Manicure
Makijaż
Recenzje

czwartek, 16 stycznia 2014

Styczniowe uzupełnianie braków kosmetycznych.



Po krótkiej prezentacji lakieru przyszedł czas na pokazanie nowości które mam zamiar testować - niektóre z nich posiadam już po raz drugi albo i enty jednak chciałam znać Waszą opinię na temat każdego z tych produktów ;-) Przyznam, że w styczniu postanowiłam zrobić coś ze swoimi włosami - nie dość że są strasznie liche to na dodatek jeszcze wypadają. 

Zacznijmy może od tranu w kapsułkach gdyż dużo dobrego słyszałam na jego temat niestety nie mogę zbyt wiele jeszcze powiedzieć ponieważ stosuję go dopiero od ok. tygodnia ale mam nadzieje, że przyczyni się chociaż w minimalnym stopniu dla dobra moich włosów / skóry / paznokci. Następny w kolejce jest szampon z Pharmaceris który ma obłędny zapach - zużycie które widzicie jest po 4 razach. Gdybym miała go stosować za każdym razem gdy myję włosy na miesiąc potrzebowałabym ok 1 i 2/3 butelki więc wychodzi trochę drogo gdyż jeszcze wcześniej uważałam że szampon powinien jedynie dobrze je myć :-) Zapas masek mam na jakiś czas a to wszystko za sprawą magii Internetów! i tym oto sposobem w moje łapki wpadła drożdżowa maska przyspieszająca porost włosów która ma jak dla mnie równie piękny jak szampon zapach - oczywiście inny. Dla niektórych może kojarzyć się nie przyjemnie z tego co czytałam .. oraz Pilomax WAX HENNA do włosów ciemnych. Z tej jeszcze nie korzystałam ale na pewno dam znać co o niej sądzę jak dłużej poużywam :) 


Teraz już bardziej pielęgnacyjnie czyli kolejna butelka ulubionego zmywacza z Isany - najlepszego jakiego do tej pory używałam oraz balsamu brązującego z Lirene o którym pisałam tutaj. Będąc w Rossmannie zaopatrzyłam się w szczoteczkę do mycia twarzy - miałam z nią już kiedyś styczność i ponownie postanowiłam do niej powrócić gdyż u mnie trochę ciężko jest z systematycznym peelingowaniem a taki gadżet w pewnym stopniu nam to ułatwia. Na koniec perełka którą udało mi się wkońcu wczoraj upolować a mianowicie mowa tutaj o nowym płynie micelarnym z Garniera, czytałam wiele dobrego na jego temat i nie mogłam się powstrzymać przed użyciem. Tak jak micel z Biedronki potrafi podrażniać moje oczy tak przy tym nie było tego problemu, mam nadzieję że się polubimy ;-))




Piszcie koniecznie co sądzicie o tych produktach jeśli używałyście! ;-)

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



38 komentarzy
  1. W domu kończy się już zmywacz do paznokci, więc może kupię ten z Isany :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, u mnie ten szampon jest mega wydajny! Świetnie się pieni i niewielka ilość mi go wystarcza ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może spróbuję używać go trochę mniej :P

      Usuń
  3. Tran w kapsułkach właśnie mam zamiar zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ukochany zmywacz <3 uwielbiam choć lubi wysuszać skórki :(
    a balsam też jest fajniutki :-)

    reszty nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  5. tę szczoteczkę do mycia buzi mam i bardzo lubię. używam jej regularnie i od razu mój demakijaż jest bardziej dogłębny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Drożdżową maskę miałam i nawet ją polubiłam, choć z porostem nie robiła nic, ale nawilżała skórę głowy dobrze.
    Mam ochote na en micel z Garniera, ale najpierw muszę zużyć zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam szampon z pharmaceris i starczał mi na miesiąc:D bd musiała zaopatrzyć się szczoteczkę do mycia twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. plyn z garniera to moj hit ulubieniec grudnia :
    maske drozdzowa wykonczylam,szalu u mnie nie zrobila
    balsam z lierne uwielbiam <3

    zapraszam do siebie,na taki powrotny post :)
    milego wieczoru buziaki x x

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawi mnie ten płyn micelarny z Garniera, następnym razem się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawi mnie szampon z Pharmaceris, reszta mi doskonakle znana

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne zakupy, niech Ci dobrze służą. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Maskę drożdżową używałam, fajnie wygładza włosy - mi zapach odpowiada, na skalp stosowałam trochę rzadziej, bo może przetłuszczać szybciej włosy, więc co do wzrostu nie jestem wstanie się wypowiedzieć. Micel z Garniera wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. tran ;)))
    też biorę ;) bo z moja odpornością to masakra..

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem Twojego zdania o odżywce hennowej :) Zastanawiam się nad nią już długo.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na płyn micelarny z Garniera z pewnością się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też mam zamiar kupić sobie odżywkę Pilomax :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zastanawiam się nad zakupem tego szamponu z Pharmaceris :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na micel z Garniera skuszę się bankowo:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciągle zapominam kliknąć sobie tę maskę!

    OdpowiedzUsuń
  20. Dużo czytałam dobrych opinii o tym balsamie brązującym z Lirene, muszę go kiedyś spróbować. Za to szampon z Pharmaceris mam w zapasach i zapewne niedługo zacznę go używać w ramach projektu dbam o włosy 2014, za który muszę się w końcu zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam ten balsam brazujacy bo jest naprawde dobry.Nie robi plam,ładnie pachnie i nadaje skorze ładny delikatny kolorek.:)

      Usuń
  21. mój ulubiony balsam bronzujący - Lirene, chyba nie ma lepszego

    OdpowiedzUsuń
  22. Ooo miałam kilka tych produktów:)
    Szampon z Pharmaceris totalnie nic nie zrobił;/ przy tranie też nie zaobserwowałam żadnych zmian:(

    OdpowiedzUsuń
  23. Używałam jedynie maski drożdżowej i bardzo ją polubiłam :)
    Zmywacza też mam kolejne opakowanie i też jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szampon Pahramceris jest świetny, tak samo jak micel z Garniera :) Z obu powinnaś być zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  25. Micel z Garniera mnie bardzo kusi, ale na razie muszę zużyć zapasy :) Zmywacz z Isany ostatnio odkryłam.

    OdpowiedzUsuń
  26. muszę kupić ten szampon i maskę na porost :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten balsam brązujący z Lirene jest super, już po godzine masz ładnie opaloną skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem mega ciekawa płynu miclearnego z Garniera :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię ten balsam Lirene, ja używam wersji dla bladziochów. Micela z Garniera jestem ciekawa i kupię, gdy wykończę wszystko do demakijażu. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja mogę śmiało polecić tran - pięknie działa na paznokcie, włosy i cerę,ale wprowadzenie go do diety to także profilaktyka antycellulitowa! Kwasy OMEGA3 mają działanie antycellulitowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. o tak, kosmetyki kosmetykami ale tran to zawsze dobra inwestycja :)

    OdpowiedzUsuń
  32. muszę kupić tę szczoteczkę do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zmywacz i balsam bardzo lubię. Micel mam zamiar wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Tran... fuuuuj :)
    Płyn z Garniera kusi :) Ciekawe, czy jest u nas dostępny. Jutro lecę do Bootsa.
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń