Manicure
Makijaż
Recenzje

sobota, 14 września 2013

Magnetyczne palety Inglota + wkłady.


Witajcie kochane! 
Już dobry miesiąc temu odwiedziliśmy Inglota, od dawna marzyły mi się paletki aby móc trzymać swoje cienie w jednym miejscu. Wybór padł na dwie paletki po 10 pustych miejsc w każdej, wydawało mi się to lepszy rozwiązaniem a niżeli jedna wielka paletka której nie miałabym gdzie trzymać a tak dzięki magnesom obie trzymają się razem, miejsce jest zaoszczędzone i wszyscy są zadowoleni - przynajmniej ja ;-) Będąc również przy okazji w Galerii Orkana zapragnęłam przygarnąć jakiś kosmetyk z F&F i padło na róż w zabójczej cenie 4,99 zł. Jego kolor jest dla mnie w sam raz, przynajmniej tak mi się wydaje.  Cienie Inglota pokochałam już dosyć dawno, z początku sądziłam że są one bardzo drogie jednak z czasem przekonałam się że był to mit.



Pierwszy raz z tymi cieniami spotkałam się dobre 4 lata temu kiedy to w moje ręce wpadły dwie palety po 3 okrągłe cienie. Były to szarości, czerń, złoto oraz brąz. O ile brązy i złoto uwielbiam o tyle szarości na moich oczach nie prezentują się zbyt efektownie za jakiś czas dam im kolejną szansę :) Dwa pierwsze cienie kwadratowe są to najnowsze nabytki, brakowało mi takich kolorów w moich "zbiorach" dlatego też, zdecydowałam się na nie. Ta paletka jest bardziej kolorowa, następna zaś należy do tych z kategorii neutralnych. W moim kufrze znajdują się teraz 3 palety i mnóstwo pojedynczych cieni których niestety nie da się, lub sama z lenistwa nie chcę umieścić :P Fiolet jest to nr. 72 AMC zaś turkus to 473.  Kolejne trzy pochodzą ze starszej paletki Inglota zaś te na dole to cienie Kobo. Makijaż z wykorzystaniem tego niebieskiego cienia możecie znaleźć tutaj jak również i tu


W tej palecie jak już wspomniałam wcześniej znajdują się cienie neutralne świetnie nadające się do makijażu dziennego. Pierwszy, wymęczony i zasłużony cień pochodzi z Kobo jest to kolor 104 Pale Peach, jest na wykończeniu i gdy tylko zniknie z opakowania całkowicie na pewno zakupię go ponownie gdyż ma przepiękny kolor, mogłyście go już widzieć nie raz w moich makijażach ;-) Następne trzy cienie pochodzą z pierwszych zakupów cieni Inglota którymi byłam oczarowana, nie często sięgam po perłowe cienie jednak przypadły mi one do gustu. Pierwszy cień z lewej na dole zakupiłam głównie z myślą o brwiach, jest to nr. 327 jednak jak się później okazało trafiliśmy do Sephory gdzie dostałam część swojego prezentu urodzinowego w postaci Aqua Brow i cień zszedł na drugi plan co nie zmienia faktu, że jest dosyć często używany w makijażu oczu ;-) Kolejne cztery cienie to zakup pod wpływem filmu Maxineczki i jej bajecznego makijażu ♥ Zakochałam się w nim od pierwszego obejrzenia i "gwałciłam" replay kilka razy z rzędu gdyż nie mogłam się napatrzeć na niego ;-) Kolory po kolei to nr. 363, 361, 397 oraz 355 to ten najjaśniejszy. Moje serce skradł głównie przedostatni cień, teraz głównie przy jego użyciu wykonuje swoje dzienne makijaże, niesamowicie wygląda na powiece ;) 


Jak już wspomniałam, przy okazji wpadł również w moje ręce róż z F&F który sprawuje się całkiem nieźle z czego jestem niesamowicie zadowolona bo szczerze mówiąc myślałam, że będzie to jakiś słabej jakości produkt a tutaj takie zaskoczenie ;) Gdyby nie fakt, że Tesco na Orkana mam trochę daleko pewnie wpadłoby coś jeszcze ;-) 

A u Was jak sprawują się cienie Inglota? polecacie jakieś szczególne numerki? 

PS. Zapraszam Was do polubienia mnie na facebooku tam możecie dowiadywać się nieco więcej ;-) 

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



51 komentarzy
  1. pięke cienie w tej drugiej paletce!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szalenie podobają mi się cienie inglota :D Ja narazie mam AŻ 1 :P Ale planuję kolejne zakupy ;) I niestety uważam, że inglotowe palety są strasznie dla mnie drogie więc zrobię na nie kolejną paletke DIY :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja musiałam wyciągnąć czarny ze swojej paletki, bo ten z Kobo niesamowicie brudzi wszystko i się sypie.. Swatche swoich cieni pokazałam w poście, do którego zostawię link, może coś Cię zainteresuję :)

    http://skleping-mode-on.blogspot.com/2013/06/palety-inglot-cienie-jakie-posiadam.html

    Niedługo będę też robić małą aktualizację :)
    Róż z F&F też mam, ale niestety szybko znika mi z policzków..

    OdpowiedzUsuń
  4. A może zmalujesz swoją interpretację makijażu Maxineczki, który tak przypadł Ci do gustu? Mnie ten pokaz ominął, a pomysłów na dzienniaki nigdy dość :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale masz duzo tych kolorkow ;) ja tez mysle nad cieniami z inglota, napewno sobie tez zamowie niedugo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mialam kiedys kilka cieni z Inglota i naprawde sa dobrej jakosci :) Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cienie inglota dopiero mam zamiar sobie skompletować ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. 361 i 397 mam i bardzo lubię te kolorki ;) Z Kobo również miałam Pale Peach i koniecznie muszę kupić ponownie! Świetny kolor! :) Urzekły mnie te szarości i srebra w pierwszej pokazanej paletce :) Ach! I róż z F&F mam, odcień Flame, pokazywałam go kiedyś u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te turkusowe kolorki są śliczne!;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach i jeśli możesz to podaj, który to filmik u Maxineczki był z tym makijażem - i ja chętnie pooglądam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło mi o ten filmik : http://www.youtube.com/watch?v=TSVcfwxiiU8 ;-)

      Usuń
    2. http://www.youtube.com/watch?v=RiTMFrluEp0 - rzeczywiście to ten filmik Pure Glamour - makijaż upiekszający ;-)

      Usuń
    3. tylko na końcu jest zero a nie o :P

      Usuń
  11. Ja za tydzień jadę na zakupy do większego miasta i planuję odwiedzić inglota :) Piękne masz te kolory cieni:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ładne kolorki ;)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię kolorówkę Tesco, jest całkiem dobrej jakości :) Ostatnio się obkupiłam jak szalona na wyprzedaży ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładne masz te Inglotowe cienie :)
    Ja zbieram się do skompletowania paletki już od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wstyd się przyznać, ale nie mam ani jednego cienia z Inglota ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam jedną paletkę, a w niej.... jeden wkład ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. o jakim makijazu Maxineczki mówisz ? jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówię mianowicie o tym makijażu: http://www.youtube.com/watch?v=RiTMFrluEp0 ;-)

      Usuń
    2. Podałaś dwa różne linki, ten u mnie nie działa niestety :(

      Usuń
  18. nie wiedziam róży u mnie w Tesco, muszę lepiej poszukać

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam pojęcia, ze F&F mają kosmetyki:P ale ten człowiek zacofany:P a cieni Inglota niestety jeszcze nie używałam:(:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam cienie z Inglota :) Kiedy mam okazję to zawsze kupie sobie jakiś odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie tez od zawsze się wydawało, że ceny produktów z Inglot muszą być kosmiczne... Mogłaś podać ile kosztowała, chociaż mniej więcej (:

    OdpowiedzUsuń
  22. oo, u mnie w UK F&F nie ma kosmetyków:) a to Ci numer:) cienie masz piękne, na prawdę świetna kolekcja:)

    OdpowiedzUsuń
  23. nigdy nie mialam nic z inglota....
    za kazdym razem jak jestem w pl jakos mi nie po drodze do ich salonu
    a tez nie robia wysylki za granice....
    milego weekendu
    buziaki x x x

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo pomysłowe są te magnetyczne palety, ale ja akurat używam cieni pojedynczych i ich by nie dało się zaaplikować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiedziałam, że F&F ma kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam tylko dwa okrągłe,ale bardzo je lubię i podejrzewam że kolekcja będzie się powiększać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z Inglota zaopatrzyłam sie ostatnio w jasnobrązowy cien w cely podkreślania brwi. Ale coś czuję że na jednym cieniu się nie skończy :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam cienie inglota, mam taką jedną paletkę 10 ale jak na razie zaprzestałam jedynie na 5 cieniach, ostatnio pokochałam cienie urban decay, ale i tak wiem że niedługo zapełnię ją do końca bo warto :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ładne cienie, róż również :))

    OdpowiedzUsuń
  30. dawno w sumie nie miałam już żadnych cieni z inglota, muszę to zmienić w najbliższym czasie;-) Fajny masz blog, podoba mi się! :-)

    Zapraszam tez do siebie, a może poobserwujemy? Byłoby mi bardzo milo! Daj znać, na pewno odklikam.


    pozdrawiam ciepło,

    SiokosKokosLife

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam cienie Inglota za trwałość i gamę kolorystyczną :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo podobają mi się te rozwiązania z paletkami Inglota :) A róż miał kuszącą cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Super sprawa, jednak skompletowania całej takiej paletki, jednak trochę kosztuje ... :D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ładne paletki skomponowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  35. super post, z reszta jak inne :).Mogłabyś stworzyć post jak dobrze wymodelować twarz bronzerami i/lub różem kompletnie nie wiem jak je nanosić , proszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy ;-) Na dniach postaram się coś takiego przygotować ;)

      Usuń
  36. Mam kilka cieni z tej firmy i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Serio 18??? :O Szaleństwo! Słyszałam, że 60zł! Dlatego chciałam robić DIY :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę, muszę mieć taką magnetyczną paletkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Super paletki sobie utworzyłaś. Ja z Inglota mam zaledwie kilka cieni.

    OdpowiedzUsuń
  40. Masz piękne kolory!
    Ja z Inglotem znam się już.... no z dobre 12 lat :D ich pierwsze cienie miałam jeszcze w liceum :)

    OdpowiedzUsuń