Makijaż
Paznokcie
Recenzje

środa, 23 stycznia 2013

Dietowo, śniegowo, EWKA! :D

Za oknem zima pełną parą i to mnie cieszy, ale mniej pocieszającym faktem dla kierowców jest lód pod dość grubą warstwą białego puchu. To co się dzieje u mnie pod blokiem przechodzi ludzkie pojęcie, jeszcze trochę i będzie coś na wzór TEGO, niestety zima na swoje plusy i minusy.  Od kilku dni zastanawiam się, czy nie przejść znów na dietę 3D chili, wybiorę sobie kilka posiłków które naprawdę mi smakowały i będę trzymać się ściśle godzin bo pomimo tego że nie jem aż tak dużo jak kiedyś, ćwiczę codziennie to i tak waga stoi w miejscu a nawet i rośnie. Dzisiaj jest 10 dzień pod rząd regularnego ćwiczenia z Ewką, ogólnie zaś 24 dzień, pomijając 3 dni szkoły. Mój K. ma teraz drugą zmianę, więc skalpel ćwiczę z rana, kiedy on jeszcze smacznie śpi zaś 8 min ABS i inne dodatki gdzieś koło 18-19. Wczoraj również próbowałam coś ćwiczyć z treningiem Ewy z gwiazdami lecz w poniedziałek tak sobie dałam w kość, udało mi się wykonać 1,5 skalpela, że moje nogi odmówiły posłuszeństwa. Czuję, że mam mięśnie! :D


Szczerze mówiąc, to nie mogę się już doczekać 11 lutego ♥ 14 Walentynki!  Ale na razie nie zdradzę Wam, o co chodzi, może z czasem same się dowiecie ;) W Rossmanie jest promocja na pokłady -40% oprócz Lovely, ale niestety u mnie żaden z tych podkładów się nie sprawdza. Mam ogromną ochotę na Revlon Colorstay aczkolwiek muszę się powstrzymać na razie, bo na półce stoją jeszcze 3 inne do wykorzystania. Tymczasem spadam się ogarnąć, natępnie na dwór z moimi kochanymi a później postaram się coś dla Was zmalować, bo coraz mniej mnie ostatnio tutaj! ;o 

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



43 komentarze
  1. Ewka jest swietnym trenerem. Bedziesz zadowolona i juz powinnas czuc ogromna roznice po takim czasie regularnego cwiczenia. A co do wagi - Ewa nie raz mowila, zeby porzucic wage w kąt;) ona moze nawet sie zwiekszyc, bo rozwijasz miesnie. Trenerka poleca po prostu mierzenie się - bo ja np ważę bardzo mało a brzuchol mam duzy ;/. wiec tu waga nie gra roli :)powodzenia! ja nie moge sie znow zabrac za cwiczenia a tesknie za nimi:(

    OdpowiedzUsuń
  2. mi isę jakoś znudziły treningi z Ewą :) teraz namiętnie skaczę na skakancce zakupionej w Biedronce

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też się wzięłam za siebie i dziś mam 6 dzień z Ewką :) skalpel już mnie nie męczy więc dorzucam sobie Mel B (zwłaszcza na pośladki i brzuch - daje wycisk!) Co do diety.. to nigdy nie byłam i raczej nie będę, bo od zawsze się zdrowo odżywiam, więc na tym polu raczej nie będzie zmian :)
    I niech nam mięśnie rosną!

    OdpowiedzUsuń
  4. a miałam kurde ćwiczyć z ewka :)
    po sesji będę miała więcej czasu to może się uda :)
    zazdroszczę motywacji :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dietowo i ćwiczeniowo - oj przydałoby się dla mnie ;)
    pozdrawiam i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. sprobuj "zuzka light" :) zamiast ewy

    OdpowiedzUsuń
  7. no czekamy na Twoje malunki;)
    a polecilam Twojego bloga wczoraj do wspolpracy z pewna firma kosmetyczna;)
    mam nadzieje, ze sie odezwa

    OdpowiedzUsuń
  8. to trzymam kciuki, ćwicz dalej..!:D Ja również zaczynam ćwiczyć.
    A ćwiczenia z Ewą mam w planach później, już kiedyś próbowałam no i jak dla mnie jest ostra..:D
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ewka zawsze mowi ze wyznacznikiem sa centymetry a nie waga, bo miesnie sa o wiele ciezsze od tkanki tluszczowej:) takze na pewno widac poprawe, na wage nie patrz:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Promocja w Rossmanie faktycznie jest ciekawa, ale też mam jeszcze trzy podkłady;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja raz ćwiczyłam z Ewką i prawie w ogóle się nie zmęczyłam (no, jak już czułam bardziej nogi niż brzuch), więc waham się nad zaczęciem na dobre. Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też lubię ćwiczyć z Ewką :):)

    OdpowiedzUsuń
  13. oo ja też lubię 11 lutego ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Możesz ważyć więcej przez rozwijające się mięśnie, ale na pewno wiesz, bo Ewka powtarza to na każdym kroku ;) Mi również jakoś nie odpowiadają podkłady w Rossmannie, dlatego nie skorzystam z promocji.

    OdpowiedzUsuń
  15. no ja ostatnio po dwóch killerach czulam się wysmienicie, dziś się zastanawiam czy killer czy skalpel... a może to i to :D:D
    od kilku dni tez staram się jesc 5 posiłków dziennie co 3 godziny :) w tym tkwi sukces :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja na szczescie mam revlon u siebie na biurku:) a zamiast wazyc moze sprobuj sie mierzyc, bo przeciez jesli miesnie ci rosna to waga nie spadnie, tylko cm :D miesnie w koncu waza wiecej:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Naprawdę gratuluję wytrwałości :) Mi oponka się robi, ale na wagę boję się stanąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja ostatnio myślę nad ruszeniem tyłka i zacząć coś ćwiczyć ale ta cała Pani Ewa mnie przeraża ze swoimi ćwiczeniami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zostałaś otagowana :)
    http://wisieeenka.blogspot.com/2013/01/the-versatile-blogger-zostaam-otagowana.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Hmm ja walentynki traktuje jak kazdy inny dzien :D Buziaki, zapraszam na nowy wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam Ewę i jej płyty :) jest pełna energii i pozytywnego myślenia.
    Co do diety...też bym musiała w końcu się wziąć w garść :/

    OdpowiedzUsuń
  22. oj tak mógłby być już 11 luty ! <3
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. haha, też się zabieram za ćwiczenia, ale po sesji dopiero ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. jeju, gratuluję takiej wytrwałości z Ewką! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chodakowska już mi się nudzi, szukam innego programu treningowego:)

    OdpowiedzUsuń
  26. zazdroszczę wytrwałości ! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam to 'czucie' mięśni :D wtedy wiem ,że jestem na dobrej drodze :))

    OdpowiedzUsuń
  28. gratuluje motywacji do cwiczenia :) mi jej zawsze brakuje :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Ty już masz szlaban na podkłady, a ja się rozkręcam w zapasach :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Zdecydowanie też chcę mieć już 11 lutego. :P

    Zazdroszczę ci, że umiesz codziennie ćwiczyć, ja nie mam takiej motywacji. ;/

    OdpowiedzUsuń
  31. Tez czekam na walentynki;) Co do wagi najlepiej mierz sie centymetrem wtedy najlepiej widac efekty;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Trening potrafi zdziałać cuda ;))

    POzdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Oglądałam fajny program o odchudzaniu i dowiedziałam się, że chudniemy przez 24h po ćwiczeniach ^^
    I żeby mniej tłuszczu się przyswajało należy jeść
    jakieś produkty mleczne.

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny blog :))
    Ciekawy post ;] Podoba mi się !!!
    Życzę miłego dnia.

    Zapraszam również do mnie :)
    I na moją stronę https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Za polubienie byłabym ogromnie wdzięczna !

    OdpowiedzUsuń
  35. byłam właśnie dziś rossmanie bo czytałam o promocji u ciebie, ale nie jest na garniera na kremy bb niestety ;/ a szkoda bo juz mi sie konczy. Ja wlasnie wrocilam wczoraj do cwiczen z Ewka i jak mi sie po obiadku w brzuchu ulozy to cwicze znowu! ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. coś dla mnie!!!!

    zapraszam na moje mini rozdanie :)
    http://owiecccckowa-szafa.blogspot.com/2013/01/mini-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  37. ja musze się wybrać do rossmana po podkład z max factora ;) uwielbiam <3
    co do Ewki to kazała wyrzucić wagi i zacząć się mierzyć ;p mięśnie ważą więcej niż tkanka tłuszczowa, a tym czasem zbudowane jesteśmy lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. no ja tez zamierzam cwiczyc z Ewka :D :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ooo ja też bym chciała jakąś dietę utrzymać...chyba najwyższy czas zrobić coś dla siebie;) a makijaż bardzo mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Od kilku dni zabieram się do ćwiczenia ''z Ewą". Dzisiaj wyszukałam sobie już filmiki i jeszcze dziś zacznę ćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ja wczoraj zaczęłam pierwszy dzień Skalpel z Ewą, i powiem szczerzę, że zostało mi 8 min, ale już nie dałam rady wytrwać do końca :( mam nadzieje, że dzisiaj dam radę :)

    OdpowiedzUsuń