Manicure
Makijaż
Recenzje

środa, 28 maja 2014

Nowości w miesiącach - kwiecień i maj.


Cześć Dziewczyny! ;)) Przełom miesiąca kwietnia i maja był dla mnie bardzo owocny jeśli chodzi o zakupy - nazbierało się tego, nie powiem . Począwszy od Rossmannowej promocji -49 % na kolorówkę o której możecie poczytać więcej tutaj a skończywszy na tradycyjnym, comiesięcznym uzupełnianiu braków. Jeśli jesteście ciekawe - zapraszam dalej ;)




Motywem przewodnim tego miesiąca było pozbycie się znienawidzonej czerni i uzyskanie w miarę satysfakcjonującego brązu - jak zwykle z pomocą przyszły kąpiele rozjaśniające opisywane tutaj ;) Postawiłam jak zwykle na produkty Joanny. Efekty ostatniej - jeśli wróci w końcu z naprawy mój aparat - opiszę na blogu, chociaż włosy nie są idealnie jednolite to i tak jestem zadowolona z efektu ;) Po kąpieli położyłam na włosy mieszankę kolorów która wyszła ciut za jasna do reszty mniej rozjaśnionych stąd też .. 


... kolejna porcja farb - tym razem w innym zestawieniu. Możecie zapytać dlaczego Joanna ? A no właśnie dlatego, że najlepiej działa na moje włosy - żaden Garnier, Palette czy inne Olie nie są w stanie wytrzymać chociażby tygodnia - dwóch bez porządnego wymywania się :(  To połączenie podobało mi się znacznie bardziej ;) Będąc w Biedronce - bo i ona raczyła promocjami złapałam w locie jedynie maskę Biovax którą od dawna chciałam wypróbować lecz słyszałam o niej przeróżne opinie - teraz będę miała możliwość :) 


Pomyślicie, że zwariowałam! Tyle farb w ciągu miesiąca ale przecież grzechem byłoby nie skorzystać z promocji - 4,90 za sztukę ;-))  Grzecznie będą czekały na swoją kolej - przecież się nie zepsują :D 


Swego czasu w Rossmannie była promocja na wyszczuplające balsamy do ciała - nie będą one działały bez ćwiczeń, to wiadomo ;) Krem-żel antycelulitowy z Tołpy od dawna mnie kusił - ciekawa byłam tej firmy, na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć że pięknie pachnie, wygładza skórę i szybko się wchłania zaś termoaktywne serum wyszczuplające antycellulitowe Eveline podpatrzyłam w filmiku Hani i musiałam mieć ;)) Używałam już kilku produktów firmy Eveline i bardzo sobie chwaliłam - zobaczymy jak to się sprawdzi, powiem Wam tylko tyle że grzeje niesamowicie i nie pachnie jak pozostałe balsamy ;) O jedwabiu Oeparol pisałam tutaj - dostałam go do testów i ... przeczytajcie same ;) 


W Superpharmie udało mi się dorwać na promocji mój ulubiony różowy lakier  Got2be - piękny zapach, dobrze się sprawdza i mogłyście go widzieć już nie raz, do tego miałam możliwość zakupu za 1gr tonik Lirene - oczywiście bez wahania się skusiłam bo akurat mi się skończył i był na liście :) Z racji rudej poświaty na włosach w ruch poszedł szampon niwelujący ciepłe tony z włosów firmy Marion - wcześniej była to Joanna jednak jeszcze za czasów mojej platyny pamiętałam iż sprawdzał się o niebo lepiej, był mocniejszy ;) Zmywacz do paznokci z Isany to standard, jest niezastąpiony i polecam. 


Zamówienie z Mintishopu głównie opierało się na podkładzie Revlonu do cery mieszanej i tłustej - wzięłam ciemniejszy kolor jednak okazał się za ciemny i będę musiała domówić najjaśniejszy aby go mieszać ;) Na instagramie mogłyście już widzieć lakier MUA w akcji który ma idealny kolor na lato ;) Szminka Barry M  w kolorze Pale Nude 154 była wrzucona do koszyka na próbę i niewiele o niej mogę jeszcze powiedzieć zaś dwie następne perełki to mój must have - rozświetlacz MUA, niestety dla mnie zbyt różowy i wysuszać Sache Vite bez którego teraz nie wyobrażam sobie malowania paznokci pomimo lekkiego ściągania lakieru. 


