Makijaż
Paznokcie
Recenzje

wtorek, 22 października 2013

Puder fixujący | Essence - All About Matt!


Witajcie ;-) Jak możecie zauważyć szata graficzna bloga znów się zmieniła - chyba mam zbyt dużo wolnego czasu, na przeglądanie sklepów internetowych również - już wy haczyłam kilka perełek must have na nadchodzący miesiąc ale ciii .. ;p Za oknem piękna pogoda, od samego rana cieplutko aż człowiek całkiem inaczej funkcjonuje. Były plany zrobienia nowych zdjęć jednak wyszło jak zwykle i postaram się o nie jutro. Mój solenizant kończy dziś 22 lata - wszystkiego najlepszego ;* Jednak przechodząc do konkretów, dziś przychodzę z recenzją pudru fixującego z Essence All About Matt. Czy się sprawdził ? Przekonajcie się same ...



Z pudrami marki Essence bardzo się polubiłam za czasów jeszcze wcześniejszej wersji która w miarę przypadła mi do gustu ze względu na swoją matującą właściwość ;-) Zużyłam bowiem wtedy ok. 3-4 opakowania aż postanowili go wycofać i wprowadzić wersję All About Matt - czytałam wiele recenzji że jest równie dobra jak poprzednia więc postanowiłam wypróbować ją na własnej skórze i cóż się stało ?  ... Los chciał, że to nie było jednak to. W przypadku tej wersji - którą możemy zakupić teraz - nie było happy endu i niestety nie sięgnę po następne opakowanie. Producent postanowił zmniejszyć gramaturę co jest niewątpliwie minusem, do tego moim zdaniem bielił twarz, nie matowił aż tak dobrze jak wcześniejszy chociaż tragedii nie było ;-) Do plusów można zaliczyć jego wydajność gdyż wystarczył na ok. 3 miesiące. Od jakiegoś czasu testuję nowość w mojej kosmetyczne i zobaczymy jak się sprawdzi. Puder Essence, jak możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej, kupiłam w Douglasie za 15,49 jednak jest on dostępny wszędzie tam gdzie możemy spotkać szafy tejże marki. Niestety zawiodłam się na tym produkcie ;-( Nie wymagam zbyt wiele od pudru, chcę jedynie aby utrzymał moją twarz w ryzach przez ok. 8h z drobnymi poprawkami. niestety przy nim było to max. 3-4h ...

Czy polecam ten puder ? U osób które nie borykają się z problemem wybitnego świecenia powinien się sprawdzić jednak z moimi atakami łojotokowymi kompletnie się nie polubił. Można próbować nim wybielać za ciemny podkład bo i o takich jego właściwościach czytałam ;-)

Ocena:
2,5/5

A czy Wy miałyście z nim styczność? Jak się u Was sprawdził ? Chętnie poczytam co nieco na ten temat.
PS. Zapraszam Was do polubienia mnie na facebooku tam możecie dowiadywać się nieco więcej ;-)



Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



50 komentarzy
  1. ja nie mogę go nigdzie znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za nim chodziłam kilka razy do Natury jednak udało mi się go w efekcie końcowym zdobyć w Douglasie ;)

      Usuń
  2. Ja tutaj nie mogę wchodzić! Twój blog wprowadza mnie w kompleksy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak pewnie za jakiś czas mi się znudzi :PP

      Usuń
    2. potwierdzam, genialny look bloga!

      Usuń
  3. Niestety nie miałam nigdy tego produktu, ale efekt bielenia buzi skutecznie mnie odstrasza. Z sypkich pudrów polecam Ci mineralny z Paese, ja jestem z niego bardzo zadowolona:)
    PS Zawsze robisz przepiękne zdjęcia :)
    PS 2 Bardzo podoba mi się Twój szablon i wygląd komentarzy i te literki ozdobne przy nazwie użytkownika, chciałabym umieć tak pisać w rzeczywistości ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kuszą mnie minerały z Paese, będę musiałam się koło nich zakręcić :D A co do czcionki z komentarzach to i ja bym tak chciała umieć pisać! :D

      Usuń
  4. Posiadam starą wersję ponieważ jest meeega wydajny i sprawdza się dosyć dobrze, jednak mam chrapkę na Kryolan anti shine.

    OdpowiedzUsuń
  5. szablon wygląda teraz świetnie, taki przejrzysty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że się nie sprawdził... Ja używam pudru transparentnego z Virtuala i jest on tak wydajny, że końca nie widać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio zakupiłam sobie puder z Catrice Prime and Fine sprawuję się świetnie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. też mi się podoba szablon :)
    a ja szukam tego jedynego pudru... hmmm...

