Manicure
Makijaż
Recenzje

sobota, 23 listopada 2013

O pędzlu do pudru | For Your Beauty (stara wersja)


Witajcie! ;-) Dziś nie będzie o żadnym kosmetyku a o akcesorium potrzebnym do jego wykonywania - mowa mianowicie tutaj o pędzlu do pudru z Rossmanna. Pewnie jak już widzicie po zdjęciu nie będzie to pochlebna recenzja ;-) Ale zapraszam Was do poczytania co nieco więcej na jego temat.



O ile dobrze sobie przypominam to był jeden z pierwszych moich pędzli w życiu. Jeszcze tak naprawdę nie wiedziałam co do czego i z czym to się je ;-) Moja skóra jak już może wiecie jest tłusta i siłą rzeczy musi być zmatowiona różnego rodzaju pudrami czy to sypkimi czy prasowanymi - bez tego ani rusz, tak więc pędzel do postawa. Dopiero po jakimś czasie, z youtuba oraz z doświadczenia  zamieniłam pędzel na puszek również z Rossmanna i jak na razie spisuje się wyśmienicie ale przechodząc do tematu ... 


 Śmiało mogę stwierdzić że jest to wysłużony pędzel który już niestety zakończył swój żywot i wylądował w koszu na śmieci a do głównie dlatego że straszliwie gubił włosie które po czasie stało się nie do zniesienia - twarde, szorstkie, kujące.  Pomimo traktowania go tak samo, jak inne pędzle jedynie jemu nie pod pasowała taka pielęgnacja - płyn do higieny intymnej z Ziai i od jakiegoś czasu również odżywka b/s z Joanny miodowa która powinna chronić pędzle przed takimi skutkami ubocznymi.


Zdążył się także już kilka razy rozkleić a ostatnim razem dostał porządną dawkę tak, aby trzymał się porządnie - podziałało, chociaż wyglądało to okropnie, nieestetycznie. Jedynymi plusami jakie dostrzegłam w tym pędzlu to fakt, że dobrze nabierał puder i ładnie rozprowadzał go na twarzy do czasu swojej metamorfozy w małego potwora. Cena również może być kusząca bo kosztował coś ok. 18zł - czasami można go dostać na promocji w okazyjnej cenie jednak będzie to już ta nowsza wersja z którą nie miałam styczności i raczej już mieć nie będę bo od pewnego czasu moją nową miłością pędzlową są dzieciaczki z Hakuro których z każdą nową sztuką pragnę jeszcze bardziej. ♥


Nie był on ani za duży, ani za mały chociaż szczerze mówiąc akurat to pudru wolałabym ogromne puchate pędzle ;-)   Z resztą same możecie ocenić po zdjęciu ten pędzel.  Osobiście go nie polecam jednak nie dostaniecie go już w żadnym Rossmannie - chciałam jedynie przestrzec przed pędzlami z drogerii. Może nie każdy musi zachowywać się w ten sposób ale nie oszukujmy się - firma zajmująca się tylko i wyłącznie tworzeniem pędzli a firma która wykonuje różnego rodzaju rzeczy związane z kosmetyką/wyglądem nie jest sobie równa ;) 


A czy Wy miałyście styczność z czymś takim bądź z pędzlami drogeryjnymi ? ;-) 



Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



24 komentarze
  1. Ja mam z tej firmy do różu i do cienie i u mnie się sprawują ok, ale najlepiej ten do cieni. Ogólnie moimi ulubieńcami są pędzle z Hakuro:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze słysze ;)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsza recenzja pędzla jaką do tej pory przeczytałam!
    Ja w kwestii makijażu stawiam pierwsze kroczki, ale już teraz wiem, że warto zainwestować w porządne pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tego pędzla, ale fakt faktem do pudru mógłby być większy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna recenzja Kochan :) No pędzel wcale nie tani, lepiej dołożyć i właśnie kupić hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię pędzle Elite jeśli chodzi o Rossmana. Mam do pudru i różu. Posiadam je ponad 2 lata i nic się z nimi nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  7. no niestety czasem cena ma znaczenie, miałąm kiedyś jakiś pędzel z for your beauty i też go nie lubiłam, przy pędzlach z hakuro to totalny gniot :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam jeden pędzel do pudru, który był w zestawie z innymi, które kupiłam z Lancrone. Też jest wysłużony, bo gubi włoski, a na dodatek skuwka się odkleja. Planuję kupić pędzel z Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uuu.. wygląda gorzej jak miotła..
    Nie miałam tych pędzli i raczej mieć nie będę - stawiam na Hakuro :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam pędzel Kabuki z Rossmanna i też zrobił się szorstki i nieprzyjemny. Muszę zainwestować w jakiś nowy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna recenzja !
    _____________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć
    Chciałabym Cię poinformować, że mam nowego bloga.
    Stąd moje pytanie czy chciałabyś być dodana do jego bazy?
    Jeśli tak to zapraszam po szczegóły.

    bazafajnychblogow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. ja bardzo nie lubię pędzli z tej 'marki'... :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie miałam pędzla z drogierii... A nie! Miałam, wielki, puchaty kabuki. Never ever again :)

    Ala
    www.alniac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja go mam, ale u mnie trzyma sie niezle :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja nigdy nie kupuje pedzli marki sklepowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy nie mialam tych pedzli ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja do pudru używam puszku :). A jeśli chodzi o pędzle z Rossmanna. Mam od nich jeden do cieni i nie jest taki zły :).

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie miałam z nim styczności- na szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda jak moje włosy parę lat temu po rozjaśnianiu :D

    OdpowiedzUsuń
  21. miałam z tej firmy pędzelek do pudru, w takim srebrnym opakowaniu.. niestety cały się rozwalił ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam go i jest w 98% lepszym stanie niż twój :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Jejciu włosy moje pędzla do pudru wyglądają podobnie i też już myślę nad zakupem nowego..

    OdpowiedzUsuń