Makijaż
Paznokcie
Recenzje

wtorek, 8 lipca 2014

Denko - dno,muł i wodorosty. | { Czerwiec '14 }


Weekendowy wyjazd totalnie mnie rozleniwił jednak z racji rozpoczynającego się kolejnego miesiąca chciałabym Was zaprosić na mini projekt denko - dlaczego mini ? bo uważam, że jak na moje możliwości jest tego stosunkowo niewiele jednak może to być spowodowane znaczną ilością rozpoczętych nowych produktów ;-) Jeśli jesteście ciekawe, co takiego mogło znaleźć się w moich skromnych zużyciach - zapraszam dalej ;) 


  1. Farba Joanna - 222 Dziki kasztan - są one już u mnie standardem jednak w tym miesiącu pomimo odrostów i bardzo spranego koloru postanowiłam, że dam im odpocząć - zobaczymy jak długo wytrzymam. Niech Was nie przestraszy spora ilość opakowań gdyż po rozjaśnianiu kolor bardzo szybko się wypłukuje :-)
  2. Body milk Bernard Cassiere - o tym produkcie więcej możecie poczytać tutaj ;-)) - niesamowicie wydajny.


  1. Bioaktywny tonik Lirene - szersza recenzja znajduje się tutaj - osobiście go nie polecam ;-) A dlaczego ? przede wszystkim za jego znikomą wydajność.
  2. Nawilżająco - wygładzający jedwab do ciała Oeparol - jego recenzję również możecie przeczytać tutaj ;) 
  3. Lakier Got2be Schwarzkopf - zdradziłam go tym razem z Pantene i to był błąd bo niesamowicie skleja mi włosy, ten zaś pięknie pachniał i jako tako utrzymywał to co chciałam ;)
  4. Żel pod prysznic Finale - można go dostać w Lidlu za śmieszne pieniądze, pięknie pachnie, ma konsystencję galaretki - polecam wypróbować ;-)


  1. Maskara Essence LASHmania Reloaded - jeden z lepszych tuszy jakich używałam o ile nie najlepszy ;) Świetnie współpracuje z moimi " nowymi " rzęsami - nie skleja ich, nie osypuje się w ciągu dnia, ładnie je podkreśla i za cenę ok. 15 zł czego chcieć więcej ;)) 
  2. Serum do rzęs L'biotica - używałam go głównie jako baza pod właściwy tusz, jako serum nie zdziałało u mnie kompletnie nic ;) Ani nie wydłuża, ani nie pogrubia ani nie zagęszcza. 
  3. Dezodorant w kulce Soraya - comiesięczny bywalec w projekcie, polecam ;) 
  4. Nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów Equilibra - wykorzystałam próbkę którą dostałam od Weroniki zaś pełnowymiarowe opakowanie stoi i czeka na swoją kolej ;) Włosy po jej zastosowaniu były niesamowicie miękkie i lejące ale czy zyskały na objętości ? to stwierdzę po dłuższym czasie.
  5. Tygodniowa kuracja pielęgnacyjna w ampułkach Rival de loop - piękny zapach, super działanie za niewielkie pieniądze ;)) Jest to moje 3 zużyte opakowanie, kolejne już czeka ;) 
  6. Balsam do ust Carmex - od lat stosuję wersję wiśniową która najbardziej mi odpowiada, jest to wybawienie dla moich poskubanych, często przesuszonych ust ;) 


Stosowałyście któryś z tych produktów ? Jak się u Was sprawdzał ? ;)



Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



69 komentarzy
  1. Wiśniowy Carmex to moja ulubiona wersja :) Chociaż inne też są niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innych nie testowałam jednak nie ciągnie mnie do nich :P

      Usuń
  2. Ja miałam tylko Carmexa, ale w wersji truskawkowej :) jakoś ten zapach nie do końca mi się podobał, wolę wersję standardową :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie lubię farb z Joanny :) sporo zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze wspominam farby Joanny, natomiast reszta produktów jest mi obca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak na złość kompletnie nie znam żadnego kosmetyku :) Chociaż odżywkę aloesową mam w planach zakupowych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety znam tylko Carmexa... Ciekawi mnie natomiast tusz :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Spore zużycie ja już nie farbuje włosów od 3misięcy;) Niestety w sierpniu jestem zmuszona bo mam dwa wesela;p I trzeba jakoś wyglądać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście żadna presja nie występuje więc spokojnie mogę dać im na razie odpocząć ;)

      Usuń
  8. Nie miałam nic z tych rzeczy w sumie :o
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. może jesienią wypróbuję sobie odcień dziki kasztan, wczoraj w polo markecie kupiłam 2 farby blond perłowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie do blondu na szczęście już nie ciągnie - bardziej w chłodniejsze brązy chociaż ten też nie jest zły, gdyby nie moje łaty po kąpielach rozjaśniających :(

      Usuń
  10. Haj jedyne co kiedys uzywalam z tej listy, jest farba Joanna. Teraz uzywam tylko farb Revlonu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Revlon wypada na tle farby Joanny? :)

      Usuń
  11. Miałam jedynie tonik od Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tą samą wersję? Jak się sprawdzała? :)

      Usuń
  12. nic nie znam :o
    mialam tylko próbkę tego carmexa, strasznie się z nim nie lubiłam..

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja z tych rzeczy używałam tylko Carmexu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ma źle :) ładny kolor z joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam Carmex z zieloną herbatą i jak dla mnie jest tragiczny. Po doświadczeniach z nim nie wiem czy zdecyduję się na inną wersję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem wierna wersji wiśniowej i niech tak zostanie ;))

      Usuń
  16. Nie znam żadnego produktu z Twojego denko:(

    OdpowiedzUsuń
  17. kiedyś używałam tej farby, ale okropnie popaliła mi włosy przed dłuzsze stosowanie i juz długo jej nie używam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety albo i stety jako jedyna trzyma się dłużej niż tydzień ;)

      Usuń
  18. Carmex lubię chociaż teraz mam inne pomadki do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ten jedwab do ciała z Oeparolu :). Odżywka do rzęs u mnie zadziała. Wydlużyła trochę i wzmocniła rzęsy :).

    OdpowiedzUsuń
  20. znam tylko serum do rzęs z L'biotici :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ten żel pod prysznic pachnie cudownie ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. ja Carmex męczę i nie mogę wykończyć całkowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, długo się go zużywa :P Jaką masz wersję?

      Usuń
  23. Używałam serum z L'biotica u mnie zagęszcza rzęsy oraz brwi - brwi to nawet ładnie na nim odchodowałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się w takim razie, że Ci pomogło ;))

      Usuń
  24. Nie znam Twoich kosmetyków ale denka gratuluje ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. tusz z essence mam i uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoje pierwsze opakowanie kupiłam po długich poszukiwaniach zaś drugie - wygrane u Ciebie czeka na swoją kolej ;))

      Usuń
  26. Twoje włosy to mają ciężko- tyle farb :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajj tam zaraz ciężko! :P nie przesadzajmy ;))

      Usuń
  27. Bardzo lubię ampułki Rival de loop :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj, wcale nie jest tego tak mało :) Powiedziałabym nawet, że całkiem przyzwoicie ;) Powiem szczerze, że jeszcze nie miałam żadnego z tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam jedwab do ciała i był całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, był całkiem ok jednak szału nie robił :PP

      Usuń
  30. Oj, zdecydowanie daj odpocząć włosom, trzy farby w miesiącu! Lepiej może spróbuj czegoś podtrzymującego kolor. Za mną chodzi znów ściąganie koloru/rozjaśnienie włosów i zmiana kolorów, ale szybko sobie przypominam ile z tym zachodu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie zostaję przy tym kolorze, który mam obecnie chociaż włosy jeszcze są w łaty - przetrzymam trochę i znów wrócę do farbowania :PP Co racja to racja - trochę zachodu ze ściąganiem koloru jest ;))

      Usuń
    2. Ja obiecałam sobie, że jak w końcu zrzucę nadprogramowe kilogramy, to znajdę jakąś naprawdę dobrą fryzjerkę i w końcu zmierzę się z moim wieloletnim marzeniem - zobaczyć jak to jest mieć włosy w karmelowym blondzie :)

      Usuń
  31. nie napisałaś nic o got2b (chyba,że ja przeoczyłam:D), a szkoda, bo go właśnie kupiłam i po 1 użyciu jeszcze nie wiem co o nim sądzić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się kończy pisanie posta o 5 nad ranem, już uzupełniłam ;-))

      Usuń
  32. Ubostwiam firme oeparol!:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Niczego z tych produktów jeszcze nie miałam, ale bardzo lubię kosmetyki do twarzy od Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluję zużyć ;) muszę spróbować ten lakier Got2Be :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dla mnie Carmex wiśniowy to jedna wielka pomyłka, nigdy do niego nie wrócę, nie odpowiada mi. :P

    OdpowiedzUsuń
  36. ja nie miałam dosłownie nic z tych kosmetyków :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Taki sam dezodorant z Sorai sobie kupiłam, choć na razie muszę zużyć poprzedni (również z tej firmy) :)

    OdpowiedzUsuń
  38. I znów bardzo fascynuje mnie Equilibra :) Chyba niedlugo wypuszczę się na polowanie :D

    OdpowiedzUsuń