Makijaż
Paznokcie
Recenzje

czwartek, 31 stycznia 2013

Denko styczniowe.

Jeszcze tylko dzień i znów mamy kolejny miesiąc, tym razem krótszy luty. Ten czas biegnie nieubłaganie tak samo jak z moimi ćwiczeniami, nawet nie wiedziałam kiedy a minęły dokładnie 33 dni odkąd postanowiłam wziąć się za siebie. Muszę przyznać, że Ewka jest niesamowita, dzięki jej ćwiczeniom przez 4 tygodnie ubyło mi 23 cm z całego ciała. Nie wiem czy to dużo czy też nie ale jednak liczby to liczby ;) Osobiście sama tego po sobie nie widzę, ale mój K. to zauważa. Przede mną kolejne dwa miesiące ćwiczeń jak na razie a później zobaczymy, na pewno nie zaprzestanę tego, daje mi to ogromną siłę, radość!  Za oknem niestety plusowa temperatura, nie lubię takiej i zdecydowanie, gdy nie ma śniegu wolałabym lato! :( Ale cóż poradzić, trzeba przetrwać jakoś tę pluchę i koniec. Jak po tytule możecie zauważyć, przychodzę dzisiaj z projektem denko ponieważ nazbierało się tego trochę u mnie i już pod łóżkiem w pudełeczku za bardzo miejsca nie ma :P


O tym produkcie pisałam już niejednokrotnie na chwilę obecną posiadam go w swojej kolekcji ale czeka na lepsze dni, teraz natomiast używam podkładów z Lovely, AA, Ingrid i Kobo. Jeśli jesteście ciekawe dokładniejszej recenzji to znajdziecie ją TUTAJ.


Początkowo szampon przeznaczony był dla mojej siostry, lecz nie przypadł jej do gustu. Jak wcześniej pisałam z siostrą miałyśmy skłonności do łupieżu, mi ten problem nie pojawia się już tak często jak u niej ale po nim właśnie go miała. Dla mnie to szampon jak każdy inny, dobrze mył i to wszystko.


Bubel roku 2012! Tak właśnie, nie będę sobie psuła na niego nerwów, napiszę jedynie że zużyłam je do stóp ;) A większą recenzję znajdziecie TUTAJ.


Długo nie mogłam zużyć tego mleczka. Stało na półce i stało ale w końcu się udało. Czy silnie ujędrniające to bym nie powiedziała, w jakimś stopniu na pewno ale .. cudów się nie spodziewajmy. Jak dla mnie przyjemny zapach, mimo wszystko miło mi się je stosowało. Czy kupię ponownie ? Nie wiem ;) 


Kolejna zużyta butla, nie liczę już nawet ile ich było ale mówię mu koniec. Strasznie zaczął mi plątać włosy, próbuję ratować je odżywką bez spłukiwania aby móc chociaż wsadzić szczotkę we włosy i jakoś daje radę. Nie wiem też, czy to nie przez niego włosy szybciej zaczęły mi wypadać. Jestem na wykończeniu ostatniej buteleczki i wracam do szamponów z SLSami, jednak tego potrzebują moje włosy.


Moje KWC, niezliczona ilość zużytych opakowań. Chętnie do niego wracam, nie wysusza płytki, ładnie pachnie, wydajny i do tego duża pojemność. Z pewnością do niego jeszcze nie raz wrócę.


Zestaw z Farmony dostałam pod choinkę, zapach czekolady unosił się w całej łazience. W zestawieniu żelu z masłem do ciała zapach utrzymywał się u mnie dobre kilka godzin. Przy jakiejś okazji z pewnością wrócę do takiego zestawu ;) U mnie sprawdza się niesamowicie.


Szczerze mówiąc, ostatnimi czasy odpuściłam sobie już tak radykalną pielęgnację moich włosów i jedyne czego używam to szampon, odżywka bez spłukiwania, maska na włosy i nasiona kozieradki od czasu do czasu a mimo to, mój 2 miesięczny odrost już mnie naprawdę denerwuje i czym prędzej muszę się go pozbyć. Czy wrócę do tej odżywki? Może kiedyś, na razie odstawiam ją na dalszy plan ;) 


Żel oczyszczający zazwyczaj jest do twarzy i tak też go z początku używałam, ale nagromadziło mi się ich tyle, że spożytkowałam właśnie tą buteleczkę w innym celu a mianowicie do golenia. Na swojej półce mam jeszcze chyba ze 3 inne a że data ważności zbliżała się ku końcowi tak więc nie żałowałam. W tej kwestii sprawdził się lepiej a niżeli nie jeden żel przeznaczony specjalnie do golenia ;P


Baaardzo wydajny, duża butla za niską cene, nie podrażnia, dobrze oczyszcza, ładnie pachnie,nie uczula ani nie podrażnia, nie wysusza, wystarczy niewielka ilość żeby bardzo dobrze się pienił, czegóż więcej chcieć ;) 


Z moimi włosami ten lakier bardzo się polubił, jest lepszy jak dla mnie a niżeli nie jeden droższy lakier, do tego nie kosztuje tak wiele i jest bardzo wydajny. Minimalnie skleja włosy ale mi osobiście to nie przeszkadza. Bardzo łatwo jest do wyczesać i na pewno do niego wrócę bo nie jest to moje pierwsze opakowanie.


Chusteczki te już nie raz pojawiły się na moim blogu, bardzo chętnie do nich wracamy. Są niedrogie chociaż ostatnio trafiła nam się taka paczka która była praktycznie sucha i to już nie było fajne ale za taką cenę można wybaczyć ;) 


Oczywiście nie płyn micelarny tylko dwufazowy - na zdjęciu popełniłam błąd. Był on w zestawie razem z tuszem Eveline  Big Volume Lash i spisywał się całkiem całkiem, nie podrażniał, nie szczypały oczy, zostawiał delikatną tłustą warstwę. 


Nawet ok, wydajna, dobrze odżywiała włosy ale teraz jednak posiadam maskę z Ziaji którą używam i jak dla mnie jest lepsza, a czy do tej powrócę? nie wiem. 


O tym produkcie pojawiła się niedawno recenzja. Dostałam go do testów ale niestety u mnie się nie sprawdził, więcej o tym możecie poczytać  TUTAJ.

I to by było już wszystko, teraz znów kolejny miesiąc, kolejne przeżycia, zużycia. Z racji tego że luty jest jeszcze krótszy minie tak szybko, że nawet się nie spostrzeżemy a już będzie marzec, później wakacje, święta i znów sylwester. Trochę za daleko wybiegłam w przyszłość ;)  Jeśli używałyście któregoś z tych produktów to chętnie dowiem się, jakie macie zdanie o nim . 

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



52 komentarze
  1. mmmm są słodkości od farmony i mój ulubiony zmywacz <3

    OdpowiedzUsuń
  2. No zrobiłaś takie denko, że aż muszę coś napisać :D
    Również używam BD i mam ten sam problem - tak strasznie plącze włosy jak żaden inny szampon. I też już zużywam ostatnią butelkę i koniec.
    Nie wiem gdzie Ci się udało to mleczko kupić z Sorai 18+ bo u mnie są dopiero 25+ :/
    Muszę chyba kupić Jantar to może przyspieszy porost włosów no i oczywiście moja ukochana maska Alterra :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Na Jantar juz od dawna mam ochote:) A co do tych masek z Ziaji to w Rossmanie wgl ich nie widzialam i w zadnej innej drogeri tez, a chcialam wyprobowac ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej 23 cm to dużo! super! ja kiedyś miałam więcej samozaparcia a teraz już mi się nie chce:(((

    lakier do włosów na pewno wypróbuję :)

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie szampon BD kompletnie się nie sprawdził. Za to moje włosy kochają maskę Alterry i raz na jakiś czas oczyszczanie, które funduję im brzozową siostrą szamponu Barwy. Jantar mam i stosuje co drugie mycie od jakiś 2 miesięcy, ale większych efektów nie widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. używałam kiedyś ziaji intima i szamponów z barwy - produkty całkiem ok, ale wielkiego szału też nie robiły. BB Garniera kupiłam pod wpływem wielu pozytywnych opinii, jednak okazał się być zbyt żółty dla mojego koloru cery. Za to maska z alteryy bardzo, ale to bardzo przypadła mi do gustu, jednak niestety, ubolewam nad tym, że nie mam dostępu do rossmana [ani mieszkając za granicą, ani w okolicy mojego miasta rodzinnego]

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem lakier do włosów z Isany też jest świetny , oraz zmywacz do paznokci :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał, naprawdę spore denko! :D Uwielbiam serię SweetSecret od Farmony <3

    OdpowiedzUsuń
  9. To gratuluję ! 23cm to dużo :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. mialam zamiar kupic Babydream ale juz ktorys raz czytam jak strasznie plącze wlosy ;/
    lubie ogolnie ziaje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam tą maskę z alterry i zmywacz z isany ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie zmywacz z Isany niezbyt ładnie pachnie ale to kwestia gustu :) Co do maseczki z Alterry - skończyłam swoje pierwsze opakowanie i jest w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A skąd bierzesz te ćwiczenia? Też chciałabym zacząć ćwiczyć, ale nie wiem jak...

    OdpowiedzUsuń
  14. jakie duże i cudowne denko- ja kocham Jantar :) buziam śliczności ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Szamponu Babydream bałabym się używać do codziennej pielęgnacji. Moje włosy plączą się naturalnie, więc boje się myśleć co on by jeszcze z nimi zrobił. Zmywam nim tylko oleje. Ziaję Intima też bardzo lubię i często do niej wracam :) O jakiej masce Ziaji wspominasz?

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiło mnie to i zaczęłam przed chwilą ćwiczyć... Totalnie nie mogę ponieść nóg, gdy leżę na brzuchu !;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję zużyć :) JA z tych produktów znam tylko szampon Babydream, który u mnie się nie sprawdził - zużywam go do mycia pędzli oraz zmywacz Isana - wg mnie najlepszy zmywacz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. haah, ja tyle w rok zużywam xd nie no przesadzilam, ale sporo tego zuzyłas ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam z Farmony o tym zapachu peeling ;) dostalam od siostry :) Buziaki, zapraszam na nową notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam Cie za to , że tak wytrwale walczysz treningami :)
    ja dziś jestem po skalpelu II - daje wycisk na maxa, lecialo mi po plecach :) Ty tez tak masz, że czujesz zawsze niedosyt po treningu? ja zawsze mam ochotę na więcej :P

    ojj widzę tu kilka moich ulubieńców :) babydream, farmona <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam ten zmywacz do paznokci! Również nie potrafiłabym zliczyć zużytych opakowań tego produktu

    OdpowiedzUsuń
  22. Ooo to sama muszę sie wziac nielugo za cwiczenia z Ewka;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ta czekolada! aczkolwiek z farmoną mam złe doświadczenia. isanę kocham. a nad mega krzemem się zastanawiam ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. Żel do kąpieli ♥_♥ KOCHAM XD

    Obserwujemy? ;3

    OdpowiedzUsuń
  25. ja bardzo się cieszę, że styczeń już minął i także pragnę słoneczka i plusowych temperatur;)

    OdpowiedzUsuń
  26. uzywam bb cream Garniera - lubi

    OdpowiedzUsuń
  27. Szampon z BD oraz maska z Alterry się u mnie nie sprawdziły. Ziaję do higieny intymnej znam i bardzo lubię. Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Też nie lubię obecnej pogody!

