE, SONICZNA SZCZOTECZKA DO PIELĘGNACJI SKÓRY TWARZY

Jak już wspominałam w nowościach lipca nie mogłam przejść obok niej obojętnie - i bardzo dobrze zrobiłam ;) Już po pierwszym użyciu moja twarz była gładsza i milsza w dotyku. Stosowana codziennie bądź co drugi dzień spokojnie może Nam zastąpić peeling mechaniczny. Posiada dwie prędkości także nie ma problemu z dostosowaniem odpowiedniej dla siebie. Dzięki innowacyjnym kształtom  dotrzemy do każdego zakamarka - przede wszystkim mam tutaj na myśli skrzydełka nosa. Niestety musimy wziąć pod uwagę informację, iż nie jest ona wodoodporna. Z ogromną chęcią sięgam po nią każdego dnia.


Bourjois, Air Mat - Podkład matujący do twarzy

Początkowo miałam z nim dość dziwną relację - raz go uwielbiałam zaś innym nienawidziłam. Bywały dni kiedy wyglądał i utrzymywał się przepięknie ale także bywały i takie kiedy wyglądałam jak przysłowiowa "kupa". Wiele dziewczyn narzeka na jego kolorystykę jednak osobiście uwielbiam wszelkiego rodzaju żółte tony i to właśnie ich poszukuję. Krycie posiada średnie które spokojnie można stopniować. Uważam go za bardzo dobry podkład dzienny - niestety na większe wyjścia by się nie sprawdził mimo wszystko bardzo go lubię! ;)

Wibo, Secret Duo Color - Contour Your Face #1

Z nadejściem słonecznych dni coraz śmielej sięgamy po produkty do opalania twarzy - te w porównaniu do kosmetyków konturujących powinny posiadać znacznie cieplejsze tony. Propozycja marki Wibo świetnie się do tego sprawdza. Co prawda produkt rozświetlający jest nietrafiony gdyż posiada niezwykle złoty odcień nie pasujący do naszych karnacji. Puder opalający bardzo ładnie się rozciera nie pozostawiając po sobie żadnych plam, utrzymuje się cały dzień, nie zapycha ani nie zmienia swojej barwy po nałożeniu na skórę - pozostawia ją muśniętą słońcem. Jest dobrze napigmentowany jednak nie zrobimy sobie nim krzywdy. Bardzo często sięgałam po niego z ogromną chęcią. 


GlySkinCare, Rozświetlający, suchy olejek arganowy

O tym kosmetyku pisałam w oddzielnym wpisie. Bardzo się z nim polubiłam zwłaszcza aplikowanym zaraz po kąpieli - dawał mi wystarczający efekt nawilżania pozostawiając skórę rozpromienioną, lekko pokrytą mikroskopijnymi drobinkami pięknie migoczącymi w słońcu. Dodatkowo sposób jego aplikacji niezwykle mi odpowiada - dla leniuchów w sam raz! ;)

Bielenda, Magic Bronze - Brązująca pianka do ciała #śniada karnacja

Lato w tym roku nas nie rozpieszcza. Uwielbiam skórę muśniętą słońcem jednak w tym roku nie miałam okazji złapać niego więcej koloru więc wspomagałam się samoopalaczami i balsamami brązującymi. W lipcu szczególnie upodobałam sobie piankę brązującą z Bielendy w której jestem zakochana. Daje ona ładną, wyważoną opaleniznę już po pierwszej aplikacji. Niestety - dla mnie i stety - typowy zapach dostaniemy również i w tej buteleczce. Podczas jego aplikacji jeszcze ani razu nie zrobiłam sobie nim krzywdy w postaci plam czy zacieków, zmywa się również w miarę równomiernie a co najlepsze nie kosztuje zbyt wiele. Jedynym jego mankamentem jest fakt zacinania się pompki pod koniec opakowania. Posiadam już drugą butelkę w zapasie i szczerze Wam go polecam. 


LENVITOL, OLEJ LNIANY TŁOCZONY NA ZIMNO

Moje wybawienie jeśli chodzi o problem z przesuszonymi i rozdwajającymi się końcówkami. Jako jeden z nielicznych bardzo dobrze dogaduje się w moimi włosami. Posiada dość specyficzny zapach jednak zdążyłam się już to niego przyzwyczaić i z ogromną chęcią sięgam po niego co drugi dzień. Włosy po jego zastosowaniu są bardzo przyjemne w dotyku i znacznie lepiej się układają. Jeśli również tak jak ja posiadacie włosy wysokoporowate to zachęcam do zapoznania się z nim. Nie nakładałam go jeszcze na skalp.

Tangle Angel, Classic - Szczotka do włosów 

Pisałam o niej ostatnio zarówno jak i o nieco większej siostrze. Zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu poprzez swój bądź co bądź kompaktowy rozmiar. Posiada sprężyste i elastyczne ząbki dzięki czemu rozczesywanie nią włosów jest szybkie, komfortowe oraz przyjemne a ponadto nie wyrywa włosów w ogromnej ilości. Moja TT powędrowała do torebki zaś z tej korzystam codziennie rano jak i w ciągu dnia :) Wygląd to zdecydowanie jej atut!

Dajcie znać jacy byli Wasi ulubieńcy w ubiegłym miesiącu ;) Może miałyście styczność z kosmetykami przedstawionymi przeze mnie? Chętnie się dowiem jaka jest Wasza opinia na ich temat :)

13 sierpnia 2016

Pielęgnacja stóp z Evrēe Footcare | Ekspresowo nawilżający spray


Pisałam już o kremie ratunku dla stóp marki Evrēe przynoszącemu natychmiastową ulgę dla mocno popękanej i szorstkiej skóry zaś dziś chciałabym Wam przedstawić jego świetną alternatywę jeśli nie jesteście w 100% przekonane do tradycyjnych kremów a chodzi tutaj mianowicie o ekspresowo nawilżający spray z serii DeoRepair. Czy sprawdził się równie dobrze jak poprzednik? O tym w dalszej części wpisu - zapraszam! :)

11 sierpnia 2016

Szczotki do włosów Tangle Angel | Wersja Classic & Xtreme


Zapewne wszystkie doskonale pamiętamy jak jeszcze kilka lat temu na rynku dostępne były jedynie szczotki do włosów z ząbkami zakończonymi plastikowymi kuleczkami które nie tylko średnio radziły sobie z rozczesywaniem kołtunów ale także potrafiły wyrywać niezłą ilość włosów. Z czasem zaczęto wprowadzać innowacyjne szczotki z naturalnego włosia oraz sławne już Tangle Teezer. W dzisiejszym wpisie chciałabym jednak przedstawić Wam moją opinię na temat zupełnie innych szczotek - Tangle Angel a dokładniej wersji Classic oraz Xtreme. Jeśli jesteście zainteresowane to zapraszam do dalszej części wpisu.

INSTAGRAM