Makijaż
Paznokcie
Recenzje

piątek, 25 lipca 2014

Bell | Korektor Perfect Cover.


Dziś na tapetę weźmiemy kolejny korektor, tym razem Bell bo która z Nas nie marzy o pięknie zakrytych zasinieniach pod oczami? :) Swego czasu byłam przekonana, że problem ten mnie nie dotyczy aż któregoś razu dobrze przyjrzałam się w lustrze i zobaczyłam małe potworki które do dnia dzisiejszego zdobią moją okolicę pod oczami. Na początku zależało mi jedynie na rozświetleniu jednak z czasem wymagałam również dobrego krycia - czy Bell Perfect Cover mi to zapewnił? 




Słowa producenta:
Maskujący korektor w płynie pokrywa przebarwienia i niedoskonałości cery, a także skutecznie tuszuje oznaki zmęczenia oraz obwódki pod oczami. Lekka formuła kosmetyku wzbogacona o mineralne pigmenty nie zatka porów skóry. Elastyczna konsystencja korektora gwarantuje łatwość aplikacji i idealne dopasowanie do koloru skóry.


Dostępność/pojemność/cena:
Swój egzemplarz kupiłam podczas gazetek kosmetycznych z Biedronce za ok. 7zł jednak jest on dostępny we wszelkiego rodzaju drogeriach oraz sklepach osiedlowych czy supermarketach gdzie dostępna jest szafa Bell. Jego tradycyjna cena to ok. 10-15zł. 

Opakowanie/dozowanie/konsystencja:
Opakowanie tak jak przy większości korektorów jest plastikowe z aplikatorem gąbczastym - niezbyt higienicznym jeśli chodzi o kwestię zakrywania niedoskonałości na twarzy. Wykonane jest z dość porządnego tworzywa. Pojemność jego to 7,5g, ważny jest 6 miesięcy od otwarcia. Konsystencją niczym nie odbiega od korektorów w płynie, jest nieco mniej gęsty od korektora Maybelline Pure Mineral Cover jednak pod względem krycia daje radę :)


Krycie:
Jego krycie jest średnie, radzi sobie z drobnymi przebarwieniami jednak o rozleglejszych i silniejszych nie ma mowy. Polecałabym go dziewczynom które nie mają zbyt wielkich problemów do zakrycia a jednak chciałyby używać korektorów ;-)

Odcienie/wydajność:
Korektor Bell Perfect Cover dostępny jest w 2 odcieniach - recenzowanym kolorem jest oczywiście 01 ;) Pojemność ta wystarcza na dość długi okres czasu - w tej kwestii nie można narzekać tak więc cena idzie w parze z wydajnością ale czy to dobrze ? Dla większości z Was tak, ale nie dla mnie jeśli chodzi o ten przypadek ...


Moja opinia:
Jak możecie zobaczyć powyżej - z prawej strony jest korektor świeżo nałożony zaś po lewej minutę od nałożenia - mam nadzieję, że dostrzegacie tą różnicę! Dziad normalnie ciemnieje na mojej skórze. Nie jest powiedziane, że u wszystkich z Was taki efekt musi wystąpić jednak spotkałam wiele negatywnych recenzji właśnie pod tym kątem - szkoda, że dopiero gdy go zakupiłam, wiedząc o tym na pewno bym się na niego nie skusiła z racji tego, że moja skóra lubi płatać takie figle i mało który podkład czy korektor nie oksyduje na mnie :) Średnie krycie, zmiana koloru na ciemniejszy zdecydowanie nie jest dla mnie i osobiście go nie polecam. 

Miałyście styczność z ciemniejącymi korektorami pod oczami ?
 Dajcie znać w komentarzach co sądzicie o Bell Perfect Cover ;-)



Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



53 komentarze
  1. Nigdy go nie miałam i w takim wypadku nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Twoja skóra ma tendencję do oksydowania niektórych produktów to nie polecam :))

      Usuń
  2. Skoro ciemnieje, to chyba się na niego nie zdecyduję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w moim przypadku jak widać strasznie ciemniał :(

      Usuń
  3. Miałam go i tak samo ciemniał... Przypudrowanie go pudrem zaraz po aplikacji było koniecznością bo mocno hamowało ten proces :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc widzę, że nie tylko ja miałam z nim taki problem :(

      Usuń
  4. jak ciemnieje to na pewno po niego nie sięgnę :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda jakby z beżowego, złoty się zrobił :) Teraz na pewno go nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro ciemniej to nie dla mnie, ja chyba znalazłam swój ulubienic collection 2000 w najjaśniejszym odcieniu, pewnie do czasu aż będzie mnie stać na mac pro longwear ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo będę miała możliwość przetestowania collection więc zobaczę jak się sprawdzi ;)) A Pro Longwear polecam - wart swojej ceny ;) !

      Usuń
  7. Miałam go jakiś czas temu, to właśnie denerwowało mnie to, że ciemniał :(

    OdpowiedzUsuń
  8. nie uzywam korektora, ale ten wydaje się być fajnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak nie koniecznie skoro ciemnieje.

      Usuń
  9. Ja aktualnie mam 4 korektory :) + 2 mineralne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mialam, caly czas uzywam korektora z collection :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam go, jestem tak zadowolona z kamuflażu Catrice, że nie zamienię go na nic innego:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamuflaż z Catrice jest dobry ale tylko na twarz - nie wyobrażam go sobie używać pod oczy, zwłaszcza u mnie ;))

      Usuń
  12. Ogromna ta różnica w kolorze. Niewybaczalne!:) Ja i moja blada facjata mówimy nie takim produktom:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja go mam i nie zauważyłam żeby ciemniał po nałożeniu na szczęście. No ale każda skóra inna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja dlatego używam tylko korektorów w sztyfcie :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektory w sztyfcie pod oczy ? ;))

      Usuń
  15. mam go, i na mojej twarzy nie ciemnieje ;) nawet jak naloze sam korektor i tak chodze cały dzień

    OdpowiedzUsuń
  16. zapamiętam i nigdy po niego nie sięgnę :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam go i mam sińce pod oczami. Nie poradził sobie :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam go, bo nie używam takich produktów, ale na pewno bym się na niego nie skusiła po Twojej recenzji.

    rzetelne-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak ciemnieje to już odpada na starcie.

    OdpowiedzUsuń
  20. O nie, jeśli ciemnieje to zdecydowanie będę go omijać ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. Aktualnie mam korektor z Essence :) nawet dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja od dłuższego czasu używam korektora Wake me up Rimmela i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba tez bym sie z nim nie polubila :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy tego korektora nie miałam, szkoda,że nie okazał się zbyt dobry :( Mój obecny korektor pod oczy także nie jest jakiś super :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja sie ogólni edo tej marki przekonac nie umiem. Na początku lubiłam - mo e dlatego, ze nie bylo takie go wyboru ale teraz sa na szarym końcu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak przeczytałam tytuł posta to pierwsze co to skojarzyło mi się, że ten korektor ciemnieje. I byłam ciekawa czy tak było u Ciebie. No i jednak.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie miałam tego korektora, jestem wierna najlepszemu dla mnie czyli Catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam styczności z tym korektorem. Jak na razie używam tych z Anabelle Minerals ;)

    zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pod oczy nie używam, jedynie normalny na niespodzianki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Skoro ciemnieje i nie kryje szczególnie, to go sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy go nie miałam. Miałam szczęście ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. jeśli ciemnieje to zdecydowanie nie dla mnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  34. szkoda, że aż tak bardzo zmienia kolor, raczej po niego nie sięgnę ;/

    OdpowiedzUsuń
  35. na moje cienio-doły niestety będzie za słaby:(

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam korektor z Essence i też ciemnieje

    OdpowiedzUsuń
  37. właśnie ja miałam z tej firmy podkład i także ciemniał i to średnio wyglądało ;/

    Zapraszam na konkurs :)

    http://inszaworld.blogspot.com/2014/07/konkurs-wakacyjny.html

    OdpowiedzUsuń
  38. Vejjjs dokładnie to samo u mnie robi! A kupiłam skuszona opinią Aliny Rose! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam ochotę go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń