Manicure
Makijaż
Recenzje

piątek, 31 października 2014

Serum przyspieszające wzrost rzęs. Oceanic | Long 4 Lashes.


Dość długo zwlekałam z postem na temat odżywki do rzęs aż w końcu minęło 6 miesięcy i w pełni mogę pokazać Wam efekty stosowania sławnej Long 4 Lashes ;-) Dość sceptycznie podchodziłam do tego typu produktów gdyż pod żadnym pozorem nie mogłam narzekać na swoje rzęsy - tak też twierdziłam w czasie w którym jeszcze jej nie stosowałam, ale jak bardzo się myliłam .. ;) To co było wtedy a teraz to niebo a ziemia! Dokładniejszy proces, odczucia a co najważniejsze zdjęcia poglądowe z dalszej części ;-) 



Dla ciekawskich:  
Sekretem nowego serum jest jego aktywny składnik – bimatoprost. W kosmetologii jest on obecnie uznawany za jeden z najbardziej skutecznych związków, które stymulują wzrost rzęs. Długość życia rzęs to 3 do 6 miesięcy - po tym okresie włoski wypadają. Co więcej, jedynie w 30 pierwszych dniach życia rzęs następuje ich wzrost – po tym czasie, w tak zwanej fazie stacjonarnej, rzęsa już nie rośnie. Udowodniono, że bimatoprost działa na rzęsy zarówno w pierwszej fazie – stymulując ich wzrost i zwiększając ich liczbę, jak i w drugiej fazie – przedłużając ich życie, dzięki czemu rzęs jest zawsze więcej.Według producenta, pierwsze efekty (wzmocnienie i łatwiejsze rozczesywanie rzęs) powinny być widoczne po 3 tygodniach regularnego stosowania. Dla zaobserwowania pełnego efektu wydłużenia i zagęszczenia należy przeprowadzić pełną 6 miesięczną kurację. Po jej zakończeniu, dla podtrzymania efektu kuracji, stosować serum co drugi dzień. 
Skład: Aqua, Pentylene Glycol, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Bimatoprost, Hydrolyzed Hyaluronate, Pantenol, Allantoin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Disodium Phosphate, Triethanolamine, Methylparaben, Alcohol.


Opakowanie:
Odżywka znajduje się w opakowaniu do złudzenia przypominającym eyeliner i mieści w sobie 3ml produktu za który musimy zapłacić od 50 do nawet 80 zł w zależności od czasu i miejsca ;) Mi osobiście udało się ją zdobyć ostatniego dnia promocji w Rossmannie z tego byłam niesamowicie zadowolona gdyż kosztowała w tedy z tego co pamiętam niewiele ponad 40zł - deal życia! ;) Nie wiem czy to tylko mi się przytrafiło i po prostu mam za silne dłonie czy do defekt opakowania ale po pewnym czasie codziennego stosowania trzonek lekko pękł - co oczywiście nie przeszkadza w aplikacji - oraz stricte pędzelek potrafi czasem wypaść z rączki ;) Wizuzalnie opakowanie jest ładne i przykuwa wzrok. Sam aplikator jest dość precyzyjny i nie ma najmniejszego problemu z aplikacją odżywki przy samej nasadzie rzęs. Wystarczy jedno pociągnięcie i gotowe ;-)


Long 4 Lashes ma za zadanie wydłużyć, zagęścić i wzmocnić rzęsy. Pierwsze efekty były widoczne już po miesiącu codziennego, systematycznego stosowania po wieczornym demakijażu - sama jestem w szoku, że udało mi się wyrobić ten nawyk bo niestety u mnie z systematycznością jest ciężko a jednak! ;) Kilka razy zdarzyło mi się najzwyczajniej w świecie zapomnieć ale przecież to jeszcze nie koniec świata. Z miesiąca na miesiąc rzęs przybywało, były coraz dłuższe a ja byłam w coraz to większym szoku. Dochodząc do końca półrocznej kuracji pewnego dnia Mama spytała mnie czy doklejałam sobie sztuczne rzęsy - największy komplement jaki mogłam wtedy usłyszeć, była to tylko i wyłącznie zasługa odżywki plus dodatkowo odpowiednie dobranie tuszy ;-) Słyszałam, że podczas kuracji mogły się dziać przeróżne rzeczy - mogłam mieć uczulenie na któryś z ww. składników, mogłam mieć zaczerwienione i swędzące powieki jednak na szczęście nic takiego nie miało miejsca jednak fakt faktem kilka razy swędziały jednak stan ten przechodził po max 10-15 minutach i nie pojawiał się zbyt często ;) 


Miałam to szczęście, że przez cały czas trwania kuracji rzęsy praktycznie nie wypadały a nadal rosły - nie było jako takiej wymiany starych rzęs na nowe i dopiero teraz zaczynają lekko wypadać z racji tego, że doszły "do końca" swojego stadium rozwojowego ;) Producent zaleca dla podtrzymania efektu stosować ją teraz co drugi dzień jednak osobiście postanowiłam zrobić sobie 2 miesięczną przerwę i ponownie wrócić do jej stosowania aby nie musieć przedłużać rzęs metodą 1:1 na swój własny ślub ale móc cieszyć się i być zadowoloną z własnych - ewentualnie dokleić kilka kępek dla bardziej spektakularnego efektu ;) Mimo iż opakowanie zawiera jedynie 3 ml i teoretycznie starcza na trochę ponad pół roku to w moim egzemplarzu znajduje się jeszcze sporo produktu - nie jestem w stanie dokładnie ocenić z racji matowego, nieprzezroczystego opakowania jednak dalej coś tam chlupie :D 

Słowa słowami ale przecież najważniejsze są efekty wizualne! - starałam się znaleźć jak najlepsze zdjęcia które mogłyby to oddać bo niestety los tak chciał, że na początku stosowania byłam pozbawiona całkowicie lustrzanki i ciężko było mi złapać chociażby jeden włosek a co dopiero mówić o rzęsach ;) 

Przed:

Po:

Zdaję sobie sprawę, że pierwsze zdjęcie nie jest najlepsze do porównania jednak musicie mi uwierzyć - ona na prawdę działa! ;)) Stosowałam ją dodatkowo również czasami na brwi i również zadziałała bo w końcu zaczęło coś kiełkować na ogonku który był praktycznie pusty - w ogóle go nie było ;) Polecam ją przede wszystkim osobom którym zależy na bardzo szybkich efektach. Jest to najlepsza odżywka w tym przedziale cenowym bo inne niestety zaczynają się od 100 zł w górę i stale rosną. Long 4 Lashes jest bezkonkurencyjna! 

Należy jednak pamiętać, że odżywka zawiera w swoim składzie bimatoprost - składnik leku na jaskrę, który obniża ciśnienie wewnątrz gałki ocznej. Stosowanie według zaleceń producenta oraz odstawienie jej w odpowiednim czasie podczas zaobserwowania skutków uczonych to klucz do sukcesu - lepiej dbać o swoje oczy a niżeli piękne rzęsy bo te możemy zawsze dokleić a oczu niestety nie wymienimy :) 

A Wy co o niej myślicie? 
Miałyście z nią już styczność? ;)

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



63 komentarze
  1. Ja sobie darowałam ze względu na bimatoprost. Gdyby go nie było to na pewno bym kupiła. A tak wole dołożyć i używać innej odżywki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją w planach na listopad. Efekty są widoczne, nawet przy innych zdjęciach. Trochę się boję tego jednego składnika, ale jeżeli tyle dziewczyn jest zadowolonych, to czemu nie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie spróbujesz to nie będziesz wiedziała - niestety, jest ryzyko jest zabawa :P

      Usuń
  3. Różnica ewidentnie jest widoczna, rzęsy wydłużyły się, zagęściły i widać mocne podkręcenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko! Rezultaty są oszałamiające:) Piękne rzęsy :) chyba już wiem jaką odżywkę w najbliższym czasie kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam ją i jestem z niej zadowolona :) zużyłam już jedno opakowanie, zrobiłam przerwę i będe zaczynac drugie :) jedyne "ale" mam do wydajności bo mi nie starczyła na 6 m-cy a jedynie na ok 3-4 m-ce... przy czym stosowałam ją również na dolne rzęsy a nie wiem czy producent to przewidział :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście na dolne nie stosowałam - może raz czy dwa bo przyznam szczerze, że trochę się bałam a producent pewnie nie wziął pod uwagę tych dolnych i dlatego wystarczyła Ci na krócej :P

      Usuń
  6. Zostanę jednak przy olejku rycynowym :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja widzę znaczną różnicę! :) Cena wydaje mi się naprawdę przystępna, biorąc pod uwagę RevitaLash, który kosztuje x razy tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją i u mnie efekty też są 'wow' :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam tę odżywkę i w trakcie kuracji było widać dużą zmianę. Gdy się skończyła rzęsy zaczęły wypadać i znowu źle wyglądały, ale po jakimś czasie ponownie zaczęły dobrze wyglądać i też pytano mnie czy są sztuczne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny efekt :) ja chyba jednak pozostanę przy pomadce alterry :) na rzęsy działa całkiem ładnie, a przy okazji nie rujnuje portfela :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też jej używam i efekty zauważyłam bardzo szybko! Rzęsy znacznie urosły, ale to co najbardziej rzuca się w oczy to ich podkręcenie. Jestem absolutnie pod wrażeniem tej odżywki. U Ciebie też widać efekt, super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda ze drogi:( i szkoda ze nie pokazalas naturalnie rzensy bo tusz moze dawac wrazenie leprzego rezultatu. Gdyby nie ta cena pewno bym go kupila:( Narazie uzywam olejka rycynowego i narazie mi starcza.
    Masz niesamowity kolor oczow:3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspomniałam w poście dlaczego nie ma zdjęć naturalnych rzęs i wcale nie jest taka droga w porównaniu do innych odżywek tego typu ;) Osobiście nie miałabym cierpliwości do olejku rycynowego :P

      Usuń
  13. Tej odżywki nie znam, kupilam sobie pdoobną w Tk Maxx i po kilku miesiącach naprawdę widzę wielkie efekty!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam swoje dłuugaśne rzęsy, więc nie potrzebuje takich odżywek :)

    Nie wiem dlaczego nie wstawiłam zdjęć paznokci pomalowanych :D. Zaraz to poprawię :P

    OdpowiedzUsuń
  15. efekt świetny :) ale moim zdaniem i tak lepsza jest odżywka revitalash :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam więc się nie wypowiem jednak nie wyobrażam sobie wydać X razy więcej skoro ta również rewelacyjnie działa.

      Usuń
  16. Efekt bardzo fajny :) Ja dostałam Revitalash, jestem ciekawa jak się u mnie spisze.

    OdpowiedzUsuń
  17. Efekt jest widoczny :) Ja jednak wolę olejek rycynowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie odżywka zdziałała cuda, mnóóóóóstwo osób się mnie pytało, czy robiłam 1:1 :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale pytanie brzmi; czy po zaprzestaniu stosowania te rzęsy nie ucierpią? i nie znikną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam w poście, że stopniowo zaczną wypadać ale dla podtrzymania dłużej efektu zaleca się ją stosować co drugi dzień.

      Usuń
  20. Efekt świetny, ale podejrzewam, że jakiej odzywki bym nie używała systematycznie to każda cos by zdziałała. Niestety używałam z reallash, ale poszła w odstawkę ze względu na moją niesystematyczność. Teraz chciałam wrócić i mnie uczuliła ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. mam tą odżywkę i jestem z niej bardzo zadowolona stosuje ją ok 3 tyg i widzę wielkie zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u Ciebie oczywiście zmiany rewelacyjne ;)

      Usuń
  22. Piękne rzęsy! Ja też takie chcę! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Efekty są naprawdę zdumiewające. Ja stosuję jedną z tańszych wersji odżywek do rzęs z L'biotici, ale powoduje u mnie zamglenie oczu i swędzenie po dłuższym czasie stosowania, co podczas noszenia soczewek jest niedopuszczalne. Dlatego zużywam ją na brwi i daje super efekty. Może na rzęsy zaopatrzę się w Oceanic... :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też jej używam! :) Niecały miesiąc, recenzję zrobię po 3 miesiącach :) Ale już zaczynam widziec efekty:)
    Twoje rzęsy są bardzo ładne na zdjęciu i przed i po :)

    OdpowiedzUsuń
  25. To coś dla mnie. Mam bardzo rzadkie rzęsy, które przy malowaniu zamiast podkręcać, się dziwnie prostują ;p chętnie wypróbuję i zobaczę jaki efekt będzie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń



  26. Niewiarygodny efekt ;) Ja używam olejku rycynowego aby zagęścić rzęsy ;)


    OdpowiedzUsuń
  27. jestem z niej bardzo zadowolona. w prawdzie efekty miałam po dwóch miesiącach, ale i tak jest to stały element mojej wieczornej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo kusi mnie ta odżywka, nie wiem czy jej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam styczności z tym produktem. Ale piękne rzęsy masz po nim. ;3
    Pozdrawiam. ;**

    OdpowiedzUsuń
  30. Widziałam sporo pozytywnych efektów u innych ;]

    OdpowiedzUsuń
  31. miałam ją kiedyś i tylko mi zagęściła rzęsy a teraz próbuję bodetkolash :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow! Efekt mega widoczny! *__*
    Przydałoby mi się to serum :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Efekty są cudowne, tego nie można odmówić tej odżywce. Na każdej metamorfozie rzęsy powalają wyglądem i wyglądają na sztuczne, w dobrym tego słowa znaczeniu :-) Ja niestety nie będę próbowała ze względu na ten składnik leku na jaskrę, dla mnie to jednak zbyt ryzykowne.

    OdpowiedzUsuń
  34. No no efekt rzeczywiście jest bardzo widoczny :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Z chęcią wypróbowałabym takie serum :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Efekt rzeczywiście jest widoczny, bardzo ładnie wyglądają teraz Twoje rzęsy, jednak ja zostaję przy olejku rycynowym :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Różnica jest faktycznie widoczna ja jednak bym się nie odważyła na stosowanie odżywki która w jakikolwiek sposób może zagrozić moim oczom

    OdpowiedzUsuń