Manicure
Makijaż
Recenzje

niedziela, 11 listopada 2012

PharmaCF, Venus, Żel do golenia z aloesem.


Stworzony z myślą o wrażliwej skórze. Po nałożeniu zmienia się w gęstą, kremową i pachnącą piankę, która skutecznie nawilża i zmiękcza naskórek. Dzięki temu skóra jest odpowiednio przygotowana do zabiegu, który jest szybki i skuteczny. Naturalny wyciąg z aloesu doskonale chroni przed podrażnieniami, a dodatkowo daje przyjemne uczucie świeżości. Po zabiegu skóra pozostaje miękka, elastyczna i idealnie gładka.

Na początku byłam oczarowana! Z wyglądy bardzo fajny, same możecie to ocenić, zapach miał obłędny wręcz, zakochałam się w nim a kolor zielony,  miły dla oka, wygodną pompkę i to by było na tyle ochów i achów!  Jest niesamowicie niewydajny, w porównaniu do żelu z Isany wymięka w przedbiegach. Konsystencja jest strasznie rzadka a co za tym idzie spływa z nóg. Ciężko współgra z maszynką i strasznie ją zapycha. Fakt faktem nie uczulił ale także nie zregenerował mojej skóry ani tym bardziej jej nie nawilżył jak to obiecuje producent. Na pewno już do niego nie wrócę chociaż nie powiem miał trochę tych plusów ale nie na tyle aby go odkupić za cenę ok. 12zł.

PS. Moje naturalne "piękne" paznokcie wczoraj w szkole musiały iść pod nóż..  Ćwiczyłyśmy na sobie więc poszły do zera :(  przy okazji jeden boli jak nie wiem co od akrylu..


Wy osobiście miałyście z nim do czynienia ? Wolicie pianki, żele a może depilatory czy też wosk? ;-) 




Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



66 komentarzy
  1. Nie używałam :3
    Jeśli już to wole pianki :3
    + Lubię Twojego bloga, ciekawy jest :3
    http://mybeautifuleveryday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm, używam zazwyczaj męskiego żelu do golenia, chyba właśnie z Isany :d nawet nie patrzę na damskie pianki. męskie zazwyczaj są bardziej ekonomiczne: mniej za więcej.
    chętnie bym zaczęła używać wosku, ale nie byłabym w stanie pociągnąć za plaster xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Grrr znam to, jak sie traci swoje naturalne pazurki- to mega dołujące, gdy sie je tyle "hodowało" a tu nagle d zera ;p Buziaki, u mnie nowa notka, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się twój blog! :)
    Jeżeli chodzi o czcionkę to może mogłaby być troszeczkę większa :)
    Obserwuje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hejka!
    Fajny blog!
    Zapraszam na mój 3natalia3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja także tego używałam i powiem tyle, że szału nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tej i chyba zostanę wierna isanie. Chociaż jak piszesz, że taki zapach to kusi :-P

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam z ciekawości na przełomie wakacyjnym. To była pomyłka, bo strasznie i podrażnił skórę.. dla mnie numer 1 to JOANNA SENSUAL! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W kwestii golenia jestem tradycjonalistką. Maszynka i fajnie pachnąca odżywka do włosów robią całą "golarską" robotę:))

    OdpowiedzUsuń
  10. tez mam piankę z Venus'a :) Co co czcionki myślę, że mogłaby być trochę większa

    OdpowiedzUsuń
  11. tez mam piankę z Venus'a :) Co co czcionki myślę, że mogłaby być trochę większa

    OdpowiedzUsuń
  12. kochana trudno popełniłas błąd... ale bądz cierpliwa. włosy napewno nie zregenerują sie po miesiącu. Łatwo je zniszczyc ale odbudowac już gorzej. Myślę, że tak jak kiedyś Ci pisałam - systematycznośc i cierpliwośc to podstawa :) dasz rade wierzę w Ciebie i wtedy Twoje wlosy będą piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam z nim do czynienia, najbardziej odpowiadają mi pianki do golenia. Obecnie używam piankę z Joanny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoja opinia nie zachęca do kupienia, jednak nie mam czego żałować :) Ja nauczyłam się golić na żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  15. te śliczne paznokcie z poprzedniej notki się zepsuły? ślicznie wyglądąły.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja najbardziej lubie pianki D:

    OdpowiedzUsuń
  17. oj nie fajnie z tymi pazurkami ;( a co do pianki to chyba jednak zostanę przy Isanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeśli mam być szczera to tylko kilka razy zdarzyło mi się użyć pianki. Głównie stawiam an to aby skóra po goleniu była dobrze nawilżona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja osobiscie wole zele :) hehe no ziajka nie jest zla ale tutaj jest tylko wersja kakaowa wiec sie juz znudzila ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. Osobiście wolę żele. Tego używałam ale nie zrobił na mnie wrażenia :/ Ogólnie golenie zaczęło być dla mnie uciążliwe i przymierzam się do zakupu wosku do depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
  21. uzywalam i lubie venus pianki do golenia !! ;)


    a jak z moim naglowkiem ?

    OdpowiedzUsuń
  22. Takich produktów akurat nie kupuje, wole depilator zamiast maszynki :P

    OdpowiedzUsuń
  23. nigdy go nie używałam, ale osobiście wolę żele, niż pianki : )

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja do golenia używam maszynki i odżywek do włosów, które się nie sprawdziły. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie miałam jeszcze z nim do czynienie ale uż chyba wiem że go nie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja tam nigdy nie używałam żadnych zeli do golenia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj paznokcie odrosna!! <3 ja kiedys mialam zele.. i mysle zeby sobie znow zrobic zele... i wszystkim sie pogorszyly paznokcie .. a mi wlasnie po zelach sie poprawily hahaha :D Co do pianki to tez wole ta z Issany...

    OdpowiedzUsuń
  28. Z nim jeszcze nie miałam stykności. Aktualnie używam pianki z Isany i jestem zadowolona :)

    obserwuję i liczę na rewanż :)
    misiastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja odkąd posiadam lepszą maszynkę do golenia nie potrzebuję w zasadzie żadnych pianek i żeli. Ale mam z tej firmy piankę żurawinową i używam jej bo pięknie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nienawidzę depilatorów brr ;<

    OdpowiedzUsuń
  31. Depilator ... O wiele lepszy moim zdaniem nie odrastają tak szybko jak zwykła maszynkę pierwszy raz jest najgorzej a potem już nic w ogóle nie boli. Stanowczo depilator !

    OdpowiedzUsuń
  32. chyba by mi serce pękło, jakbym miała obciąć takie paznokcie! ;c

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja mam obecnie drugie jego opakowanie, ale rzeczywiście nie jest to żadne cudo i chyba poszukam czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
  34. światełka robią fajny klimat w pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ja w te żele nie wierzę:<
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. a właśnie się nad nim zastanawiałam :D Czyli co nie ma pieniędzy wydawać !

    OdpowiedzUsuń
  37. nie miałam nigdy, ale jakoś tak wolę bardziej żele, chociaż niektóre pianki są naprawdę fajne.

    +dodaję do obserwowanych:)

    OdpowiedzUsuń
  38. lubię tutaj zaglądać:)
    świetny blog :*

    OdpowiedzUsuń
  39. o nieeeeeeeeeeeee a ja je tak polubiłam :(((( ja teraz zapuszczam pazurki bo mam mase pieknych lakierow żeby wam pokaza <3 ale takie jak twoje to bym nie obcieła za nic w świecie :****

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie używałam tego żelu. Wolę depilator.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie znam go... Do maszynek lubię żele, a poza tym depilator:)

    OdpowiedzUsuń
  42. zostałaś otagowana na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo dziękuje za miły komentarzyk ;)

    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na nowy post

    OdpowiedzUsuń
  44. ubóstwiam Twój nagłowek :)
    ale rzeczywiście, czcionka powinna być większa

    OdpowiedzUsuń
  45. ja jednak zostane przy mojej piance z Isany:)
    P.S nie mogę wypełnić ankiety więc odpowiedź napisze tutaj
    Według mnie czcionka mogłaby być trochę większa

    OdpowiedzUsuń
  46. ja używam żelu, ale innej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  47. nie miałam do czynienia .
    ale ja preferuję kremy i maszynki :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Stoi mi w szafce całe opakowanie tej pianki kupiłam ją do kompletu z maszynkami i okazało się że maszynki mają tak cudowne paski nawilżające iż pianka okazał się zbędna

    OdpowiedzUsuń
  49. No to kochana już wiem czego unikać!
    Współczuję konieczności obcięcia paznokci, znam ten ból :(

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam ten żel i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie miałam okazji skorzystać z tego żelu.
    Do jakiej szkoły chodzisz?

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja jednak zostaję przy depilatorze:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Kiedyś miałam żel do golenia z AVONU i doszłam do wniosku że to nie dla mnie :D

    Wolę podczas kąpieli albo pianką taty xD

    Ewentualnei tak jak wspomniałaś żęl ze zwykłej rossmanoowej isany :D

    OdpowiedzUsuń
  54. O widzę, że są zmiany, bardzo, ale to bardzo korzystne♥ Teraz nawet nie pamiętam jaki był poprzedni:D
    Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  55. nie są wcale tak długie :d ja mam tylko 160 cm wzrostu! ^^

    OdpowiedzUsuń
  56. Kochana organizuję konkurs na moim blogu z firmą renee.pl do wygrania jest wybrana przez ciebie para bucików. Zapraszam Cię do wzięcia udziału :*
    http://efffastyl.blogspot.com/2012/11/konkurs-z-renee-do-wygrania-mega-para.html

    OdpowiedzUsuń
  57. Miałam swego czasu tez pianke do golenia, ale juz nie pamietam z jakiej to było firmy, ale mam po niej jakis uraz i staram sie nie wracac do pianek ;/
    Zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń