Makijaż
Paznokcie
Recenzje

czwartek, 20 listopada 2014

Chłodny puder brązujący Kobo | Matt Bronzing & Contouring Powder 308 Sahara Sand.


Jakiś czas temu marka Kobo wypuściła na rynek swoje nowości - cienie, rozświetlacze ale także puder brązujący (na których punkcie mam bzika) tak więc musiał być mój. Długo zastanawiałam się również nad jego siostrą jednak Mary Lou jest ciężko zastąpić czymś zupełnie innym ;) Gdy tylko przeczytałam o dacie premiery wiedziałam, że właśnie wtedy będę w drogerii Natura - czy się opłacało? o tym w dalszej części ;-)


Opis producenta:
Matowy, brązujący puder w kamieniu nadaje skórze odcień naturalnej, zdrowej opalenizny. Idealny do kreowania „cienia” na twarzy. Polecany do konturowania, modelowania twarzy i ciała.
Dostępny 1 odcień: 308 SAHARA SAND.
Skład:
Talc, Mica, Caprylic/Capric Triglyceride, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Magnesium Stearate, Titanium Dioxide, Kaolin, Bambusa Arundinacea Stem Powder, Phenoxyethanol(and)Ethylhexylglycerin, [+/- Aluminium Oxide,CI 77492, CI 77491, CI 77499, CI 77711].


Dostępność/pojemność/cena:
Marka Kobo dostępna jest w drogerii Natura - to chyba widzą już wszyscy tak więc tam należy ich szukać.  Jego pojemność to aż 10g za cenę 19,99 zł czyli całkiem przyzwoicie jak za produkt drogeryjny tego typu ;)

Opakowanie/dozowanie/konsystencja:
Opakowanie wykonane jest z grubego plastiku, otwieranie jego nie stanowi żadnej trudności. Przezroczysta "szybka" ułatwia nam dostrzeżenie jego prawdziwego koloru. Zauważyłam, że przy aplikacji trochę się pyli jednak w zupełności mi to nie przeszkadza. Puder ten jest oczywiście w kamieniu jednak swoją konsystencją w dotyku przypomina coś jedwabistego, satynowego.  


Odcień/wydajność:
Jak już wcześnie wspominałam jest to puder o zdecydowanie chłodnych tonach czyli taki których brakuje w naszych drogeriach gdyż przede wszystkim możemy znaleźć produkty o pomarańczowo/ceglanym bądź też czerwonym kolorze.  Idealnie nadaje się do konturowania twarzy - wydobycia i podkreślenia między innymi kości policzkowych.  Mimo tego, że produkt ten lekko pyli wydaje mi się, że będzie wydajny gdyż używam go już jakiś czas a zużycia nadal nie widać ;-) 
Dla kogo?
Przede wszystkim dla osób które chcą mieć w swojej kosmetyczce coś, co naprawdę wykonturuje twarz a nie jedynie ją opali ;) Osoby z bledszą karnacją oraz początkujące powinny być wniebowzięte z racji tego, że marka Kobo wraz z Danielem w końcu zadbali także o "bladziochów" i stworzyli dość jasny produkt. Przy mojej ciemniejszej karnacji muszę się trochę namachać aby wydobyć to i owo żeby solo wyglądał znakomicie jednak warto ;) Zdecydowanie nie można z nim przesadzić i zrobić sobie krzywdy. 


Zapomniałam dodać, że świetnie współpracuje on z produktami do opalania twarzy - wtedy nie muszę nanosić aż tylu warstw gdyż kolor uwidacznia się znacznie szybciej ;) Sprawcą tego zamieszania jest Daniel Sobieśniewski Make Up Room - teraz pozostało mi tylko czekać na obiecaną ciemniejszą wersję tego produktu i kolejne nowości którymi nas uraczą! ;))


Dajcie znać co sądzicie o tym produkcie i czy miałyście z nim styczność? ;)
Używacie w ogóle bronzerów/pudrów brązujących? 

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



Brak komentarzy

Prześlij komentarz