Makijaż
Paznokcie
Recenzje

czwartek, 11 czerwca 2015

Jedna farbka do brwi - kilka odcieni | MUFE&Zoeva.


Znalezienie odpowiedniego produktu do brwi nie jest jakoś wybitnie trudne jednak problemy pojawiają się podczas dobierania koloru - tak jak przy podkładach ważna jest gama kolorystyczna z  odpowiednią tonacją tak jest i w tym przypadku. Przeglądając swoje szufladki natrafiłam na zapomniany, biały eyeliner marki Zoeva o którym pisałam w tym poście i niestety nie chwaliłam go  wtedy zbytnio ale znalazłam dla niego nieco inne zastosowanie! ;) Jeśli chciecie dowiedzieć się jakie to zapraszam dalej ;)


Wszyscy doskonale wiemy, że białe bądź bardzo jasne kolory mają za zadanie nie tylko dobrze się prezentować na jasnych cerach ale także rozjaśniać zbyt ciemne produkty - tak jest i w tym przypadku.

 Na rynku dostępnych jest kilka produktów do podkreślania brwi, między innymi:
~ sławna farbka Make Up For Ever,
~ liner marki Vipera,
~ farbka marki Nyx,
~ farbka marki Makeup Revolution,
~ pomada Anastasia Beverly Hills,
~ zwykły, żelowy, brązowy eyeliner ,
~ cień w kremie Color Tattoo,
~ prasowane cienie połączone z płynem Duraline.

Wystarczy, że dodamy odrobinę (w zależności od stopnia rozjaśnienia) jasnego produktu - w moim przypadku jest to biały eyeliner marki Zoeva a nasza ciemniejsza farbka rozjaśni się o kilka tonów co możecie zobaczyć na zdjęciu powyżej :) Na środku znajduje się oryginalny kolor produktu MUFE, po prawej cień w kremie Color Tattoo (dla porównania) zaś po lewej produkt finalny wynikający z połączenia dziś omawianych produktów. Po dodaniu eyelinera farbka nie zmienia swojej konsystencji jak i właściwości - nadal długo utrzymuje się na brwiach, nie ściera, nie roluje a co najważniejsze nie zmienia koloru. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszystkie z Was muszą posiadać akurat ten produkt ale warto kombinować. Pamiętajcie! W makijażu można wszystko ;-). 

Jeśli chodzi o rozjaśnianie podkładów z kolei to na rynku dostępne są dwa znane mi produkty tego typu - jednym z nich jest podkład marki Makeup Revolution  The One Foundarion Shade 1 dostępny tutaj zaś drugim marka Stargazer i jej biały podkład w płynie dostępny tutaj. Muszę przyznać, że nie miałam styczności z ani jednym podkładem jednak słyszałam dużo dobrego na ich temat.


Dajcie znać czy zdarzyło Wam się rozjaśniać nie tylko zbyt ciemne podkłady ale i inne produkty? Jak sobie wtedy radziłyście? ;-)

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



12 komentarzy
  1. Ja w sumie zawsze trafiałam z odcieniami, ale Ty świetnie, to wymyśliłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. czytałam tym rozjaśniaczu podkładu z MUR, jednak jakoś zawsze mam szczęście i praktycznie nigdy by się nie przydał

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam osławiony MUR w białym odcieniu i trzeba pamiętać, że jest bardzo rzadki, a więc zmieni konsystencję naszego podkładu ;) Mi to nie przeszkadza, ponieważ lubię małe/średnie krycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad farbką do brwi :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny trik :) brawo za pomysłowość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tylko podkłady rozjaśniam, z resztą nie chciałoby mi się bawić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Triki mi się podobają i pewnie wykorzystam je nie raz;d

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam rzesy czarne jak smoła, więc nic do nich nie używam :)
    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  9. Brwi to moja pięta achillesowa! Z niczym nie miałam takich problemów, jak z dobieraniem odpowiedniego koloru produktu do ich wypełniania :v

    OdpowiedzUsuń