Manicure
Makijaż
Recenzje

czwartek, 4 czerwca 2015

To był maj! | Nowości w kosmetyczce.


Tak jak w tytule - dziś pragnę przedstawić Wam produkty kosmetyczne które powiększyły moje pielęgnacyjne jak i kolorówkowe zbiory. W telegraficznym skróce: ubiegły miesiąc przeleciał w ekspresowym tempie przez palce! zanim się obejrzałam mamy już czerwiec ;-) Mam nadzieję, że chociaż ten zostanie z Nami na trochę dłużej ;) Mam także zamiar w tym miesiącu pisać trochę częściej bo jak można zobaczyć po liczniku w archiwum przez ostatnie miesiące nie było zbyt kolorowo no ale .. Dzisiejszy post planowo miał się pojawić wczoraj jednak nie dałam rady ze względu na swoje urodziny ale i całodzienne wysiadywanie na słońcu (teraz cierp ciało jak żeś chciało!) Jeśli jesteście ciekawe o jakie produkty jestem bogatsza to zapraszam dalej ;-)


Jako pierwszy do odstrzału idzie ukochany przeze mnie produkt pielęgnacyjo-upiększający a mianowicie pianka samoopalająca. Na blogu kilka razy pokazywałam Wam produkt z tej kategorii tyle tylko, że marki Avon. Tym razem miałam możliwość dzięki uprzejmości Pani Klaudii wypróbować piankę marki Vita Liberata. Oczywiście za jakiś czas pojawi się recenzja na jej temat - jeśli jesteście ciekawe mojej opinii to śledźcie bloga na bierząco :)


Nasiona kozieradki mam zamiar stosować tym razem regularnie, co prawda nie pachną zbyt rewelacyjnie jednak po efektach jakie osięgnęła Aga tutaj muszę przekonać się o tym na własnej skórze. Dodatkowo Cerkogel 30 zakupiłam w celach pozbycia się nieprzyjemnego swędzenia na skórze głowy które towarzyszy mi pod koniec drugiego dnia po umyciu włosów .


Ślub zbliża się wielkimi krokami także musiałam sięgnąć po cięższą aczkolwiek sprawdzoną artylerię jaką jest Effaclar Duo + który zapewnia mi gładką, pozbawioną nieprzyjaciół skórę oraz uzupełnienie zapasów o odżywkę do rzęs Long4Lashes - ponowną kurację po dłuższej przerwie zaczęłam już w marcu. Odżywka była na promocji (45-46zł) także nie mogłam się nie skusić ;-)


Kolejnymi produktami w ramach współpracy są kosmetyki pielęgnacyjne marki Le'Maadr które nie raz widziałam przeglądając blogi jednak osobiście się na nie nie pokusiłam . W moje ręce wpadła łagodząca i nawilżająca woda micelarna do demakijażu oraz glikolowy 12% peeling. Wahałam się pomiędzy 12 a 15 jednak na początek postawiłam na mniejsze stężenie. Jestem już po pierwszych testach i muszę przyznać, że ... o tym niedługo poczytacie w oddzielnym poście ;-)


Postanowiłam ponownie powrócić do szamponów bez SLS'ów i jak wszystkie doskonale wiemy najpopularniejszym produktem w tej kategorii jest szampon dla dzieci Babydream. Plącze trochę włosy jednak z pomocą odżywki z Joanny nie ma tragedii - aby tylko wyszło to na dobre moim włosom! Będąc kilkukrotnie w Naturze przyglądałam się zachwalanej aloesowej masce do włosów firmy Natur Vital aż w końcu trafiła do koszyka. Na razie nie mam wyrobionego zdania na jej temat jednak zobaczymy później. 


Dzień przed promocją w Rossmannie -40% na pielęgnację (taka ze mnie gapa!) wyruszyłyśmy na poszukiwanie nowych produktów do demakijażu. Jak widzicie na zdjęciu wybór padł na tonik witaminowy Bourjois, płyn do demakijażu również Bourjois oraz płyn micelarny Bielenda z serii LaserXTreme - na razie produkty te czekają na swoją kolej. 


Pod koniec nieszczęsnej promocji pokusiłam się również na produkty marki Alterra tj.  krem na dzień oraz emulsję do mycia twarzy. Jestem bardzo ciekawa jak się u mnie spiszą gdyż czytałam na ich temat wiele dobrego ;-)


Nie obyłoby się bez produktów kolorowych! Ulubiony puder matujący Kryolan Anti Shine dobija dna tak więc pokusiłam się o nowe opakowanie - udało mi się go kupić aż 10% takiej także byłam w niebo wzięta. Dodatkowo dorzuciłam do koszyka długo poszukiwaną farbkę do brwi Makeup Revolution w kolorze Fair - gdy składałam inne zamówienia zawsze była niedostępna dlatego ciesze się z tego podwójnie. Planuję niedługo zrobić porównanie 4 farbek do brwi: MUFE, NYX, MUR oraz Vipera - dajcie znać czy byłybyście zainteresowane? :)  Miesiąc bez nowych hybryd marki Semilac to miesiąc stracony i tak w maju do rąk wpadły Pastel Peach 102, God Disco 037 oraz podstawowy Hard. 


Swego czasu drogeria Natura urządziła promocję -40% na produkty marki Kobo oraz My Secret. Wiadomo, kobiety kochają promocję także udało mi się dotrzeć do drogerii i wrzucić do koszyka kolejne opakowanie bronzera Kobo nr. 311 Nubian Desert, ukochany pigment Sea Shell oraz rozświetlający korektor Modeling Illuminator.  Pokusiłam się również o dwa pigmenty My Secret nr. 10 i 04 (kolejne opakowanie).  Dodatkowo przy zakupach powyżej 40zł można było dobrać sobie za 1 grosz maskarę Kobo która niestety nic mi nie urwała a szkoda ;-) 


Tak właśnie prezentują się nowości ubiegłego miesiące - dajcie znać czy używałyście tych kosmetyków i jak się u Was sprawdzały gdyż jestem niezmiernie ciekawa .

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



26 komentarzy
  1. U mnie Effaclar wrócił do łask. Pokazało sie więcej słońca i cera zaczęła szaleć :-(
    Fajne nowości. Zazdroszczę pianki Vita Liberata ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie tez maj przeleciał w ekspresowym tempie. Też kupiłam kozieradkę ;-) I ten krem Alterry na ich promocji pielęgnacyjnej. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe nowości, w swoich zbiorkach kosmetycznych mam jedynie ten krem z Alterry z BIO winogronem, też kupiłam go na ostatniej promocji, ale zaczęłam go używać zaledwie kilka dni temu, więc niewiele jeszcze mogę o nim powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też kupiłam w Rossmannowskiej promocji ten krem Alterry i jest bardzo przyjemny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem bardzo ciekawa porównania farbek do brwi, planuję zakupić,ale nie mogę się zdecydować, którą wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Korektor z Kobo używam i jest naprawdę fajny :) I właśnie zamówiłam swoje pierwsze semilaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musze sobie w końcu sprawić Effaclar duo :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Kozieradkę stosuję od jakiegoś czasu. Nie dorobiłam się co prawda baby hair, ale strasznie fajnie układają mi się po niej włosy. Choć zapach faktycznie ma brzydki. Peeling La Maadr miałam, ale nawet ten słabszy okazał się dla mojej cery za mocny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja niestety nie uzywałam zadnego z tych produktów, ale chętnie poczytam o tym płynie micelarnym Bielendy - sama chciałam go niedawno kupić, ale zrezygnowałam i wzięłam coś sprawdzonego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne nowości, niektóre dobrze znam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie zobaczę porównanie produktów ;)

    Ja na zadną promocję się nie skusiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  12. emulsję do mycia z alterra bardzo lubię. zaciekawiłaś mnie tą kozieradką :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałam skorzystać z tej promocji w Naturze ale niestety była w takim czasie, że nie mogłam tam iść :(

    OdpowiedzUsuń
  14. za każdym razem tak zachwycam się twoimi zdjęciami, że post muszę czytać dwa razy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubie tą aloesową odżywkę do włosów :) a do 4 Long Lashes tez niedawno wróciłam i juz nie moge doczekać sie efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja testuję Long4lashes od marca i widzę różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajne nowości :) Sama niektóre z nich chętnie bym sprawdziła. Szczególnie ciekawi mnie bronzer z Kobo, ale nie czuję się na siłach do tak konkretnych malunków :) Poćwiczę na jaśniejszych kolorach i spróbuję za jakiś czas.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne nowości. Mam takie pytanie...czy po odstawieniu odżywki Long4Lashes Twoje rzęsy wróciły do pierwotnego wyglądu? A co do porównania farbek do brwi to ja bardzo chętnie poczytam taki post i Twoją opinię bo ja niezmiennie od ponad roku używam eyelinera do brwi Vipera :-), a może czas na jakieś zmiany ;p

    OdpowiedzUsuń