Manicure
Makijaż
Recenzje

poniedziałek, 15 października 2012

Październik miesiącem maseczek! GLINKA ZIELONA.

Chociaż dzisiaj dopiero ? już? 15 października to na mojej buźce pojawiło się kilka maseczek, o każdej z nich powiem co nieco ;) Pojawiło się też coś do włosów warte uwagi! Na pierwszy ogień idzie maseczka: 



Maseczka nawilżająca z glinką zieloną z Ziajki, została mi ona polecona do mojej o dziwo przesuszonej skóry. Może zacznę od tego że możemy ją znaleźć między innymi w Rossmanie gdzie sama osobiście ją zakupiłam za 1,49 PLN ? więc cena śmieszna ;)  Na opakowaniu możemy znaleźć informacje iż przyspiesza regenerację skóry oraz skutecznie wygładza naskórek, należy ją stosować 2-3 razy w tygodniu na skórę twarzy i szyi grubą warstwą i zmyć letnią wodą po około 10-15 minutach.

- glinka zielona nawilżająca - naturalny surowiec z grupy minerałów ilastych, źródło mikroelementów: głównie krzemu (około 35%), glinu (około 13%), żelaza (około 4,5%), magnezu (około 3%) oraz wapnia (około 19%).
Maska przyspiesza regenerację skóry:
- ECO-certyfikowany olej Canola - bogaty w fitosterole, tokoferole oraz kwasy tłuszczowe. Doskonale odżywia i zmiękcza naskórek.
- ECO-certyfikowane glicerydy kokosowe - źródło NNKT bogatych w kwasy omega3 i omega6 niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry. Zapewniają wysoką efektywność ochrony warstwy lipidowej naskórka
- prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek
Kosmetyk skutecznie wygładza naskórek:
- ekstrakt z owoców drzewa Tara- bogaty w oligosacharydy, zapewnia długotrwałe nawilżanie skóry. Tworzy naturalny film wzmacniający barierę hydrolipidową w efekcie doskonale wygładza naskórek.

Skład: Aqua, Canola Oil, Cetearyl Ethylhexanoate, Illite, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Glycerin, Cetyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Caesalpinia Spinosa Gum, Dimethicone, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Titanium Dioxide, Panthenol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol, Diazolidinyl Urea, Parfum, Citric Acid, Cl 42090 (FD&C Blue No.1)



Na początku, przed położeniem maseczki wykonałam porządny peeling twarzy, następnie położyłam maseczkę na ok 20 min, zmyłam ją, tonizowałam twarz, a następnie położyłam krem nawilżający i moja buźka była tak miękka, tak gładka jak pupa niemowlaka niestety, ten efekt nie trzymał się zbyt długo :( Maseczka bardzo ładnie pachnie, nie podrażnia skóry wokół oczu, polecam ją jeśli jeszcze jej nie używałyście, chociaż szczerze w to wątpię ;)) Za taką cenę to grzech nie spróbować!

Wy macie jakieś odczucia co do tej maseczki? Przypadła Wam do gustu czy nie bardzo? I jakie mogłybyście jeszcze polecić na wypróbowanie ? ;) 

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



26 komentarzy
  1. ja za nią nie przepadam, podrażnia mi skórę i piecze mnie po jej użyciu, zaś uwielbiam tą maskę perfecty widoczną na zdjęciu ;) to moja ulubienica! zapraszam na rozdanie : http://o-modzie-i-urodzie.blogspot.com/2012/10/rozdanie-80.html

    OdpowiedzUsuń
  2. siedzę właśnie z glinkową maseczką na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używałam nigdy tej maseczki. Mam inna:
    Maseczka Pure Skin z antybakteryjnym kwasem salicylowym, polecam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja wolę tą szarą wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja to może podziękuję, czuję zimne dreszcze jak słyszę słowo "maseczka" a co dopiero z glinką :P:P:P

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bardzo lubię glinkę szarą- tej nie próbowałam ale kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja testowałam z żółtą glinką i jakoś nie bardzo byłam nią zachwycona,ale to tylko i wyłącznie moje odczucia. Każdy ma inną cerę i na każdego może działać inaczej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam tej maseczki :) Ja ostatnio przed nałożeniem maseczki z Rival de Loop również wykonałam peeling i skóra była gładka :)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tej maseczki jeszcze nigdy nie robiłam, ale kupiłam dziś tą Ziaję ze zdjęcia powyżej, oczyszczającą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie kazdy miesiac/tydzien to odpowiednia chwila na maseczke :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam tą maseczkę z ziajki i fakt..efekt krótkotrwały

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja najbardziej lubię tę kojącą maseczkę Ziai:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj jak ja dawno maseczek nie używałam...;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja akurat tej maseczki jeszcze nie miałam, więc dobrze, że o niej piszesz! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Otagowałam Cię :)

    http://efficacement.blogspot.com/2012/10/tag-moje-blogowe-sekrety.html

    OdpowiedzUsuń
  16. maseczki Ziai są totalnym mistrzem :D szkoda tylko, że nie robią peel offów.

    OdpowiedzUsuń
  17. chyba skuszę się na tą maseczkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię stosować przeróżne maseczki :) Ostatnio najczęściej sięgam po maski BingoSpa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przydałaby mi się taka kuracja ;)
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  20. nie znam tej maseczki ;) wygląda ciekawie, ale ja jestem taka leniwa jeśli chodzi o maseczki, że szkoda gadac ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. great post!! i follow you now ;)
    i would love to follow me back because love your blog!!
    kisses
    http://blogcashmeremafia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam te oto maseczki jednorazowego użytku
    co 5 dni robię regularnie.. nawilżająca i ta z glinki jest dobra :) fajnie odświeżają

    OdpowiedzUsuń