Manicure
Makijaż
Recenzje

czwartek, 12 września 2013

Zakupy kosmetyczne we wrześniu.




Witajcie ;-) W tym miesiącu jak na złość wszystko raptem zapragnęło dosięgnąć dna więc i odkupienie tego wszystkiego było dosyć spore. Oczywiście wpadło kilka nowości bo nie byłabym sobą gdybym się nie skusiła np. na promocyjne ceny - ach my kobiety! :P Niestety nic na to nie poradzę, taka nasza natura. Starałam się robić zdjęcia tematycznie począwszy od kolorówki a skończywszy na pielęgnacji ;) Oczekuję jeszcze przesyłki z Mintishop i to będzie już wszystko w tym miesiącu.

  • Kobo Ideal Cover Make Up 405 Suntanned - z racji tego, że uwielbiam wszelkiego rodzaju bronzery zapragnęłam również tego w konsystencji podkładu - zobaczymy jak będzie się sprawdzał.
  • My Secret Loose Transparent Powder - posiadam puder z Essence jednak posiada on jedną wadę a że będąc w Naturze akurat ten był na promocji i czytałam o nim pochlebne opinie postanowiłam się skusić. 
  • Lovely Eyeliner czarny - mój żelowy eyeliner z Essence zakończył swój żywot a cieniem w kremie z Maybelline jednak troche trudno jest zrobić precyzyjną kreskę postanowiłam wrócić do tych w pisaku a że ten produkt również miał pochlebne opinie wylądował w koszyku. . 
  • BioDermic Perfect Matt & Cover No. 1 - oczywiście jakbym miała jeszcze mało podkładów, jednak szukam nadal tego idealnego i znaleźć nie mogę a że właśnie jest promocja na nie więc się skusiłam ;) 
  • Eveline miniMax nr. 808 - ten kolor podobał mi się już wtedy gdy pojawił się w Biedronkach jednak ja miałam spóźniony zapłon i dopiero gdy go zobaczyłam na blogach i u youtuberek u mnie w mieście jak i u K. nigdzie go już nie było jednak dorwałam go na stoisku kosmetycznym w mojej galerii ;) 




  • Palette Mousse Color shake & color 600 ciemny blond - pisałam o tej farbie [ tutaj ] a że była w Naturze promocja i kosztowała jedyne 9,99 zł to żal było nie skorzystać zwłaszcza że mój kolor już niedługo będzie wymagał odświeżenia.
  • Marion 692 Platynowy blond - ten kolor jest akurat dla mamy ;-)  




  • Cetaphil Balsam do twarzy i ciała - został zakupiony jeszcze w tamtym miesiącu jednak nie miałam okazji by go pokazać. Zachęciły mnie do jego zakupu liczne, pozytywne recenzje. 
  • Soraya Oxygen 24h Antyperspirant - moje KWC w tej dziedzinie jednak jeśli będziecie chciały go zakupić to uważajcie i dokładnie się mu przyjrzyjcie. Wcześniej kupowałyśmy zawsze różową wersję jednak po ostatnim wybryku z żółtymi plamami przestawiłyśmy się na niebieską jednak podczas  zakupów  coś nas tknęło aby zobaczyć i tą wersję - niektóre z nich również posiadały żółtawy odcień i nieprzyjemny zapach - uważajcie.



  • Effaclar  Oczyszczający Żel do Skóry Tłustej i Wrażliwej - oboje z K.  posiadamy skórę problematyczną i tak jak Effaclar Duo pomógł nam w pewnym stopniu tak teraz postanowiłam kupić  żel do mycia buzi z tej serii i zobaczymy jak się sprawdzi. 
  • Bioliq Serum Punktowe Na Trądzik - o tym produkcie również czytałam wiele dobrego i zobaczymy co z tego wyniknie. 
  • Alterra Pomadka Ochronna - moje brwi i rzęsy ostatnio mają jakiś okres buntu. O tyle o ile udało mi się wyhodować ciut gęstsze brwi tak rzęsy wymagają regeneracji i z pomocą przychodzi właśnie ten produkt - teraz czekamy na efekty ;-)  



  • Biovax Maska keratyna + jedwab - bardzo lubię maski z Ziaji jednak tym razem postawiłam na coś innego i padło właśnie na nią. Miód jest, maska jest tak więc zaczynam regenerację włosów! ;-) 
  • Joanna Odżywka bez spłukiwania z miodem i cytryną - moje włosy a szczególnie końcówki ją pokochały. Wystarczy niewielka ilość a włosy są miekkie i niesamowicie pachnące. 
  • Marion Mleczko prostujące włosy - w doskonale proste włosy to ja nie wierzę jednak potestuję i zobaczymy, zależało mi również na termo-ochronie a czytałam że jest to produkt bardzo wydajny.



  • Celia tonik do oczyszczania i odświeżenia skóry - skończył się mój tonik ogórkowy z Ziai więc postanowiłam zakupić coś innego i padło właśnie na ten. Z początku planowałam kupić drugiego delikwenta jednak z braku laku wybór padł na ten - potrzebowałam czegoś na gwałt :P
  • Uroda Melisa tonik bezalkoholowy - będąc wczoraj w Carrefourze dorwałam dziada i w ten oto sposób mam zapas toniku na kilka miesięcy ;) 
  • Uroda Melisa krem przeciwzmarszczkowy na noc - również produkt mojej Mami ;-) w przeciwzmarszczkowe cuda nie ma co wierzyć jednak zobaczymy czy będzie w jakimś stopniu nawilżał, jak na razie wiem tyle że ładnie pachnie i ma fajna konsystencję.




  • Perfeceta Cukrowy wosk do depilacji twarzy w plastrach  - z racji tego, że moi "klienci" są bardzo wyczuleni przy regulowaniu brwi tak też i plastry wpadły do koszyka. Nie powiem, z braku chęci sama również ich używam jednak te mamy pierwszy raz.



  • Apart nekrat do kąpieli liczi i żurawina - piękny zapach i tyle na razie na ten temat mogę powiedzieć, znudził się nam już trochę ciasteczkowy zapach więc ten dla urozmaicenia kąpieli na chłodne już niestety dni. 
  • Lirene Youngy 20+ Balsam z mango - skusiła nas z Mamą atrakcyjna cena za pojemność 400ml i nawet fajny zapach. Konsystencja jest całkiem fajna i szybko się wchłania ;) 


  • Paglieri Caramance woda termalna - jest to moja pierwsza woda termalna i zobaczymy jak się będzie sprawować. Przez swoją nieuwagę wzięłam opakowanie bez aromizera jednak mój K. szybko coś wymyślił i działa ;P Dało się ją wydobyć ze środka. Na promocji kosztowała jakieś 25zł. 
  • L'Oreal Elseve szampon wzmacniający - z racji tego, że myje swoje włosy codziennie chociaż staram się teraz przestawiać je i czasem przetrzymać dzień dłużej tak moja siostra musi używać sprawdzonych szamponów więc wybór padł na ten. Duża butelka teraz na promocji w Rossmanie kosztuje niecałe 10zł ;) 


  • Gillette Fusion żel do golenia - comiesięczny must have, tym razem padło na tą wersję której jeszcze nie mieliśmy a że ja bardzo lubię testować nowe rzeczy także same wiecie ;-) 
  • Wilkinson Sword Xtreme 3 Beauty - również produkt, który gości co miesiąc na naszej liście zakupów.

Jak widzicie, nazbierało się tego trochę jednak nie są to tylko moje rzeczy, większość z nich używana jest wspólnie tak jak szampon, balsam, nektar do kąpieli czy nawet maska. Tak to jest jak w domu są trzy kobiety a jedna z nich ma obsesje na punkcie kosmetyków - tak tak! czas się do tego przyznać i przejść na odwyk! :(  Takie są również skutki blogowania. W najbliższym czasie możecie spodziewać się dalszych recenzji. 

Stosowałyście te produkty? Możecie mi coś więcej napisać? Chętnie dowiem się czegoś o nich ;-)
PS. Zapraszam Was do polubienia mnie na facebooku tam możecie dowiadywać się nieco więcej ;-)

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



54 komentarze
  1. Zakupy zakupami, ale moją uwagę przykuły ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale wspaniałości
    Super ♡ ♡ ♡ ♡
    z całusami, Ola:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe no tak, to że mieszkacie w kilka usprawiedliwia taaakie zakupy :D żartuję, kosmetyków nigdy za wiele ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnym sposobem na zwiększenie wydajności toniku jest taka buteleczka z atomizerem ;)
    o te maszynki są moimi ulubionymi. Ostatnio chciałam zaoszczędzić i kupiłam maszynki firmy BIC. Dosłownie tragedia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozumiem, że zakupy jak najbardziej udane :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No troszkę tego jest a dopiero się miesiąc zaczął ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Eyeliner z lovely jest dosyć fajny, od niego zaczeła sie moja przygoda z kreską ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten podkład, ale nie ten ciemny tylko normalny kolorek dopasowany do mojej cery i nie przepadam za nim. Bardzo ciężko go nałożyć i wygląda mega sztucznie na twarzy, fajnie by się sprawdzał do zdjęć, ale na co dzień to nie dla mnie. Natomiast chcę właśnie kupić ten ciemny, żeby używać jako bronzer i w tej formie myślę, że fajniej by się u mnie sprawdził. A słyszałam pozytywne opinie

