Makijaż
Paznokcie
Recenzje

wtorek, 10 marca 2015

Produkty do konturowania | Flormar, W7, TheBalm, Inglot, NYX, Makeup Revolution


Jak  wszystkie doskonale wiemy nasza twarz bez dobrej bazy pod cały makijaż wyglądałaby dosyć komicznie. Podkład, puder i korektor to must have większości z nas ale czym też byłby makijaż bez porządnego wyszczuplenia/ukrycia drobnych mankamentów, uwydatnieniu walorów? Dziś chciałabym Wam przybliżyć kilka kosmetyków pozwalających na idealne konturowanie (nie mylić z opalaniem!). Jeśli jesteście ciekawe to zapraszam do dalszej części wpisu :)


W konturowaniu chodzi przede wszystkich o ponowne ujawnienie cieni padających na naszej twarzy które zostały wyrównane podkładem. Na cerze "sote" tworzą się one naturalnie zaś produkty stricte to konturowania pomagają Nam je odtworzyć - wystarczy dobrze obserwować swoje odbicie przed lustrem jeśli jeszcze nie wiecie gdzie użyć danego produktu.

Kluczem do uzyskania dobrego efektu jest rozcieranie, rozcieranie i jeszcze raz rozcieranie ;-) Nałożenie bronzera bez jego późniejszego roztarcia będzie wyglądało nieestetycznie - powstanie wtedy jedna, pozioma kreska np. pod naszymi kośćmi policzkowymi która w dodatku będzie wyglądała na coś brudnego przy wyborze chłodnych odcieni. Często, gęsto widzę dziewczyny z nałożonym w taki sposób różem (zastanawiam się wtedy czy nie mają może lusterka albo chociażby nie oglądają filmików na yt).


Osobiście używam bronzera w chłodnym odcieniu na: 
  • miejsce przy linii włosów aby optycznie zmniejszyć czoło
  • skronie
  • boki nosa
  • miejsce pod kością policzkową
  • żuchwę


Dobrymi produktami do konturowania o których już wspomniałam na blogu są:

Nyx Blush w kolorze Taupe - sama nazwa wskazuje, że jest to róż jednak kolor zdecydowanie kwalifikuje go do roli bronzera w chłodnych tonach. Produkt którym z pewnością nie zrobicie sobie krzywdy gdyż do uzyskania mocniejszego koloru potrzebnych jest kilka warstw. Ładnie się rozciera, nie tworzy smug.  Idealnie nada się dla blondynek. 

Puder do konturowania Inglot #505 - produkt ten posiadam z wymianki i myślę, że była to świetna decyzja. Idealnie nadaje się do chłodnego konturowania, jest o wiele bardziej napigmentowany a niżeli Nyx więc łatwo jest z nim przesadzić no chyba, że ma się lekką rękę ;) Nie znika w ciągu dnia, lekko pyli jednak jest to do przeżycia, ładnie się rozciera nie tworząc przy tym nieestetycznych smug.

Pretty Compact Blush-On #P115 - ten produkt kupiłam jako pierwszy jedna na długi czas o nim zapomniałam i teraz z chęcią wróciłam. Jest to produkt dwa w jednym - róż w pięknym kolorze oraz chłodny bronzer. Nie kosztuje on więcej a niżeli 20zł więc z powodzeniem można go kupić. Tak samo jak w przypadku produkty Nyx nie można z nim przesadzić gdyż tworzy lekką chmurkę koloru jednak można go stopniować. Nie pyli się, dobrze rozciera nie tworząc smug ani plam. Tak samo jak poprzednicy utrzymuje się cały dzień na twarzy.


Poniżej możecie zobaczyć zestawienie poszczególnych produktów: 


Bahama Mama - Flormar -W7

Nyx - Inglot - Makeup Revolution


Miałyście styczność z produktami przedstawionymi wyżej a może znacie inne produkty w chłodnym odcieniu?


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



2 komentarze
  1. Ooo super post ! Honolulu na zdjeciu masakra, nie mialam okazji sprobowac !
    Za to inglot mega

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam Inglota 505 ale czeka sobie cierpliwie na swoją kolej. W7 Honolulu lada dzień pójdzie w ruch, a o Flormar P115 zupełnie zapomniałam i leży sobie gdzieś na dnie kosmetyczki....muszę go koniecznie odgrzebać :-)

    OdpowiedzUsuń