Manicure
Makijaż
Recenzje

środa, 23 kwietnia 2014

Zużycia ostatniego miesiąca - marzec'14.


Witajcie! ;)) Pamiętam jak jeszcze niedawno przedstawiałam produkty z poprzednich miesięcy a dziś znów przychodzi mi to dla Was zrobić ;) Coraz częściej zastanawiam się, czy jest sens co miesiąc prezentować Wam praktycznie te same produkty czy wykluczyć stałych bywalców a wspomnieć jedynie o wykończonych nowościach w mojej pielęgnacji / kolorówce. Jeśli jesteście jednak ciekawe, co udało mi się zdenkować w minionym miesiącu i co mam do przekazania na ich temat - zapraszam dalej ;)


1. Żel do golenia Lirene - w ubiegłym miesiącu zdradziliśmy wraz z TŻ produkt Gillette tylko dlatego, że właśnie owy produkt był w promocji. Nie był zły, robił to co miał robić, nie posiadał intensywnego zapachu więc same plusy. Czy kupię go ponownie ? Być może. 
2. Kremowy płyn do higieny intymnej Ziaja - dla mnie niezastąpiony w tej dziedzinie, kremowy, mega wydajny i niedrogi, pisałam Wam również kiedyś, że świetnie nadawał się do mycia Beauty Blendera jednak od czasu zakupu lawendowego mydła z Alterry poszedł do tego czynu w odstawkę - swoją rolę spełnia fantastycznie jako płyn do higieny intymnej :)  Czy kupię go ponownie ? Zdecydowanie.
3. Lakier do włosów got2be Schwarzkopf - w swojej przygodzie z lakierami testowałam już niezliczoną ilość tych produktów i dopiero teraz udało mi się znaleźć to, czego przez długi czas szukałam ;) Piękny zapach malin, wydajny, w przystępnej cenie - ma tendencję do sklejania gdy przesadzimy z ilością jednak nie oszukujmy się, taki efekt występuje przy każdym lakierze do włosów. Dobrze wyczesuje się z włosów, nie ma z tym najmniejszego problemu - w użytku mam już drugie opakowanie zaś w zamyśle zakup kolejnego. Czy kupię go ponownie ? Jak najbardziej.


4. Zmywacz do paznokci Isana - straciłam już rachubę w liczeniu opakowań które zużyłyśmy razem z mamą i siostrą - po drodze przewinęło się jeszcze kilka innych zmywaczy jednak do tego wracamy zawsze. Nie dość, że posiada on ogromną pojemność co wiąże się automatycznie z mega wydajnością to na dodatek ładnie pachnie, nie wysusza, jest niedrogi i radzi sobie nawet z lakierami piaskowymi czy też brokatamiCzy kupię go ponownie ? Oczywiście! ;)
5. Tran w kapsułkach - kupiłam go głównie z myślą o włosach, paznokciach jak i skórze. Chciałam wypróbować czegoś nowego jednak przez 2 miesiące nie zauważyłam znacznej poprawy w żadnym z wymienionych wyżej aspektów. Sama się sobie dziwię, że byłam aż tak systematyczna i łykałam go każdego dnia 2 razy dziennie ;) Opakowanie zawiera 120 tabletek powlekanych i kosztuje grosze. Czy kupię go ponownie ? Nie sądzę. 
6. Żel pod prysznic Kokos z Malezji Yves Rocher - o tym produkcie zbyt wiele nie napiszę, jeśli jesteście ciekawe odsyłam Was do obszernej recenzji na jego temat tutaj ;-) Czy kupię go ponownie ? Tak.


7. Podkład Affinitone Maybelline - z tym podkładem miałam dość dziwne relacje, jednego dnia nawet fajnie wyglądał na mojej buzi innego tragicznie. Do tego pod koniec zauważyłam dziwne grudki jakby pigmentu koloru różowego z metaliczną poświatą ( nie wiem jak to Wam inaczej opisać ). Sam w sobie jest bardzo lejący, spływa w tempie ekspresowym z dłoni jednak ma całkiem przyjemne krycie. Nie utrzymywał się wybitnie długo na mojej buzi ( 3-4h) , nie ciemniał jakoś specjalnie - mam straszny problem z utlenianiem się podkładów. Czy kupię go ponownie ? Nie wydaje mi się.
8. Deo Protect Soraya - pojawia się w każdym denku jak i każdym haul'u zakupowym więc co tutaj dużo mówić ... ;) Czy kupię go ponownie ? Tak.
9. Puder Clarifying Pressed Powder  E.l.f - bubel nad bublami, kosztuje grosze jednak nie jest tego wart. Makijaż nie utrzymuje się długo, strasznie się pyli oraz ubywa w zastraszającym tempie. Gramatura jego również nie jest zbyt wielka -nie, nie i jeszcze raz nie.  Czy kupię go ponownie ? Nie!  



W ubiegłym miesiącu nie udało mi się zużyć dużej ilości produktów a to dlatego, że stawiałam bardziej na minimalizm z drugiej zaś strony byłam bardzo leniwa jeśli chodzi o pielęgnację - rzadko sięgałam po balsamy, kremy do rąk czy maski do włosów. Wiosna zbliża się wielkimi krokami więc czas się otrząsnąć i zacząć porządnie dbać o skórę aby prezentować ją w krótkich spodenkach i z krótkim rękawem przepięknie - bez żadnych suchości na skórze ;-))




Wcieliłyście projekt denko w swoje życie czy raczej wyrzucacie zużyte opakowania ?
Comiesięczne posty mają sens, jak myślicie ? ;-))




Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



60 komentarzy
  1. Chciałam sobie ostatnio kupić tran, jednak jeśli nie działa to zaopatrzę się w coś innego ;-) Ja nie wyobrażam sobie dnia bez użycia balsamu, a o kremie do rąk już nie wspomnę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dostałam ostatnio zestaw z YR z żelem i mleczkiem do ciała, co prawda inna wersja zapachowa, ale jak na razie jestem pozytywnie nastawiona :) Generalnie to nic nie miałam z tego co pokazujesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. troche ci sie uzbierało tego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam kilka produktów:) ja wdrozylam projekt denko ale robię to tak ze gdy uzbiera sie pare produktów robię zdjęcie i od razu wyrzucam, a potem kolejnych kilka produktów i szybko do kosza;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię płyny i żele do higieny intymnej od Ziai :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię ten zmywacz Isany :-) Affinitone udało mi się wykończyć w tym miesiącu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie zastanawia ten podklad.. duzo, naprawde duzo o nim czytalam pozytywnych opini :)
    pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Również miałam ten Tran i nie widziałam żadnych efektów.. ale myślę, że to kwestia oleju.. może prawdziwy z wątroby rekina by się spisał, a zwyklaczek z dorsza nie koniecznie..

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja denka nie robie,ale lubie je czytac u innych.W tej chwili prawdopodobnie odradzilas mi kupno dwoch badziewnych produktow wiec na pewno warto robic takie wpisy!

    OdpowiedzUsuń
  10. własnie mi przypomniałaś o zmywaczu do paznokci! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba się skuszę na tą kulkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę mój ulubiony zmywacz i płyn do higieny intymnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. zmywacz z Rossmanna jest moim nr 1:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też bardzo lubię ten lakier do włosów :) Zapraszam na rozdanie do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę w końcu zabrać się za testowanie tego malinowego lakieru, bo stoi u mnie i stoi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać czy się sprawdzi u Ciebie ;)

      Usuń
  16. zmywacz isana to mój ulubieniec:) podkład MNY tak sobie wspominam

    OdpowiedzUsuń
  17. Milion lat temu miałam ten podkład Affinitone, ale był tak tępy w nakładaniu, że tworzył na mojej buzi maskę. Resztę produktów jest mi nieznana. Jeśli chodzi o tran, to też w takie obiecanki cacanki nie wierzę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Affinitone i maska na twarzy ? :O Dla mnie on tak się lał po ręku że masakra :D

      Usuń
  18. Moim zdaniem, comiesięczne posty maja sens :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak uważasz - zastanowię się nad tym ;))

      Usuń
  19. I ja się muszę zabrać za moje denko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zobaczę co takiego zużyłaś ;))

      Usuń
  20. Ja bardzo lubię takie comiesięczne posty :)

    Zaciekawiłaś mnie tym lakierem, poszukuję czegoś mooooooocno utrwalającego na wesele.... :)

    OdpowiedzUsuń
  21. i znowu żadnego kosmetyku nie znam :P

    OdpowiedzUsuń
  22. oo bardzo lubię ten zmywacz z Isany ale nie wiedziałam, ze jest dostępny w takiej dużej pojemności, zawsze kupuje te małe opakowania :) gdzie można kupic to duże, bo w Rossmanie nie widziałam :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Isana z tego co wiem jest jedynie na wyłączność Rossmanna ;)) U mnie w drogerii nie ma problemu z dostępnością zarówno małej pojemności jak i tej większej ;))

      Usuń
  23. lubię takie posty, niestety ja wywalam zużyte opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zmywacz Isany też lubiłam, ale ostatnio znalazłam coś lepszego

    OdpowiedzUsuń
  25. właśnie używam zmywacza z Isany, rzeczywiście bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ten podkład, zużyłam już wiele opakowań i też pod koniec z tubki zaczęły wyłazić takie grudki. Jeszcze mam pytanie do Ciebie: czy były już wyniki Twojego rozdania? Zaglądam tutaj regularnie, banner wisi i nie wiem co robić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, wyniki były podane wraz z notką o bronzerze Bahama Mama 27 marca ;))

      Usuń
  27. Oj zbieram zbieram puste opakowania. Uwielbiam się ich potem pozbywać ;P

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten zmywacz jest genialny :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. właśnie mam teraz ten antyperspirant z sorayi i bardzo go lubię :)
    ja jestem pedantką trochę, więc jak mogę mieć tak zorganizowane ładnie, to czemu nie :D poza tym w zeszyciku mi się czasem gubiło coś, bo zostało gdzieś w tyle i nie zajrzałam tam więcej :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam ten żel pod prysznic, lubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. lubię ten zmywacz z Isany, bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie mialam zadnego z Twoich wydenkowanych, choc podklad Maybelline mnie kusi ;) Ja osoboscie zbieram puste opakowania i staram sie pokazac wydenkowanych co 2 m-ce, niestety czesto mi sie to nie udaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zaciekawił mnie ten lakier do włosów ;) Skoro tak pięknie pachnie to muszę go mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo lubię ten płyn do higieny intymnej z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Spore denko naprawdę ja teraz tez dużo produktów denkiem zeby robic pustki nie chce chomikowc ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam z YR balsam ale oliwkowy i malinowy bardzo je lubiłam ;)
    a ogólnie to spore dneko!

    OdpowiedzUsuń
  37. ja ostatnio robię, faktycznie pomaga, daje motywację do zuzywania kosmetyków;D

    OdpowiedzUsuń
  38. Gratuluję zużyć :) Zmywacz Isnaa też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Tran i tak mimo wszystko warto przyjmować, choćby dla wzmocnienia odporności :) ja na razie łykam olej z wiesiołka, głównie z myślą o włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście na moją odporność nie mogę narzekać ;))

      Usuń
  40. Mam ten podkład i go uwielbiam <3
    Fajne denko :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, do obserwowania i komentowania :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Tran, tran, tran moja zmowa dzieciństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam ostatnio kupić sobie Affiniton, ale te kolory są tak dziwne, że odłożyłam go na półkę. W ogóle, za każdym razem mam problem z dobraniem koloru. Nie pozostaje nic innego, jak mieszać. A dla Ciebie ten odcień był idealny?

    OdpowiedzUsuń