Manicure
Makijaż
Recenzje

sobota, 28 listopada 2015

Podsumowanie wishlisty na rok 2015


Większość z Nas na co dzień wykonuje sobie spis rzeczy do zrobienia czy też tego co musimy kupić na niedzielny obiad więc nie jest to nic odkrywczego. Oczywiście jestem zdania, że różnego rodzaju listy są potrzebne bo dzięki nim możemy w ciągu dnia wykonać znacznie więcej rzeczy bądź uniknąć kupowania niepotrzebnych. Osobiście jakoś na początku roku - dokładniej TUTAJ - prezentowałam Wam na blogu moją wishlistę jeśli chodzi o plany zakupowe na 2015 rok. Opierała się ona głównie na kosmetykach do wykonania mojego makijażu ślubnego ale także pielęgnacji. Jeśli jesteście ciekawe co na chwilę obecną udało mi się z niej odhaczyć to zapraszam do dalszej części →



1/ Zestaw pędzli marki Zoeva -  całego, gotowego zestawu pędzli wypuszczonego przez markę nie posiadam jednak przez cały rok kompletowałam najpotrzebniejsze jak dla mnie modele: 231 Luxe Petit Crease, 230 Luxe Pencil, 228 Luxe Crease oraz 227 Luxe Soft Definer które z czystym sercem mogę Wam polecić. 

2/ Rose Golden  Palette Eyeshadow marki Zoeva -  może nie jest to moja ulubiona paleta marki Zoeva którą posiadam jednak ciesze się, że sięgnęłam po nią i zasiliła mój kufer. Po jej zakupie w moje ręce trafiły jeszcze dwie inne: Cocoa Blend Palette oraz Smoky Palette. Na chwilę obecną posiadam 6 sztuk które bardzo lubię i używam do codziennego makijażu. Golden Rose posiada cienie które fantastycznie dopełniają całości makijażu. Pokazuje ją TUTAJ

3/ Rzęsy firmy Ardell - ostatnimi czasy po odstawieniu odżywki do rzęs sztuczne są moim wybawieniem i tak samo jak paleta Zoeva są dopełnieniem makijażu, wisienką na torcie. Moim zdaniem są to bardzo dobre rzęsy w przystępnej cenie. Jedną parę spokojnie można używać i 20 razy jeśli się dobrze o nie dba :) W tym roku do mojego kufra wpadły ok. 4 opakowania wersji Demi Wispies Black. Pokazuje je między innymi TUTAJ

4/ Pigment Vanilla MAC -  niestety tego podpunktu nie udało mi się zrealizować jednak jestem dobrej myśli! Jak jeszcze nie w tym roku to na pewno w następnym.

5/ Natura Siberica, Północne mydło - detox -  produkt nazywany przeze mnie "marcepankiem" głównie przez jego cudowny zapach. Fantastycznie oczyszcza moją skórę dzięki czemu daje idealne podłoże do dalszej pielęgnacji. Ostatnimi czasy rzadko po nie sięgam jednak myślę, że z nadejściem jeszcze chłodniejszych dni się to zmieni. Pokazuje je TUTAJ

6/ Lakiery hybrydowe Semilac - miłość, miłość i jeszcze raz miłość. Na chwilę oceną moja kolekcja liczy ok. 20 sztuk i myślę, że stale będzie się powiększać gdyż nie wyobrażam sobie powrotu do tradycyjnych lakierów. TUTAJ, TUTAJ oraz TUTAJ możecie znaleźć recenzję poszczególnych kolorów. 

7/ Paleta Meet Matte firmy theBalm - jest to moja pierwsza paleta tej marki, zauroczyła mnie podobnie jak Zoeva jednak nie wiem czy skuszę się na kolejne. Czytałam dość skrajne opinie na ich temat. Na szczęście Pokazuje ją TUTAJ

8/ Bronzer Kobo 311 Nubian Desert - tego bronzera nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Początkowo kupiłam jaśniejszą wersję która w ogóle się u mnie nie sprawdziła, była praktycznie niewidoczna i poszła w świat jednak jak tylko dowiedziałam się o wypuszczeniu przez firmę Kobo ciemniejszej siostry musiałam ją mieć. W zapasach posiadam kolejne opakowanie a na poparcie świetności tego produktu mama również podziela mój zachwyt.  Pokazuje go TUTAJ

9/ Turban na włosy - niestety przy każdej wizycie w drogerii Natura nie mogę go dostać a zamawiając przez Internet kompletnie wypadał mi z głowy. Jest to punkt nadal do odhaczenia :)

10/  Podkład Estee Lauder Double Wear -  najlepszy kosmetyk z całej listy! Mój ślubny podkład który spisuje się fantastycznie na mojej tłustej cerze. Pobił wszystkie dotychczas testowane wcześniej podkłady Revlon czy nawet MACa gdyż bez poprawek wytrzymuje ok. 11  godzin co u mnie jest wyczynem. W zapasach mam kolejną buteleczkę i jak tylko się skończy sięgnę po kolejną. Co prawda nie jest to mój codzienny podkład jednak zdarzając się takie dni, że chcę wyglądać lepiej - wtedy idzie w ruch.  Pokazuje go TUTAJ.

Koniecznie dajcie znać czy również tworzycie takie listy i jak się u Was sprawdzają? :)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



37 komentarzy
  1. ja nie tworzę takich list.. na pewno u mnie by się nie sprawdziły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza się w połowie ale to i tak dobrze :D

      Usuń
  2. ja bardzo marzyłam o paletce Zoevy i marzenie się spełniło :) ta paletka Meet Matte mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Która dokładnie była Twoim marzeniem? :)

      Usuń
  3. Ja tworzę, może nie na blogu, ale tworzę :)
    To jest fajne bo skupiam się wtedy na tym co chcę kupić konkretnie i nie kupuję ( przeważnie) innych rzeczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać również tworzę ale obok tych rzeczy jest jeszcze całe pierdyliard - czas to zmienić! :D

      Usuń
  4. Przy lakierach hybrydowych nie napisalas ilosci sztuk, chyba Ci umknelo ^^ Dopisz rposze, jestem strasznie ciekawa ile tych sztuk tam masz :DD

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie tworzę ;) co do rzęs, naturalnie wygladajace sztuczne rzesy to skaaarb :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam zamiar kupić podkład Estee Lauder, jest na mojej wishliście kosmetycznej ;). Mydło detox też chciałabym wypróbować. Lakiery hybrydowe uwielbiam i też mam sporo kolorów ;) Chyba zjadło Ci liczbę jaką posiadasz, bo jest napisać "ok. sztuk" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład polecam - najlepszy jaki miałam! Mydło było całkiem fajne i niedługo powinna pojawić się jego recenzja a informację o lakierach już poprawiłam - dziękuję za czujność ;)

      Usuń
    2. Na podkład na pewno się skuszę ;) O ile nie trafi się coś innego, lepszego ;). Na recenzję mydła czekam ;) Nie ma sprawy, pozdrawiam ;).

      Usuń
  7. Uwielbiam Estee Lauder DW z tym, że w wersji light :) Palety Zoevy również kocham, marzy mi się zestaw pędzli rose golden do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad wersją Light ale ostatecznie postawiłam na tą klasyczną i wydaje mi się, że dobrze zrobiłam gdyż znalazłam swój KWC w tej dziedzinie ;)

      Usuń
  8. Nie tworzę takich list:) Mam Rose Golden i bardzo ją lubię za nietypowe odcienie:) Estee Lauder to mój nowy nabytek- na bazie wygląda cudownie, podkład na wielkie wyjścia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tak! Na bazie podkład prezentuje się jeszcze lepiej a już na wielkie wyjścia to w ogóle must have dla wymagającej cery ;)

      Usuń
  9. Super, że udało Ci się kupić tyle rzeczy z listy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Turbany na włosy są też w Home&you ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiała się przejść i zobaczyć :D

      Usuń
  11. masz już stworzoną taką listę na 2016? kiedy się pochwalisz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tworzyć takie wishlisty, a te publikowane na blogu często pomagają w podjęciu decyzji zakupowych, bo zawsze pojawiają się komentarze co warto, a czego jednak nie warto kupować. Widzę, że Tobie udało się zrealizować całkiem sporo punktów,
    6 paletek cieni Zoeva robi wrażenie, ja nie mam żadnej, ale zmierzam zamówić Coca Blend w dzień darmowej dostawy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ile świetnych rzeczy wpadło Ci do kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba też na kolejny rok zrobię taką listę, bo wydaje pieniądze na "pierdoły" a ilość nie znaczy jakość:) Paleta Smoky to jest chyba takie must have :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też nie wyobrażam sobie powrotu do zwykłych lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie turban na włosy też już od dawna jest na liście ^^
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie tworzyłam takich list, bo nie jestem do końca przekonana czy u mnie by się sprawdziły :) Ale co raz bardziej mnie kusi, aby stworzyć taką :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czyli większa część wishlisty została zrealizowana, brawo! :) Semilaczki to również moja wielka miłość. Bronzer z KOBO kupiłam dość niedawno, ale już go uwielbiam. A na podkład Estee Lauder się powoli czaję ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z wypełnieniem mojej wishlisty poszło mi słabo, szczerze mówić, ale ostatnio zamówiłam w końcu Revlon Color Stay, który się m.in. na niej znalazł :D.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie, że udało Ci się zrealizować prawie całą wish listę ;) Podkład double wear jest na mojej już dłuższy czas i na razie jednak kremy BB ze SKIN79 są w mojej kosemtyczce.

    OdpowiedzUsuń
  21. Planuję napisanie takiej listy :D bo ostatnio korci mnie, aby pokusić się na kosmetyki z wyższej półki cenowej.

    OdpowiedzUsuń
  22. Raczej u mnie ta wishlista nie sprawdzi, chociaż.. wiem, że dzięki niej zaoszczędziłabym pieniądze i odstąpiłabym od kupowania niepotrzebnych kosmetyków na rzecz kosmetyków z wish! :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie tworze takiej listy rocznej, zazwyczaj spisuję na kartkę i czekam na promocję w danym sklepię by kupić takie musthave :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie że udało Ci się zrealizować większość :) Ja chyba też ułożę taką listę na przyszły rok :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Większość udało Ci się zrealizować :D Ja zazwyczaj mam na whishliście kosmetyki/produkty, które bardzo ciężko jest zdobyć i zdarza się, że jakaś połowa wciąż nie jest zrealizowana :( Ale jestem jak najbardziej za tworzeniem wszelkiego rodzaju list :) Nie tylko ułatwiają organizację czasu ale i powodują, że kupuję mniej zbędnych rzeczy i skupiam się na tym co na prawdę jest mi potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń