Manicure
Makijaż
Recenzje

wtorek, 3 grudnia 2013

My Secret | 172 Sandy Blue Sparks.


Lakiery piaskowe nie przekonały mnie do siebie odkąd pojawiły się na rynku jednak jakiś czas temu uległam i zakupiłam swój pierwszy. Wybór padł na markę My Secret którą możemy dostać między innymi w drogerii Natura do której mam dostęp. Wiedziałam, że nie chcę jasnych kolorów gdyż jakoś nie widzą mi się one tej przy tej porze roku którą mamy- musiał być ciemny, ciemnogranatowy. Tyle tylko czy te niebieskie iskry chwyciły mnie za serce ?  



Zacznę może od tego że lakier był strasznie tani bo o ile dobrze sobie przypominam za tą buteleczkę zapłaciłam 3,99 więc jak same wiecie - żal było nie wziąć szczególnie że tak ładnie się do mnie uśmiechał. Następnego dnia po zakupie postanowiłam pomalować nim paznokcie. Tradycyjnie jako bazę położyłam odżywkę z Eveline 8w1 a następnie zabrałam się za lakier właściwy. Dla całkowitego efekty wystarczą jedynie dwie cienkie warstwy


Z początku byłam sceptycznie nastawiona co do trwałości tego lakieru gdyż wiedziałam, że po zdjęciu sztucznych paznokci moje naturalne nie są w najlepszej kondycji i jeszcze przez długi czas nie będą jednak z tygodnia na tydzień jest coraz lepiej. Zwykły lakier utrzymuje się ok. 3 dni - tutaj przeżyłam prawdziwy szok gdyż dopiero 7 dnia byłam zmuszona go zmyć, chociaż na dobrą sprawę mogłabym te lekkie odpryski i starte końcówki podmalować i byłoby znów jak najbardziej przyzwoicie. 


Ciekawiło mnie bardzo jak to jest z jego zmywaniem, czy zachowuje się dokładnie tak samo jak tradycyjne brokaty i tutaj również miłe zaskoczenie bo o dziwo nie było z nim takich kłopotów jak chociażby z konfetti od Essence. Może i nie ma co tutaj porównywać tych obydwu lakierów bo jednak bądź co bądź różnią się od siebie jednak same doskonale wiecie jak to jest ze zmywaniem lakierów o chropowatej powierzchni. 


Posiada on, jak możecie zauważyć na zdjęciu powyżej dość gruby pędzelek który z pewnością ułatwia nam malowanie a zdecydowanie przyspiesza czas tej czynności przez co staje się ona bardziej przyjemna - chociaż nie twierdzę, że proces ten nie jest w ogóle przyjemny. Sama buteleczka nie jest ani za duża, ani za mała więc przy częstszym jego używaniu jesteśmy w stanie zużyć go do końca bez konieczności marnowania produktu.


Mogę Was zapewnić, że nie jest to mój jedyny lakier o takim wykończeniu gdyż dziś przy okazji wizyty u dentysty zaopatrzyłyśmy się wraz z mamą o kolejne dwa egzemplarze jednak tym razem padło na Wibo które na pewno zaprezentuję przy najbliższej okazji. Chciałabym jeszcze dodać, że lakier ten niesamowicie utwardza płytkę paznokcia co jest jeszcze fajniejsze i co skusiło do kolejnych zakupów ;-))

A czy Wy lubicie lakiery piaskowe czy tak jak ta nie byłyście do nich przekonane ? Pochwalcie się koniecznie jeśli używałyście jakiegoś piasku ;-) 



Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



31 komentarzy
  1. ja kocham piaski. to moje ulubione wykończenie a jak mają błyszczące elementy to już chcę je mieć wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry lakier:) aż dziw że trzyma tak długo, a kolor w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Długo, długo nie byłam przekonana do piasków, ale teraz przy promocji -40 % popłynęłam hehe :)
    Śliczne paznokietki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudo !!! Robi ogromne wrażenie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny jest! :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęciłaś mnie do zakupu podobne,będę szukać w drogeriach :) Poza tym,świetny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  8. ale uroczy maluszek <3 kolorek nie mój, ale ogólnie bajerancki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tymi piaskami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jestem największą fanką piasków na świecie! :D ale tych z my secret nie lubię, strasznie długo schną ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te tekstury, z takimi migotkami. Prześliczny jest :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam go, bardzo mi się podoba efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki piękny kolor! :) Nie wiedziałam, że My Secret też wypuścił piaski. Szkoda, że u mnie w Częstochowie nie ma Natury, bo za taką cenę to żal nie wziąść ;) Ale, ale jak tylko pojadę odwiedzić rodziców to na 100% wpadnę tam do Natury ;D Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  14. I thought it was gonna be some boring old publish, but it in truth paid out for my time. I will article a link to the page in my weblog. I am sure my personal guests will unearth that invaluable. . . .
    EcoFlex review
    Healthy Cleanse Reviews

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny blog, będę Cię odwiedzać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jakie Ty masz świetne paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam go i uwielbiam i jeszcze z tej serii fiolet który jest boski. Ogólnie jestem zakochana w lakierach piaskowych. Z Wibo są też fajne :)

    OdpowiedzUsuń