Makijaż
Paznokcie
Recenzje

wtorek, 24 września 2013

Konturowanie twarzy wg. Vejjsiatka


Witajcie! ;-) Już jakiś czas temu zostałam poproszona o pokazanie tego w jaki sposób konturuję swoją twarz. Nie ma w tym niczego takiego skomplikowanego gdyż w internecie możemy znaleźć pełno porad co i jak jednak postanowiłam opisać to po swojemu i mam nadzieję, że nie jednej z Was się to przyda ;) Z początku używałam jedynie produktów sypkich/ pudrowych jednak odkąd posiadam podkład Kobo zmieniło się to, ale czy na lepsze ? Tego dowiecie się zostając ze mną .. ;-) 

Zacznijmy może od tego, co to jest konkurowanie i do czego ono służy ? Mianowicie chodzi o to aby nałożyć  cienie które zostały wyrównane podkładem. Na cerze "sote" bez niczego, tworzą się naturalnie i my, poprzez konturowanie chcemy je odtworzyć. Konturowanie i rozświetlanie pozwala nam na stworzenie kontrolowanej iluzji, dzięki nim możemy optycznie skorygować defekty i podkreślić nasze atuty,

Najważniejsza rzecz, jaką trzeba wiedzieć, sprowadza się do reguły:


Kluczem do uzyskania dobrego efektu jest rozcieranie, rozcieranie i jeszcze raz rozcieranie ;-) Nałożenie chociażby bronzera bez jego późniejszego roztarcia będzie wyglądało dosyć komicznie - powstanie wtedy jedna. pozioma kreska pod naszymi kośćmi policzkowymi a tego chyba nie chcemy. Jeśli nie mamy bronzera stricte przeznaczonego do właśnie tej funkcji spokojnie możemy użyć pudru kilka tonów ciemniejszego ale także cienia do powiek w odcieniu jasnego, brudnego brązu czy też produktów o konsystencji kremowej. 

W makijażu codziennym należy postawić na delikatne i mocno roztarte konturowanie które w świetle dziennym będzie wyglądać bardzo naturalnie - świetnie do tego celu sprawdzą się duże puchate pędzle np. Real Techniques Blush Brush ;-) Makijaż wieczorowy to mocniejsze konturowanie. Przy doborze koloru bronzera należy wybierać te odcienie które są najbardziej podobne do naturalnych cieni na naszej twarzy czyli zazwyczaj są to chłodne odcienie brązu. Zbyt ciepłe tonacje mogą dawać nam pomarańczowy lub ceglasty kolor a tego należy się raczej wystrzegać. 

Bronzerem możemy również świetnie imitować opaleniznę. Należy go wtedy nakładać dużym pędzlem tam, gdzie słońce opala twarz czyli na najbardziej wysunięte punkty naszej twarzy. Tym właśnie różni się konturowanie od opalania ;-) 


Ja swoją twarz konturuję w taki sposób, jak mogłyście zauważyć na zdjęciu powyżej a mianowicie: 
  • nakładam bronzer pod kością policzkową
  • na czole przy linii włosów
  • na bokach nosa
  • oraz na żuchwie 
  • zaś rozświetlam środek twarzy: grzbiet nosa, łuk Kupidyna oraz brodę
  • pod oczy nanoszę korektor 
  • a na szczyty kości policzkowych rozświetlacz
Należy pamiętać że produkty konsystencji mokrej/lejącej nakładamy na produkty o tej samej konsystencji - aby uniknąć niepotrzebnych plam które mogą wystąpić podczas nadkładania bronzera czy też różu pudrowego na nieprzypudrowaną twarz,  a jedynie sam podkład. 


Produkty których obecnie używam do tego procesu:

  • Podkład zależnie od humoru i wyglądy mojej cery
  • Kobo Professional Ideal Cover Make Up w odcieniu 405 Suntanned
  • Kobo Professional Ideal Cover Make Up w odcieniu 402 Nude Beige bądź najjaśniejszy Dermacol
  • Puder transparentny w tym momencie Essence All About Matt - recenzja niebawem.
  • Bronzer w kamieniu - najczęściej W7 Honolulu - recenzja tutaj :) 
  • Róż do policzków - F&F bądź Flormar 
  • Rozświetlacz w płynie Technic i Mary Lou Manizer by theBalm

1. Sam podkład,  2. W trakcie nakładania, 3. Efekt końcowy

Wydaje się tak wiele jednak nie zawsze używam tego wszystkiego, czasami wystarczą produkty konsystencji sypkiej ;-) Same możecie ocenić jak bardzo zmienia się twarz - z początku wygląda strasznie płasko jednak poprzez te zabiegi staje się uplastyczniona, widać na niej dokładnie blaski i cienie. Mam nadzieję, że trochę Wam pomogłam i zachęciłam do korzystania chociażby z bronzera i rozświetlacza bo poprzez używanie tych produktów można zdziałać cuda. 

Czekam na więcej propozycji notek, chętnie podzielę się z Wami tym, co wiem na dany temat. A może interesuje Was recenzja jakiegoś konkuretnego produktu - piszcie śmiało. ;-)

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



40 komentarzy
  1. Kochama genialna notka :D Szalenie przydatna!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesuje mnie recenzja rozświetlacza z The Balm ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze a ja ostatnio ograniczałam się tylko do różu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Ci, że kiedyś nie rozumiałam fenomenu bronzera i rozświetlacza a dziś nie wyobrażam sobie makijażu bez konturowania!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się efekt, chociaż ja sama mocno kuleję jeśli chodzi o dobre i prawidłowe używanie bronzera :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeden wniosek: rozcierać! :) świetny post, bardzo bardzo przydatny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ten 'podkład' z KOBO do konturowania! <3
    świetnie wyglądasz, więcej takich postów!

    OdpowiedzUsuń
  8. mam puder Kobo i jakoś nie pałam do niego cieplejszym uczuciem .
    oczywiście że mam pytanie ,czy podkłady Kobo mieszasz ze sobą, czy nakładasz je tak jak bronzer-tam ciemniejszy podkład a reszta twarzy jaśniejszy?
    może to głupie,ale wolę się dopytać, bo konturowanie twarzy mnie zawsze interesowało
    musiałbym się tylko zaopatrzyć w rozświetlacz i wtedy popróbować na tych kosmetykach, które mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ej podoba mi się !
    widziałam wiele razy takie efekty na facebooku, ale zdecydownie naturalnie nienaturalne !
    ty robisz tot ak delikatnie :) nie zmieniajac nie wiadomo jak Siebie :)
    ślicznie ! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam Twoje kości policzkowe, a jak je podkreślisz, to już w ogóle są niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  11. po zdjęciach widzę jak przydatna jest umiejętność konturowania. twarz wygląda zupełnie inaczej. muszę zacząć używać bronzera

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie to opisałaś :)! Bardzo przydatne :). Ja, nie wiem dlaczego, mam największy problem z roztarciem bronzera. Może to wynika z tego, że nie trafiłam jeszcze na odpowiedni kosmetyk :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Całkiem podobnie jak u mnie ;) uwielbiam rozświetlać jeszcze łuk brwiowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post! Bardzo fajnie wszystko wyjaśniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny, skondensowany post :)
    Wyczerpałaś temat, jak dla mnie :) Wiadomo, że jeszcze wszystko zależy od kształtu twarzy itd, ale to chyba każdy indywidualnie metodą prób i błędów sam sobie ogarnie :)
    Ja z W7 jakoś nie mogę się oswoić, chyba pójdzie w świat ;)
    P.S. Uśmiechnij się! :))

    OdpowiedzUsuń
  16. eh ja tak nie umiem, u Ciebie slicznie wyglada konturowanie, widac ze masz wprawe :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znałam te zasady, ale muszę przyznać, że czasem w pośpiechu rozcieram tak tylko "po łepkach" a tu faktycznie potrzeba większej precyzji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie Ci wychodzi konturowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetna notka :)) czasami tez konturuję podobnie twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie ujęłaś temat i pokazałaś to na zdjęciach. Do konturowania odchodzę na razie ostrożnie, jednak mam nadzieję, że dojdę kiedyś do wprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale super post! Pięknie! ;)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo przydatny i pouczający post ;) Rozświetlacz Mary Lou mam na swojej wish liście ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo przydatny post, szczególnie dla mnie bo jestem w tych kwestiach laikiem:P ten bronzer z W7 naprawdę mnie zainteresował:)

    OdpowiedzUsuń
  24. no bardzo ładnie kochana :) ja muszę się wreszcie tego nauczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Masz zbyt pociagla twarz - konturowanie jeszcze bardziej ja wydluza
    Ps. Przepraszam za brak polskich liter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaś twarz bez jakiegokolwiek koloru wydaje się strasznie płaska. No cóż, może taki mój urok albo złudzenie poprzez zdjęcia z takiej perspektywy ;-)

      Usuń
    2. Najlepiej w takim przypadku nałożyć bronzer na dole brody :).

      Usuń
    3. Nie wydłuża, tylko wyszczupla :)
      Wszystko jest w porządku, też używam bronzera Honolulu do konturowania.

      Usuń
  26. Efekt końcowy rewelacja ! I bardzo przydatny wpis !! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo podoba mi się ten schemat konturowania :) Wszystko widać jak na dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem kiepska w takich sprawach, nie mam ręki do tego, wolę chyba makijaż bez takich dodatków :P

    OdpowiedzUsuń
  29. świetny post,przyda mi sie napewno!;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja lubię nakładać bronzer jeszcze na czubku nosa - fajny efekt to daje ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo pomocny post. Ja jeszcze nie opanowałam konturowania do perfekcji... Chyba jeszcze długa droga przede mną. Przede wszystkim muszę zainwestować w dobry pędzel. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo przydatny post :-) A wykonturowana twarz wygląda bardzo ładnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny post! :) Rzeczywiście twarz wygląda duuużo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ooo kurde super ! ;D Czyli super ;D haha bardzo mi się podoba to zdjęcie co dałas i dokładnie zanzaczyłaś co i jak i gdzie ;) A więc okej teraz będę próbować i sprawdzać u siebie jak to będzie sie prezentowało :DDD

    OdpowiedzUsuń
  35. Myślę, że o konturowaniu nigdy za wiele informacji/prezentacji dlatego z przyjemnością przeczytałam. Praktyczna wiedza podana w pigułce :)

    OdpowiedzUsuń