Manicure
Makijaż
Recenzje

czwartek, 26 listopada 2015

Pojedynek rozświetlaczy #3 | Wibo Diamond Illuminator vs theBalm Mary-Lou Manize

Na chwilę obecną to ostatni post z serii pojedynków rozświetlaczy. O wcześniejszych mogłyście przeczytać TUTAJ oraz TUTAJ. W tym zestawieniu pozostał produkt marki theBalm Mary-Lou Manizer oraz Wibo Diamond Illuminator który mogłyście kupić na Rossmannowej promocji - 49%. Jeśli jesteście ciekawe jak prezentują się obok siebie to zapraszam do dalszej części 

Obydwa są bardzo dobrze znane w świecie blogowym więc od strony technicznej nie potrzeba ich za bardzo przedstawiać jednak kosmetyki marki theBalm dostępne są głównie przez Internet zaś Wibo w drogeriach Rossmann. Diamond Illuminator to koszt ok. 10 zł zaś Mary-Lou Manize waha się pomiędzy 65 a 70 zł. Data ważności od otwarcia pierwszego z nich to 6 miesięcy zaś drugiego dwa razy więcej czyli 12 miesięcy. 


W przypadku Mary-Lou producent na opakowaniu umieścił informację o pojemności - 8,5 g - zaś niestety w przypadku produkty rozświetlającego Wibo nie została ona podana. Podczas stosowania zarówno jednego jak i drugiego nie zauważyłam zapychania ani podrażnienia, dobrze się rozcierają oraz ładnie stapiają z cerą a co najważniejsze nie zawierają drobinek. TheBalm tak samo jak i Wibo pozostawia przepiękną taflę na kościach policzkowych utrzymującą się praktycznie przez cały dzień (w przypadku DI jest to nieco krócej). 


Dziewczyny które posiadają MLM doskonale wiedzą, że jest to kosmetyk niebywale napigmentowany i wystarczy jego niewielka ilość co również będziecie mogły zobaczyć poniżej, niestety marka Wibo wypuściła na rynek nieco słabszy pod tym względem rozświetlacz jednak mimo wszystko nadal widoczny produkt - wystarczy zaaplikować większą ilość. Oprócz pigmentacji różnią się również odcieniem - nie jest to aż tak bardzo zauważalne na sktórze jednak Mary-Lou Manize jest znacznie bardziej szampańska/złota zaś Diamond Illuminator wpada w tony brzoskwiniowe.

Poniżej możecie zobaczyć jak rozświetlacze prezentują się na skórze ↓

Mary-Lou Manize & Diamond Illuminator

Podsumowując, zarówno jeden jak i drugi produkt jest godny polecenia jednak wszystko zależy od preferencji kolorystycznej oraz kwoty jaką chcecie przeznaczyć na ten kosmetyk. Osobiście chętnie sięgam po obydwa produkty rozświetlające w zależności od tego na jaki efekt mam danego dnia ochotę. 

Dajcie koniecznie znać co sądzicie o obydwu produktach oraz czy miałyście z nimi styczność i który z nich wypadł lepiej w waszym odczuciu? :)

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



59 komentarzy
  1. Mary jest piękna, ale pewnie nigdy jej nie kupię ze względu na cenę:) Tańsze rozświetlacze są równie dobre:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka rozświetlaczy i niestety nie są one tak dobre jak Mary chociaż zbliżone to jednak nie to ;) Warto polować na różnego rodzaje promocje i wtedy wrzucić ewentualnie MLM do koszyka ;)

      Usuń
  2. Akurat tych konkretnych nie miałam, ale podoba mi się Mary i czytałam o tym rozświetlaczu mnóstwo pozytywnych opinii...

    OdpowiedzUsuń
  3. obydwa sa cudne ale wybiorę Wibo bo tańszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie przekładając kosmetyk na cenę to Wibo jest zdecydowanie tańszy jednak efektem do Mary bardzo mu daleko ;)

      Usuń
  4. Wibo uwielbiam mary Lou jeszcze nie miałam ale zawsze mnie kusil, może kiedyś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mikołajki, święta więc jest do tego najlepsza okazja :D

      Usuń
  5. Ale wykończyłaś Mary Lou, a myślałam, że jest nie do zdarcia. :P Mam obydwa i nigdy nie wiem, którego użyć. :D Na co dzień wibo, a na imprezki Mary Lou. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tylko troszeczkę chociaż i tak nie używam jej codziennie a już dotknęła dna :((

      Usuń
  6. Nie miałam ani jednego, ani drugiego produktu. Dopiero zaczynam przygodę z rozświetlaczami, bo do niedawna moja cera z nimi nie współgrała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie skuszę się na Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam ani jednego z nich, choć już kultowe MLM podziwiam na wielu buziach, tak sama jestem bezgranicznie zakochana w rozświetlaczu w pakiecie z różem z Mary Kay o nazwie Juicy Guava - obłęd <3 poza tym uwielbiam też Makeup Revolution i ich rozświetlacz, w prawdzie ma większe drobinki, ale i tak wygląda bosko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z firmą Mary Kay nie miałam jeszcze styczności ;)

      Usuń
  9. Mam cudowną Mary Lou i jest moją ulubienicą wśród rozświetlaczy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wibo mam, jednak Mary mnie nadal kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mary chyba jednak bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem bardzo ciekawa kultowej Mary Lou, ale zakup pełnowymiarowego opakowania mnie cenowo przeraża :) Za to Wibo nie do końca mnie przekonał. Sama nie wiem, jakoś nie widzę tego efektu wow, o którym wszyscy mówią.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem Mary Lou jest warta swej ceny biorąc efekt który daje na policzkach oraz jej wydajność ;)

      Usuń
  13. nie mam tego, ani tego :) posiadam rozswitlacz z Lovely, Wibo w kulkach oraz Wibo Glamour Shimmer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się sprawdzają te dwa ostatnie? :)

      Usuń
  14. Oba są świetne mimo różnicy w cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam obydwa i obydwa lubię :) polecam jeszcze sprawdzić ten z lovely, jest bardziej podobny do Mary :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy tylko wykończę któryś z posiadanych rozświetlaczy to na pewno po niego sięgnę chociaż na razie się to nie zapowiada :P

      Usuń
  16. Jakoś bardziej przemawia do mnie Mary. Odkąd ją mam to nawet nie patrzę na inne rozświetlacze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również myślałam, że po zakupie Mary nie spojrzę na inne jednak ciekawość nad tym zwyciężyła chociaż nie żałuję bo teraz w zależności od efektu jaki chce osiągnąć to po taki kosmetyk rozświetlający sięgam ;)

      Usuń
  17. Tego z WIBO nie miałam, ale lubię srebrną wersję rozświetlacza z Lovely ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Lovely chciałam się skusić na promocji jednak stwierdziłam, że to jednak byłoby przegięcie z mojej strony - nie wiem kiedy bym te wszystkie rozświetlacze zużyła :D

      Usuń
  18. Super kolor tej pomadki. Podziwiam Cię że wiesz tyle o kosmetykach i makijażu. Wiele z tego bloga można się nauczyć. Chciałabym Cie poznać na pewno byś mi wiele pomogła bo ja zawsze nie wiem jaki kolor dobrać do swojej cery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadki?! Szkoda, że na zdjęciach takowej nie ma ;)

      Usuń
  19. Mysle, ze zaleznie od tego, jaki bym chciala uzyskac efekt, moglabym uzywac kazdego ;) pozdrawiam i zapraszam www.katsuumi.pl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Wszystko zależy tak naprawdę od dnia - humoru ;)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Polecam, polecam bo wbrew pozorom jest warta swych pieniędzy ;)

      Usuń
  21. Posiadam rozświetlacze z Wibo i Lovely i zdecydowanie ten drugi wygrywa, tylko niestety spadł mi i cały się rozsypał :(
    muszę koniecznie przetestować Mary Lou :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuu, znam ten ból :( Mary-Lou polecam z całego serca przetestować jeśli uwielbiasz błysk tak samo jak ja - nie pożałujesz wydanych pieniędzy :)

      Usuń
  22. Ja bym chyba wybrała Wibo, ze względu na delikatniejszy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, na chwilę obecną rynek kosmetyczny oblegany jest przez różnego rodzaje rozświetlacze więc z pewnością każda znajdzie coś dla siebie w odpowiednim przedziale cenowym - osobiście uwielbiam błysk/blask dlatego skusiłam się na MLM jednak bywają takie dni kiedy wolę postawić na coś delikatniejszego i wtedy do akcji wkracza Wibo ;)

      Usuń
  23. Ja uwielbiam rozświetlacze wszelkiej maści! Obydwa znam, obydwa miałam, obydwa są świetne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie! ;) W sumie różnica pomiędzy nimi to efekt rozświetlenia jaki chcemy uzyskać oraz cena ;)

      Usuń
  24. Chyba ten z Wibo jest już niedostępny:((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będąc na promocji w Rossmannie widziałam go na półkach tak samo jak w drogerii Internetowej więc jest dostępny ale może wykupiony :)

      Usuń
  25. Ja mam Mary Lou- nie mogę jej niestety porównać z innymi, ale kupiłam ją ze względu na to, że zostanie ze mną na dłużej. Na pewno nie wyrzucę jej po 12 miesiącach bo już niedługo musiałabym to zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja już spokojnie ma ponad 12 miesięcy i służy mi przez cały czas co z resztą widać na załączonym obrazku - wbrew pozorom jest ona do zużycia nawet przez jedną osobę :)

      Usuń
  26. Mam oba i Wibo I Mary, i w sumie i z jednego i z drugiego jestem zadowolona :) Są między nimi różnice ale niewielkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W gruncie rzeczy oprócz napigmentowania, ceny oraz delikatnej różnicy kolorystycznej są do siebie podobne :)

      Usuń
  27. Nie znam tych produktów, ale często dziewczyny je porównują do siebie, bo z tego co czytałam dają podobny efekt rozświetlenia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam tych produktów, ale często dziewczyny je porównują do siebie, bo z tego co czytałam dają podobny efekt rozświetlenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jest to podobny efekt rozświetlenia co widać chociażby na ostatnim zdjęciu - kolorystycznie ciut są do siebie zbliżone jednak Wibo jest zdecydowanie delikatniejszy chociaż z Mary też można przesadzić :)

      Usuń
  29. Dla mnie Meru L. To totalnie przereklamowany produkt... Uważam, że jest zbyt napigmentowany, nie pasuje do wszystkich typów urody i dodatkowo jest bardzo widoczny na skórze. Ciężko z nim pracować w codziennym makijażu. Jeśli kochasz tak samo rozświetlacze jak ja polecam Ci cudowny z My Secret mam go od czerwca i nie potrafię zamienić na nic innego ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posiadam również My Secret który porównywałam we wcześniejszych postach, polubiłam go ale nadal nie jest to ukochana Mary ♥ Osobiście uwielbiam taki rodzaj rozświetlenia więc pewnie dlatego pałam miłością do MLM i uważam, że nie jest przereklamowana a warta swych pieniędzy jednak wiadomo - co człowiek to opinia ;)

      Usuń
  30. Bardzo fajne, dokładne porównanie.
    Opis produktu WIbo pokazuje, że tanie nie znaczy złe ^^
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. ja mam jedynie wibo i absolutnie mnie zadowala :)

    OdpowiedzUsuń