Makijaż
Paznokcie
Recenzje

sobota, 7 września 2013

Denko denko denko ach to TY!

Jak już wszystkie doskonale wiemy, że nadszedł wrzesień tak też wypadałoby pokazać produkty, które udało mi się ""zdenkować" w sierpniu. Jak co miesiąc piszę, iż produktów wcale nie jest dużo jednak pozostawiam Wam to do oceny. Po zdjęciach doskonale możecie zobaczyć, że są to przeważnie produkty, które pojawiają się co miesiąc, od czasu do czasu pojawi się coś nowego ;-) 


BeBeauty - Micelarny żel nawilżający - pojawiła się jego recenzja [ tutaj ] na razie posiadam żel z Ziaji jednak z pewnością do niego powrócę jeszcze nie raz! ;-) 


Ziaja - tonik ogórkowy - również gościł już u mnie kilka razy, świetny zapach, odświeżenie i niewielka cena przemawiają za kolejnym jego zakupem jednak teraz, będę testowała tonik z Celii.

Essence - żelowy eyeliner - niestety z bólem serca musiałam go wyrzucić, ponieważ stało się z nim coś dziwnego a mianowicie nie dało się wykonać ładnej, precyzyjnej kreski. Próbuję się teraz przestawić ponownie na eyelinery w kałamarzu i zobaczymy czy mi się uda. Mam w planach zakup słynnego eyelinera z Lovely ;-) 

Wibo - Illuminating True Recover Foundation - męczyłam go, męczyłam aż w końcu udało mi się go wykończyć, ogólnie nie ma w nim nic specjalnego oprócz tego, że moja twarz po jego użyciu świeciła się w przeciągu 3-4 godzin od nałożenia - nie polecam ;-) 
Sensique - Matujący puder - czy on tak naprawdę matuje ? na parę chwil na pewno jednak nie jest to oszałamiający mat utrzymujący się cały Boży dzień a szkoda, bo nie obraziłabym się za świetny puder w tak niskiej cenie ;-) 

Eveline - odżywka paznokcie twarde i lśniące jak diament - zakupiłam ją przez pomyłkę, z moimi paznokciami nie robi nic i nie tylko moimi bo używa jej również moja mama, która także nie widzi rezultatów po jej zastosowaniu. Co innego 8w1 którą pokochałyśmy ;-) 


L'Oreal - oczyszczający płyn micelarny - dokładniejsza jego recenzja pojawi się niebawem jednak już mogę Wam powiedzieć, że nie wiem czy kupię go ponownie.

Revlon Colorstay - podkład do cery tłustej i mieszanej - przyznam szczerze, że pod koniec używałam go jedynie na większe wyjścia, kupiłam go jakoś w marcu jednak nie był stosowany codzienne, po drodze przewijało się jeszcze milion innych podkładów. Czy wrócę do niego ponownie ? Zobaczymy, jak na razie nie planuję. Jego oddzielną recenzję również postaram się zrobić na dniach ;-)
Wilkinson Sword - maszynki do golenia - wg. mnie są to najlepsze maszynki z jakimi miałam styczność. Niewątpliwym plusem akurat tych jest przepiękny zapach który niestety nie utrzymuje się zbyt długo a szkoda ;-) Kolejne opakowanie czeka już w kolejce ;) 

BabyDream - nawilżane chusteczki pielęgnacyjne - jedne z lepszych dostępnych na rynku jednak mają jedną wadę, nie są aż tak bardzo nasączone i niekiedy należy odwrócić je od góry nogami a wtedy są jak ta lala. Z pewnością powrócę do nich nie raz, w Rossmanie często jest na nie promocja, 4 opakowania po 80 chusteczek za niecałe 15 zł.  
Green Pharmacy - masło do ciała - pojawił się już na blogu oddzielny post z recenzją do którego Was zapraszam [ tutaj ] Z pewnością kupię ponownie ;-) 

Gillette series - pianka do golenia - zgarnęłam ją z pułki Rossmanna przez pomyłkę nie czytając co jest napisane na opakowaniu ponieważ z moim K. o wiele bardziej wolimy żel z racji tego, że jest bardziej wydajny. Kolejne opakowanie żelu również już jest w zapasie ;-) 
Bielenda - łagodny płyn micelarny - produkt ten zasłużył na oddzielnego posta jednak nie jest on pochlebny i na pewno do niego nie wrócę - poczytajcie [ tutaj ] co ona takiego wyczyniał ;-) 

Isana hair - lakiery do włosów - jest to produkt pomocniczy którego używam gdy nie mam pod ręką ulubionego lakieru z Pantene. Myśle, że będę do niego nadal powracać. 

I to by było na tyle ;P Wiem, naobiecywałam Wam tyle recenzji produktów jednak mam zapał do pracy i już powoli zaczynam kompletować zdjęcia więc spodziewajcie się już niedługo pierwszej recenzji oraz rozdania ;-) Ale o tym na razie cisza. 

Napiszcie mi koniecznie czy używałyście któregoś z tych produktów i czy byłyście zadowolone a może wręcz przeciwnie? I jak to jest u Was z projektem denko ? ;-) 

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



22 komentarze
  1. U mnie kiepsko z denkowaniem ;( miałam kiedyś ten tonik ogórkowy z Ziajii ale mnie osobiście nie zachwycił .Lubie podkład Revlon ale wyłącznie od czasu do czasu,z moich obserwacji wynika,ze niszczy jednak skore używany non stop..

    OdpowiedzUsuń
  2. Podkład z Revlonu również kupiłam kiedyś na specjalne okazje:) i nadal go używam, według mnie jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  3. masyznki do golenia któe pacną ;o lol... chce je wypróbować ;DDD
    muszę w końcuz kaupić jakiś kosmetyk z BeBeauty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też niedawno kupiłam odżywkę z Eveline, ale własnie tą 8w1! Jest boska!
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś ten tonik ogórkowy, ogólnie lubię produkty do demakijażu z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja uwielbiam ten żel z biedrony :))

    OdpowiedzUsuń
  7. ja Revlona uwielbiam, ale na lato też go nie używałam... teraz pójdzie w ruch jak zrobi się trochę chłodniej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. własnie kupiłam sobie ten zel z bebeauty...a tonik ogórkowy jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  9. tonik ogorkowy z ziaji to cos do czego wracam I bardzo lubie :)
    u mnie dzisiaj filmik
    z kolekcja cieni do powiek
    takze zapraszam do siebie
    z kubkiem kawki,herbatki na 18 min ;)
    x x x

    OdpowiedzUsuń
  10. Wg mnie Twoje denko przyjęło słuszne rozmiary:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem sporo tych rzeczy :) Miałam kilka z nich :

    Żel z bb: u mnie fajnie się sprawdzał
    Odżywka z Eveline: zdecydowanie bardziej wole 8w1
    Podkład z Wibo : u mnie się nie sprawdził, wyskoczyły mi po nim podskórne gródki :(

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Revlon używam na co dzień, chętnie wypróbowałabym jakiegoś zamiennika, niestety nie znalazłam.
    Płyn micelarny z L'Oreal jest bardzo fajny, delikatny i radzi sobie z podkładem, pudrem, ale z tuszem już nie bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  13. micel loreala i eyeliner z essence bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie żelowy eyeliner Essence powoli sięga dna. Clolorstay jest jednym z moich ulubionych podkładów :D Obecnie mam też masełko z GP, jednak w innej wersji zapachowej, ale uwielbiam je :D No i jeszcze odzywka Eveline na półmetku - uratowała moje paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ta odżywka do paznokci też jakoś nie mogła na mnie zadziałać :D a miałam też wersję 6w1 (nie mam pojęcia czym sie różni od 8w1 :D) i fajnie działała :)) widać było efekty.

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam micel z biedronki i całkie fajny z niego produkt właśnie go skończyłam i teraz chyba spróbuję inną wersję biedronkowego żelu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spore denko. :) Żadnego z nich nie miałam, raczej nie dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń