Makijaż
Paznokcie
Recenzje

czwartek, 5 września 2013

Ulubieńcy sierpnia 2013.

Witajcie! Jak już pisałam na Facebooku próbuję obrobić filmik z makijażem - tym razem tutorial, jednak program jest na tyle wredny że zacina się w pewnym momencie i niestety wszystko muszę robić od nowa. Nie poddam się, nie ma nawet takiej opcji i prędzej czy później znajdzie się on na moim kanale, jego kolory nie są jakieś super bo niestety, nie rozgryzłam jeszcze cyfrówki brata mojego K jednak myślę, że da się go obejrzeć ;-) Włosy również staraliśmy się już doprowadzić  do porządku, kolor wyszedł ciut za ciemny, na chrzcinach miałam dosłownie rudawe odrosty i nieco ciemniejszą całość - Gratulacje dla mnie! :D Dziś jednak przychodzę z ulubieńcami ostatniego miesiąca wakacji. Niestety, to co dzieje się teraz za oknem nie przysparza uśmiechu na twarzy, jedynie umilać czas pod ciepłą kołderką ;) 


Na pierwszy rzut idą produkty do pielęgnacji bo jest ich trochę mniej ;-) Z kolorówką szalejemy!
  1. Joanna Naturia - Odżywka z Miodem i Cytryną - zakupiłam ją z myślą o straszliwie puszących się pędzlach do makijażu z polecenia Agnieszki z Dressed in mint, sprawdza się do tego świetnie ale także polubiła się ona z moimi włosami i tak też stała się odżywkowym KWC. Zapach jest nie do opisania -cudowny - a do tego utrzymuje się na włosach przez dłuższy czas tak więc polecam spróbować ;-) 
  2. Ziaja Sopot Spa - Balsam brązujący - miałam kiedyś krem do twarzy z tej serii i męczyłam go ze względu na specyficzny zapach, przyznam się szczerze, że o wiele bardziej pasują mi zapachy tradycyjnych samoopalaczy i mleczek/balsamów a niżeli tego jednak po pewnym czasie przyzwyczaiłam się również do niego i z powodzeniem mogę cieszyć się lekką opalenizną niewielkim kosztem, z pewnością mogę Wam zaręczyć że nie jest to moje ostatnie opakowanie i z miłą chęcią będę używała go również w zimie gdyż nie lubię chodzić blada ;-) 
  3. BeBeauty -Micelarny żel nawilżający - pisałam o nim oddzielną recenzję którą możecie znaleźć [ tutaj ]
  4. La Roche Posay - Effaclar DUO - recenzje tego produktu również możecie znaleźć u mnie na blogu [ tutaj ]
  5. Green Pharmacy - Jedwab w płynie - używam go stosunkowo krótko jednak podbił moje serce swoim składem oraz zapachem. Muszę przyznać, że jedwab z Biosiku kojarzy mi się z salonem fryzjerskim i jako takim luksusem jednak Green Pharmacy ma w sobie to coś ;-) Szerszej recenzji tego produktu będziecie mogły spodziewać się w przyszłości ;-) 



  1. Paletka Sleek Au Naturel - odkąd ją posiadam towarzyszy mi w prawie każdym makijażu, zużycie jest już dosyć pokaźne jednak wiem, że na jednej z nich się nie skończy i będę pragnęła więcej - piękne kolory, konsystencja cieni bajeczna, czegóż chcieć więcej. Powiem tak- kupiły mnie te paletki jeśli wszystkie są tak świetne jak ta! ;-) Jeśli jeszcze nie miałyście okazji jej kupić w co szczerze wątpię to polecam bo naprawdę warto.
  2. Beauty Bledner - tego cudeńka chyba nie trzeba nikomu przedstawiać - przepraszam z góry że jest brudne ale zdjęcia robione były tuż po wykonaniu makijażu i nie zrobiłam mu jeszcze prania :P Nie będę się tutaj o nim za dużo rozwodzić gdyż planuję poświęcić mu oddzielną notkę - JEST TEGO WART! Nie omieszkam zrobić również recenzji porównawczej z jajeczkiem Ebelin w którego posiadaniu również jestem ;-) 
  3. Real Techniques - Setting Brush - jest to mój pierwszy pędzelek z RT z tym że nie ostatni, w przyszłości będę czaiła się na resztę a w pierwszej kolejności pędzel do pudru ;-) Ten maluszek zaś świetnie nadaje się do konturowania twarzy gdyż właśnie do tego celu go używam, wiem również, że świetnie nadaje się do rozświetlacza na kości policzkowe czy też grzbiet nosa jednak osobiście posiadam inny pędzel do tego ;-) W połączeniu z bronzerem z W7 to mój duet idealny! 
  4. Hakuro H76 - Pędzel do aplikacji cieni - nie zdawałam sobie sprawy jak taki malutki pędzelek może poprawić komfort pracy, jest niesamowicie precyzyjny - ciesze się, że skusiłam się właśnie na niego! ;-) 
  5. Make Up For Ever - Aqua Brow - moje wybawienie w tematyce brwi! Uwielbiam, ubóstwiam i wart jest każdych pieniędzy, dzięki niemu moje brwi są takie jakie są na zdjęciach. Faktycznie cena może trochę odstraszać bo wydać 89zł za "głupią" farbkę do brwi to dla niektórych może być szaleństwo jednak dopóki nie spróbujecie to się nie przekonacie, tak samo jak z oryginalnym Beauty Blenderem ;-)  


  1. Technic - High Lights - przyznam szczerze, że na początku użytkowania sprawiał mi nie lada problem, gdyż nieestetycznie mieszał się razem z podkładem na kościach policzkowych jednak znalazłam na niego sposób i teraz nie wyobrażam sobie już bez niego codziennego makijażu. Pomimo, iż moja cera jest tłusta i po kilku godzinach samoczynnie zaczyna się błyszczeć nie zamierzam z niego rezygnować - za niewielką kwotę mamy piękne rozświetlenie jednak kusi mnie jeszcze rozświetlacz z The Balm i może kiedyś uda mi się spełnić tą zachciewajkę ;-) 
  2. W7 - Honolulu - zamówiłam ten bronzer razem z rozświetlaczem i tak jak nie ma codziennego makijażu bez niego tak i z tym produktem jest tak samo. Wszystkie inne bronzery poszły w odstawkę. Ma idealny dla mnie kolor, świetnie się z nim współpracuje lecz trzeba się tego nauczyć gdyż z początku można przesadzić i zrobić sobie niezłe plamy jednak jeśli nie miałyście jeszcze styczności - POLECAM! ;-) Głębsza recenzja tego produktu również pojawi się w swoim czasie ;-)
  3. Hean- baza pod cienie - pisałam o niej dość dawno i jest to moje drugie opakowanie a jej recenzję możecie znaleźć [ tutaj
  4. Maybelline - Pure Cover Mineral - przyznam się bez bicia że kupiłam go po recenzjach Maxineczki i nie żałuję bo jest świetny, z tego co wiem już go wycofali jednak mi udało się go dorwać ;-) Jeśli mi się skończy na pewno będę na niego polować. Nie mam ogromnych problemów z cieniami pod oczami jednak wspaniale prezentuje się on właśnie w tej okolicy. 
  5. Maybelline - Color Tattoo - posiadam zarówno kolor 40 Permanent Taupe jak i 60 Timeless Black oba spisują się świetnie i mają wiele zastosować, głównie używam ich do brwi gdyż chcę trochę oszczędzać farbkę MUFE jednak i te produkty dają radę, kolor czarny stosuję również jako eyeliner chociaż jego konsystencja nie jest dokładnie taka sama jak żelowego eyelinera i współpracuje się z nim trochę ciężej jednak jest ok ;-) Świetnie spisują się również jako samodzielnie nałożone na powiekę lub jako baza pod inne cienie. Słyszałam, że u niektórych dziewczyn niestety zbierają się w załamaniu, nieestetycznie ścierają jednak u mnie na szczęście tego nie ma i mogę cieszyć się z makijażu przez cały dzień. Jeśli chcecie to polecam wypróbować.
A jacy byli Wasi ulubieńcy w minionym miesiącu ? chętnie poczytam i może na coś się skuszę przy kolejnym uzupełnianiu braków ;-) 


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



32 komentarze
  1. Znam cztery produkty i tak samo je lubię (jedynie do LP mam mieszane uczucia) ;)
    Muszę wypróbować odżywkę z cytryną i balsam bronujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Paletka Sleek mnie kusi.Ma naprawdę przepiękne kolory dokładnie takie jak lubię.Żel z BeBeauty też chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ziaji to jestem ciekawa :) mam wyrownujacy koloryt z Sorai, ale jeszcze go nie testowalam

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam szampony Joanny z tej serii, ale nie pomyślałam, żeby sięgnąć też po odżywkę. Odniosłam mylne wrażenie, że są gorze :] Trzeba to naprawić ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uzywam obecnie honolulu i odstawiłam inne :) i używam tego korektora z maybelline - bardzo dobrze kryje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aqua Brow interesuje mnie od pewnego czasu bardzo szczególnie. Lubię podkreślone brwi, choć do niedawna wystarczała mi tylko henna. Z jakiego pędzelka do aplikacji tej farbki jesteś zadowolona?

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja Droga, dawno mnie u Ciebie nie było i muszę powiedzieć, że nagłówek strasznie mi się podoba :) Co do ulubieńców- ostatnio zastanawiałam sie czy nie zainwestować w beauty blender więc z niecierpliwością czekam na recenzję.
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  8. Poluję ciągle na tą odżywkę, słyszałam o niej wiele dobrego :) Podobnie z jedwabiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O to czekam na filmik! :)
    Powodzenia z nim! :D
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Też odkąd mam paletkę au naturel wykonuję nią każdy makijaż! :) mam jeden pędzel RT, ale nie jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Paletki Sleek mnie kuszą, mają tak piękne kolorki:D, ja nie mam chyba swoich ulubieńców, wszytsko co używam na swój sposób wielbię :) ciężko byłoby mi przygotować taki post :)

    OdpowiedzUsuń
  12. serio tej odzywki nie trzeba splukiwac i nie glutuje wlosow ;D?

    jaki piekny naglowek ! :333

    aa no mi tez wlasnie mowili ze teraz to nei jest tak super jak ejszcze kilka lat temuu

    OdpowiedzUsuń
  13. Boże nie miałam nic z tego -.-' Masakra ile kosmetyków jest przeze mnie nie odkrytych!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawaj recke tego jajeczka brudnego czy czystego - chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. też bardzo przepadam za bazą Hean choć już dawno nie miałam jej w łapkach, o wiele rzadziej maluje powieki jakoś specjalnie więc nie jest mi aż tak bardzo potrzebna ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sporo tutaj i moich ulubieńców między innymi baza Hean, bronzer W7 i żel micelarny BeBeauty.

    Zaciekawiłaś mnie jednak tą farbką do brwi, ale jej cena troszeczkę odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z przedstawionych tutaj znam tylko micelka :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie wczoraj zrobiłam recenzję tego balsamu brązującego i kremu z Ziaji. Też je lubię i pewnie do nich wrócę jak je wykończę. A paletka ze Sleeka Au Naturel jest świetna, chociaż na początku miałam z nią małe problemy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. zastanawiam się nad kupnem tego kremu Efflaclar Duo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kochana, ale fajnie zmieniłaś wygląd bloga ! ;-)) ulubieńcy świetni :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Kusi mnie cień Permanent Taupe i na pewno kiedyś go przygarnę:)
    Pędzel do pudru RT jest genialny kocham ponad życie i na pewno Ci się spodoba;)

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie w ulubińcach dwa takie same kosmetyki, żel do mycia twarzy z bebeauty i paletka sleek ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Micelarny żel z Biedronki i Effaclar Duo też należą do grona moich ulubieńców. Regularnie także sięgam po Color Tattoo od Maybelline :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Żel Be Beauty też uwielbiam, a Effeclar Duo również sprawdził się u mnie świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Powiem Ci że żadnego z tych kosmetyków nie miałam ! ;) Ale chętnie bym sięgnęła po ten żel micelarny ;))
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  26. Bronzer Honolulu jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. kurcze, kusi mnie bronzer w7 oraz pędzelek z RT :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Również używam rozświetlacza z high lights oraz bronzera Honolulu i uwielbiam te produkty! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. czekam w takim razie na recenzję tego gagatka z Green Pharmacy ;)

    OdpowiedzUsuń