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny szablon :) a co do pudru, to jeszcze go nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam go, ale bardziej przypadł mi puder sypki z My Secret. Teraz chcę wypróbować wersję w kamieniu :). Podoba mi się szata graficzna bloga, zresztą, każda mi się podobała, często zmieniasz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam również ten z My Secret i również jak dla mnie jest taki sobie :(

      Usuń
  11. Myśle, że dla mnie byłby ok, moja skóra aż tak się nie świeci :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam, ale jakoś niespecjalnie mnie pociąga...

    OdpowiedzUsuń
  13. ładny wygląd bloga ;) na plus
    patrzałam bardzo intensywnie, szafa była ale tego pudru nie, sklep słabo zaopatrzony,albo po prostu przed dostawą

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak tylko go znajdę to wypróbuję z czystej ciekawości ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam tego pudru, ale czytałam sporo dobrego o wcześniejszej wersji, szkoda, że ją wycofali. Tego chyba nie kupię...

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że się nie polubiliście:(

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam jeszcze tego pudru, ale skoro bieli twarz to na pewno nie kupię, bo już będę wyglądać jak gejsza :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Poprzednia wersja była o wiele lepsza, ten zdecydowanie mi nie służy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładnie tutaj :) Też zazdroszczę wolnego czasu!
    Ten puder miałam i sprawdził się u mnie najlepiej z tych wszystkich które miałam, a cerę mam tłustą. Niedawno też zakupiłam emulsję matującą i twarz nie świeci się 6-7 godzin.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja w ogóle nie używam pudru. Raz się skusiłam i efekt był odwrotny.. Ale każda cera inaczej reaguje :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz o takim słyszę szczerze mówiąc ^^
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Miała poprzednią wersję i bardzo ją lubiłam zużyłam 2 opakowania , naprawdę świetnie matowił.
    Co prawda kupiłam wersję All aboute matt ale użyłam go moze 2 -3 razy a to za mało żeby wyrazić opinię. Niestety zauważyłam że jest gorszy od poprzednika. ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj, nie widzialam nigdy tego pudru. Zwykle uzywam tego typu pudrow sporadycznie, bo nie lubie miec zbyt duzo na twarzy. Na swiecenie skory wciaz przykladam bibulki, chusteczki, co sie tylko da. Ostatnio bardzo sie polubilam z podkladem z Astora. Skin Match fusion make up. Po dluzszym stosowaniu moze troche o nim napisze... :)
    Swietny blog! Obserwujemy?

    http://pearlinfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach, jeszcze mialam dodac, ze u mnie swietnie sie sprawdza L'Orelal Studio Secrets, jest troche drozszy, ale jest duzy i mam go od... 6 miesiecy, dopiero polowe zuzylam. ;)

      Usuń
  24. nie mam problemów ze zbyt dużym świeceniem się, szkoda, że lepiej się u Ciebie nie sprawdził . Wszystkiego najlepszego dla solenizanta

    OdpowiedzUsuń
  25. PIĘKNA(!) szata graficzna. Jestem oczarowany *_*
    Poprzednia wersja pudru była moim absolutnym ulubieńcem, teraz testuję nową, ale jeszcze zbyt krótko, żeby się wypowiedzieć : ))

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam go po prostu !!!!! tani i doskonały !

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale jest super!!!wspaniale
    ♡ ♡ ♡
    pozdrawiam:* OLA

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, że producent zmienił produkt na gorsze :(

    OdpowiedzUsuń
  29. A miałam zamiar go wypróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja tez się na niego nie skuszę:/

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że starą wersję wycofali.. Nie używałam ani starej, ani nowej, ale ja się zawsze bardzo świecę, więc dla mnie to byłoby pewnie za mało:(

    OdpowiedzUsuń
  32. OMG ! Właśnie kończy mi się ta stara wersja ! używałam go hoho bardzo długo chyba z 5-6 opakowań nie martwiąc się bo zawsze trzymał mój makijaż rewelacyjnie ! myślałam że ta nowa wersja różni się tylko opakowaniem a tu taki wpis .. masakra :( chyba na dobre przerzucę się na puder ryzowy z paese

    OdpowiedzUsuń
  33. Mnie tam odpowiada i świetnie maskuje moje świecenie ;P

    OdpowiedzUsuń
  34. czyli puder matujący, który za bardzo nie matuje.. trochę słabo :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Uuuu, szkoda, że takie wrażenie u Ciebie pozostawił, no ale wiesz na przyszłość czego unikać! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja go nigdy nie moge dorwać u siebie... :/

    OdpowiedzUsuń
  37. Z tymi zmianami na blogu to szalejesz :D Chyba za każdym razem co wchodzę do Ciebie to się zaskakuję :)
    Też właśnie szukam dobrego pudru, który poradziłby sobie z moim nieszczęsnym błyszczeniem.. ale szkoda, że matową skórę utrzymuje przez krótki czas.

    OdpowiedzUsuń