Manicure
Makijaż
Recenzje

sobota, 12 września 2015

Hity sierpnia: Kavai, Hakuro, Inglot, TheBalm, MAC, Evree.

Sierpień  powoli odchodzi w niepamięć, pogoda iście jesienna w 100% Nam w tym pomaga tak więc nadszedł czas na jego kosmetyczne podsumowanie. Ubiegły miesiąc nie był zbytnio owocny w kosmetyki kolorowe jak i pielęgnacyjne - makijaż w większości opierał się na bezpiecznych beżach/brązach (nie licząc ślubnego) zaś pielęgnacja sprowadzała się do minimum. Jeśli mimo wszystko jesteście ciekawe wszystkich produktów które sprawdziły się w tym czasie to zapraszam do dalszej części.


TheBalm Cabana Boy
_______________
Najnowszy produkt w kategorii róży w mojej kolekcji i kolejna perełka marki TheBalm która zdążyła już zaskarbić sobie miano ulubieńca. To przepiękny, dobrze napigmentowany róż o dość intensywnym kolorze który nie wszystkim przypadnie do gustu. Łączy w sobie odcienie chłodnego różu oraz purpury z minimalną ilością drobinek. Na policzkach prezentuje się naturalnie - jako zdrowy rumień. Dostępny TUTAJ.

TheBalm Balm Desert
_______________
Miłość od pierwszego nałożenia. W poście z nowościami ubiegłego miesiąca wspominałam, że idealnie współgra z pudrem do konturowania z Inglota #505 i nadal to zdanie podtrzymuję. Niezależnie od stopnia opalenia mojej skóry bajecznie otula ją kolorem nadając zdrowszego wyglądu. Za jakiś czas na blogu pojawi się porównanie go do sławnego pudru Bahama Mama tej samej firmy. Produkt dostępny TUTAJ

Puder do konturowania Inglot HD #505
_______________
Najlepszy puder do konturowania z którym miałam styczność jak do tej pory. Idealnie chłodny odcień do mojej karnacji, nie tworzy plam, dobrze się rozciera oraz nie znika w ciągu dnia, nie oksyduje. Dostępny TUTAJ


Paint Pot Mac #Soft Ochre
_______________
Produkt dość kontrowersyjny przez jednych kochany, drugich  zaś znienawidzony. Idealnie sprawdza się w roli bazy pod cienie nie rolując się w załamaniach, świetnie podbija kolory, wyrównuje koloryt powieki oraz utrzymuje cienie. Dostępny TUTAJ

Pigment Ingrid 
_______________
W sierpniu w dużej mierze stawiałam na rozświetlone oko. Fantastycznie w tej roli sprawdzały się wszelkiego rodzaju pigmenty a w szczególności jeden z kolorów marki Ingrid. Idealnie trzymał się na powiece, nie rolował, nie tracił na blasku zaś w naturalnym świetle pięknie się mienił. Dobrze współpracował z cieniami innej marki a co najważniejsze kosztuje grosze. Dostępny TUTAJ.


Pędzle: Kavai 47 i Hakuro H21
_______________
Nie ma idealnego konturowania twarzy bez dobrych narzędzi. Pędzle są podstawą w tego typu działaniach. Do ocieplania twarzy oraz nakładania różu szczególnie polecałabym te ścięte - w moim kufrze znalazły się dwa egzemplarze: Kavai 47 oraz Hakuro H21 między którymi nie widzę większych różnic. Doskonale aplikują produkty oraz rozcierają je nie tworząc plam. Najlepiej pracuje mi się nimi między innymi z produktem Balm Desert. Pędzle dostępne TUTAJ i TUTAJ

Żel do brwi MIYO #Black
_______________
Dobrze podkreślone brwi są ramą dla oka. Niezależnie od tego czy wykonamy ten zabieg cieniem czy też farbką, znalezienie dobrego produktu który będzie w stanie utrzymać je w miejscu w niskiej nie jest proste. Udało mi się to osiągnąć zupełnie przypadkowo - pozostał ze mną na długi czas. Stylizator do brwi MIYO bo o nim właśnie mowa dostępny jest w dwóch kolorach a kosztuje zalewie 8 zł przy czym jest niesamowicie wydajny. Dostępny TUTAJ.


Pomada do brwi Inglot #20
_______________
Dokładnie śledząc mojego bloga nie sposób nie zorientować się, że mam małego fisia na punkcie brwi. Przechodziłam już przez większość kształtów oraz grubości jednak powiedziałam sobie dosyć i staram się doprowadzić je do perfekcji. Na dzień dzisiejszy w ich podkreślaniu pomaga mi świeżynka marki Inglot - pomada do brwi w kolorze #20. Jest bardzo mocno napigmentowana i łatwo z nią przesadzić robiąc sobie krzywdę jednak jest ona do opanowania. Marka oferuje szeroką paletę barw dzięki czemu każda z Nas powinna znaleźć coś dla siebie. Na brwiach utrzymuje się cały dzień nie utleniając się. Dostępna TUTAJ

Kremy Evree: 30+ i 50+
_______________
Ciężko jest mnie zadowolić jeśli chodzi o pielęgnację całego ciała jednak jeszcze gorzej jest z pielęgnacją twarzy. Tym razem marka Evree skradła moje serce pomimo wyznaczników wieku dla których dedykowane są te produkty. Kremy do twarzy - bo o nich mowa - dostałam do testów i od razu zaczęłam ich stosowanie. Po pewnym czasie byłam zdziwiona, że moja skóra może aż tak dobrze wyglądać, nigdy wcześniej nie była w takiej kondycji. Więcej na ich temat pojawi się w recenzji  w niedalekim czasie :) Dostępne TUTAJ oraz TUTAJ.

To wszystko na dziś. Dajcie znać czy używałyście tych kosmetyków oraz jakie są Wasze hity minionego miesiąca? 


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



29 komentarzy
  1. Puder do konturowania z Inglota mam w planach zakupowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z całego serca chociaż nie raz słyszałam, że dziewczyny zapychały te pudry :(

      Usuń
  2. Puder do konturowania z Inglota to chyba moje najlepsze odkrycie tego roku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nie znam z tych produktów :) o kremach Evree ostatnio jest dość głośno w blogosferze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji używać żadnego z przedstawionych przez Ciebie kosmetyków. Moim ulubieńcem był...hmm...niech pomyślę...nie mogę się zdecydować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kremy Evree też otrzymałam ale jak na razie jeszcze czekają na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście byłam nimi tak zaciekawiona, że od razu ruszyły do akcji i nie żałuję! ;-)

      Usuń
  6. Nie miałam nic, chociaż bardzo mnie zaintrygowałaś tą pomadą do brwi :) rozejrzę się za nią :)
    Pozdrawiam i jeśli masz ochotę zajrzyj do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. 505 mi spadł i się rozkruszył :( Teraz mam dwa odcienie Kobo, więc na razie nie będę dokupować, ale po wykorzystaniu Maybelline Tatto kupię sobie konturówkę z Inglota. Kremy z evree używasz na dzień czy na noc ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 30+ używam na dzień zaś 50+ na noc gdyż ma strasznie tłustą konsystencję i dłużej się wchłania :)

      Usuń
  8. Pomadka do brwi brzmi bardzo interesująco...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadka do brwi to raczej nie ale pomada jak najbardziej :)

      Usuń
  9. Hehe wiem wiem, że masz bzika na punkcie brwi, nie sposob tego nie zauwazyc ;) fajne masz te hiciorki ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam wiele dobrego o TheBalm i zamierzam zakupić ich bronzery, bo mój już się powoli kończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o Bahama Mama? U mnie leży ostatnio nieużywany :(

      Usuń
  11. Cabana jest super, nie jest natomiast fanką nowego bronzera od the balm, od razu sprzedałam go na allegro bo nie pasuje do mojej karnacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, jak każdy produkt ma swoich zwolenników jak i przeciwników ;)

      Usuń
  12. TheBalm Cabana Boy nęci, oj nęci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo mocnego koloru w opakowaniu na policzkach wygląda bardzo naturalnie :)

      Usuń
  13. Z którego pędzla jesteś bardziej zadowolona Hakuro czy Kavai? Zastanawiam się nad zakupem kilka z Kavai, nie wiem czy w ogóle warto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kavai mam stosunkowo krótko ale po pierwszych testach akurat w tym modelu nie widzę większej różnicy poza ceną :)

      Usuń
  14. Bardzo ciekawi mnie puder do konturowania z Inglota. Swego czasu było o nim głośno. Podobnie z pomadą do brwi, którą też chcę kupić, ale nie wiem w jakim kolorze, szukam czegoś podobnego do Permanent Taupe z Maybelline. Kremy z Evree mam i kilka dni temu zaczęłam używać Magic Rose ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magic Rose używam na co dzień i jestem bardzo zadowolona pomimo tłustej cery - podkład świetnie się na nim trzyma ;) Kolor pomady na pewno znajdziesz a puder polecam gorąco :)

      Usuń
  15. Jestem bardzo ciekawa tych kremów do twarzy Evree i czekam na ich recenzję :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam róże i bronzery TheBalm, więc Balm Desert musi być mój. Mam absolutnego fioła na punkcie Frat Boy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę tego żelu poszukać, zaciekawił mnie;)))

    OdpowiedzUsuń