Makijaż
Paznokcie
Recenzje

wtorek, 13 października 2015

Isana Professional, Oil Care Spulung | Odżywka do włosów bardzo zniszczonych i suchych


Moje włosy ostatnimi czasy oszalały i lecą z głowy jak szalone. Stosuję wcierkę z kozieradki, popijam pokrzywę oraz łykam Biotebal co mogłyście zauważyć po poście z pielęgnacyjnymi nowościami kosmetycznymi września TUTAJ aby wzmocnić je zarówno od wewnątrz jak i od zewnątrz. Na ich ogólną kondycję nie mogę narzekać - rzekłabym nawet, że jestem z niej bardzo zadowolona. Przestały się łamać, nie plączą się a wręcz przeciwnie są bardzo lejące i miłe w dotyku dzięki między innymi odżywce Isana Professional, Oil Care Spulung o której mowa w dzisiejszym poście - jeśli jesteście zainteresowane jej dalszą recenzją to zapraszam dalej ...

Odżywka umieszczona została w 200 ml, złoto-zółtej tubce zamykanej na klik, wykonanej z miękkiego tworzywa które bez problemu można przeciąć w razie potrzeby wydostania pozostałej na wykończeniu ilości produktu tak aby się nie zmarnował. Jest ona ważna przez 12 miesięcy od otwarcia. Kosmetyki zarówno do ciała jak i włosów marki Isana dostępne są we wszystkich Rossmannach w rozsądnych cenach - odżywka Oil Care Spulung to koszt +/- 10 zł. Producent na opakowaniu umieścił informację, iż posiada ona formułę z potrójnym efektem, dodatkowo zawiera olej arganowy oraz olej z pestek winogron dzięki którym zapewnia włosom bardziej bogatszą, dogłębniejszą pielęgnację, wykorzystując technologię jonową która zapobiega elektryzowaniu się włosów ponadto ułatwiając przy tym ich rozczesywanie. 


Konsystencje określiłabym jako idealną, budyniową ( tak samo jak jej kolor ) - nie jest ani zbyt lejąca aby móc przelewać się przez palce ani bardzo zbita.  Posiada stosunkowo przyjemny, perfumowany zapach który na moich włosach utrzymuje się przez dłuższy czas, niestety może on też dla niektórych być duszący. Dodatkowo jest w miarę wydajna przy codziennym stosowaniu gdyż wystarczy rozsądna jej ilość do pokrycia nią włosów od ucha aż po same końce przy średniej długości. Zaleca się jej delikatne wmasowywanie zaraz po umyciu pozostawiając na krótko do wchłonięcia a następnie staranne spłukanie. Odżywka ta nadaje się do codziennego stosowania. Głównym jej zadaniem jest wzmocnienie odporności włosa, gładkość oraz intensywny połysk. Ponadto poprawia strukturę włosa i nie zawiera silikonów. 


Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Quaternium-87, Hydroxyethylcellulose, Behentrimonium Chloride, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Argania Spinosa Kernel Oil, Prunus Domestica Seed Oil, Panthenol, Parfum, Stearamidopropyl Dimethylamine, Citric Acid, Benzyl Salicylate, Limonene, Isopropyl Alcohol, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid.

Na moich włosach sprawdziła się świetnie do jeszcze lepszego odżywienia końcówek zaraz po ścięciu. W żadnym wypadku ich nie obciążyła a dodatkowo zmiękczyła. Efekt ten niestety nie jest długotrwały jednak moim włosom to nie przeszkadza podczas codziennego stosowania. Nie gwarantuję spektakularnych efektów przy użytkowaniu raz - dwa razy w tygodniu. Nie nakładam jej także na skórę głowy gdyż nie czuję takiej potrzeby ale również z obawy, że mogłaby spowodować szybsze przetłuszczanie się i obciążenie włosów od nasady - w tym celu posiadam inne, sprawdzone  produkty :)


Podsumowując, jest to świetna odżywka na końcówki w niezłej cenie która z powodzeniem może konkurować z odżywką bez spłukiwania Joanny o której wspominałam TUTAJ. Zarówno jedna jak i druga są niesamowicie tanie, dobrze dostępne oraz skuteczne. Jeśli tylko wykończę to opakowanie nie jest wykluczone, że nie sięgnę po kolejne. Isana Professional wypuściła również z serii Oil Care kurację do włosów z olejkiem arganowym ( o której słyszałam wiele dobrego ), szampon oraz olejek do włosów który również posiadam do dodatkowego zabezpieczania końcówek - o którym również mam zamiar zrobić osobny post.

Dajcie znać czy miałyście z nią styczność bądź z produktami z serii Oil Care? :)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



35 komentarzy
  1. MAm i u mnie całkiem dobrze się spisuje : ]

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli nadaje się też to nakładania na same końcówki to może się skuszę, bo na długość mam mnóstwo innych odżywek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odżywka sprawdziła się u mnie średnio, bardziej jestem zadowolona z maski z tej serii :).

    OdpowiedzUsuń
  4. z chęcią ja wypróbuję na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tą odżywkę, jedna z lepszych jakie ostatnio stosowałam

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam jej dosyć często, ale moje włosy były obciążone. Teraz po diametralnym ścięciu zamierzam do niej wrócić, uwielbiam jej zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam do włosów brązowych i bardzo lubiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz jakiś sposób żeby wygładzić puszące się włosy?
    Bo próbowałam już chyba wszystkiego i nic a nic nie działa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety niczego takiego nie znam :(

      Usuń
    2. Systematyczne olejowanie czyni cuda :) A jak nie pomaga to na mokre włosy gliceryna albo żel aloesowy i na to dopiero olej :)

      Usuń
  9. Isana ma bardzo dobre produkty :) Nie miałam jeszcze tej odżywki, czas to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam, ale kiedyś na pewno kupię, z tej serii miałam do włosów blond i była świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obowiązkowo muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie nie robiła efektu WOW. :( Ale zapach miała piękny. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bardzo lubię Isanowe odżywki i maski :) idealny przyklad, ze jakość nie zawsze idzie parze z wysoka cena ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wczoraj miałam ją w rękach, ale ostatecznie odłożyłam :) Muszę koniecznie po nią wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się cena i co najważniejsze działanie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jakoś nie mam zaufania do kosmetyków Isana, zraziłam się do odżywek i szamponów w przeszłości ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szamponom również nie zaufam ale właśnie ta odżywka na końcówki fajnie się sprawdza :)

      Usuń
  17. Z tej serii miałam maskę i była genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam o niej,ale myślę, że juz niedługo się za nią rozejrzę.:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na razie pozostanę wierna Johnowi Frieda :)) Pozdrawiam i ślę buziaczki :***

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. Nakładasz go na końcówki czy na większą partię? :)

      Usuń
  21. Nie miałam jeszcze okazji używać, ale trochę boję się tego, że moje liche włosy na mocno obciąży :) Ale kupię ją mojej mamie, która może nałożyć wszystko, a jej włosy nadal przypominają nieuczesane pióra...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy również są strasznie liche dlatego nie nakładam jej od skalpu tylko na końcówki - jak na razie bardzo fajnie się sprawdza :)

      Usuń
  22. ja mam z tej serii szampon do włosów blond, liczyłam na jakieś lekkie rozjaśnienie, albo chociaż zaznaczenie refleksów ale jakoś nie szczególnie się sprawdza.. i słabo myje..

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam maskę z tej serii i lubię ją, ale miałam lepsze maski ;) Ot taka zwykła drogeryjna maseczka, ale całkiem dobra :)

    OdpowiedzUsuń