Makijaż
Paznokcie
Recenzje

poniedziałek, 25 listopada 2013

Marion 694 Popielaty Blond | Hit czy kit ?


Witajcie! ;) Dziś może opowiem Wam o farbie którą wybrałam w ramach testowania produktów firmy Marion. Nie jest to pierwsze moje opakowanie więc myślę, że co nieco będziecie mogły się dowiedzieć na ich temat. Gdy pokazywałam we wcześniejszym poście kosmetyki kilka z Was pytało czy zmieniłam kolor włosów - otóż nie ;) "Testował ją" ktoś inny, a kto ? 




Otóż początkowo miała to być moja mama jednak u niej postawiłyśmy na "większą" metamorfozę i padło na siostrę z racji tej, że niestety po kilku farbowaniach zrobiło się tzw. odrosty, jakby nie malowała włosów przez dłuższy czas a swoje naturalne włosy miała żółtawe - chociaż obydwie posiadamy naturalny mysi brąz  ;) 

Odkryj naturalne piękno! 16 supertrwałych i naturalnych kolorów w wygodnej butelce z aplikatorem, dzięki której farbowanie jest bardzo łatwe i przyjemne! Proteiny jedwabiu odżywią i wzmocnią strukturę włosów oraz nadadzą im olśniewający połysk. Proteiny ryżu działają łagodząco i zmiękczająco oraz doskonale nawilżają i odżywiają. Posiadają właściwości ochronne. Ponadto poprawiają mikrokrążenie podskórne, redukują rozkład kolagenu oraz spowalniają starzenie się skóry. Specjalnie opracowane receptury farb zostały dodatkowo wzbogacone gliceryną, która posiada właściwości zmiękczające i nabłyszczające włos.

Produkt składa się z:

  •  farby w saszetce (nr 1) - 40 ml, 
  • utrwalacza w wygodnej buteleczce z aplikatorem (nr 2) – 40 ml, 
  • rękawiczek.


Producent obiecuje nam wygodną aplikację w butelce z aplikatorem co niewątpliwie jest ułatwieniem gdyż nie musimy bawić się w wyciskanie dwóch tubek produktów do miseczki a następnie rozrabiać i dopiero nakładać na włosy specjalną szczoteczką. Co do odżywiania włosów przez farbę to nie ma co wierzyć w takie cuda bo od tego są przecież maski i odżywki ;)  Czy farba zmiękcza i nabłyszcza włosy ? No nie wiem, po zdjęciach same oceńcie.


Jest to popielaty blond więc liczyłyśmy na rozjaśnienie albo chociaż przygaszenie tej żółci na włosach co niestety się nie udało. Dla wyjaśnienia zdjęcia sprzed nadawały się do mycia i na takie włosy była ona kładziona.  Na pierwszym zdjęciu "Po" widać różnicę jednak aparat nie oddał tego jak jest w rzeczywistości i dopiero na drugim zdjęciu z lampą możecie zobaczyć stan faktyczny włosów. 



Farba nie zniszczyła włosów ale też nie zrobiła kompletnie nic na włosach mojej siostry. Wcześniej malowałyśmy odrosty mamy i farba chwyciła brązowy kolor do delikatnej żółci. Tak więc wnioskując można że każde włosy reagują inaczej. Jeśli chciałybyście rozjaśnić odrosty niewielkim kosztem to możecie spróbować jednak jak widać żółtego odcienia ona na pewno nie zniweluje ;-) Dodam jeszcze, że w tamtym roku bądź na początku tego malowałam włosy tą farbą na brąz/czerń i kolor nie trzymał się zbyt długo na uprzednio rozjaśnianych włosach. Jeśli chodzi o farby nisko półkowe świetnie na włosach moich jak i siostry oraz mamy sprawdzają się farby Joanny które mogłyście już widzieć na blogu nie raz ;-)  

Miałyście styczność z tymi farbami ? Jak się u Was sprawdzały ? 



Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



26 komentarzy
  1. Kiepska.. W ogóle prawie żadnej róznicy nie ma ;) śliczne Twoja siostra ma włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widzężadnej różnicy na włosach czyli farba do niczego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziwne, bo wygląda jakby wręcz pogłębiła efekt odrostów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam podobne wrażenie, hm...ma tę farbę tyle, że w odcieniu miedzianego bursztynu i trochę się zaczynam obawiać jak mi wyjdzie na włosach, najbardziej o to, czy pokryje odrosty...

      Usuń
    2. Dokładnie to chciałam napisać!

      Usuń
  4. miałam i bardzo szybko sie wypłukują .. w moim przypadku były brązy

    OdpowiedzUsuń
  5. ja sobie wybrałam rozjaśniacz o 3 tony, ale zrobię dopiero za parę miesięcy, jednak świetne jest to serum które dołączylu do opakowania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam sprawdzona farbe, zawsze maluje Joanna i nie eksperymentuje :p

    OdpowiedzUsuń
  7. mojej mamie też pasują farby Joanny, kuzynce za to różne cuda wychodzą na włosach po tych farbach
    Ja mam oporne włosy, więc narazie chodzę do fryzjera,ale zapewne skuszę się na domową koloryzację,ale farbami fryzjerskimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Farb z Mariona nigdy nie używałam, za to ich szamponom koloryzującym na dwadzieścia parę myć jestem wierna. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja osobicie używam fryzjerskiej loreal połączone z wodą 6% mam dostęp do takich :)
    drogeryjne mnie nie interesują, zresztą wiesz sama dlaczego po recenzji ;**

    OdpowiedzUsuń
  10. otrzymałam tą farbę i będziemy testować na włosach siostry, zobaczymy jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W ogóle ta farma nie koloryzuje. Masakra!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi się podoba kolorek jaki wyszedł ;>
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze mówiąc, nie widzę różnicy :P. Ja farbuję się na czarno, ale w następnym farbowaniu spróbuję farby Joanny, skoro mówisz, że się sprawdza :). Póki co zawsze farbowałam Syosem i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. średnio wyszło to fakt, ja jakoś nie ufam takim farbą ..

    OdpowiedzUsuń
  15. Po zobaczeniu pierwszego zdjęcia aż pomyslałam o jest efekt, super, no a później zjechałam niżej..... :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Farbowałam ostatnio włosy tą farbą i efekt wyszedł jak dla mnie zadowalający...
    Tutaj, hmmm... średnio - bo prawie bez różnicy.

    OdpowiedzUsuń
  17. powracasz na blond stronę mocy? woow :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Włosy nie farbuje się zaczynajac najpierw od odrostow....
    Trzeba zostawic kilka cm odrostu,pofarbować "srodkową część włosów,potem odrost i konce...
    Ile jescze lat minie zanim Polski przełamia stereotyp złego farbowania....
    Całuję:)

    OdpowiedzUsuń