Manicure
Makijaż
Recenzje

czwartek, 31 lipca 2014

Kryolan | Anti Shine Powder.


Moja cera jest strasznie kapryśna - czasem potrafi mi zafundować taki łojotok, że nie mogę sobie z nim poradzić a czasem jest potulna jak baranek i zachowuje się fantastycznie. W obu tych przypadkach z pomocą przychodzi mi niezawodny puder silnie matujący firmy Kryolan - Anti Shine Powder. Początkowo sceptycznie do niego podchodziłam bo nie wierzyłam, że coś może mi pomóc i że będę skazana na błyszczenie całodniowe które fundowały mi pudry drogeryjne - za co go pokochałam? 



Krótki opis:
Puder o niezwykłych właściwościach matujących, zalecany szczególnie do cery tłustej lub mieszanej. Niezwykle lekki, poręczne opakowanie, nienaganny mat to główne walory tego kosmetyku. 

Skład:
Dimethylimidazolidinone Rice Starch, Talc and may contain: [+/- Titanium Dioxide CI 77891, Iron Oxides CI 77491, CI 77492, CI 77499, Ultramarines CI 77007, Yellow 5 Lake CI 19140 ]


Cena/pojemność/dostępność:
Jak wszystkie dobrze wiemy firma Kryolan specjalizuje się w profesjonalnych kosmetykach do makijażu stąd też nie będzie tutaj mowy o pudrze za 20zł bo za ogromną pojemność 30g musimy zapłacić nieco ponad 60zł. Dostępny jest on przede wszystkim w drogeriach internetowych - stacjonarnie nigdzie go jeszcze nie widziałam ;) 

Opakowanie/dozowanie/konsystencja:
Opakowanie wykonane jest z dość porządnego, grubego plastiku, zakręcane z sitkiem dozującym nam produkt - w takiej ilości jakiej potrzebujemy :) Oczywiście zbyt mocno potrząsając można przesadzić z jego ilością jednak trzeba się wczuć i wszystko będzie w porządku. Puder jest transparentny, biały, drobno zmielony proszek może lekko bielić gdy porządnie przesadzimy z jego ilością - wystarczy odrobina do zmatowienia całej twarzy :)


Odcienie/wydajność/krycie:
Tak jak już wcześniej wspomniałam puder jest transparentny więc nie ma tutaj mowy o jakichkolwiek odcieniach oraz kryciu ;) Jego największym plusem - oczywiście zaraz po działaniu jest wydajność adekwatna do wydanych na niego pieniędzy. Swoje pierwsze opakowanie dzień w dzień skończyłam po ok. 8 miesiącach dlatego też w przeliczeniu dni na złotówki wychodzi nam śmieszna kwota. Teraz wiem, że lepiej jest zainwestować trochę pieniędzy a mieć coś na dłużej ;) 

Moja opinia: 
Żałuję, że tak późno sięgnęłam po ten produkt ponieważ na mojej skórze sprawdza się rewelacyjnie. Odpowiednie nawilżenie, podkład i ten puder tworzą trio nie do zdarcia - bez świecenia się dobre 8-9h co u mnie jest rekordem! Nie znalazłam do tej pory niczego lepszego, nie zapychającego mojej skóry i chyba szukać już nie będę gdyż wiem, że Kryolan zawsze mnie poratuje. Czytałam wiele różnych opinii ale oglądając już któryś raz z kolei makijaże Ewy Red Lipstick Monster postawiłam właśnie na niego ;) Słyszałam również, że skóra może się do niego powoli przyzwyczajać i nie działać tak jak powinien - u siebie tego nie zauważyłam jednak na pewno nie jest to puder do cery suchej czy też normalnej z tej racji, że może przesuszyć. Posiadaczkom cer mieszanych a tymbardziej tłustych szczerze polecam! ;-) Na wizażu dostał również fantastyczną notę 4.24/5 z 212 opinii - musi to tylko świadczyć o jego mocy. Jedyną wadą poza bieleniem podczas przesadzenia z ilością może być pylenie które zazwyczaj występuje przy pudrach sypkich - to oceńcie same ;)

A czy Wy znalazłyście swojego ulubieńca w dziedzinie pudrów ? ;)
Dajcie znać, chętnie przeczytam. 



Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



35 komentarzy
  1. Ja znalazłam swojego ulubieńca - puder z Paese bambusowy :) Ale wiem coś o kapryśnej cerze bo u mnie moja zmienia się praktycznie codziennie ;)
    Moja siostra ma ten puder i również go wychwala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam puder z Paese jednak nie pamiętam, czy był on bambusowy czy ryżowy i sprawdzał się średnio :(

      Usuń
  2. Nie moja liga :P ale wygląda fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, Kryolan to bardzo dobra firma, wiele produktów tej firmy uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy nie kupiłam nic z Kryolana, ale na ten puder czaję się już od jakiegoś czasu i chyba wreszcie go kupię. :) Pozdraiwiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. 8-9 godzin bez świecenia brzmi cudnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam go.. jak narazie moim ulubieńcem jest puder z Manhattanu Soft Compact Powder ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwszy raz go widzę, nie potrzebuję jednak silnego matowania, więc ogólnie chyba jest nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam suchą skórę więc nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o nim wiele dobrego i zamierzam go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Poluję na niego od dłuższego czasu :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mimo, że mam mieszaną skórę to trochę się boję go kupić. I tłuści się i szybko odwadnia :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę w niego zainwestować bo ostatnio w pracy muszę się pudrować 2-3 razy bo okropnie się świecę :(

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie że się sprawdza ;) warto zainwestować w coś takiego, szczególnie patrząc na wydajność ;)
    jednak jak na razie mnie w zupełności wystarcza Rimmel Stay Matte ;) chociaż nie zaprzeczam, że w przyszłości nie sięgnę po opisywany przez Ciebie produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam puder 15g, którego już długo używam i wcale nie widać zużycia więc ten jak najbardziej opłaca się kupić, myślę, że mógłby mi się spodobać!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnyyy, jak spotkam w drogerii to może kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o nim, jest super :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. znajde w ciemnym wydaniu?


    obserwujemy ? www.senioritasunshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście napisałam iż jest on transparentny - bez koloru - wiec jest idealny dla każdego koloru ;)

      Usuń
  18. Nie slyszalam o nim wczesniej, ale jako posiadaczka cery mieszanej, zapisuje na liste ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja używam ryżowego z Paese i również jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jest mi znany, choć jeszcze osobiście nie posiadałam swojego egzemplarza, na pewno kiedyś wpadnie do mojej kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. slyszalam duzo dobrego o tym pudrze , ja urzywam GOSH prime'n set

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja posiadam go od roku i jestem z niego baaaardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam, bo wydaje się dla mnie za drogi. Ale moja buzia uwielbia sypkie pudry, ja pokochałam bambusowy Paese :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dogaduję się z Kobowym pudrem, ale tym mnie zaciekawiłaś...a puder mi się kończy, so so sooooo :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie miałam, ale słyszałam, że się spisuje wzorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie znałam go wcześniej, ale brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzięki Ci za ten post !
    Szukałam właśnie tego ! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ten puder na pewno by się u mnie spisał :)
    pewnie kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam kiedyś próbkę tego pudru, był idealny! Matuje na bardzo długo!
    Teraz mam transparenty z Inglota, tez jest bardzo dobry ,ale nie jest to do konca to samo ;)

    Zapraszam do mnie na nowy post!:)

    www.beautyandcare4u.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń