Manicure
Makijaż
Recenzje

środa, 7 października 2015

Nowości w kolorówce: Essence, Catrice, Bourjois, L'Oreal, Semilac, Sleek, W7 | Wrzesień

Abym mogła śmiało zacząć nowy miesiąc z czystą kartą  nowości kosmetycznych chciałam Wam przedstawić produkty które zasiliły moje grono w tej dziedzinie. Pielęgnacyjne podsumowanie mogłyście zobaczyć TUTAJ zaś dziś przyszedł czas na tą drugą - bardziej lubianą przeze mnie część. Myślałam, że nie będzie tego znów aż tak wiele jednak po zebraniu wszystkiego w jedno miejsce trochę się przeliczyłam - no cóż :). Jeśli jesteście ciekawe co takiego będę testowała w najbliższym czasie to zapraszam do dalszej części ⇒


My Secret, Matt Eyeshadow #505 ↑
_________________________
Znalezienie dobrego, cielistego cienia wcale nie jest taką prostą sprawą jednak marka My Secret wyszła naprzeciw i stworzyła cień idealny. Przepiękny kolor, fantastyczna pigmentacja a do tego niewielka cena. Skusiłam się od razu na 2 egzemplarze gdyż słyszałam, że poprzez rozsławienie go na Youtube znika z półek jak świeże bułeczki. Do kupienia w drogerii Natura bądź online TUTAJ. Cena ok. 6 zł.

Catrice, Liquid Camouflage #020 ↑
_________________________
Gdy tylko pojawił się w drogerii Hebe nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Jego zakup był strzałem w 10 - fantastycznie sprawdza się w roli bazy pod cienie oraz korektora pod oczy. Więcej na tego temat możecie przeczytać w porównaniu do wersji słoiczkowej TUTAJ, Do kupienia w drogerii Hebe, Natura bądź  TUTAJ za cenę ok. 15 zł.

Essence, Crystal Eyeliner  #06 & #07 ↑
_________________________
Po poście Candy Killer w którym prezentowała tęczowe eyelinery Essence zapragnęłam ich z całego serca poprzez efekt który można nimi uzyskać - niestety zjeździłam pół miasta i nie udało mi się ich nigdzie znaleźć. Będąc pewnego razu całkiem przypadkiem zerknęłam na półkę z przecenami i ku mojemu zdziwieniu ukazały się właśnie one, moja radość była ogromna. Do kupienia w drogerii Natura za ok. 10 zł.


L'Oreal,  Infallible 24H-Matte #24 Golden Beige ↑
_________________________
Posiadam na wykończeniu kilka podkładów więc chciałam wypróbować jakieś nowości a z racji tego, że Infallible 24H-Matte jest przeznaczony głównie do cery tłustej przez swoje właściwości matujące nie mogłam się na niego nie skusić - ostatnimi czasy moja cera jest strasznie kapryśna. Pierwsze testy całkiem przyjemne, nie mogę powiedzieć, że jest to mój podkład nr. 1 jednak zobaczymy jak spisze się po dłuższym czasie. Do kupienia w drogeriach bądź TUTAJ za ok. 35 zł.

Donegal, Prosty pilnik do paznokci 100/180 & Tasiemka do zdobień ↑
_________________________
Każda osoba która wykonuje sobie sama w domu hybrydy wie jak ważną rzeczą jest duża ilość pilników pod ręką. Składając zamówienie na podkład dorzuciłam do koszyka dwie sztuki o gradacji 100/180 oraz tasiemkę do zdobień która na pewno się przyda. Pilniki do kupienia TUTAJ  za 3,66 zł zaś tasiemka TUTAJ za 1,30 zł.


Semilac, Lakier hybrydowy 032 Biscuit ↑
_________________________
Nikomu tego koloru raczej nie trzeba przedstawiać. Mój faworyt jeśli chodzi o kolory lakierów hybrydowych które posiadam. Niestety wcześniejsza buteleczka jest już na wykończeniu i czas było pomyśleć o jego uzupełnieniu. Do kupienia w różnych sklepach stacjonarnych bądź TUTAJ za cenę 29 zł.

Sleek, Matte Me #Petal ↑
_________________________
Jest to gratis do zamówienia składanego na Cocolicie. Miałam go na chwilę obecną tylko raz na ustach na próbę i muszę stwierdzić, że całkiem przyzwoicie się na nich utrzymuje oraz wygląda. Do kupienia TUTAJ.

Catrice,  Camouflage Cream  #020 ↑
_________________________
Pomimo posiadania płynnej wersji i jaśniejszego słoiczkowego koloru skusiłam się również na ciemniejszą wersję do stosowania podczas używania samoopalaczy. Świetnie radzi sobie z większymi niespodziankami ale i tak nie trzeba tego kosmetyku nikomu przedstawiać. Do kupienia w drogerii Natura, Hebe bądź TUTAJ za cenę 12,90 zł.


Bourjois, Air Mat  #03 Beige Clair ↑
_________________________
Kolejna nowość na rynku i kolejny podkład w mojej szufladzie w ramach uzupełnienia zapasów/braków. Tak jak i poprzednik dedykowany jest do mojej tłustej cery jednak po pierwszych testach mam co do niego mieszane uczucia - nie skreślam go całkowicie, zobaczymy jak się sprawdzi na dłuższą metę. Do kupienia w drogeriach stacjonarnych bądź TUTAJ za cenę 32,90 zł.

W7, Baza brązująca  Make Up And Glow ↑
_________________________
Dość długo zastanawiałam się nad jej zakupem, gdy już byłam zdecydowana to nie mogłam jej zamówić w żadnym sklepie internetowym. Głównym czynnikiem który skłonił mnie do jej zamówienia był filmik ThePinkRook na temat bazy z Chanel. Do kupienia TUTAJ za 19,90 zł. Niebawem powinna pojawić się jego recenzja oraz porównanie do podkładu Kobo.


Sleek, Arabian Nights ↑
_________________________
Kolejny gratis do zamówienia na Cocolicie. Moja miłość do tych palet odeszła już w niepamięć na rzecz marki Zoeva jednak posiadanie jednej sztuki w tak uniwersalnych odcieniach nie jest niczym strasznym - może ponownie docenię te cienie/pigmentacje/kolory :) Do kupienia TUTAJ za 39,99 zł.


My Secret, Natural Beauty #Autumn Blossoms & #Fairy Tale ↑
_________________________
Są po moje pierwsze poczwórne paletki tej firmy. Ciesze się, że udało mi się je zdobyć gdyż na wcześniejsze edycje się nie załapałam. Fajnie napigmentowane, nie osypujące się cienie zarówno w satynie, perle jak i macie.  Do kupienia w drogerii Natura za 13,99 zł.


Kobo, Face Contour Mix ↑
_________________________
Jako ogromna fanka konturowania zarówno na sucho jak i mokro nie mogłam przejść obojętnie obok tego kosmetyku. Nie miałam okazji używać go jeszcze na twarzy jednak na dniach planuję wykonać cały makijaż nowościami i pokazać Wam na blogu jak się prezentują. Na chwilę obecną mogę powiedzieć jedynie tyle, że są ładnie napigmentowane i bardzo dobrze się rozcierają nie tworząc plam. Do kupienia w drogerii Natura za cenę 19,99 zł.

Sylveco, Odżywcza pomadka z peelingiem ↑
_________________________
Idealny produkt dla leniwych  osób którym nie chce się wykonywać domowego peelingu np. z cukru. Po jej zastosowaniu mamy dodatkowo zapewnioną pielęgnację ust - nie potrzeba używać żadnych innych balsamów czy maseł do ust. Jest to kolejne opakowanie po które sięgnęłam. Do kupienia  TUTAJ za 8,99 zł.

Semilac, Lakier hybrydowy #094 Pink Gold ↑
_________________________
Kolejny brokat do kolekcji - tym razem różowe złoto. Fantastycznie sprawdza się jako akcent na jednym paznokciu bądź do zdobień. Wystarczą 2 warstwy do pełnego krycia. O trwałości lakierów hybrydowych nie muszę nikogo uświadamiać. Do kupienia TUTAJ za 29 zł.


Revlon Colorstay, Podkład do cery tłustej i mieszanej  #150 Buff ↑
_________________________
Podkład legenda z którym mam ostatnio dość dziwne relacje jednak koniec końców i tak powracam do niego z podkulonym ogonem. Szersza recenzja na jego temat pojawiła się TUTAJ. Do kupienia w drogerii Rossmann bądź TUTAJ za 29,99 zł.

Catrice, Liquid Camouflage #010 ↑
_________________________
Po bardzo udanej przygodzie z ciemniejszą wersją postanowiłam dorzucić do internetowego koszyka także jaśniejszą wersję dzięki czemu będę mogła porównać dla Was obydwa kolory. Do kupienia w Hebe bądź TUTAJ za 15,90 zł.