    OdpowiedzUsuń
  9. Spore zakupy. Miałam kliknąć te podkłady BioDermic, ale opamiętałam się, nadmiar ciąży na półkach.
    Ja będę dziś odświeżać włosy, ale jeszcze nie zdecydowałam którą farbą.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też się skusiłam na kilka rzeczy BioDermic, ale akurat nie podkład ;) mam ich tyle, że nie chciałam kolejnego.

    od jakiegoś czasu mam sobie kupić Biowaxa, ale ogólnie rzeczy do włosów też mam mnóstwo :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem tego bronzera z Kobo ! Zastanawiam się czy potrafiłabym go używać ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wiedziałam że Marion ma w swojej
    ofercie także arby
    solidne zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. faktycznie duże zakupy :) bardzo lubię Cetaphil, używany tylko na twarz jest mega wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wiedziałam, że z Alterry mają także pomadki ochronne, muszę spróbować:) produkty z Cetaphil bardzo lubię;)
    ps. z chęcią zostanę na dłużej;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajne zakupy! Ostatnio mocno polubiłam się z tą odzywką Joanny:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam mleczko prostujące z Marion. Chroni całkiem nieźle ale wygładza raczej kiepsko. Przynajmniej tak było u mnie.
    Kusi mnie mus z Palette. Mój kolorek też niedługo trzeba będzie odświeżyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, trochę tego jest :P. Ja mam tylko ten szampon czarny i sobie go chwalę - ma obłędny zapach! :D Piękne zdjęcia i zmiany na blogu :).

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  18. Duże zakupy, też tak mam, że jak się koczy, to wszystko na raz :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Z dermoprotektoraa jestem baaardzo zadowolona i już chyba nigdy z nim nie rozstanę. Dla mnie jest idealny jako krem pod podkład, bo na innych zawsze podkłady mi się wałkowały i moja cera się poprawiła odkąd go używam. Zużywam dopiero pierwsze opakowanie i jest bardzo wydajny, ale akurat wczoraj udało mi się wygrać pełnowartościowy zestaw kosmetyków Cetaphil :) A co do farby w piance kupiłam ją kilka miesięcy temu jak chyba ją wycofywali, bo wszędzie była za 9,90. Nieświadoma wzięłam ją, a potem przeczytałam opinie o niej i nie odważyłam się jej użyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też niedawno kupiłam Cetaphil i jestem w nim zakochana ! Krem do wszystkiego !

    OdpowiedzUsuń
  21. super zakupy! śliczny ten lakier miętkowy! *.*

    OdpowiedzUsuń
  22. Mój ulubiony eyeliner Lovely ;) Nie ma bardziej niezawodnej czerni ;) Cetaphil też znam i lubię, od jakiegoś czasu jest stałym gościem mojej łazienki. Niezłe zakupy :D U mnie w domu też jest babiniec, bo mam dwie siostry. Na szczęście najmłodsza ma dopiero 6 lat i jeszcze nie pcha się specjalnie do kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam to mleczko prostujące ;) i kupiłam te same golarki ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. wow, niezła ilość :) a myślałam, że tylko ja wydaję tyle pieniędzy na kosmetyki :D tym produktom na trądzik muszę się bliżej przyjrzeć, bo nigdy o nich nie słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cetaphil uwielbiam :D Świetnie nawilża :) Czekam na recenzję tego podkładu z kobo brązującego :)

    OdpowiedzUsuń
  26. To się nazywają zakupy dużo ciekawych kosmetyków ;) Śliczny kolor lakieru ;) i ciekawa jestem zapachu tego balsamu do ciała jakoś nigdzie go nie wiedziałam

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakie spore zakupy !! ;D Obrabowałaś drogerie chyba :DDD Uwilebiam nasze tłumaczenie 'no było coś nwoego, na promocji, kilka złoty tańsze, no musiałam wziąć w końcu jestem kobietą!' mam dokłądnie tak samo hahah mimo że kosmetyki mi wypadają z szafek -.- ;DDD

    mam maskę z Biovax i obecnie jej używam (tej samej co kupiłaś) i powiem Ci, że jest fajna ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Duuuuże zakupy :) Też planuję zakup Cetaphilu, eyeliner z palaty Sephory też powoli kończy swój żywot i będę musiała poszukać zastępstwa :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczny lakier, chociaż ja nie lubię lakierów za tej firmy. :D
    http://zycie-przyjazn-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. sporo tych nowości!
    ja bardzo lubię wszytskie maski z biovaxu :)
    a kolor miętowy uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Ojojoj :D Ileż tego ;) Maszynki uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Spore zapasy;) zaciekawił mnie podkład, daj znać jak się sprawdza;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Oo ale ładny lakier tam na górze ;)
    Ja stosowałam to z Cetaphil..Okej jest :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Ile zakupów ! :) i jak Ci się sprawuje ten Biovax ? Bo ja miałam te angielskie wersje do włosów blond i to przeciwko wypadaniu i ani jeden ani drugi nie zadziałały jak powinny. :(
    Moje rzęsy i suche usta uwielbiają pomadkę z Alterry :) Czekam na recenzję nowości, pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  35. ten balsam mnie ciekawi, musi mango pięknie pachnieć ;) ja chyba nic z tych kosmetyków nie używałam, spooro tego kupiłaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chciałam dorwać ten lakier Eveline, ale nigdzie w Biedronkach nie mogłam go znaleźć, tonik Melisa baardzo lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Widzę, że robisz kosmetyczne zapasy na jesień ;-)

    OdpowiedzUsuń
  38. miałam tylko szampon wzmacniający :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Spore te zakupy ;-) Zainteresował mnie ten balsam z lirene o zapachu mango :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Haha, a myślałąm, że to ja dużo nakupiłam w tym miesiącu ;)
    Z toniku Melisy będziesz na pewno zadowolona, to jeden z moich ulubionych :)

    A lakier miętowy chętnie zobaczę w akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ten lakier miętowy jak najszybciej pokaż na pazurkach !! Zachwycił mnie ! ;)
    A reszta zakupów - no no ! Same perełki ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  42. Ogroomne zakupy! Nie pamiętam czy kiedykolwiek udało mi się osiągnąć taki wynik! Przyznam, że góra dwa produkty są mi znane. Oczywiście z tego względu, iż gdy coś już pokocham to nie potrafię z tego zrezygnować i tym samym odżywka z Naturii jest jednym z tych produktów, który używam już od kilku lat i nie potrafię wymienić jej na nic innego! Przepraszam, że mnie troszeczkę zabrakło, ale powracając do szkolnej rutyny brakuje mi czasu na blogosferę i odnajduję go, bliżej weekendu albo tylko w weekend. Staram się nadrabiać zaległości także nie zapominaj o mnie <3 Pozdrawiam Pola <3

    Zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam puder z My Secret i w moim odczuciu był lepszy od Essence, tonik Melisa i z Celii jest super :). Bardzo podoba mi się zapach toniku z Celii :)

    OdpowiedzUsuń
  44. co za zakupy! praktycznie wszystko chciałabym zobaczyć na testach u siebie w łazience!

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo ciekawi mnie tusz do kresek z Lovely. Pomadkę z Alterry uwielbiam :) Właśnie testuję tę samą odzywkę z Joanny.

    OdpowiedzUsuń
  46. Oj, u mnie skutki blogowania są też takie same- zakupoholizm, chcę mieć wszystkie kosmetyki, które pokazują inni :D.
    Pomadkę z Alterry stosuję już ponad 2tyg na rzęsy i na razie jestem bardzo zadowolona:) Ale myślę, że na pełny efekt jeszcze powinnam trochę poczekać.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ach te promocje :) Też często ulegam pokusie. Jeszcze nigdy nie miałam żelu do golenia. Muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. sporo już kupiłaś we wrześniu:P

    OdpowiedzUsuń
  49. Duże zakupy :)
    Też mam ten płyn do kąpieli Apart i chyba mnie po nim wysypuje (sprawdzam), lakier Eveline piękny kolor, ostatnio kupiłam nude i strasznie szybko mi odpryskuje, bo już następnego dnia...

    OdpowiedzUsuń
  50. Super zakupy, widzę tutaj kilka znajomych produktów :)

    OdpowiedzUsuń