Stanowczo nie mogę oglądać filmików Hani - ma ona zbyt duży dar przekonywania do wszelkiego rodzaju produktów,  tak było też tym razem. Balsam do ciała i krem na noc z retionolem Palmersa  zagościły mnie i mam nadzieję, że zostaną na dłużej tak samo jak korektor Nyxa :)) 


Następnym punktem była drogeria Natura i pigmenty oraz kredki ;)) Big Bright Eyes z Essence chyba nie muszę mówić u kogo podpatrzyłam .. cielista kredka My Secret bardzo przypadła do gustu mojej mamie więc również zawitała w koszyku - jest to już kolejna sztuka, świetna kredka w niewielkiej cenie ;) Pigment My Secret Star Dust 04 chodził za mną od dłuższego czasu i w końcu musiał być mój - rewelacyjny w niewielkiej cenie i żałuję, że tak późno się na niego skusiłam ;) Kolejny cień Color Tattoo 213 Infinite White pochodzi z SP - podpatrzony u Katosu. Ostatnio moja baza pod cienie z Hean płata figle i cienie trochę się roluję jednak z pomocą przychodzą właśnie cienie w kremie - ten fantastycznie rozświetla wewnętrzne kąciki ;)) Czterej malcy z tyłu to sypkie pigmenty z Essence które udało mi się dorwać na promocji za ok. 4 zł - dużo dobrego o nich słyszałam jednak pokusiłam się na 4 kolory chociaż dostępna była większa ilość. 


Wizyta w domu rodzinnym mojego K. zazwyczaj kończy się wizytą w Naturze i tak też było tym razem - nie mogłam przejść obojętnie obok cieni Kobo. Opalizujący pigment w kolorze Sea Shell  kusił jako następny zaraz po mięcie i błękicie - będą z nim makijaże i to nie jeden - tylko wróci aparat, obiecuję! ;) Cień 211 lavender blush w przepięknym kolorze baby blue  zauroczył mnie w zestawieniu z fioletem pokazanym tutaj ;) Wisienką na torcie był prasowany pigment L'Oreala 002 Hourglass Beige w cenie na do widzenia która była przystępna - niestety gdy się obudziłam, że go pragnę na promocji -49% już go nie było - jest IDEALNY! 


Motywem przewodnim zamówienia z Urodomanii był puder Kryolan Anti Shine - wykończyłam pierwsze opakowanie używane od października ubiegłego roku i nie wyobrażam sobie już bez niego codziennego makijażu - niezawodny i bije wszystkie inne na kolana. Kredkę Catrice posiadałam już wcześniej jednak w innym , ciemniejszym kolorze i dopiero po latach dotrwałam do tego, aby używać jaśniejszych kolorów produktów a niżeli są moje brwi - 020 Date With Ash-Ton,  tak tak, brawa dla mnie :D ! Lakier Hean jest pierwszym w mojej kolekcji i posiada on pastelowy kolor idealny na lato, trzyma się dość długo i kosztuje niewiele ;) Połówki rzęs - Ardell 318 jak większość produktów kusiły kusiły aż w końcu są u mnie - idealne na co dzień. Jako prezent otrzymała pilniczek do paznokci - Dziękuję :)


Szampon z odżywką Joanny skusił pięknym zapachem - gdyby był taki balsam brałabym bez zastanowienia, jeśli będziecie miały możliwość to powąchajcie a będziecie wiedziały o czym mówię ;-)) Z racji tego, że swoje włosy myję codziennie nie przywiązuję większej wagi do szamponu - ma myć i nie przywracać łupieżu ;) Piękna pogoda za oknem, słońce w pełni i ogromne temperatury a moje ciało całe blade więc nie mogło zabraknąć balsamu brązującego - wybór padł na Sun Ozon o którym pisałam dość niepochlebną opinię porównując go z Lirene jednak będę zmuszona zrobić aktualizację w tej kwestii gdyż wiele się zmieniło i obróciło o 180 stopni ;))  Pomimo licznym zapasów żeli pod prysznic cena 2,49 intensywnie kusi i tym oto sposobem w koszyku znalazła się Isana o dość przyjemnym zapachu ;) 


Ostatnią partią były zakupy w tamtym tygodniu - pomiędzy ubraniami mojego K. znalazło się również coś dla mnie ;-) Bluzki których już nie pokazuję, kolczyki i pierścionki z House - te drugie kosztowały jak widać 9,99 zaś kolczyki jedynie złotówkę - żal nie brać ! :D Niezbędnik prawdziwego mężczyzny - żel Gilette i maszynki do golenia Wilkinson które notorycznie podkradam ;)) 


W następnym poście pokażę Wam wszystkie dobroci które udało mi się wygrać - powiem tylko tyle, że nie jest tego mało i los był dla mnie niesamowicie łaskawy ;))  Dzięki temu drogerie powinnam omijać szerokim łukiem gdyż nie mam miejsca na to wszystko! 


Lubicie oglądać haule ? Macie bądź miałyście styczność z tymi produktami ? 
Coś Wam wpadło w oko i chciałybyście wiedzieć więcej ? ;-))


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



73 komentarze
  1. Dużo fajnych rzeczy. Szczególnie podoba mi się kolorówka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorówka to to, co tygryski lubią najbardziej :PP

      Usuń
  2. Ale poszalałaś :)
    Też kupiłam Revlona, to mój pierwszy, ale po pierwszych testach widzę, że się bardzo polubimy ;)
    Oj przygarnęłabym część tych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, poszalałam! :DD Revlon uwielbiam - najlepszy podkład jak na razie ;))

      Usuń
  3. Kiedyś uzywalam tych farb, ale juz bardzo dawno;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz postawiłaś na inne ? Czy bez farbowania ? :D

      Usuń
  4. Świetne zakupy :) Mam rozświetlacz z MUA i bardzo go lubię ale wiem, że nie każdemu może on pasować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, jak dla mnie zbyt różowy ale daje radę ;p

      Usuń
  5. Mam to serum antycellulitowe z Eveline i przyznaję - grzeje jak...! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego odmówić mu nie można - fakt :DDD Idealne na chłodniejsze dni :P

      Usuń
  6. Lubię ten żel antycellulitowy Tołpy :)
    Fajnie ujędrnia i wygładza skórę.
    Jest też bardzo wydajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy jak u mnie się sprawdzi ;))

      Usuń
  7. Bardzo fajne zakupy ;) Też kupiłam połówki Ardell, ale jeszcze nie miałam okazji ich używać. I mam taki sam problem jak Ty, gdy oglądam filmiki Hani - muszę mieć, co ona poleca. W ten sposób właśnie kupiłam korektor NYX, z którego również jestem niesamowicie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również jeszcze nie używałam tych połówek - czekam na okazję :PP Hania uzależnia! :DD Witaj w klubie :D

      Usuń
  8. Ile nowości :) revlon to moj ulubiony podklad. Pude kryolan caly czas jest na liscie, kiedys doczeka sie zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z całego serca! :D Daj znać jak się sprawdzi ;-))

      Usuń
  9. Ale wielkie zakupy! Ja w tym miesiącu też srogo poszalałam :)
    Szampon Joanny musi ślicznie pachnieć, farbowana nie jestem ale może się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie pochwal się zakupami - ciekawa jestem :D

      Usuń
  10. Wow ile wspaniałości!
    Ciekawi mnie to serum Eveline ;) Bardzo lubię ich kosmetyki, więc i ten chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę mój ulubiony Colorstay i zmywacz z Isany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Colorstay podbija serca coraz to większej rzeszy osób ;-))

      Usuń
  12. osobiście bardzo chętnie podglądam, co wpadło do kosmetyczki moim koleżankom :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawi mnie ten jedwab do ciała. Nazbierało Ci się tych nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. lakier z Mua jest śliczny :) kilka produktów które lubię się znalazło w tych nowościach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie też najlepiej sprawdzają się farby z Joanny ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. hahaha widze z enie tylko ja uwielbiam maszynki i pinaki do golenia dla mezczyzn :D haha standardowo ;)) kurcze ciekawi mnie wszystko :D i to z kobo jestem ciekawa jak wyglada, bo mam rozswietlacz i jest tak cudownyyy ze matko <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ten koncentrat Tołpy/ Teraz przez beGlossy źle mi się kojarzy Tołpa ;p Revlon najlepszy podkład :) I lakier ładna miętka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj tak, Revlon jest niezastąpiony ;))

      Usuń
  18. u mnie równiez zagosciły między innymi lakiery i także jeden z nich to miętka :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Trochę tego jest:) Muszę w końcu zaopatrzyć się w seche vite, słyszałam, że pięknie nabłyszcza lakier a ja uwielbiam taki efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam farby Joanny i tylko ich używam, bo nigdy mnie nie zawiodły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze potulnie z podkulonym ogonem wracam do tych farb :D

      Usuń
  21. Ten podkład z Revlonu jest super, a lakier do paznokci ma boski kolorek :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. duzo tych nowosci, oby wszystko sie super uzywalo :)

    Wiolka-blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  23. Faktycznie uzbierało Ci się tego, chętnie poczytam o produktach wyszczuplających:) bo lubię tego typu kosmetyki do ciała, w połączeniu z ćwiczeniami i dietą wspomagają jędrność skóry. Seche Vite też kupiłam i jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  24. może się skuszę na tą kredkę z essence ;) tą z My Secret bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dużo perełek, milego testowania :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne zakupy wszystko bym przygarnela :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O, a ja własnie będę zaczynać ten zmywacz z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też nie mogę oglądać filmików Hani :) Kupiłam ten krem z Palmer's i to jest rzeczywiście bardzo fajny krem, u mnie póki co sprawdza się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hania niesamowicie uzależnia i ma dar przekonywania :D

      Usuń
  29. swietne zakupy :) u mnie niestety ostatnio zastuj - nic mi sie nie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. świetne zakupy, swego czasu też się farbowałam farbą Joanna Mleczna Czekolada:)

    OdpowiedzUsuń
  31. super zakupy... super wszystko oprocz jednej rzecy - a mianowicie tych farb z Naturii :) - ja jakos nie estem ich fanka;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzywdę Ci jakąś wyrządziły ? :(

      Usuń
  32. super zakupy i dużo ci się nazbierało
    i bardzo fajny blog będę tutaj zaglądała
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  33. Spore zakupy. Chyba muszę odwiedzić Mintishop i sprawdzić co tam mają ciekawego ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz zobacz a na pewno coś zamówisz :D

      Usuń
  34. Kiedy farbowałam włosy, farby Joanny były moimi ulubieńcami.

    OdpowiedzUsuń
  35. Od dawna mnie kusi ten rozświetlacz MUA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli pasują Ci różowe tony to szczerze polecam ;-))

      Usuń
  36. Nie no, zwariowałaś z tymi farbami :D Też kiedyś używałam farby Joanny, ze względu na wypłukiwanie się innych o w szybszym tempie (rudości to były), ale razem z moją mamą, doszłyśmy na naszych włosach do wspólnego wniosku, że te farby wysuszają i niszczą nasze włosy. Mimo, że L'oreal lubi się szybciej wypłukiwać, to ma lepsze działanie na moje włosy. Kuszą mnie jednak znów teraz Palette Color XXL, choć z drugiej strony obiecałam sobie nigdy, przenigdy nie wrócić do farb Palette i weź bądź tu mądra kobieto ;)
    Klasyczny balsam Palmer's miałam dwa razy i zimą bardzo go lubiłam. Świetnie nawilżał, poprawiał kondycję i koloryt skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście u siebie nie zauważyłam wysuszenia przez tą farbę - całe szczęscie :DD Do Palette nigdy nie powrócę bo .. szkoda słów :D

      Usuń
    2. U mnie pojawiło się po kilku opakowaniach, choć na pewno farba ruda, a w odcieniach brązu, różni się od siebie i może być mniej inwazyjna dla włosów. Z Palette, no dobrze to ujęłaś, zgadzam się, tylko ten kolor kusi ;)

      Usuń
  37. Ile nowości, widzę, że nie tylko mnie w kółko coś przybywa ;) Ten cień L`oreala bardzo mi się podoba, mam z tej serii fioletowy i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skusiłam się na złoto gdyż jest wielofunkcyjne - gdy tylko przyjdzie mój aparat napiszę o nim więcej z racji tego, że o wiele lepiej uchwyci to, co chcę pokazać ;))

      Usuń
  38. Uwielbiam ten różowy lakier. Miałam okazję testować ten krem na noc z Palmersa i szczerze Ci powiem, że byłam zachwycona wygladzeniem i uczuciem delikatnego chodu, który tak bardzo relaksował moją skórę.

    OdpowiedzUsuń
  39. Samoopalacz z Sun Ozone kiedyś mój ulubiony, dziś zastępuje go tym z Dax Cosmetics :) Zapraszam na aukcje http://www.vinted.pl/members/355404-dariannnab1/ubrania

    OdpowiedzUsuń
  40. bardzo dobre sa te farby , warto równiez przetestowac te z serii bez amoniaku :) dużo produktów, o kilku nie słyszałam chetnie na spokojnie zajrzę do nich w wolnej chwili :) :) mijałam Was wczoraj :) tak myślałam ,ze pewnie się spotkałyście :)
    Kochana otagowałam Cię do " 40 pytań kosmetycznych " jesli znajdziesz chwile na nie odpowiedziec, będzie mi bardzo miło :) lubię to w jaki sposob piszesz swoje recenzje i chciałabym poznać własnie Twoje odpowiedzi na nie :) pytania pod linkiem :) http://mazgoo.blogspot.com/2014/06/tag-40-pytan-kosmetycznych.html

    OdpowiedzUsuń
  41. Jakie fajne opakowanie ma ten żel z Issany!

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam ten żel z Isany - kupiłam tak jak Ty skuszona zapachem ;) Chyba już nigdy się z nim nie rozstanę :) Zielony zmywacz też jest moim ulubionym

    OdpowiedzUsuń
  43. Muszę w końcu kupić jakiś lakier z Essie, mam już nawet upatrzony kolor :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  44. bardzo zaintersowała mnei ta kreda do brwi;) i chyba bede musiala jej poszukac tu u siebie;)

    OdpowiedzUsuń