Manicure
Makijaż
Recenzje

środa, 21 sierpnia 2013

Zakupy drogeryjne i nie tylko.

Witam Was po krótkiej przerwie spowodowanej weselem, poprawinami ale także moim niezbyt fajnym stanem zdrowia. To, co mnie dopadło odbiera po części chęci do wszystkiego jednak postanowiłam zebrać się w sobie i pokazać to, co zakupiłam już dobre półtora tygodnia temu. Będzie to tylko część zakupów które poczyniłam w tym miesiącu, reszta będzie pojawiała się tutaj w kolejnych postach ;-) Co do wesela, to tak jak i rok temu nie udało nam się zrobić żadnych zdjęć, po części z "mojej" winy gdyż nie miałam humoru przez bóle ale też tak na prawdę nie było czasu na to ;P Jeśli jesteście jednak ciekawi, jak prezentowaliśmy się z moim TŻ nie ma problemu aby wykonać takowe zdjęcia - przypadek sprzed roku ;-) Przechodząc do rzeczy: 


Zakupiliśmy przeważnie to, co każdego miesiąca jest potrzebne gdyż zużywa się  w zastraszającym tempie. Pewnie Was nie zdziwi kolejna farba, maszynki, płyn do kąpieli czy też żel do golenia ;-)


Poza tymi wyżej wymienionymi produktami potrzebne były również: szampon tym razem Ziaja, bo coś mi się wydaje, że po kolejnym opakowaniu Diplomy strasznie zaczęły wypadać mi włosy - muszę ratować się teraz kozieradką bo nie dość, że moje włosy zrobiły się strasznie liche, rzadkie to w dodatku strasznie lecą i nie jest to wina farbowania, bo robię to już od wielu wielu lat :(  Pisałam już ponad rok temu o odżywkach z Eveline, ostatnio przez pomyłkę wzięłam diamentową i kompletnie się nie sprawdziła - tym razem do koszyka trafiła ta prawidłowa 8w1 która działa cuda ;-) Mojemu TŻ kończył się właśnie dezodorant w kulce, tym razem coś mu się odwidziało i postawił na Adidasa a nie tak jak wcześniej Playboy którego zapach ubóstwiam jednak po krótkim namyśle Dynamic Pulse również jest świetny - o wiele dłużej się utrzymuje ;-) Będąc w Naturze nie mogło się również obejść bez zakupów gdyż nie zdarza nam się być tak często w tej drogerii - nie licząc ostatnich czasów gdy odwiedzamy ją częściej niż Rossmanna - skuszona promocją i tym, że wybieraliśmy się na wesele ponownie w moje sidła wpadł jeden z najlepszych lakierów z jakimi miałam styczność Pantene PRO-V 5, zdradziłam z nią Isane i nawiązałam nowy romans który będzie trwał na wieki. Wielkie upały nie sprzyjały używaniu ciężkich podkładów, pisałam na blogu o kremie tonującym z Ziai dwie notki, jedna była pochlebna druga zaś totalnie go skreśliła jednak postanowiłam dać mu jeszcze jedną szansę ale szczerze mówiąc nie wiem co o nim dalej sądzić. Skuszona recenzjami zarówno na wizażu jak i blogach, youtubie sięgnęłam po podkład Pierre Rene Skin Balance jednak jak na tą porę roku jest ciut za jasny więc poczeka sobie w kolejne, myślałam że będzie się on nadawał głównie do przyciemniania za jasnych podkładów które posiadam jednak się zdziwiłam lekko po powrocie do domu, no cóż ;-) Sam w sobie nie jest zły, termin przydatności go nie goni więc poczeka. W zamyśle cielista kredka z My Secret miała być do stosowania na linię wodną jednak nie utrzymuje się ona tak fantastycznie jak dwustronna kredka z Rimmela zakupiona w Pepco która niestety już dogorywa jednak sprawdza się ona fantastycznie pod łuk brwiowy ;-) Gdyby nie fakt, że szukaliśmy jeszcze perfum których nigdzie już chyba nie można dostać poza allegro nie znaleźlibyśmy dezodorantu z atomizerem Adidasa w atrakcyjnej cenie jednak okazało się, że teraz w Biedronce jest a nie promocja ale cóż .. ;-)  


Tydzień temu byliśmy w Lublinie załatwić urzędowe sprawy, przy okazji odebrałam świadectwo ze starej szkoły -kursu i zapisałam się na dwuletnie studium kosmetyczne, następnie zrobiliśmy badania i przy okazji będąc ponownie tym razem u innego lekarza doniosę "przepiękne" zdjęcia oraz zaświadczenie. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wpadła na genialny pomysł, że brakuje mi jeszcze kilku cieni. W drodze powrotnej wstąpiliśmy do Galerii Lubelskiej po dwa cienie Enjoy których pigmentacja jest zabójcza, na pewno nie raz będziecie mieli okazje zobaczyć je w akcji ;-) Tymczasem zapraszam Was na mojego FACEBOOKa na którym możecie być ze mną na bieżąco oraz do oglądania pierwszego filmiku ;) 

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



31 komentarzy
  1. Odżywa 8w1 to moja ulubiona:)

    OdpowiedzUsuń
  2. używałam tego samego szamponu z ziaji i maszynek do golenia hah ;)) Zapraszam do mnie :3

    OdpowiedzUsuń
  3. mam 8 w 1 i używam przed każdym malowaniem, jestem zadowolona ;) ciekawi mnie krem z ziaji i podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten szampon Ziajki i jak dla mnie jest okropny. W rezultacie oddałam go męzowi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej marce cieni :)

    Dużo zdrówka! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej:) Czytam Twojego bloga już od dawna i uważam, że koniecznie powinnaś nagrywać filmiki na youtube! Twoje makijaże są świetne! efektowne i bardzo perfekcyjne. Mało już teraz takich na yt.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem jak diamentowa może być zła, skoro ma taki sam skład jak 8w1. Wszystkie ich odżywki (diamentowa, 8w1, 6w1 i jakieś inne które były kiedyś w Biedronce) mają taki sam skład. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zakupy, chętnie przygarnęłabym kilka kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne zakupy :) daj znać potem, co sądzisz o podkładzie PR ;) ja czekam na paczki i zrobię fajny haul :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam tą odżywkę Evelinę i faktycznie jest dobra :-) A szamponów z Ziaji zbytnio nie lubię...

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana płyn do kąpieli z Luksji na pewno ci się sprawdzi. Ja już używam drugiego opakowania karmelowe wafle. Cudnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam już drugą butlę tego płynu do kąpieli z Luksji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. hehe mówisz 'piękne' zdjęcie :)
    w ogole fajnie że idziesz na te studium- tak, ! tak.. realizuj się !
    Ja tez muszę znow kupić tego eveline 8w1 bo znow mam ochydne paznokcie, z tym że ja go używałam wraz z tabletkami ze skrzypy i czegoś tam i nie wiem co dało efekty mi :/

    A ja mam ten płyn do kąpieli cytrynowe ciacho ;p
    A odżywke kupiłaś w rossmanie ?

    Jak zwykle kosmetyki powalają ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. szkoda że na mnie ta odżywka 8w1 nie działa ;(
    fajne zakupy, enjoy to chyba to samo co miyo a ja bardzo lubie te cienie, wytopiłam i włożyła do jednej paletki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wierzę w to, aby każda z odzywek miała inną ilość składników w składzie. Być może chodzi tu o ilość formaldehydu, bo innego wyjścia nie widzę. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Faktycznie, bez sensu byłoby produkowanie takich samych odżywek, tylko pod inna nazwą, ale trzeba pamiętać o chwytach marketingowych. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. tez przynosze co miesiac mase nowych rzeczy z drogerii ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kupiłam tą odżywkę 8w1 w poniedziałek ;)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz widzę te cienie z enjoy :) Niestety nie widziałam ich u siebie w mieście.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten płyn do kąpieli pachnie obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. używałam tego kremu z Ziaji kiedyś kiedyś i na tamte czasy był dla mnie ok :D teraz używam tylko i wyłącznie fluidu Lirene, na upały jest bardzo ok, na mrozy również :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam tylko odżywkę do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam ten sam płyn do kąpieli, tak bosko pachnie! Jest świetny, i to za jaką cenę. W najbliższym czasie mam zamiar wypróbować inne rodzaje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak sprawdzają sie te płyny do kąpieli ? mnie kusza zapachem ale jakoś nie wiem czy sie skusić .

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeżeli zainteresował Cię korektor z GR o którym pisałam w dzisiejszym poście odsyłam do recenzji na moim blogu :)
    http://efficacement.blogspot.com/2013/05/kwc-wsrod-korektorow-znaleziony.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie miałam cieni z Enjoy :) Kiedyś kupiłam tylko lakiery :) Chętnie zobaczę jak się prezentują na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cienie są świetne, muszę w swojej kosmetyczce zrobić porządek i oddać te mazidła których nie uzywam i zaopatrzyc się własnie w ładne i trawłe cienie

    dodałam do obserwowanych,
    mam nadzieję, że dołączysz do mojej skromnej grupki

    OdpowiedzUsuń