Makijaż
Paznokcie
Recenzje

poniedziałek, 11 listopada 2013

Tusz który zamienia rzęsy w koszmar | Big & Beautiful BOOM! Volume Mascara.


Jak na nienawidzę być tak niezdecydowaną - ciągłe zmiany na blogu! Ajj, ajj, ajj ;-) Dziś chciałam Wam przedstawić tusz który kompletnie się u mnie nie sprawdził czego dowód będziecie miały na samym końcu. Przyznam szczerze, że nie bardzo przepadam za marką Astor, jednak gdy wygrałam ten tusz wraz z innymi rzeczami postanowiłam go przetestować bo przecież nic nie może się zmarnować ... ;-) 



Producent pisze: 

"Nowość od firmy ASTOR - big & beautiful boom mascara została zaopatrzona w największą szczoteczkę spośród wszystkich innych tuszów Astora. Mimo swoich dużych gabarytów szczoteczka XXL jest zwężona przy końcu co umożliwia dokładne pomalowanie rzęs w kąciku oka. Ze względu na swoją kremową konsystencję można łatwo zastosować tusz .Formuła wzbogacona kolagenem i składnikami roślinnymi, wzmacnia i upiększa rzęsy na co dzień. Dzięki b&b BOOM! Twoje rzęsy będą wydłużone i pięknie rozdzielone."

Cena: 29 złoty
Pojemność: 12 ml
Dostępność: stoiska Astor


Zacznijmy może od opakowania które niewątpliwie jest w przepięknym, złotym kolorze który niektórych może zachęcić od razu do zakupu jednak niestety to uczucie jest złudne.  Jego konsystencja pozostawia wiele do życzenia. Zaraz po otworzeniu tuszu możemy zaobserwować czarną, rzadką substancję która niestety nie sprzyja nakładaniu jej na rzęsy a co więcej w kąciku oka jak obiecuje nam to producent. 


Poprzez taką oto właśnie konsystencję tuszu już możecie sobie wyobrazić jak koszmarne jest aplikowanie go na rzęsy. Stwarza ona ogromny problem i nałożenie go równomiernie i bez żadnych zabrudzeń to nie lada wyczyn nawet przy odchylonej do tyłu głowie ... :(  Szczoteczka również pozostawia wiele do życzenia gdyż jest najzwyczajniej w świecie za duża.


Działanie  jakie obiecuje producent :

  • dokładne pomalowanie rzęs w kąciku oka, 
  • wzmocnienie i upiększenie rzęsy na co dzień 
  • rzęsy wydłużone i pięknie rozdzielone.

Ani jeden z tych podpunktów nie został spełniony chociaż można by trochę pociągnąć dokładność malowania rzęs w kąciku oka jednak jest to kosztem ubrudzonej części ruchomej powieki. Nie wydaje mi się również aby tusz mógł wzmocnić i upiększyć rzęsy gdyż do tego celu zostały stworzone odżywki. O jakimkolwiek wydłużeniu  a tym bardziej pięknym rozdzieleniu! nie ma oczywiście mowy ( patrz zdjęcie poniżej ). Odbija się również w ciągu dnia na powiekach ...


Wchodząc teraz przy okazji na wizaż zobaczyłam jak niską ocenę dostała ta maskara - 2.38/5 z 231 opinii co mnie wcale nie powinno zdziwić gdyż ja również nie dam jej więcej jak 1.5. Niestety, chcę Was przed nią przestrzec bo jak widać nie tylko u mnie się nie sprawdziła ale i u większości dziewczyn która miała z nią styczność.

Pamiętajcie, piękne opakowanie to nie wszystko! ;-) 


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



60 komentarzy
  1. Faktycznie masakra... dobrze wiedzieć aby się nie naciąć. Chociaż do kosmetyków astor jakoś wyjątkowo mnie nie porywa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po Twojej recenzji wiem, że na pewno po niego nie sięgnę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. faktycznie nie wygląda za dobrze, ja kiedyś miałam jakaś maskarę z astor i była super:)
    kochana świetny wygląd bloga, bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fatalny! Przyznam, że mnie zachęcało to cudne opakowanie, ale jak widać: nie wszystko złoto co się świeci

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam żadnego tuszu Astor i po takich recenzjach wiem, że długo to się nie zmieni. Katastrofa!

    OdpowiedzUsuń
  6. zmieniasz tu co chwilę, tak jest fajnie ! :D . ogolnie nigdy jeszcze nie słyszłam, żeby ktoś się jakimś Astorem zachwycał.. chyba same buble mają ..

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam tego tuszu, teraz już wiem, że nie będę miała;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O cholera, dzieki za ostrzezenie! Rzeczywiscie nie wyglada... zachecajaco ;/ Pozdrawiam i serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. na pewno bym jej nie kupiła, szkoda mi pieniędzy na taki tusz ;) no i za Astor również nie przepadam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze wiedzieć, że z niego taki bubel :)

    OdpowiedzUsuń
  11. widzę że Astor wypuścił na rynek niezły bubel

    OdpowiedzUsuń
  12. jakoś nie przepadam za marką astor ;/ jakoś intuicyjnie omijam ją szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. powiem Ci ze ja za nim nie przepadam ale trzeba umiec operowac ta dużą szczoteczka i wtedy efekt wychodzi niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się to, że pokazałaś jak można się nim wymazać.. Miałam kiedyś jeden tusz z Astor i też nie byłam szczególnie zadowolona..

    OdpowiedzUsuń
  15. ojojoj faktycznie fatalny tusz

    OdpowiedzUsuń
  16. oj faktycznie, maskara ta to istna masakra

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ten tusz kiedyś i na początku się fajnie spisywał, a potem też była masakra...

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj kurcze, faktycznie średni ten tusz z tego, co widzę... Szkoda, że taki niewypał :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojej... nie wygląda to dobrze :(

    OdpowiedzUsuń
  20. O kurde..Faktycznie, okropny..
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie ten tusz czeka w kolejce, ale po Twoim poście... Efekt kiepski :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może u Ciebie nie będzie tak źle, daj znać ;)

      Usuń
  22. Kiedyś już go miałam w ręce, ale na szczęście obczaiłam tester, już on świadczył o tym, że tusz będzie okropny i go nie wzięłam. Całe szczęście nie myliłam się. Za te 30 zł wolę kupić 3 tusze Lovely Pump Up;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, Lovely ma całkiem niezłe tusze ;)

      Usuń
  23. A miałam zamiar ją kupić w jakimś zestawie. Jednak odpuszczę sobie ten zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. ałaaaa ;(
    No tyłka to on nie urywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. O kurczę... Dobrze, że ostrzegasz!

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo chciałam ten tusz mieć i kupiłam w promocji za 30zł.. normalnie chyba prawie 45 kosztuje? i dokładnie! nie wiem jak go nawet używać.. przypomniałaś mi o nim bo dawno rzuciłam go w kąt. muszę zrobić też recenzję ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poczytam co Ty masz do powiedzenia na jej temat ;)

      Usuń
  27. o matko! strasznie to wygląda ;(

    OdpowiedzUsuń
  28. ten tusz to cudotwórca! Sprawił, ze wygląda jakbyś miała 4 rzęsy:D

    OdpowiedzUsuń
  29. Słabooo ; / ja chyba nigdy nie znajdę tuszu idealnego ;/ zawsze coś mi nie pasuje i to bez względu na to czy tusz kosztuje 10 czy 150 zł : ( Ale jeżeli już mam być szczera to moim zdaniem chyba loreal robi jednak najlepsze tusze, i chyba teraz jak będzie -40% w rossmannie to w jakiś się zaopatrzę : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeden tusz Loreala i to też nie dla mnie, Maxfactor jedynie z tych droższych przypadł mi do gustu ;-)

      Usuń
  30. masakryczna maskara ;) tak jak w przypadku recenzowanego przeze mnie Volum' Turbo Express z Maybelline do tuszy Astor mnie nigdy nie ciągnęło i nauczona doświadczeniem i Twoją recenzją nie sięgnę po nie

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam ją i nie wróce do niej nigdy więcej. Na początku efekt mojego użytkowania jej wyglądał dokladnie tak jak przedstawiłaś na zdjęciu.
    Dałam jej jednak czas, miałam nadzieję, że kiedy troszkę zgęstnieje będzie lepiej..ale niestety.
    Wyczyściłam tylko szczoteczkę i używałam jej do nakładania odżywki na rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go na razie odstawiłam ale po Twoim komentarzu zwątpiłam, że może być z nim lepiej :(

      Usuń
  32. No to bez szału niestety..
    Dobrze wiedzieć na przyszłość

    OdpowiedzUsuń
  33. Efekt na rzęsach rzeczywiście marny. Ja też nie przepadam za produktami Astor.

    OdpowiedzUsuń
  34. Moja kumpela go używa i bardzo go chwali!! Ma rzęsy liche jak ja i może spektakularnych efektów nie ma ale...jej i jej mamie urosły po nim rzęsy!! Wcale się nie dziwię, dlatego że sprawdziłam skład i ma sporo olejków naturalnych... :) Po Twojej recenzji nie wiem czy tak szybko go kupię jak planowałam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda, że się nie sprawdził,
    Będę omijać!

    OdpowiedzUsuń
  36. o rany ale porażka ;/ a tak go reklamuja ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. okropna! u mnie wgl maskary z Astora się nie sprawdzały..

    OdpowiedzUsuń
  38. Łaaa rzeczywiście robi tragedię z rzęs :P

    OdpowiedzUsuń
  39. Ojej, efekt masakryczny ... A szkoda, bo opakowanie piękne i zachęcające do zakupu. Dzięki za recenzję i przestrogę :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Efekt jest bardzo słaby :/ Przykro mi, że się nacięłaś!

    OdpowiedzUsuń
  41. Jejku , efekt jest straszny co widać na zdjęciu.
    Bardzo przydatny post, fajny blog :))

    OdpowiedzUsuń
  42. okropnie wygląda;/ w sumie najpierw spojrzałam na zdjęcie później na opinie i w 100% się z Tobą zgadzam, że o rozdzieleniu rzęs tutaj nie możemy mówić. szkoda

    OdpowiedzUsuń