Eye Majic, Błyskawiczne cienie do powiek ↑
_________________________
Jakiś czas temu odezwał się do mnie Pan Jakub z propozycją przetestowania i zrecenzowania dla Was produktów marki Eye Majic - cieni do oczu w formie gąbeczki co do których szczerze mówiąc początkowo byłam dość sceptycznie nastawiona jednak jeśli nie wypróbuje się czegoś na własnej skórze nie przekonamy się o ich działaniu.  Do kupienia TUTAJ za cenę 9,99 zł.


W oddzielnym poście będziecie mogły zobaczyć makijaż z użyciem większości kosmetyków zaprezentowanych w dzisiejszym poście więc jeśli jesteście ciekawe któregoś z produktów to wyczekujcie :)

Dajcie znać czy miałyście styczność z prezentowanymi w poście kosmetykami i jak się sprawdzały? :)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



62 komentarze
  1. Te eyelinery essence wpadły mi w oko :) Tylko ciekawe, czy jeszcze je gdzieś dostanę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również wpadły i myślałam, że już ich nie znajdę a tutaj taka niespodzianka :) Może też musisz popatrzeć w tych wszystkich przecenionych rzeczach koło szaf :)

      Usuń
    2. Takie metaliczne eyelinery są również w Golden Rose:) Bardzo polecam, a korektor w płynie z Catrice bardzo chętnie przetestuję jak tylko skończę ten który mam obecnie (NYX HD)

      Usuń
  2. jestem ciekawa recenzji :) matowy cień z My Secret mam i lubię, a kusi mnie ten kamuflaż w płynie z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze swojej strony polecam w 100% ten kamuflaż w płynie :)

      Usuń
  3. Ile cudownosci :) wpadł mi w oko cień z my Secret i zestaw do konturowania z kobo. Musze się tym kosmetykom przyjrzeć kiedyś z bliska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cień My Secret warto mieć w swojej kosmetyczce ze względu na jego uniwersalność i dość niską cenę w stosunku do jakości zaś zdaję sobie sprawę, że zestaw do konturowania nie będzie dla każdego ze względu na brak czasu bądź niechęć dokładania kolejnej warstwy na twarz ;)

      Usuń
  4. bardzo lubię cienie z MySecret, podsiadam 505 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam podkład z Bourjois i ja go bardzo lubię 😊 Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Podkład Revlon bardzo lubię :) muszę w końcu zainwestować w hybrydy semilac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O hybrydach i moich przemyśleniach planuję zrobić oddzielny post :)

      Usuń
  7. Też skusiłam się na wypróbowanie nowego podkładu Air Mat i też niekoniecznie jestem zadowolona z pierwszego użycia, ale również jeszcze go nie skreślam :) Ciekawie wygląda też Face Contour od Kobo - skuszę się, może podczas jakiejś promocji w Naturze :D no i płynny kamuflaż Catrice też muszę koniecznie wypróbować! Wgl wszystkie kosmetyki, które pokazałaś chętnie bym do siebie przygarnęła - bardzo fajne zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję! ;) Podkład sam w sobie nie jest zły, dość fajnie kryje, posiada ładny odcień dopasowany niemalże idealnie do kolorytu mojej cery tylko najgorsze jest to świecenie - a przecież jest on matowy ale no nic :) Zobaczymy jak się dalej sprawdzi, najwyżej będę go mieszała :)

      Usuń
  8. Za jakiś czas proszę daj znać jak się sprawdził Air Mat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno o nim napiszę gdyż planuję zrobić serię o podkładach które posiadam z dokładnym zdjęciami przed i po :)

      Usuń
  9. Rozglądałam się za tym kółkiem do konturowania z Kobo. Niestety go u mnie nie było. Może z następnym przyjazdem do Polski go trafię. Ciekawa jestem jak wypadnie w porównaniu z paletą ABH :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi wpadł w oko ten produkt z Kobo do konturowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O, też ostatnio zakupiłam tą bazę brązującą z W7 ;) i też jej poprzednikiem był u mnie podkład z Kobo :) jednak trochę mi zasechł, wiec postanowiłam wypróbować cos nowego. Trochę mnie przeraziły na początku te drobinki w W7, ale juz sie do nich przyzwyczaiłam a z drugiej strony, trochę dodatkowego blink blink jest zawsze porządane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piąteczka! Mój również trochę zasechł :) Faktycznie w opakowaniu są drobinki jednak ja ich na skórze kompletnie nie widzę :)

      Usuń
  12. ja myślę nad tym nowym korektorem z catrice tym bardziej, że mój z Maybelline się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem kiedy swoje korektory wykorzystam bo pewnie zebrałoby się ich ponad 10 ale cóż - takie uzależnienie :D

      Usuń
  13. Faktycznie cień 505 schodzi jak świeże bułeczki, miałam z trzy podejścia do jego zakupu. Ale warto polować, bo naprawdę jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, warto ;) A na promocji to już w ogóle! :)

      Usuń
  14. intryguje mnie ten podkład z Bourjois

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem bardzo ciekawa podkładu Air Mat :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Revlonowe podkłady są zdecydowanie baardzo dobre. Colorstay to faktycznie legenda - duzo kolezanke moich uzywa ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oo ile nowości! Biscuit z Semilac jest piękny, mam go aktualnie na paznokciach. Cienie z My Secret wyglądają naprawdę świetnie, szczególnie ta paletka z fioletem. Cień nr 505 mam i uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biscuit to mój faworyt i bardzo często ląduje u mnie na paznokciach :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Pojawi się z pewnością w makijażu nowościami :)

      Usuń
  19. Sliczne jesienne kolory w paletce :) ja już drugą buteleczkę biscuit semilaca mam na wykończeniu, bo jest też jednym z ulubieńców nie tylko moim, ale moich koleżanek (których jestem etatową kosmetyczką :). A jakie masz jeszcze kolory? Moja nowość godna polecenia to classic wine <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post o lakierach hybrydowych które posiadam pojawi się w najbliższym czasie ;)

      Usuń
  20. Paleta ze Sleeeka wymiotła - i choć mam już podobną, to oczywiście pożądanie wzrosło...!

    OdpowiedzUsuń
  21. Na pewno kupię korektor Catrice, gdy wykończę swoje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miłego użytkowania. Jestem naprawdę ciekawa Eye Majic, Błyskawiczne cienie do powiek.
    Zapraszam na nową recenzję.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne zakupy :) Mam Camuflage Catrice i lubię go używać na niedoskonałości krycie. Jest swietny. Revlon Colorstay też ciągle używam i bardzo lubię :) Ale podkład Infallible 24-Matt u mnie się nie sprawdził. Strasznie się ważył na mojej twarzy :/
    My Secret uwielbiam ich paletki i cienie jednak ja mam te kolorowe.

    OdpowiedzUsuń
  24. wersja słoiczkowa kamuflażu z catrice nie sprawdza się u mnie pod oczy, ale taka płynna kto wie.. :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta paletka ma świetne cienie!:)
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne nowości, sama z chęcią bym się na kilka skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ulala jakie zakupki :) bourjois mam i u mnie się nie sprawdza, daje super mat ale wysusza i nie nadaje się do cer z rozszerzonymi porami, bo w nie wchodzi. Kamuflaż też kupiłam ale jasny, bo oczywiście był wykupiony:) cienie my secret są świetnie napigmentowane - u mnie się nie sprawdzają, bo się nie trzymają, robi się linia :( wolę zoevę. Loreal kocham mój ulubiony podkład oprócz shiseido uv protective. Bazy W 7 jestem ciekawa, mam dwie palety cieni z czego tylko z brązami jest ok. Na więcej kosmetyków nie mam ochoty. Semilac Pink Gold - tego też jestem ciekawa :) turkusowy eyeliner mam i w zeszłym roku użyłam go w makijażu sylwestrowym - super :) ale się rozpisałam ..:P

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem bardzo ciekawa tych cieni do powiek. :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. rewelacyjny wpis, ja równeiz kocham te beze z My secret... sa boskie idealne do rocierania w kierunku łuku brwiowego jak i cien bazowy - rewelacja raz jeszcze , ale musze powiedziec ze fotki robisz obłędne :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Same ciekawe produkty, muszę rozejrzeć się w naturze :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Sporo produktów wpadło mi oko !
    Oj niedobrze :P

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo zaciekawiła mnie pomadka z sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo chcę zakupić Kobo, Face Contour Mix, niestety nie mam stacjonarnego dostępu a drogeria online nie udostępniła jeszcze tego kosmetyku. :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Pomadkę Sylveco mam i jest ok, ale bez większego szału. Okrągły camouflage mam w tym samym odcieniu i dla mnie jest niestety za ciemny:/ Czekam aż Natura wprowadzi w końcu wersję płynną, ale chyba się nie doczekam:/ Ostatnio byłam w Hebe (nie mam dostępu na co dzień) i nawet tam były wykupione te korektory:/

    OdpowiedzUsuń
  35. Same wspaniałość. Niech Ci wszystko dobrze służy. Bardzo zaciekawiła mnie baza brązująca z W7.
    :*

    OdpowiedzUsuń