Manicure
Makijaż
Recenzje

poniedziałek, 6 października 2014

Ulubieńcy września czyli co w trawie piszczy?


Od razy z góry przepraszam Was za jakość zdjęć ale tak to jest jak nie przestawi się balansu bieli a później próbuje poprawić to w programach - jak widać, można przekombinować ale nie to jest tutaj najistotniejsze ;-) Dziś chciałam przedstawić Wam moich najlepszych z najlepszych czyli perełki które podbiły moje serce w minionym miesiącu więc jeśli jesteście ciekawe co to takiego - zapraszam dalej ;)


Znalazła się tylko jedna rzecz z pielęgnacji więc to i tak krok milowy jeśli chodzi o moich pielęgnacyjnych ulubieńców gdyż ciężko mnie zadowolić w tej kwestii ;) Żel pod prysznic firmy On Line zasłużył sobie na to miano przede wszystkim ze względu na zapach! Żałuję, że nie posiadają oni w swojej ofercie maseł bądź balsamów do ciała bo z pewnością sięgałabym po nie częściej ( malinowe również ) Produkt ten nie kosztuje zbyt wiele więc jeśli będziecie miały okazję go spotkać to powąchajcie a będziecie wiedziały o czym mówię ♥


Przechodząc do następnej kategorii - PĘDZLI - czyli mojej trzeciej miłości ( dość sporo ich mam :D ) Każda firma ma w swoim asortymencie perełki które zebrałam w całość i pędzę Wam je przedstawić:

Skunks Sense&Body do którego przekonałam się po filmikach Kasi Kitulca - wiedź, że jesteś winna kolejnej zbrodni gdyż idzie do mnie gwiazda Twoich produkcji - E.L.F ! Jeśli nie wiecie jak genialne może mieć zastosowanie to zapraszam na jej kanał ;) Spróbowałam i przepadłam ;)

GlamBrush T8 to pędzel o kształcie którego szukałam od dłuższego czasu - myślałam przed jego zakupem o MACu jednak Hania przyszła z pomocą ;) Świetnie podkreśla się nim kości policzkowe oraz skronie, jest idealnej jak dla mnie wielkości. Fakt, na początku nieprzyjemnie pachnie kozą ale to dlatego, że jest wykonany z włosia naturalnego który ma to do siebie, że po prostu śmierdzi :D Z czasem oczywiście wszystko się ulatnia i cieszymy się pięknie pachnącym pędzelkiem. 

Kozłowski to mój najnowszy nabytek którego mogłyście zobaczyć tutaj - kupowałam go trochę w ciemno po obejrzeniu jednego filmu i kilku zdjęć a chciałam zobaczyć jakiej jakości pędzle ma właśnie ta firma gdyż od dłuższego czasu zastanawiałam się nad zakupem aż w końcu padło na model PB51E który świetnie sprawdza się w roli pędzla do rozświetlacza, można nim również śmiało nakładać puder pod oczy czy konturować drobniejszą twarz ( tego jeszcze nie próbowałam ). Jest miękki, nie wypadł z niego jak dotąd żaden włos jednak nie był prany więc zobaczymy - dam znać ;) 

Inglot 27P to ogromny pędzel do oczu który za jednym pociągnięciem nałoży nam bazowy cień na całą powiekę ruchomą jak i pod łuk brwiowy. Jest niesamowicie miękki, tak jak w przypadku poprzedniego pędzla nie wypadło mu ani jedno włosie - można nim również nałożyć puder w trudno dostępnych miejscach czy też zagruntować korektor pod oczami. Również jest to mój pierwszy pędzel tej firmy ale na pewno nie ostatni - kusi 4SS. 

Niewątpliwie najlepszym pędzlem jakiego do tej pory używałam do podkreślania brwi kremowymi produktami jest Zoeva 322 moja miłość od pierwszego użycia jest na tyle cienko zakończony i na tyle "twardy", że śmiało wyrysujecie nawet najdrobniejsze brakujące włoski - gorąco polecam! ;)

Grubasek z Ecotools to również sprawka Kasi - idealny do opalania ( nie konturowania ) twarzy - po jego użyciu możemy być pewne, że nawet najdrobniejsze granice zostaną zlikwidowane w mgnieniu oka. Puchaty, bardzo miękki a zarazem mocno zbity - POLECAM!



Jeśli chodzi o opalanie twarzy to bronzer z Makeup Revolution podbił miesiąc wrzesień w tej kwestii i używałam go namiętnie praktycznie cały czas. Nie jest pomarańczowy, dobrze się rozprowadza, nie pyli a przede wszystkim jest w śmiesznie niskiej cenie i ogromnej pojemności ;) 

Róż Catrice 060 również jest dość nowym nabytkiem prezentowanym w zeszłomiesięcznych zakupach jednak wraz z nadejściem jesieni postawiłam na ciemniejsze, brudne róże i ten taki właśnie jest. Kosztuje niewiele bo ok. 15-16zł, nie pyli, nie tworzy nieestetycznych plam a przede wszystkim ma przepiękny kolor.  

Świeżynka  Kobo od razu wskoczyła do moich ulubieńców za kolor, cenę oraz dostępność. Jest to chłodny odcień idealny dla bladziochów którym nie można sobie zrobić krzywdy. Niedawno miał swoją premierę i dostępny jest w Naturach za cenę 20 zł o ile się nie mylę. Wraz z rozświetlaczem z tej serii tworzy zgrany duet. 


Trio produktów do brwi które podbijało świat w tym miesiącu to niewątpliwie paletka Focus&Fix marki Makeup Revolution w odcieniu light, żelowy eyeliner do brwi marki Vipera oraz żel do utrwalania firmy MAC w kolorze Emphatically Blonde - dzięki nim mogłam cieszyć się idealnie podkreślonymi, ciut jaśniejszymi brwiami które do tej pory mi się podobają ;) 

Duetem który niewątpliwie zostanie ze mną na zawsze jest paint pot MAC w odcieniu Soft Ochre oraz czarna kredka MIYO - obydwa te produkty tworzą genialną bazę pod ciemniejsze makijaże zaś solo pait pot przetrzyma każdy makijaż, podbije pigmentację cieni oraz wyrówna koloryt powieki ;)  


Dajcie znać czy miałyście styczność z tymi produktami i jak u Was się sprawdziły
 bądź jacy byli Wasi ulubieńcy w minionym miesiącu ;))



Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



38 komentarzy
  1. Ja sie cały czas zastanawiałam co to jest ten pait pot :) muszę spróbować. 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Jak do mnie przyszedł zastanawiałam się dlaczego tak długo zwlekałam z zakupem ♥

      Usuń
  2. Róż z Catrice uwielbiam, no i ten kolor :D
    Skunks Sense&Body to mój skrajny ulubieniec - mam dwie sztuki nawet ;)
    Grubas EcoTools kusi i tutaj pozostaje mi liczyć na mój rozsądek... Tak samo jak w przypadku brązera KOBO (ale temu to się raczej długo nie oprę...) ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się opierałam przed Ecotoolsem bo cena trochę odstraszała ale na ekobiecej był w promocji więc już musiał być mój :D Kobo polecam serdecznie bo jest świetny ;)

      Usuń
    2. Wypatrzyłam dziś w gazetce Aldika też żel On-Line i tak coś mi świtało, że ktoś o nim dobrze pisał :D Będę musiała się przejść i nabyć. A obok jest Natura... :D

      Usuń
  3. Sporo ulubieńców :) ja w tym miesiącu pokochałam z kolorówki chyba tylko szminkę l'oreal ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. :) podoba mi się ciekawe okazy :)
    Planujesz zakup kolejnych pędzli Hani?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie chyba mi przeszło i zamówiłam Hakuro ale kusi mnie jej gąbeczka :PP

      Usuń
  5. Zoeva 322 mocno chodzi mi po głowie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam nic z Twoich ulubieńców :) ale z chęcią bym to zmieniła :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobiłam zamówienie u Hani i żałuję, że nie zamówiłam tego pędzla :-(

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze kupić ten bronzer z makeup revolution: ) pedzelki piekne. Zwlaszcza ciekawią mnie glambrush: )

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nic nie znam z Twoich ulubieńców, jedynie o nich słyszałam :) Muszę się rozejrzeć za tym bronzerem z Kobo :D

    OdpowiedzUsuń
  10. duzo bym pobrała z tych ulubiencow ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kusi oj kusi mnie ten bronzer Kobo :D

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam nigdy soft orche, ale mam vintage selection i uwielbiam :) trzyma się jak przyspawany - a o to naprawdę trudno na opadającej i tłustej powiece ;/ mam ochotę na inne kolory

    OdpowiedzUsuń
  13. O proszę jest i "mój" żel, czyli nie tylko mi się on spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Glam brush mnie ciekawi :) a ten żel online mnie strasznie uczulił, w składzie parabeny :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety nic z tych rzeczy nie znam :(
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Produkty On line akurat znam. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bronzer Kobo <3 muszę go poszukać koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten bronzer KOBO zdecydowanie by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sporo tych ulubieńców, ja mam inna wersje tego bronzera i tez jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam róż z Catrice - jest ekstra:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę sobie sprawić nowe pędzelki, bo te moje już przestają mi dobrze służyć :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Z Eco tools mam pędzel do podkładu i tez jestem z niego zadowolona ;) a róż z catrice mam zamiar wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. pędzle fajnie się prezentują, ja muszę zakupić kilka nowości pędzelkowych :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców, ale róż z catrice koniecznie muszę sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Za mną od dawna chodzi paint pot MAC, ale spotkałam się z mieszanymi opiniami i na razie się wstrzymałam z zakupem i chyba wybiorę jednak bazę z The Balm.

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę tu kilku moich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. czaiłam się na ten bronzer z Kobo, ale jednak najpierw zakupię 505 z Inglota:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czy ten bronzer z Makeup Revolution jest matowy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam nic, ale bardzo zainteresował mnie ten płyn z On Line

    OdpowiedzUsuń