Manicure
Makijaż
Recenzje

czwartek, 15 listopada 2012

Płukanka octowa.


Już jakiś czas temu słyszałam o płukankach octowych, niestety dopiero teraz mogłam się za nią zabrać i napisać Wam o niej co nieco ;) Moja mania włosowa zaczęła się jakiś czas temu, na samym początku odstawiłam szampony z SLSami, zaczęłam chronić i nawilżać moje włosy, stosować różnego rodzaju maski, wcierki a do tego teraz doszła jeszcze płukanka.


Kurację octową zaczęłam w niedzielę. Przygotowanie jej jest banalne, najtrudniej było zdobyć mi ten ocet. Nie mieli go w sklepie i musiałam trochę poczekać ale udało się.  Do 1l wody (najlepiej chłodnej i przegotowanej) dodaję 2 łyżki stołowe octu tak jak to było zalecane na innych blogach. Po umyciu włosów szamponem spłukuję go najpierw pod bieżącą ciepłą woda aby pory się otworzyły i cebulki włosowe bardziej chłonęły miksturę. Następnie polewam włosy płukanka i zawijam w ręcznik. Chodzę tak z 5-10 min a następnie nakładam odżywkę b/s i suszę je ;-) Płukanka ma odczyn kwaśny, który w kontakcie z włosami powoduje domykanie ich łusek i wygładzenie ich powierzchni. Po jej zastosowaniu włosy są gładsze, bardziej błyszczące i mniej podatne na uszkodzenia :) Można stosować ją po każdym myciu, aby łuski były dokładnie domknięte, a włosy były w lepszej kondycji.

Wy stosujecie jakieś płukanki? Macie swoje ulubione ? ;-)



Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



50 komentarzy
  1. Słyszałam już gdzieś o tej metodzie. Rozumiem że do tej płukanki ma być ocet jabłkowy tak, ten co ty użyłaś czy obojętnie jaki aby tylko był jabłkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Stosowałabym płukanki octowe, ale ten zapach ... :p

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ciekawa plukanka;) moze sprobuje;)

    zapraszam na rozdanie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chce sobie kupic ten ocet malinowy czy jakos tak :D heheh ale ciagle o tym zapominam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie stosuje ale jak byłam mała to mama płukała mi włosy naparem z pokrzywy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie zastanawiałam się, czy nie wziąć się za płukanie włosów octem. Twój post mnie dodatkowo zainspirował!

    OdpowiedzUsuń
  7. Używam jej i jestem z niej strasznie zadowolona moje włosy są jedwabiście miękkie !
    Zapraszam do mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm..nigdy nie stosowałam żadnych płukanek ; )
    http://mybeautifuleveryday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie stosuję żadnych zabiegów na włosy :D I jakoś żyją, wychodzę z założenia, że przesadne dbanie może je w końcu zgubić. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja stosowałam kiedyś malinową, ale szczerze mówiąc nie zauważyłam efektów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używaj tak wszystkich kosmetyków do włosów na raz bo to również obciąża i niszczy nasza włosy. Polecam Ci maskę z jaja :) Fakt włosy się przetłuszczają szybciej, ale mamy jesień zaraz będzie zima więc możemy pozwolić sobie na tak długą kurację, aby nasze kosmyki na wiosnę były zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. *.*

    zapraszam do mnie na konkurs, do wygrania buty :)
    www.modnaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używam żadnych octowych pukanek. Chociaż... zacheca, oj tak :)

    OdpowiedzUsuń
  14. co i rusz wpadam na takie włosowe porady i na serio mam z czego skorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. raz zastosowałam jedną chyba z pokrzywy, później moje włosy stały się lekko zielonkawe i musiałam je zafarbować :) no cóż taki psikus:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie stosuję płukanek, raczej ograniczam się do maski do włosów oraz do odżywki. Może jednak się skuszę.. :D

    Piękny wygląd bloga ^_^

    OdpowiedzUsuń
  17. hmm, ciekawe przetestuje :) Świetny szablon bloga zostaw taki :) Fajnie że zmieniłaś czcionkę bo tamta nie była czytelna :) Teraz jest jak najbardziej OK!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooooo cudowny sposób z chęcią go kiedyś muszę wypróbować a w jakiej cenie jest ten ocet ?

    OdpowiedzUsuń
  19. nie robiłam nigdy takiej i muszę spróbować bo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. słyszałam nawet o stosowaniu zwykłego octu do takich płukanek, ale nie skuszę się raczej ;)

    ostatnio widziałam płukankę octową z malinkami, więc muszę się w nią zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jak zwykle boski nagłówek!! masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Po zużyciu płukanki malinowej Yves Rocher miałam zamiar przetestować właśnie taką "własną" płukankę. Dzięki za przypomnienie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. kiedyś na pewno spróbuję jak się sprawdzi na moich włosach:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tutaj coś się zmieniło pod moją nieobecność chyba? Nagłówek, jak teraz ładnie!!

    OdpowiedzUsuń
  25. z tym octem to jeszcze bym się pokusiła i może rzeczywiście tak będzie lepiej i taniej, ale ze zwykłym bym nie zaryzykowała ;d

    OdpowiedzUsuń
  26. mh, looks great. i like it!
    lovely greets
    maren anita

    win real leather boots:
    FASHION-MEETS-ART by Maren Anita

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo ladny naglowek :) ja slyszalam nawet o plukankach z normalnego octu ale nie wiem....
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ostatnio ogarnęła mnie mania dbania o włosy więc pewnie przyjdzie i kolej na tą płukankę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czasem robię sobie takie płukanki, są w porządku :) Ostatnio zaczęłam używać szamponu aloesowego - jest rewelacyjny moim zdaniem, włosy mam mięciutkie i nie przetłuszczają się tak szybko - cuudo!:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo dziękuje ;*

    Pozdrawiam cieplutko, życzę miłego dnia i zapraszam na nowy post

    OdpowiedzUsuń
  31. o rany jakie tu zmiany zaszły!:O Wszystko sama zrobiłaś?:>
    ja też:) Ale znam osobę, która się ich bała.

    OdpowiedzUsuń
  32. A u mnie niestety muszę spłukać choć czytałam że nie powinnosię spłukiwać już octu no ale po tym włosy są lepsze. Bo gdy nie spłukam stają się sianowate i sztywne a jak spłukam miękkie i błyszczące. A próbowałam z różnymi ilościami wody czy octu i jednak u nnie najlepiej spisuje się łyżka stołowa na ok.500ml potem trzymam to ok. 10min i spłukuje wodą i włosy są super :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie lubię tego jak włosy po tym pachną :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja też chyba zacznę stosować tego typu płukanki, bo mam strasznie suche włosy ;/
    Zapraszam na konkurs z Oriflame!

    OdpowiedzUsuń
  35. ocet to nie dla mnie, chociaż taki samotny jabłkowy stoi w półce...

    OdpowiedzUsuń
  36. No ale niestety na wielkim brystolu ;p

    OdpowiedzUsuń
  37. płukanka octowa stosowana zbyt często może przesuszyć włosy niestety:) ja lubię cytrynową, lnianą, z naftą, miodową, lipową..:D

    OdpowiedzUsuń
  38. ja nie używałam takiej :(
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. ta płukanka mnie bardzo zainteresowała :) szczególnie ,ze nigdy nie słyszałam ... Jeżeli masz ochotę to zapraszam ;***

    OdpowiedzUsuń
  40. nigdy nie widziałam :)

    zapraszam na nowy post www.rubber-balloon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Nagłówek <3
    Ciekawie wygląda ^^
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  42. Jaki śliczny nagłówek! Blog zmienił się na korzyść:) Wypróbuję płukanki!

    OdpowiedzUsuń
  43. Malinową płukankę marionu mogę zdzierżyć bo pachnie ładnie, jednak, taki smrodek prawdziwego octu - fuj:(

    OdpowiedzUsuń
  44. zdecydowanie musze wyprobowac

    OdpowiedzUsuń
  45. Widzę, że u Ciebie kolejne zmiany w wyglądzie bloga i włosów :D. Podziwiam za zapał, ja mam za dużego lenia do aż takiego dbania o włosy :P.

    OdpowiedzUsuń
  46. również stosuję płukankę z octu jabłkowego i z efektów jestem jak najbardziej zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Babcia robiła mi płukankę octową jak byłam mała i zawsze miałam ładne gęste włosy a potem niestety mama byla zbyt podatna na reklamy i zaczeła kupować rózne inne wynalazki ;) i włosy mi sie przezedziły zaczęły mi wychodzić dosłownie garściami , długi czas nie pamiętałam o płukance octowej a nie tak dawno temu wróciłam do niej teraz farbuję włosy na czerwono i powiem szczerze że moje włosy nie wysuszają się tak i nie niszczą jak to było tylko przy stosowaniu szamponu odżywki i raz w tygodniu maski (wtedy moje koncówki były tak suche że kolor z nich ekspresowo schodził aż do jasno różowego koloru) .
    Płukankę octową można zrobić zwykłym octem , to tak przy okazji ;)

    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń