Makijaż
Paznokcie
Recenzje

wtorek, 16 grudnia 2014

Produkty marki Makeup Revolution #3.


W ostatniej planowanej części produktów marki Makeup Revolution pokażę totalny misz masz ;) Wiem, że wiele z Was czekało na tą serię a dziś już dobiera końca - pozostałe dwa wpisy możecie zobaczyć (tutaj) i (tutaj) :) Z całej oferty firmy kuszą mnie jeszcze max. 2-3 produkty jednak zobaczymy czy się na nie skuszę ( kogo chcę oszukać? :P) Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdzają się wyżej pokazane produkty to zapraszam do dalszej części posta.


Makeup Revolution zestaw do brwi LIGHT MEDIUM.
Do tego produktu podchodziłam dosyć sceptycznie - mam hopla na punkcie brwi i mi dogodzić jest naprawdę trudno ;) Mimo wszystko firmie udało się zawładnąć moim sercem na tyle, że porzuciłam w kąt zestaw z Gosh'a o którym wspominałam (tutaj) - z resztą planuję zrobić ich porównanie ;) Ta niepozornie wyglądająca kasetka tuż nad pigmentami skrywa w sobie 3 cienie oraz wosk + mini pędzelek oraz pęsetkę - duży plus za to chociaż i tak korzystam w mojego ulubionego zestawu. Cienie te z tego co mi wiadomo występują w dwóch wersjach kolorystycznych - osobiście posiadam tą jaśniejszą z racji tego, że gdy ją zamawiałam rozjaśniałam swoje brwi (teraz natomiast natomiast nakładam na nie brązową hennę a pomimo tego cienie i tak świetnie pasują). 


Na suchej dłoni nie prezentują się zbyt rewelacyjne ale uwierzcie mi, że na farbce do brwi, korektorze czy też zwykłym podkładzie prezentują się o niebo lepiej, są świetnie napigmentowane (tyle, że jasne) - sięgam po nią codziennie (zastanawiam się jeszcze nad tą ciemniejszą wersją). Na temat wosku nie napiszę nic ponieważ najzwyczajniej w świecie go nie używam -żel do brwi MIYO załatwia to za mnie ;) Jeśli miałabym być szczera to za 12,50 zł nie znalazłam lepszych cieni, paletka Essence niestety również nie przypadła na tyle do gustu ;)

Makeup Revolution Paleta róży SUGAR AND SPICE.
Róży w swojej kolekcji mam do groma i ciut ciut jednak nie mogłam przejść obojętnie obok kolejnej palety i tak stałam się szczęśliwą posiadaczką wersji Sugar and Spice. Dość długo biłam się z myślami po którą wersję kolorystyczną sięgnąć i wreszcie się udało ;) Pomarańcze, korale nie wyglądają zbyt dobrze na moich policzkach - mam wrażenie, że za bardzo zlewają się z bronzerem dając mizerny efekt ;) Paleta sama w sobie zawiera 8 mocno napigmentowanych róży - w tym dwa rozświetlacze (?). Trzeba ostrożnie obchodzić się z nimi podczas aplikacji gdyż można ostro przesadzić. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że jeszcze bardziej a niżeli z różami Sleeka ;) Moja pierwsza aplikacja skończyła się tragicznie - zrobiłam z siebie dosłowni ruską lalę :D i wyglądałam komicznie śmiejąc się w duchu sama z siebie  ;)


Najbardziej przypadły mi do gustu  w pierwszym rzędzie dwa pierwsze od prawej gdyż są idealnie zgaszone a takie uwielbiam zaś w drugim rzędzie drugi od lewej oraz ostatni ;) Rozświetlacz niestety wpada w niebiesko-fioletowe tony co u mnie automatycznie go skreśla zaś na tak ostry róż rozświetlający bym się nie skusiła - mimo wszystko uważam, że za cenę 30 zł się opłaca i jest to świetna inwestycja ;)


Makeup Revolution Paleta cieni I HEART CHOCOLATE.
Ta paleta urzekła mnie przede wszystkim swoim wyglądem - idealna dla osób będących na diecie :D Muszę przyznać szczerze, że pozytywnie (i to nawet bardzo) się zaskoczyłam jej pigmentacją! O ile palety Iconic jako tako dawały radę tak ta powaliła mnie na kolana. Samo opakowanie jest wykonane ze znacznie solidniejszego plastiku więc jest większe prawdopodobieństwo, że przetrwałaby dłużej a niżeli wcześniej wspomniane. Ponadto posiada w sobie 16 kolorów - zarówno perłowych jak i matowych.


Cienie te na moich oczach z bazą trzymają się cały dzień, nie rolują się, nie zbierają w załamaniach a co najważniejsze bardzo dobrze się rozcierają i łączą ze sobą nie tracąc na intensywności ;) Same możecie ocenić ich pigmentację - bez bazy ;) Jeśli miałabym polecić paletę z firmy Makeup Revolution to bezapelacyjnie byłby to ten egzemplarz lub przyrodnia siostra Death by Chocolate która również będzie moja - zakochałam się i przepadłam (Iconic poszły w świat) ;) Jej cena jest dwa razy większa jednak uważam, że jest warta tych 40 zł! :)

Makeup Revolution Eye Dust sypki cień.
Gdybyście zobaczyły moją kolekcję pigmentów z pewnością stwierdziłybyście, że oszalałam :D Tak! Przede wszystkim przepadłam przez markę Kobo, Essence, Coastal Scents ale także Makeup Revolution. Nie mogłam przejść obok nich obojętnie zwłaszcza, że kosztują jedyne 5 zł a kolory są bajeczne! Kolor Shameful mogłyście już zobaczyć w akcji w tym makijażu - jak dla mnie obłęd :D Opakowanie posiada w sobie sitko przez co nie ma obawy, że zbyt wiele wysypiemy na dłoń czy też do opakowania, tak samo jak cienie z palety wyżej nie znikają, nie rolują się oraz ładnie wybijają swój pigment ;)


  • Shameful - piękna zieleń, najlepiej jednak wygląda nałożony na czarną bazę gdyż wtedy wychodzi z niego prawdziwa moc;
  • Supreme - moim zdaniem świetnie nada się jako akcent w makijażu, nie daje aż tak mocnego efektu jak wszystkie pozostałe ale to taka wisienka na torcie ;)
  • Hysteria - kolejny pigment zaraz po Shameful który wygląda obłędnie na ciemnej bazie, posiada w sobie domieszkę fioletu oraz niebieskości;
  • Virtuous - kolor podchodzący bardziej pod fiolet jednak aparat zechciał go ukazać jako brąz, (bardziej "brązowy od kolejnego") również śliczny jak pozostałe; 
  • Allure - tutaj już bardziej widać, że wpada w fioletowe tony, na drugim zdjęciu w zestawieniu świetnie zaprezentował swoją różnorodność - w połowie fiolet w połowie brąz ;)

Podsumowując firma Makeup Revolution posiada w swoim asortymencie perełki które mogę polecić z całego serca i będą to z pewnością: pigmenty, palety czekoladowe, palety róży jak i pojedyncze róże i cienie, ultra bronzer, rozświetlacz oraz folie i paletkę do bwi czyli prawie wszystko :D Gdybyście właśnie chciały położyć nacisk na paletę i nie wiedziałybyście na którą się zdecydować to zdecydowanie CZEKOLADOWE wygrywają - moim skromnym zdaniem ;)


Dajcie znać, co sądzicie o produktach tej marki? Jak się one u Was sprawdzają i czy macie na coś jeszcze ochotę? ;)

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



Brak komentarzy

Prześlij komentarz