Manicure
Makijaż
Recenzje

piątek, 5 września 2014

Nowości sierpnia | Haul kosmetyczny.


Witajcie! ;) Na samym początku chciałabym Wam serdecznie podziękować za to, że jest już Was ponad 1000 <3 Zakładając bloga nie sądziłam, że to kiedykolwiek się wydarzy - a jednak! Dziękuję! Dzisiaj zaś post o tematyce którą sama uwielbiam czyli nowości które wpadły w moje ręce w minionym miesiącu -haul kosmetyczny ale także przegląd poczty. Dwa w jednym! ;-) Zapraszam dalej do oglądania.


Na pierwszy ogień idzie pakiet recenzentki nowych tuszów marki Rimmel którego recenzję znajdziecie tutaj. Od razu wspomnę, że na moich rzęsach nie zdziałała zbyt wiele jednak widziałam dziewczyny, które były zadowolone z efektu.


Kolejną paczką była przesyłka od Poli na którą z utęsknieniem wyczekiwałam, bo nie mogłam się doczekać wypróbowania sławnego korektora z Collection - aktualnie jest na liście korektorów do przetestowania  jednak ciesze się jak małe dziecko na samą myśl ;)


Jakiś czas temu napisał do mnie Pan Paweł z propozycją podjęcia współpracy ze sklepem internetowym Bodyland i jak możecie zobaczyć powyżej nie mogłam się oprzeń gdyż kolorówki u mnie nigdy za wiele - sama byłam ciekawa zestawu do brwi z Gosha ;) Za jakiś czas pojawi się pełna recenzja oraz pokaz poszczególnych kosmetyków. 



Kontynuacją współpracy z marką Oeparol jest ujędrniająco-odżywcze masło do ciała z kwasami omega i ceramidami co do którego mam dość mieszane uczucia ale o nim również więcej niebawem ;) 



Dotarła do mnie również wygrana w rozdaniu. Chciałam się przekonać, czy ten bronzer naprawdę tak pięknie pachnie i potwierdzam ;) Niestety dla mnie jest ciut za ciepły zaś lakieru nie miałam jeszcze okazji testować ;) 


Zakupami stricte kolorówkowymi było zamówienie ze strony Hean. Po przetestowaniu dwóch poczwórnych paletek cieni mój apetyt na pojedyńcze urósł do takiego stopnia, że nie mogłam się oprzeć i zamówiłam 13 sztuk - na pewno nie będą one ostatnimi ;)) Do tego dorzuciłam dwa testery w postaci czerwonej szminki i pudru rozświetającego. Jakie było moje zdziwienie kiedy w kartoniku znalazłam również pomadkę i dwa lakiery jako prezent ;) 


Podczas pobytu w domu rodzinnym mojego TŻ nie mogę odmówić sobie wstąpienia chociaż na chwilę do Natury żeby zobaczyć co nowego w trawie piszczy i takim oto sposobem w moje łapki wpadły kolejne pigmenty Essence - również na przecenie ;) Do tego potrzebowałam różowego cienia na gwałt i wybór padł na Kobo ale pierwszym zamiarem zakupu z jakim się nosiłam był różowy eyeliner - również przeceniony ;) Zakochałam się w nim po zobaczeniu pewnego makijażu - magia!


Kolejne zakupy z kolejnego wyjazdu i kolejne pigmenty - niestety kolory które by mnie interesowały skończyły się, wykupiłam wszystkie :P Do mojego limonkowego cienia który robił furrorę we wcześniejszym poście dobrałam kredkę w równie iśćie ostrym kolorze ;) 


Puder bambusowy odziedziczyłam po siostrze gdyż niestety jej nie służył i zrobił niesamowite przesuszenie skóry na szyi z którym zmaga się do teraz. Bambusowa wersja niestety nie jest dla mnie i zostanę przy ryżowym Kryolanie ;) Odżywka 8w1 jest uzupełnieniem ( niebawem pojawi się post na temat moich paznokci i sposobu "dbania" o nie ). Samoopalacz to efekt oglądania Hani digitalgirl i jej daru przekonywania - z pewnością nie jest to moja ostatnia butelka! ;) 


Kolejne opakowania farb czekają na użycie przed weselem - dlaczego nie może być ono wcześniej?! Moje włosy po ostatnim farbowaniu półtora miesiąca temu? mają brązowo-rudy kolor którego nie chce ale i tak brawa dla mnie za wytrzymałość z takim odrostem! :D Zastanawiam się tylko nad czernią którą również mam w zapasach a tym brązem który i tak w efekcie wyjcie prawie czarny ale nie będzie się zgrywał z dopinkami. 


Próba ratowania moich włosów nadal trwa stąd też wcierka jantar ( co do której nie jestem systematyczna ) oraz szampon Seboradin do włosów wypadających i przerzedzających się który pomimo swojej małej pojemności jest dosyć wydajny bo do dziś mam jeszcze 1/6 butelki przy codziennym stosowaniu ;) Uzupełnienie ulubionego zmywacza to standard.


W końcu udało mi się trafić na całą serię liści manuka Ziaji i o tyle o ile pasta jest dosyć fajna tak niestety żel z peelingiem do codziennego użytku nie a tonik w formie sprayu nie jest dla mnie - przeleję go po prostu do tradycyjnej butelki ;)  Nie mogę się wypowiedzieć jeszcze na ich temat gdyż czekały  jakiś czas na swoją kolej. 


Żel micelarny do mycia twarzy i oczu z Tołpy to efekt promocji w SuperPharm - mama akurat robiła większe zakupy więc poprosiłam ją, aby dorzuciła go przy kasie - zobaczymy jak się sprawdzi zaraz po Ziaji.



Skrzyp i pokrzywę kupiłam za sprawą postu u Justyny która niezwykle zachęciła mnie do działania!  ;) Co prawda z suszarki korzystam coraz mniej, tak samo prostownica nie idzie już na całe włosy i nie w tak wysokiej temperaturze jednak farba to moja przyjaciółka :(  



Ostatnie zamówienie pochodzi z dwóch sklepów. Od dawna chciałam wypróbować pędzel do twarzy Zoeva - zastanawiałam się tylko który i wybór padł na 126 ( 109 też swego czasu będzie mój ) i muszę przyznać, że fajnie aplikuje się nim rozświetlacz na szczyty kości policzkowych bo do innych celów go jeszcze nie używałam. Króciutki pędzel z Elfa fajnie sprawdza się do dolnej powieki zaś ciemniejsze - o wiele ciemniejsze - podkłady są do konturowania i przyciemniania właściwego podkładu pod względem samoopalacza ;)

To by było na tyle! Ubiegły miesiąc nie był aż tak pokaźny jak lipiec jednak uważam, że tragedii nie ma. Wrzesień również bardzo pozytywnie zaczęłam, może nie z impetem ale jednak ;-))


Dajcie znać czy coś Was zainteresowało albo czego same używacie? :) 


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



86 komentarzy
  1. Liście manuka na samą myśl mną trzęsie! To jedne z najgorszych kosmetyków jakie ostatnio testowałam!!!
    Cienie hean dostałam jako gratis i jeszcze nie testowałaM:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie jestem w fazie testowania produktów z Ziaji więc zobaczymy jak to u mnie będzie ;)

      Usuń
  2. O mamo! Moje nowości to przy Tobie pikuś :D. Mega.
    Cienie Hean są piękne. Pigmenty Essence również mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigmenty są świetne i to jeszcze w takiej cenie ;)

      Usuń
  3. nie chesz sie pozbyc seboradin ;p?
    chetnie przygare<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chce - w notce zaznaczyłam, że jest go już mniej niż połowa ;)

      Usuń
  4. zrobiłam duże oczy, super nowości, też używam tych farb do włosów ale blondów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blond też się fajnie sprawdza- moja mama jest z nich zadowolona ;)

      Usuń
  5. Świetne zakupy! Ja też bardzo lubię takie posty :) I gratuluję tylu obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo dużo wspaniałośći :) planuje zakup wcierki Jantar :) tylko obawiam się, że będę miała problem z systematycznym używaniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety tak jak ja mam problem z systematycznością :(

      Usuń
  7. Kurczę właśnie myślę, że coś ciemne te podkłady, ale przeczytałam, że to do przyciemniania ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odważyłabym się położyć solo na twarz - no chyba, że do jakiejś charakteryzacji :D

      Usuń
  8. Ło matko, ale tego jest:) Ciekawią mnie cienie Hean, choć ja jestem średnio zadowolona z tej marki i czekam na recenzje produktów z paczki od Poli, bo tam dużo ciekawych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie sukcesywnie za jakiś czas będą pojawiały się recenzje tych produktów jednak na razie czekają w dłuuugiej kolejce na używanie bo trochę tego mam :D

      Usuń
  9. Mnóstowo super rzeczy na ktore sam bym sie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow, niezłe łupy :o spora kolekcja z Hean, cienie piękne. Bardzo lubię kosmetyki z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo nowości u Ciebie się pojawiło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozumiem, że to o mnie mowa w poście?:D Hah :D Cieszę się, że nakłaniam kolejne osoby do dbania o włosy!:D Mnie ciekawi ten seboradin,już się tyle na niego czaję, ale jakoś cena mnie zniechęca.
    Życzę powodzenia ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście mowa o Tobie! :* Faktycznie, cena szamponu trochę wysoka - teraz czeka w kolejce Pharmaceris o którym już kiedyś pisałam i bardzo się z nim polubiłam, no i pojemność nieco większa :D

      Usuń
  13. Zestaw z Ziai i kolorowe cienie najlepsze! Pozdrawiam serdecznie i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne nowości, a cienie hean w szczególności :)

    OdpowiedzUsuń
  15. 8w1 polecam serdecznie. Sama napisałam też o niej kilka słów na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super nowości! Przez moment myślałam, że ostatnie podkłady zamierzasz nakładać na całą twarz i byłam w niezłym szoku :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ile dobroci :D
    Cieszę się, że bronzer trafił w całości. Bałam się, że coś mu się stanie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotarł cały i zdrów :D Dziękuję jeszcze raz :*

      Usuń
  18. Gratuluję tysiąca i zaraz z chęcią przyłącze się do tego grona! A zakupów cala masa, pozazdrościć!:) ten bronzer z essence jak na moje oko tez zbyt cieply:) a pędzle zoeva tez bardzo chce wypróbować, nie wiedziałam, że przychodzą w takim fajnym etui! Powiedz mi jest tam jakiś zameczek czy to tylko takie jednorazowe opakowanie? :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie! ;)) Każdy pędzel Zoeva przychodzi w oddzielnym etui i nie jest ono jednorazowego użytku - śmiało można zabierać je w podróże bo jest to taki plastikowy " zamek " nie wiem, jak fachowo się to nazywa :P

      Usuń
  19. Cienie Hean wpadły mi w oko :)
    Daj znać jak się spisują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko dłużej potestuję na pewno dam znać ;)

      Usuń
  20. O mamusiu, ile tego masz :D Tak bardzo mnie ciekawi podkład Colorstay, ale nie mogę się przekonać do tego opakowania bez pompki i tak gęstej konsystencji. Właśnie wczoraj kupiłam pastę do głębokiego oczyszczania i tonik z Ziaji, ciekawa jestem jak u mnie się sprawdzą te produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, zależy czy chcesz podkład do cery tłustej czy suchej bo ten drugi ma konsystencję bardzo leistą zaś do tłustej nie jest ona bardzo gęsta :D Problem pompki można rozwiązać poprzez zakup serum na końcówki z Avonu które samo w sobie również jest dobre ;))

      Usuń
  21. pozazdrościć tylu świetnych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja chyba przez całe swoje życie nie zużyję tyle kolorówki, ile Ty tu pokazałaś ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam :DD W cale nie jest tego tak wiele szczególnie, że w większości są to cienie ;'))

      Usuń
  23. Dużo ciekawych kosmetyków, milego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  24. tołpy płyn do twarzy uwielbiam
    muszę koniecznie kupić zmywacz z isany

    OdpowiedzUsuń
  25. szaleństwo :D ja nie mogę kupować za dużo rzeczy na raz bo później nie mogę się zdecydować czego użyć najpierw :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzajcie dziewczyny! :D Też miałam mały problem z tym, czego użyć jako pierwszego ale wszystko grzecznie czeka na swoją kolej :D

      Usuń
  26. Miszę znaleźć tę pastę Ziajki bo strasznie mnie zaintrygowała.

    OdpowiedzUsuń
  27. tonikiem spryskuj buzię i przetrzyj wacikiem, spisuje się rewelacyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też czynię ale strasznie muszę się napsikać :((

      Usuń
  28. miłych testów ;) ja jestem ciekawa czy moja współpraca z bodylandem dojdzie do skutku, bo też dzisiaj dostałam propozycję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo :D Jestem ciekawa co Tobie zaproponują jeśli dojdzie do skutku ;)

      Usuń
  29. no właśnie zastanawiałam się po co Ci tak ciemne revlony, teraz już wiem;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale wspaniałości :) używam tej wcierki ale swędzi mnie po niej głowa...

    OdpowiedzUsuń
  31. Na puder bambusowy z Pease mam ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. zdobyczy co nie miara :) miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  33. mam dwie kredki z Catrice, zieloną, którą również Ty masz i białą :) są rewelacyjne !

    OdpowiedzUsuń
  34. Sporo tych zakupów :DD Nie masz ochoty kilka rzeczy oddać w dobre ręce? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio robiłam porządki i mam kilka rzeczy które chętnie znajdą nowy dom :PP

      Usuń
  35. Ile cieni Hean :D Kusi mnie ta pasta z Ziaji jak spotkam to zamierzam kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Gratuluję kochana, jak widać blog cieszy się naprawdę dobrą opinią i wcale mnie to nie dziwi :) Jantarka moja siostra używa ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. o jeny !! te wszystkie cienie z Hean Essence itd < 3 juz sie nie moge doczekac az je pokazesz w makijazach :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Same wspaniałości :) Na serię z liśćmi manuka również się zdecydowałam, ale ja wybrałam krem mikrozłuszczający na noc i reduktor zmian trądzikowych :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Też mam problem z wypadającymi włosami... Myślałam o tej wcierce Jantar.. A zakupy ogromne, super :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Woow ile nowości :)
    Właśnie niedawno kupiłam ten zmywacz z Isany i muszę się też wybrać po odżywkę 8w1, bo prawie się skończyła :(
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja z maskary Rimmela jestem zadowolona, daje ładny efekt na moich rzęsach :) Na Ziaję mam ochotę i na pewno kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja niestety dalej leży i się kurzy nieużywana bo jej efekt mi całkowicie nie odpowiada :(

      Usuń
  42. Bardzo lubię ten żel z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Gratulacje! Piękna suma i całkowicie zasłużona! :D

    OdpowiedzUsuń
  44. bardzo fajne nowości :) zmywacz z isany jest moim ulubieńcem ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. ile kosmetyków! ile cieni! ;))

    OdpowiedzUsuń
  46. O korektorze Collection 2000 pisałam niedawno, już po raz drugi, u siebie. Niestety, wraz ze zmianą szaty graficznej i odcieni - dla mnie zmieniła się i cała zawartość. Niestety, to już nie jest ten sam korektor. Nowa wersja jest zdecydowanie gorsza :-(
    Tak, jak nie lubię Ziaji, tak samo bardzo seria Liście Manuka bardzo mnie ciekawi. Chciałabym spróbować zwłaszcza tej pasty oczyszczającej, o której czytałam już naprawdę dobre opinie. Ciekawi mnie też żel z Tołpy.
    Wyobraź sobie, że mimo tego co wspominałam Ci o farbie Joanny (że u mnie wysuszała koncertowo), sama się na nią zdecydowałam. Próbuję zejść z prawie czarnego brązu w czerwonym odcieniu do czegokolwiek, co nie będzie rudym odcieniem. Kupiłam ich blond odcienie do neutralizowania - ponoć mają do tego odpowiedni, zimny odcień. Mam nadzieję, że masakry nie będzie ;-) Ich rozjaśniacz uważam za to za najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
  47. Mnie zainteresowały kosmetyki z Ziaji bo wiele osób bardzo je chwali, ale niestety będę musiała się długo nad nimi zastanowic bo ostatnio co trafiam na Ziaje to trafiam źle :/

    OdpowiedzUsuń
  48. ciekawa jestem jak te pigmenty sie sprawdza :) wgl masz tyle nowości, że szczęka opada :) super ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. mi te tabletki wgl nie pomogły na nic, jadła przez 3 msc i cały czas miałam okrpny wysyp krostek i nic nie pomogło :(

    OdpowiedzUsuń
  50. No to zaszalałaś :) Masz teraz pełne ręce roboty, hihi :)
    A tak serio, to wszystko takie fajne, aż miło popatrzeć, niektóre produkty chętnie bym wypróbowała.
    O linii Manuka jakoś ostatnio same negatywy czytam, ale i tak chciałabym wypróbować na sobie ;)
    Miłego testowania.

    OdpowiedzUsuń
  51. mam ten fiolet z Hean jest przepiękny:) chyba też będę musiała wzbogacić swoją kolekcję o kolejne cienie tej firmy:) tonik i pasta z Ziaji bardzo mi podpasowały:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Kusi mnie ta nowa maskara Rimmel;) chyba dopiszę do chciejlisty na najbliższe zakupy;)

    OdpowiedzUsuń