Makijaż
Paznokcie
Recenzje

czwartek, 24 września 2015

Balm Desert vs Bahama Mama | Pojedynek theBalm.


W powietrzu coraz bardziej czuć jesień. Pogoda za oknem pomimo promieni słońca daje się we znaki niższymi temperaturami - nie ma co się smucić gdyż za kilka miesięcy znów będziemy cieszyć się z upałów. Z biegiem czasu wakacyjna opalenizna blednie jednak kosmetyki o których mowa w dzisiejszym poście pozwolą nam zachować ją na dłużej. Jeśli jesteście ciekawe jakie różnice zaobserwowałam pomiędzy produktami theBalm to zapraszam dalej 

Obydwa kosmetyki zamknięte są w kartonowym opakowaniu utrzymanym tradycyjnie jak na markę theBalm przystało klimacie retro z tą różnicą, że Bahama Mama jest prostokątna zaś Balm Desert kwadratowy. Pojemnością również nieznacznie się różnią na korzyść Mamuśki - BD to 6.39g zaś BM 7.08g. Zarówno jeden jak i drugi produkt lusterko. 


Producent nazwał BM bronzerem do konturowania zaś BD różo bronzerem czyli z założenia są to dwa różne kosmetyki z innym zastosowaniem. Na zdjęciach poniżej śmiało można zauważyć iż znacznie różnią się od siebie kolorem. Bahama Mama jest bardziej neutralna, matowa, nieco bardziej sucha a niżeli młodszy brat zaś Balm Desert to - jak sama nazwa wskazuje - różo bronzer o satynowym wykończeniu i cieplejszym kolorze, posiada w sobie minimalne drobinki kompletnie niewidoczne na skórze. 


Jeśli chodzi o rozcieranie to w przypadku zarówno jednego jak i drugiego produktu nie ma z tym najmniejszego problemu, ładnie się rozcierają nie tworząc przy tym nieestetycznych plam jednak trzeba nieco uważać na pigmentację gdyż jest ona bardzo dobra i przy pierwszych próbach nałożenia można zrobić sobie krzywdę. Wystarczy jednak przed aplikacją otrzepać pędzel z nadmiaru produktu :) 


Bahama Mama oraz Balm Desert to produkty które na mojej twarzy utrzymują się cały dzień nie oksydując zachowują swój kolor od momentu aplikacji aż do demakijażu. Już po pierwszych kilku użyciach BD zdobył miano ulubieńca o czym pisałam TUTAJ zaś BM zyskała oddzielną recenzję TUTAJ.  

Produkty marki theBalm można kupić głównie przez Internet. Różo bronzer to koszt 59,90 zł TUTAJ zaś neutralny bronzer - 55,90 zł TUTAJ. Poniżej możecie zobaczyć jak prezentują się na dłoni: 


Zaś tutaj jak prezentują się na skórze:


 Bahama Mama 


Bahama Mama + Balm Desert 

Podsumowując, są to dwa zupełnie różne kosmetyki i gdyby ktoś mnie zapytał który produkt bardziej polecam  to nie otrzymałybyście jednoznacznej odpowiedzi - wszystko zależy od efektu jaki chce się uzyskać. Bahama Mama jest w stanie wydobyć nasze kości policzkowe ładnie je konturując zaś Balm Desert zdecydowanie ociepli twarz nadając jej zdrowego wyglądu - trzeba jednak pamiętać, że każda z nas posiada różny odcień skóry i nie zawsze produkt będzie prezentował się w ten sam sposób.

Po Mamuśkę sięgam znacznie rzadziej ze względu na ogromną ilość produktów do konturowania jakie posiadam zaś BD towarzyszy mi codziennie od momentu zakupu - w moich zapasach pojawiła się nawet kolejna sztuka :)

Co sądzicie zarówno o świeżynce marki jak i jej kultowym produkcie?  :)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



28 komentarzy
  1. Nie mam produktów tej marki. Efekt na policzku mnie zachwycił Ale pewnie ja nie umiałabym takiego uzyskać :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie Bahama Mama to produkt trudny, o czym już pisałam na blogu i nie zawsze nakłada się bez problemu. Balm Desert jeszcze nie miałam ale wydajemi się, że ma nawet ciekawszy kolor niż Bahama Mama:)

    OdpowiedzUsuń
  3. I zapomniałam dodać, że zrobiłaś przepiękne zdjęcia!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oba produkty pięknie prezentują się u Ciebie na policzkach i oba z chęcią bym widziała u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Balm Dessert podoba mi się bardziej kolorystycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oba bronzery mnie zaciekawiły, chętnie bym je przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wybór pomiędzy tymi produktami pewnie byłby dla mnie ciężki. Myślę, że Bahama mama bardziej sprostałby moim wymaganiom jednak ;-)
    Śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bahama Mama absolutnie uwielbiam i nie wyobrażam sobie, żeby mogło go zabraknąć w moje kosmetyczce :) Balm Desert za to ląduje na mojej liście zakupowej, jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  9. W duecie prezentują się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czaję się na Bahama mama, ale po zobaczeniu efektu jaki daje Balm Desert to też mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. połączenie tych dwóch bronzerów jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurczę, ja posiadam jeden bronzer i wykończyć go nie mogę, ale te dają jak na moje oko zbyt mocny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne wykonturowanie twarzy. Właśnie zaprzyjaźniam się z marką The Balm. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  14. zdecydowanie bardziej podoba mi się efekt uzyskany dzięki Bahama Mama :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kiedyś cienie bahama mama. Muszę wrócić do tej marki bo były bardzo dobre! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bahama mama chyba jest bardziej dla mnie ;) chociaz oba calkiem spoko ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. muszę w końcu się w nie zaopatrzyć ;) bo na skórze w połączeniu wyglądają cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny efekt po wykonaniu makijażu. Widzie lubisz świeczki tak jak i ja :) Obserwuję! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bahamka jest trudna waplikacji, dla osob które nie mają doświadczenia z tym bronzerem , może być kłopotliwa, dla mnie mimo iż odcień chłodny to jednak znaczaco za ciepły, desert kusi, przyznam szczerze,że wczesniej nie brałam go pod uwage ale wygląda u Ciebie obłednie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bahama Mama zniewala:D świetny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo przydatna recenzja. Na policzku świetny efekt! Obawiam się że Bahama Mama jest dla mnie za ciemny. Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam przyjemności ani z jednym ani z drugim ale już od dłuższego czasu przymierzam się do zakupu Bahama Mama ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. na Twoim licu oba mi się podobają :) ale masz też ładną opaloną cerę w porównaniu do mojej bladej :D

    OdpowiedzUsuń