    OdpowiedzUsuń
  29. ja uwielbiam ten zmywacz z isany jest duuużo lepszy niż ten sławny biedronkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. u mnie Babydream sie nie sprawdzil nic a nic, jednak bez silikonow nie wyobrazam sobie mycia wlosow ^^

    OdpowiedzUsuń
  31. abyś wytrwala jak najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  32. O kurcze to całkiem sporo Ci ubyło! Gratuluję Kochana :) Czas faktycznie leci szybko, dlatego z każdą chwilą staram się pamiętać, by łapać życie garściami.

    W ogóle to przypomniałaś mi o tym żelu do higieny intymnej - muszę go kupić znowu! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. No nie wierze ze co posty slysze o tym babydream a ja nie mam do niego dostepu. ;(

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja zacznę chyba Cwiczyc z Ewą chodakowską :) Zapraszam w wolnej chwili do mnie i do udziału w konkursie ourloveourpassion.blogspot.com :) Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale sporo ci ubyło tych centymetrów! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  36. szampon z Babydream to klasyk już, ja na niego nie narzekam. używam do zmywania olejów i masek, radzi sobie z tym naprawdę dobrze:)
    nie mogłam wcześniej wejść na Twojego bloga, bo był zablokowany:(

    OdpowiedzUsuń
  37. ahh zazdroszcze ci motywacji..! ja sobie obiecuje juz od dluzszego czasu ze zaczne cwiczyc, ale niestety wszystko sie konczy n a przekladaniu na jutro..-_-

    OdpowiedzUsuń
  38. Jejku, 23 cm jestem pod wrażeniem! Tak powoli przekonuję się, aby zapoznać się z Ewą, bo w końcu trzeba zwalczyć to i owo:). Masło do ciała Perfecty również z 3 tygodnie temu kupiłam, ale szału na mnie wielkiego nie robi niestety...
    Pozdrawiam i obserwuję!

    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  39. uwielbiam żele z Farmony! teraz mam peeling z tej serii o zapachu trufli. ;D

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam brata Twojego żelu pod prysznic - kokosowo-bananowy ;) Ja po sesji biorę się za ćwiczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Super, sporo tego! ja jestem fanką wszystkiego co tak pieknie pachnie
    pozdrawiam kochana:*
    ♥♥♥♥♥♥♥♥
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  42. sweet creamy są najlepsze <3

    OdpowiedzUsuń
  43. ja bardzo lubię produkty z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  44. kupiłam w końcu ten wychwalany szampon dla dzieci i jest dla mnie fatalny.. plącze mi włosy jak nie wiem, nie ma mowy o ich rozczesaniu, są niemiłe w dotyku i sianowate. Widać każde włosy lubią coś innego ;c

    OdpowiedzUsuń
  45. Tego lakieru do włosów też używam, również zauważyłam sklejanie, ale tak jak Tobie, nie przeszkadza mi to. Za taką cenę warto. Ja używam lakieru bardzo sporadycznie, jak mi gdzieś jakiś włos stoi czy coś podobnego. :D

    OdpowiedzUsuń
  46. ooo spore denko... kilka kosmetykow mialam i podobne odczucia hihi :*

    OdpowiedzUsuń
  47. Trochę tego się nazbierało. Ja używam teraz Jantaru, ale niestety wtedy kiedy pamiętam, nie za bardzo systematycznie :(
    Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Spore denko, spore ;) Zmywacz z Rossmanna również lubię i stosuję już od dłuższego czasu. Maska z Alterry ok, ale denerwuje mnie jej zapach, jakiś taki nie w moim guście :( Ten dwufazowy płyn z Eveline niezbyt przypadł mi do gustu, dwufazowa forma kosmetyków do demakijażu chyba nie dla mnie ;) Barwę Ziołową stosuję do oczyszczania, raz na jakiś czas, w codziennej pielęgnacji bym jej nie zniosła :P

    Pozdrawiam! +obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. u mnie megakrzem również się nie sprawdził, zadnych efektow.. natomiast polecam biotebal i regital ;-)

    OdpowiedzUsuń