Makijaż
Paznokcie
Recenzje

wtorek, 1 października 2013

Ulubieńcy września.

Witajcie! ;) Jako iż wrzesień już za nami postanowiłam przedstawić Wam dziś moich ulubieńców tego miesiąca, produktów których używałam namiętnie przez cały czas ;) Nie chciałam aby produkty które pokazywałam w tamtym miesiącu się dublowały chociaż je również można by było podpiąć pod miesiąc wrzesień - beautyblender, aqua brow czy chociażby bronzer Honolulu :) Zaczęłam również niedawno testować kilka produktów które śmiało mogłabym polecić jednak pojawią się one zapewne w ulubieńcach października - nie chciałam wydawać opinii zbyt wcześnie :P



Na pierwszy ogień idą pędzle. To ogromne puchate jajeczko powinnyście doskonale kojarzyć gdyż jest to Blush Brush z Real Techniques, odkąd go posiadam nakładanie różu stało się tak przyjemne, że aż nie do opisania. Tak naprawdę ten pędzel robi za nas całą robotę ;-) Kolejne dwa przyszły niedawno jednak zakochałam się w nich od pierwszego użytku - kolorówki nie da ocenić się tak szybko jak pędzli gdyż one są tylko narzędziem w naszych rękach a produkty kolorowe testować trzeba pod wieloma względami. Pędzelki te to Hakuro H79 i H74 - kocham je jak własne dzieci , autentycznie ;) Niesamowicie ułatwiają pracę, polecam każdemu kto jeszcze ich nie ma.

Żeby trochę oszczędzać moją farbkę MUFE znalazłam w zastępstwie świetny duet. Efekt jaki można nim uzyskać ostatnio tak mi się spodobał, że Aqua Brow jest używany jedynie w specjalnych warunkach. Mowa jest mianowicie o czeskiej, brązowej kredce oraz cieniu Bark z paletki Sleeka Au Naturel. Nie raz pewnie będziecie miały okazję zobaczyć to połączenie na zdjęciach z makijażami - podkreślone brwi to u mnie podstawa ;-)
Odkąd przyszła moja Mary Lou nie rozstaje się z nią, nie ma takiego makijażu do którego bym jej nie użyła - ostrzegam, ona uzależnia ;-) W duecie z płynnym rozświetlaczem z Technic tworzy tak idealny duet, że nawet sobie tego nie wyobrażacie. Długo szukałam czegoś tak równie wspaniałego. Mimo, iż jestem posiadaczką cery tłustej której notabene nie powinno się rozświetlać z tego względu, że po pewnym czasie sama z siebie zaczyna się świecić ja nie potrafię, a nawet nie chcę rezygnować z tej przyjemności - od razu twarz wygląda na wypoczętą, promienną a o to przecież nam chodzi :) 
Długo się wzbraniałam przed tym podkładem - nie przekonywała mnie jego konsystencja, wnioskowałam to z posiadania dużo jaśniejszego koloru. Z początku próbowałam aplikować go beautyblenderem jednak efekt nie był zbytnio zadowalający dlatego też, teraz stosuję go razem z pędzlem elfa do pudru gdzie współpracują wyśmienicie.  Oczywiście mowa tutaj o podkładzie Kobo Ideal Cover 405 używanego jako bronzer kremowej konsystencji ;-)
Tych dwóch produktów zaczynam używać w dni bardziej jesienne gdzie temperatura za oknem jest nieco niższa, mi automatycznie robi się zimniej a moje policzki stają się czerwone i wtedy potrzebuję mocniejszego krycia a niżeli samym podkładem. O ile z lewym policzkiem nie mam takiego problemu o tyle prawy jest strasznie uciążliwy. Podkład Kobo Ideal Cover nr. oraz najjaśniejszy Dermacol tworzą idealną bazę pod właściwy podkład - mam wtedy pewność że wszystko jest i będzie w jak najlepszym porządku ;-)
mleczku prostującym włosy z Marionu dużo czytałam jednak mi bardziej zależało na termo-ochronie którą ma nam zapewnić - wystarczy odrobina produktu a mamy możliwość pokrycia ogromnej partii włosów. Co do samego efektu "doskonale prostych włosów" nie do końca bym się zgodziła, że jest to długotrwały efekt gdyż moje włosy już pod koniec dnia lubią się wywijać na różne strony - mowa tutaj o końcach włosów jednak trafił on do moich ulubieńców :)  Pomadka z Alterry jest zbawieniem zarówno dla moich rzęs bo dzięki niej odżyły, stały się wizualnie w lepszej kondycji ale także, pozwoliła pozbyć mi się suchej skóry na powiekach przez jedną noc - uwielbiam i na pewno zakupię ją ponowie jak tylko mi się skończy :) Dermoprotektor Cetaphil stosuje na twarz i już mogę powiedzieć, że będzie niesamowicie wydajny gdyż wystarczy kropelka wielkości ziarnka grochu na pokrycie całej twarzy. Świetnie nawilża, nie natłuszcza moją już i tak tłustą cerę. Nie sprawdza się u mnie może jakoś wybitnie pod makijaż jednak czasami zdarza mi się go użyć i nie jest najgorzej. Lubię nakładać go na noc gdyż później budzę się z gładziutką, dobrze nawilżoną skórą ;) 

Jakiś czas temu stałam się szczęśliwą posiadaczką kolejnych cieni Inglota w nr. oraz .Są one idealne do ekspresowego makijażu dziennego. Wystarczą trzy ruchy i mamy gotowe oczy. Ten drugi cień wpada na zdjęciu bardziej w fiolet jednak jest to brąz z odrobiną fioletu - na powiece jest to kompletny, chłodny odcień brązu który polecam serdecznie ;) O cieniach inglota nie muszę zbyt wiele pisać ponieważ są takie, jakie są i skradły me serce od samego początku.

W następnej notce pojawi się makijaż przy użyciu paletki Sleeka Vintage Romance ;-) A jacy są Wasi ulubieńcy tego miesiąca ? Co mogłybyście mi polecić ? ;-) 

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



67 komentarzy
  1. również nie rozstaję się z Dermacolem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jakiś czas temu zaopatrzyłam się w niego jednak był strasznie jasny jednak teraz znalazłam dla niego fantastyczne zastosowanie i stał się moim must have ;-)

      Usuń
  2. Ty to masz te kosmetyki, pędzel- pełen profesjalizm ! robi całą robotę za nas !? ;) jej, takie cacka są drogie !
    cieni nie używam, ale uwielbiam notki z waszymi nowościami/ulubieńcami itd.itp. szanuje pasję. Mary Lou prezentuje się fantastycznie ! że to puder jest? pewnie też drogi !

    I jak Ty robisz te notki że wokół przedmiotu jest biało!? naucz mnie tego ! w jakim programie ;(

    buziak ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mary Lou to najlepszy rozświetlacz z jakim miałam kiedykolwiek do czynienia ;) Białe tło to karton a później już tylko czarodziejska różdżka PS'a :)

      Usuń
  3. dużo ciekawych produktów :) sama nie miałam okazji testować jeszcze żadnego z nich, chociaż o produktach z Kobo słyszałam wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, Kobo ma perełki ale także i buble - o jednym z nich będzie niedługo na blogu ;)

      Usuń
  4. Pędzelki RT i Hakuro są bardzo kuszące :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten pędzel z RT mnie kusi ! ojj bardzo kusi, no i w zasadzie te z hakuro też by mi się przydały : ) Mary uwielbiam najlepszy rozświetlacz ever <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą Mary to najlepszy produkt tego typu ;)

      Usuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tą czeską kredką :D Czekam koniecznie na recenzje i dużo zdjęć :D
    No i Hakuro... Ah mam 3 pędzle i teraz pora na kolejne do cieni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą czeską kredkę odkryłam dzięki mamie kiedy jeszcze nie była aż tak "wtajemniczona" w świat makijażu :PP

      Usuń
  7. Do moich ulubieńców z tej gromadki zalicza się pędzel RT i Cetaphil :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne kolory w tej palecie sleeka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paletka Au Naturel nadaje się w sam raz do makijaży dziennych ;)

      Usuń
  9. nie potrafie poradzic sobie z nakladaniem Kobo w takiej konsystencji :/ mialam jeden i zdezygnowalam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tego jaśniejszego używam beautyblendera zaś do "bronzera" pędzelka z efla który sprawdza się wyśmienicie ;)

      Usuń
    2. to bede musiala jeszcze po probowac :)

      Usuń
  10. Mam też podkład z Kobo ale kurcze jest gdzieś tak mało kremowy że mam z nim problem :( Używam tylko miejscowo, bo na całą twarz nie dałabym chyba rady, zęby to jakoś do ludzi wyglądało :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie wyobrażam sobie nakładania podkładu Kobo na całą twarz, raz z ciekawości spróbowałam i wyglądałam dosyć komicznie :P

      Usuń
  11. nigdy nie słyszałam o tym mleczku prostującym włosy

    OdpowiedzUsuń
  12. Uzywam tego mleczka prostującego i bardzo lubie. Marzy mi się ten rozświetlacz z thebalm ;)
    I dernacol uzywam jako korektor - swietny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Dermacol to mój wybawca od pewnego czasu a rozświetlacz serdecznie polecam, kosztuje trochę jednak jest wart każdej złotówki ! ;)

      Usuń
  13. Kobo w roli bronzera wygląda strasznie ciemno, a Pędzle Hakuro i rozświetlacz the Balm to coś, na co skuszę się w niedalekiej przyszłości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Kobo tylko wydaje się tak straszliwie ciemny jednak na buzi wygląda naturalniej, pomarańczowy pigment znika jeśli odpowiednio się go zaaplikuje ;)

      Usuń
  14. nie miałam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno wypboruje Kobo Ideal Cover, jak sama nazwa wskazuje- idealnie pokrywa! :-) Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo lubię pędzle Hakuro i choć w swojej kolekcji mam tylko ich wersje do makijażu twarzy to wciąż mnie kuszą te do oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie właśnie teraz kuszą te do twarzy ;P

      Usuń
  17. Oj jakbym miała te pędzle, to zapewne też bym je bardzo polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten cień Bark jest świetny, bardzo go lubię. :):) Śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne produkty :) podobają mi się cienie z Inglota, świetne do jesiennego makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. swietni ulubiiency :)

    wiolka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Super! Pędzelki wyglądają na bardzo dobre ;)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. W planach mam te pędzle z Hakuro :) i chcę kupić to mleczko do włosów z marion :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zarówno te pędzelki jak i mleczko ;)

      Usuń
  23. Twoi ulubieńcy na pewno stali by się również moimi :) cienie Inglot kolorki które pokazujesz- są właśnie dla mnie najlepsze na codzień :))) bez przerwy ich używam :))

    Ale co to jest to Mary lou ?? !! :( rozświetlacz?? !! taki fajny?? też chcę !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mary Lou to rozświetlacz który jest obłędny - daje niesamowitą taflę na kościach policzkowych ;)

      Usuń
  24. z chęcią bym wzięła Ci te wszystkie kosmetyki! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Spodobała mi się pomadka - z chęcią bym taką przygarnęła :))

    OdpowiedzUsuń
  26. wszystko bym najchętniej Ci zabrała :D :)) świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj, walczyłabym o to aby tylko nie oddać :P

      Usuń
  27. Takich ulubieńców też bym bez wątpienia polubiła :D

    OdpowiedzUsuń
  28. nie miałam pojęcia , że Alterra ma też pomadki:p muszę się im bliżej przyjrzeć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam rozejrzeć się w Rossmannie za nimi bo są genialne ;)

      Usuń
  29. początkowo się zdziwiłam, że pomadki używasz do rzęs i myślałam, że to jakaś pomyłka, ale zaglębiłam się w temat i też chcę ją mieć ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też gdy pierwszy raz przeczytałam o tym że właśnie tą pomadkę można stosować na brwi i rzęsy lekko się zdziwiłam jednak przekonałam się na własnej skórze jak zbawienne ma ona działanie ;) POLECAM! :D

      Usuń
  30. Świetni ulubieńcy - ciekawi mnie ten podkład w kremie z kobo :) Śliczne kolorki z Inglota ( nie podałaś ich numerków ;) )

    OdpowiedzUsuń
  31. to mleczko z mariona wydaje się ciekawe :) ja też kocham paletke Au Naturel a szczególnie cień Moss :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zamarzył mi się ten pędzelek RT dlaczego wywaliłam go z koszyka przy ostatnich zakupach na minti:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz nie pozostaje nic innego jak wrócić na stronę sklepu i ponownie go tam umieścić :D

      Usuń
  33. Bardzo lubię takie kolory cieni jak w tych paletkach.

    OdpowiedzUsuń
  34. prawdziwe kosmetyczne wspaniałości
    super!!
    ♥ ♥ ♥ ♥
    pozdrawiam:* Ola

    OdpowiedzUsuń
  35. Super pędzle, zwłaszcza ten do różu mi się spodobał i Mary-Lou, muszę kupić koniecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetni ulubieńcy, aż mam ochotę wypróbować mleczko prostujące włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. mam ten cudowny rozświetlacz:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mój kochany Dermoprotektor <3 Polecam spróbować też DA Ultra od Cetaphil ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mary Lou opakowanie fantastyczne, w ogóle uwielbiam kosmetyki zapakowane w opakowania w stylu pin up girl ;p czy działa czy nie i tak pewnie bym taki kosmetyk kupiła heheheh

    OdpowiedzUsuń
  40. Też uwielbiam dermacol tylko zamówiłam ciut za ciemny,teraz zamówię tak jak Ty najjaśniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie znam Twoich ulubieńców (poza cieniami ingot :p ), ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Wiele dobrego słyszałam o pędzlach z Hakuro i tym rozświetlaczu ... będę musiała w nie zainwestować :)


    Pozdrawiam i zaprasza do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Też chcę kupić ten ciemny podkład z kobo jako bronzer. Muszę zrobić ulubieńców bo w zeszłym miesiącu też nie było :D

    OdpowiedzUsuń