Makijaż
Paznokcie
Recenzje

poniedziałek, 28 września 2015

Porównanie kamuflaży Catrice | Cream vs Liquid


Znalezienie dobrego kamuflażu bądź korektora pod oczy to nie lada wyczyn zwłaszcza dla dziewczyn z jasną cerą - nie jest to mimo wszystko niewykonalne. O kamuflażach marki Catrice swego czasu huczała cała blogosfera więc raczej nie ma osoby która by ich nie znała. Na moim blogu również miały swoje 5 minut TUTAJ. Niedawno marka pomyślała o wprowadzeniu wodoodpornego kamuflażu w płynie. Jeśli jesteście ciekawe mojego zdania na jego temat i porównanie go do starszego brata to zapraszam dalej 

Kremowa wersja kamuflażu zamknięta jest w plastikowym słoiczku z przezroczystym wieczkiem więc spokojnie jesteśmy w stanie dostrzec ile produktu Nam jeszcze pozostało zaś płynny kamuflaż został zamknięty również w plastikowym opakowaniu z tą różnicą, że wygląda jak błyszczyk z aplikatorem czyli standardowo jak na korektor przystało. Co za tym idzie starszego brata trzeba aplikować za pomocą pędzla bądź palca a wersję płynną za pomocą standardowego aplikatora. 


Kamuflaż w słoiczku posiada 3 odcienie - 010 Ivory, 020 Light Beige a także 025 Rosy Sand - zaś ten w pędzelku tylko 2 - 010 Porcellain oraz 020 Light Beige. Data ważności od otwarcia w obydwu przypadkach to 6 miesięcy. Producent zapewnia nas, że ich świeżynka jest całkowicie wodoodporna z czym zgodzę się w 100% - podczas robienia swatchy na dłoni a następnym udaniu się do łazienki w celu zmycia ich z dłoni został on nienaruszony, dopiero przy płynie micelarnym co nieco ruszyło. 


Konsystencja każdego z nich jest zupełnie inna. Słoiczkowa wersja jest dosyć tłusta, treściwa i kremowa jak sama nazwa wskazuje zaś pędzelkowa bardziej aksamitna ale równie mocno napigmentowana. W kryciu po roztarciu można zauważyć minimalną różnicę na korzyść starszego egzemplarza. Zarówno jeden jak i drugi nie podrażnia mojej skóry. Nowość idealnie sprawdza się pod oczami - po uprzednim zastosowaniu kremu nawilżającego w te okolice - nie wchodząc w załamania oraz nie wysuszając skóry zaś niestety kremowa wersja przez swoją tłustą konsystencję kompletnie nie nadaje się do zakrywania cieni, roluje się i jeszcze bardziej podkreśla załamania. 


Dodatkowo muszę nadmienić ze świetnie spisują się jako baza pod cienie podbijając pigmentację. W ten sposób testuję od ponad tygodnia płynną wersję i jestem zaskoczona gdyż radzi sobie lepiej a niżeli niejedna baza pod cienie głównie do tego celu przeznaczona. Niestety żeby nie było zbyt kolorowo to nowa wersja w odcieniu 020 Light Beige minimalnie oksyduje na mojej dłoni  więc jest to zależne od każdej z Nas.  Po omówieniu wszystkich istotnych kwestii nie mogłabym nie wspomnieć o zapachu. W słoiczku jest on praktycznie niewyczuwalny, lekko chemiczny zaś pędzelkowa wersja bardzo przyjemnie pachnie, lekko kwiatowo, lekko mydlanie co mi osobiście nie przeszkadza.


Produkty marki Catrice jak i omawiane przeze mnie produkty można dostać głownie w Drogerii Natura, Hebe czy SuperPharm ale także przez Internet w cenie: słoiczek - 14,99 zł oraz pędzelek - 14,99 zł. Na koniec wspomnę jeszcze, że różnią się od siebie także gramaturą: wersja Cream  posiada 3 g produktu (0.10oz) zaś wersja Liquid  0.5 ml produktu (0.16oz) dzięki czemu wygrywa w tej kategorii.


Powyżej możecie porównać sobie kolorystycznie obydwie wersje 


Żałuję, że nie udało mi się na chwilę obecną zdobyć 010 w wersji płynnej jednak jest to kwestia czasu :)  Jak możecie zobaczyć wersja w słoiczku różni się od tej w pędzelku - tak samo jest jeśli chodzi o jaśniejsze kolory - w pędzelku jest jeszcze jaśniejszy.


Podsumowując, są to dwa zupełnie różne produkty. Mam nadzieję, że marka pozostawi zarówno jedną jak i drugą wersję w stałej ofercie i dzięki temu będziemy mogły cieszyć się perełkami przez długi czas. Jeśli szukacie produktu do zakrycia przebarwień, niedoskonałości to z całą pewnością będziecie zadowolone z większego krycia słoiczka zaś jeśli chciałybyście używać także porównywalnie mocno kryjącego produktu pod oczy to polecam Wam wersję z pędzelku a powinnyście być równie zadowolone jak ja :)

Dajcie znać czy używałyście już tej nowej wersji i ewentualnie jak się ona u Was sprawdza? :)



Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



40 komentarzy
  1. Nie miałam , bo zawsze jak jestem w Naturze to kamuflaży nie ma przynajmniej tego najjaśniejszego ale patrząc to cream bardziej do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w sklepach stacjonarnych są zazwyczaj wyprzedane dlatego też warto dorzucić je do koszyka np. w mintishopie czy na cocolicie ;)

      Usuń
  2. Mam 020 obie wersje. Na mojej cerze wypadają straaaasznie blado niestety;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! 020 zbyt blade? :D Z tego co wiem to w słoiczku jest jeszcze 025 :)

      Usuń
  3. W sumie ja korzystam z tego kremowego pod oczy i nigdy nie miałam problemów :) Obecnie go mam pod oczami i tak naprawdę nie czuję jego tłustości, ani żadnego rolowania czy innych nieprawidłowości nie zauważyłam, choć pewnie kiedyś (za rok?) się skuszę na ten płynny. Jednak na razie zostaję przy tym z mocniejszym kryciem a do delikatnego wystarcza mi korektor z Lumene - bezdenny prawie :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! U siebie pod oczami niestety mam dużo załamań i wchodził w nie jak diabli a dodatkowo się rolował ale wiadomo, co osoba to opinia :)

      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Właśnie czekam na paczuszkę z tym korektorem w płynie od Catrice i brązującą bazą z W7, którą masz na zdjęciu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jak się u Ciebie sprawdzą :)

      Usuń
  5. muszę się skusić na wersję w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę spróbować najjaśniejszy z wersji płynnej <3 Mam nadzieje, że poradzi sobie z moimi sińcami, trochę już mi się przejadł NYX HD ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Nyx HD leży w szufladzie i czeka na swoją kolej gdyż korektorów mam chyba najwięcej jeśli chodzi o zapasy - ot takie zboczenie :D

      Usuń
  7. Jeszcze nigdy nie miałam kamuflażu z Catrice. Jak już miałam kupić to w moje łapki wpadł z Paese :D.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czaje się na nową wersję i chyba chętnie przetestuję ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Nowa wersja baaardzo mnie kusi,więc skoro jest już w Polsce to musi być też u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na razie miałam do czynienia z wersją w słoiczku, ale jak tylko wyleczę kontuzję, to pewnie udam się na poszukiwania wersji płynnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zajrzeć do Hebe w takim razie bo niestety w Naturze u siebie jeszcze nie widziałam :(

      Usuń
  11. Wersja w słoiczku była dla mnie za ciężka, więc może na płynny kamuflaż się skuszę :) Wygląda napradę przyjemnie.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażałam sobie osobiście stosować słoiczka pod oczy gdyż nieestetycznie zbierał się w załamaniach pomimo dobrego przypudrowania zaś z nową, płynną wersją nie mam żadnych problemów :)

      Usuń
  12. Koniecznie muszę zakupić obie wersje. Jestem sto lat za murzynami i nie miałam jeszcze żadnej z nich :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam obydwie z naciskiem na płynną, nową wersję :)

      Usuń
  13. Żadnej z wersji nie miałam jeszcze w swoich łapkach, chociaż bardziej kusi mnie właśnie ten w płynie ;))
    Btw. piękne masz paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście polecam ten nowy w płynie! ;) Paznokcie niestety szybko ściągnęłam gdyż za dużo przedłużyłam Hardem Semilaca i się wyginały ale dziękuję :)

      Usuń
  14. O kurde. Ctrce 010 wydaje się być dość jasne dla mojej bladej cery. Szok. Absolutnie muszę to obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Innego korektora niż takiego w płynie nie używałam, więc nie mam porównania. Muszę koniecznie przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę koniecznie dorwać tego cudaka w kremie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kremie czy w płynie? bo raczej te pierwsze powinny być już normalniej dostępne a niżeli zaraz po wprowadzeniu :P

      Usuń
  17. Za kremowymi kamuflażami nie przepadam, ale z chęcią wypróbuję wersję nową wersję. Jej konsystencja zdecydowanie bardziej mi odpowiada, a krycie wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście zdecydowanie częściej sięgam po płynną wersję którą dodatkowo mogę stosować pod oczy więc zajmuję mniej miejsca w kosmetyczce :)

      Usuń
  18. Myślę, że je zostawią na dłużej...

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam kamuflaż z Catrice i bardzo dobrze mi się sprawdzał :) bardzo ładne zdjęcia. Czy możesz napisać czym robisz ?

    OdpowiedzUsuń
  20. zastanawiam się jak wygląda najjasniejsza wersja płynna, cream 010 jest dla mnie stanowczo za ciemny ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się jak najszybciej zrobić porównanie :)

      Usuń
  21. Ja chyba jakoś lepiej dogaduję się z wersją kremową jednak :) a co to za piękny font którym podpisane są kolory na dłoni? Znajdę go gdzieś, czy jest płatny? <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co nie pamiętam jak się nazywa jednak znajdziesz go na dafont.com :)

      Usuń
  22. Mam najjasniejszy odcień w wersji sloiczkowej i bardzo go lubię :) Dobrze kryje, nie zapycha, ale trochę zbiera się z zalamaniach :( Próbowałam też jako baza pod cienie i dobrze się trzymają, a powieki nie są wysuszone ani nic :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam te dwa korektory i każdy w wersji 020 i są świetne! Płynna wersja pod oczy, a kamuflaż na nieprzyjaciół :)

    OdpowiedzUsuń