czwartek, lutego 20, 2014

Farba Schwarzkopf Nectra Color - 100 Czerń.

29 komentarzy

Na rynku stosunkowo niedawno pojawiła się nowa farba marki  Schwarzkopf  - Nectra Color a jako iż zbliżał się czas pozbycia odrostów to będąc w sklepie sięgnęłam właśnie po nią z racji promocyjnej ceny. Moje włosy wiele przeszły, były już brązowe, rude, czerwone a nawet blond kilka razy jak tutaj na przykład więc wszystkie moje spostrzeżenia co do tego produktu będą pisane pod kątem włosów zniszczonych rozjaśnianiem. Czy się sprawdziła ? Zapraszam Was dalej ;-) 



Innowacja! Trwały kolor bez użycia amoniaku z nektarem kwiatowym i olejkiem roślinnym. 

  • Bogactwo koloru i 100% pokrycia siwych włosów.
  • Olśniewający połysk i wyjątkowe odżywienie.


Formuła o kwiatowym zapachu z nektarem kwiatowym i olejkiem roślinnym wygładza włókna włosów, nie spływa z nich podczas aplikacji. Nie zawiera amoniaku. Dla rozświetlających kolor refleksów i intensywnego koloru. Odżywka pielęgnująca połysk intensywnie odżywia włosy, nadając im miękkość i głęboki blask. Nektar kwiatowy zrodzony z esencji kwiatowych. Składa się z wody i naturalnych cukrów. Zawiera także minerały, aminokwasy, witaminy i olejki eteryczne.


Zawartość opakowania:
  • 1 buteleczka aplikacyjna z emulsją rozwijającą  - 60 ml
  • 1 tuba z pielęgnacyjnym kremem koloryzującym - 60 ml
  • 1 saszetka z odżywką pielęgnującą połysk - 22,5 ml
  • 1 instrukcja użycia
  • 1 para rękawiczek





Paleta dostępnych kolorów: 100 Czerń, 220 Granatowa Czerń, 300 Brązowa Czerń, 400 Ciemny Brąz, 468 Czekoladowy Brąz, 499 Ciemna Wiśnia, 500 Naturalny Brąz, 662 Nugatowy Brąz, 668 Orzech Laskowy, 688 Intensywna Czerwień, 845 Pralina, 900 Naturalny Blond, 1000 Jasny Naturalny Blond, 1020 Jasny Perłowy Blond.

Krem koloryzujący: Aqua, Cetearyl Alcohol, Ethanolamine - Glyceryl Stearate, Toluene-2,5-Diamine Sulfate, Octyldodecanol, Bis-Diisopropanolamino-PG-Propyl Oimethicone/Bis-lsobutyl PEG-14 Copolymer, Resorcinol, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Cocamidopropyl Betaine, 2,4-Diaminophenoxyethanol HCI, Glycerin, Sodium Sulfite, Combretum Farinosum Flower Nectar, m-Aminophenol, Potassium Stearate, Vitis Vinifera Seed Oil, Sodium Chloride, 2-Amino-4-Hydroxyethylaminoanisole Sulfate, Caramel, Butyloctanol, Polysorbate 20, Ascorbic Acid, Xanthan Gum l 

Emulsja rozwijająca: Aqua - Isopropyl Myristate, Hydrogen Peroxide, Cetearyl Alcohol, PtG-40 Castor Oil, Ceteareth- 20, Sodium Cetearyl Sulfate, Cera Alba, Etidronic Acid, Potassium Hydroxide, Disodium Pyrophosphate, 2,6-Dicarboxypyridine 

Odżywka pielęgnująca połysk: Aqua, Cetearyl Alcohol Behentrimonium I Chloride, Combretum Farinosum Flower Nectar, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Panthenol, Isopropyl Myristate, Citric Acid, Stearamidopropyl i I Dimethylamine, Phenoxyethanol, Glycerin, Parfum, Isopropyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Sodium Methylparaben, Polyquatemium-37, Lauryl Glucoside



Nie miałabym nic przeciwko tej farbie jednak doszukałam się w niej bardzo ważnej dla mnie kwestii która działa niestety na jej niekorzyść. Jednak od początku ... ;-) Ja już wcześniej pisałam farba ma pojemność 120 ml + 22,5 ml odżywki co jest niewątpliwie plusem chociaż Color Mask z tej samej firmy posiada już odżywkę 25 ml. Konsystencją przypomina wszystkie inne powszechnie dostępne farby a co za tym idzie nie ma problemu z jej rozprowadzeniem. Producent obiecuje nam farbę bez amoniaku który jest dość dobrze wyczuwalny w tego typu produktach jednak Nectra Color posiada przepiękny zapach umilający proces farbowania. Odcień 100 z którego skorzystałam jest odpowiedni dla włosów całkowicie posiwiałych - rzecz jasna jeszcze takowych nie posiadam jednak najlepiej czuję się w ciemnych włosach (?) - ostatnio po głowie chodzą mi przeróżne dziwne myśli co do tego :P Jest to kolor trwały z czym kompletnie się nie zgodzę. Trudno jest mi uchwycić na zdjęciach zmiany - poniżej zobaczycie nieliczne prześwity uchwycone już po 3-4 myciu włosów, u mnie jest to 3-4 dzień po farbowaniu. Na dzień dzisiejszy minęły ok. 3 tygodnie a ja na głowie mam wszystkie kolory tęczy - oczywiście w brązach i czerni. Można by się pokusić o stwierdzenie że jestem łaciata i trochę mnie to zadziwiło gdyż nie jest to moje pierwsze farbowanie na ciemny kolor zaraz po rozjaśnianiu a juz ente z kolei i byłam przekonana że pigmenty chociaż trochę na nowo oblepiły włos i się go trzymają - niestety się pomyliłam. Odrosty pokryła świetnie i do dnia dzisiejszego wyglądają tak jak powinny ;)  Nectra Color od Schwarzkopf'a jest nowością na rynku jednak myślę, że można już ją dostać we wszelkiego rodzaju drogeriach czy supermarketach gdzie cena waha się od 16 zł w promocji do nawet 25 ;) Na wizażu dostała dość wysokie noty i u dziewczyn się sprawdziła- widocznie ja chciałam czegoś więcej. 


Zalety: 

  • Kolor, zaraz po farbowaniu był idealnie czarny i nie miałam co do niego żadnych zastrzeże;
  • Zapach jest fantastyczny, gdyby wszystkie farby tak pachniały to koloryzacja byłaby sto razy przyjemniejsza;
  • Cena to kwestia sporna bo moim zdaniem cena 30 zł za farbę drogeryjną jest dość wygórowana za to, jaki efekt otrzymujemy - lepiej chyba dołożyć kilkanaście złoty a otrzymać farbę z salonu fryzjerskiego;
  • Dostępność - u siebie w mieście widziałam ją zarówno w Rossmannie jak i innych supermarketach;
  • Aplikacja nie stwarza żadnego problemu chociaż bardziej przyzwyczaiłam się do konsystencji masek ;) 


Wady:

  • Utrzymywanie się na włosach- jeśli na opakowaniu jest napisane, że to kolor trwały to spodziewam się czegoś więcej nawet na rozjaśnianych wcześniej włosach;

3/5


Podsumowując, nie jest to zła farba jednak jeśli miałyśmy wcześniej rozjaśniane włosy i pigment jeszcze dobrze się nie zagruntował to musimy liczyć się z jej szybkim wypłukiwaniem jednak zauważyłam że u mnie bez znaczenia jest jakiej farby użyję bo czy będzie to  Schwarzkopf za 30zł czy będzie to Joanna która kosztuje niecałe 7-8 zł to efekt będzie identyczny. Ani jedna ani druga farba w żaden sposób nie przesuszyła moich włosów. 


29 komentarzy:

  1. trochę widać, że masz jaśniejsze, ale moim zdaniem ładnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie to wyglądało, teraz jest tragicznie :( żałuję że nie udało mi się tego uchwycić, naprawdę ;)

      Usuń
  2. no właśnie na zdjęciach fajnie to wygląda
    ale rozumiem .. ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo na zdjęciu chwyciło niestety nieznaczną część :(

      Usuń
  3. Widać prześwity. Dziwne że kolejny raz po farbowaniu i to na ciemny kolor chwyciło nie równo;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wczoraj akurat zafarbowałam włosy tą farbą i na razie jestem zadowolona, zobaczymy jak będzie po myciach, ale u mnie się dobrze trzymają wszystkie farby więc nie powinno być problemu ;) Akurat uratowałam nią włosy po nieudanym farbowaniu fioletową Loreal Ferią, to dopiero była tragedia :-P

    OdpowiedzUsuń
  5. A tak na nią wyczekiwałam :-( Jednak wypróbuję starą farbę w piance...

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie wszystkie farby się wypłukują strasznie i łatwo mi np. wrócić do naturalnego koloru włosów, albo nie farbować przez długi okres czasu.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam farby, rzadko sięgam po produkty tej firmy...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie farbuję włosów :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo wszystko na zdjęciach bardzo ładnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ta firma nieraz mnie zawiodła..

    OdpowiedzUsuń
  11. Na moich włosach to każda farba się bardzo szybko wypłukuje niby fajnie bo mogę kombinować. Ale czasami mam dosyć częstego farbowania i chyba muszę przemyśleć powrót do natury ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja farb do włosów Schwarzkopf unikam jak ognia :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak juz mam kupic taka farbę to wolę zakupić z Joanny przenajmniej jestem pewna ,że długo sie utrzyma i idealnie pokryje

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie farbuję włosów więc raczej na temat farb się nie wypowiem, ale moja siostra farbuje i też nie była zadowolona z trwałości tej farby

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam już taki efekt "na żywo" choć na zdjęciach faktycznie nie jest tak źle :)

    OdpowiedzUsuń
  16. faktycznie widać lekkie prześwity, a'la pasemka.. Ja niestety dalej fabruję się tlyko i wyłącznie u fryzjera, jakoś nie potrafię się przełamać i zacząć farbować sama w domu o.O

    OdpowiedzUsuń
  17. Hm, ja tam uwielbiam tanią i niezawodną Joannę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj tak, Joanna jest niezawodna ;) !

      Usuń
  18. nie farbuje włosów chemicznymi farbami, za dużo z tym zachodu, a wiem , bo kiedyś też miałam całe kolory tęczy na głowie i jeszcze to ciągłe podrażnienie skóry skutecznie mnie do tego zabiegu zniechęciło

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety tez mam rozjasniane wlosy i ciagle uzeram sie z szybkim wyplukiwaniem farb :/

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie akurat i Schwarzkop i Joanna zawodziły, najczęściej stawiam na farby L'oreal, one najlepiej sprawdzają się na moich włosach. Ten nowy rodzaj farb z olejkami mnie ciekawił, ale ta odpada, tak samo jak produkowana przez Garniera, więc chyba na razie nie wypróbuję farby w tym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę, że mimo wszystko koloryzacja jest udana, fakt że nie posiada amoniaku to już coś. Dość dobra tez jest Olia od Garniera jednak zbyt szybko się spłukuje- jak zawsze coś kosztem czegoś, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Rzeczywiście efekt jak przy tanich farbach.

    OdpowiedzUsuń
  23. ja ostatnio staram się uzywac tych najmniej szkodliwych farb, Biokap i Color & Soin to moi ulubieńcy:)

    OdpowiedzUsuń