Manicure
Makijaż
Recenzje

wtorek, 15 grudnia 2015

Debby | lipPENCIL MEGA GLOSS, kissMYlips, lipCHUBBY MAT


Osobiście do pewnego czasu nie byłam przyzwyczajona do podkreślania swych ust makijażem. Doskonale wiedziałam, że jest to niezbędne do pełnego makijażu jednak nie czułam się zbyt dobrze kiedy wiedziałam, że będę musiała poprawiać usta w ciągu dnia. Dodatkowym czynnikiem który nie pomagał w stawianiu na kolorowe usta było ich częste wysuszenie. Postanowiłam zadbać nie tylko o piękną cerę ale także usta dzięki czemu coraz częściej sięgam po coraz to odważniejsze kolory. Marka Debby w swoim asortymencie posiada między innymi: lipPENCIL MEGA GLOSS która daje półprzezroczysty efekt, kissMYlips w postaci tradycyjnego błyszczyka oraz lipCHUBBY MAT szminki w postaci kredki. Jeśli jesteście ciekawe jak owe produkty się u mnie sprawdziły to zapraszam dalej  →

 lipCHUBBY MAT #01 Nude Rose


Szminka zamknięta została w plastikowe opakowanie w formie wykręcanej kredki zamykane zatyczką podczas której usłyszymy typowy "klik". Dostępna w SuperPharm za cenę 26,99 zł. Występuje w 12 żywych odcieniach więc z pewnością każda znajdzie coś dla siebie. Producent daje nam 24 miesiące na jej zużycie. Została ona przetestowana dermatologicznie. Tak jak większość produktów marki Debby posiada widoczny na opakowaniu skład. Zapach jej określiłabym jako delikatnie wyczuwalny który absolutnie nie utrzymuje się na naszych ustach. Dzięki swej lekkiej formule kredka bardzo łatwo sunie po ustach pozostawiając na nich wyraźny kolor który doskonale pokrywa usta w efekcie końcowym stając się matowym produktem. Forma kredki pozwala nam na nieco bardziej precyzyjne obrysowanie ust bez niechcianego wychodzenia poza ich kontur. Posiadany przeze mnie kolor #01 świetnie nadaje się na co dzień. Produkt sam w sobie dość długo się utrzymuje ok. 5 godzin, nie podkreśla suchych skórek - o ile takowe posiadamy - dodatkowo nie wysusza ust oraz nie powoduje nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia. Niestety bądź i stety nie posiada smaku. Jest to jeden z nielicznych produktów do ust po który sięgnęłabym z  miłą chęcią tyle tylko, że w innym kolorze :)

 kissMYlips #04

Nieco lżejszą formą kolorowych szminek są błyszczyki. Marka Debby swój produkt zamknęła w typowym dla tego rodzaju produktów opakowaniu. Jest ono przezroczyste dzięki czemu możemy kontrolować jego zużycie. Aplikacja odbywa się za pomocą lekko spłaszczonej z góry oraz z dołu gąbeczki. Tak jak poprzednik dostępny jest w SuperPharm za cenę 23,90 zł. Został również przetestowana dermatologicznie oraz  posiada skład widoczny na opakowaniu. Producent zapewnia nas o 24 miesięcznej gwarancji jego świeżości od otwarcia. Dostępny w aż 20 odcieniach. Jest to produkt który posiada w sobie mikroskopijne drobinki więc fanki jednolitego koloru nie będą zadowolone a ponadto jak na typowy błyszczyk przystało lekko się klei. W przeciwieństwie do szminki posiada bardzo przyjemny, słodki zapach jednak tak samo jak ona nie pozostawia po sobie smaku. Przepięknie prezentuje się na ostach nadając im lekkiego koloru. Nie podrażnił mnie ani nie uczulił. Na ustach utrzymywał się ok. 3 godzin nadając im dodatkowego, ładnego połysku. Kolor #04  fantastycznie sprawdzi się na bezwietrzne dni. 

lipPENCIL MEGA GLOSS #06

Produkt z serii kissMYlips to nic innego jak lekko barwiąca usta kredka. Dostępna w 10 odcieniach w SuperPharm za 18,90 zł zaś ważna jest 12 miesięcy od otwarcia. Została przetestowana dermatologicznie. Daje błyszczykowe, pół transparentne wykończenie jednak wygląda znacznie delikatniej a niżeli poprzednik. Ładnie sunie po ustach pozostawiając delikatny połysk. Posiada lekko wyczuwalny zapach oraz drobinki - nieco mniej widoczne na ustach a niżeli w przypadku lipPENCIL MEGA GLOSS. Jest to kredka którą niestety musimy temperować. Dzięki przykuwającemu oko opakowaniu oraz przezroczystej skuwce doskonale widzimy jej dokładny kolor oraz zużycie. Moim zdaniem jest to świetny balsam koloryzujący który sprawdzi się u osób nie lubiących wyróżniać się w tłumie z mocniej podkreślonymi ustami. Nie podrażnia oraz nie wysusza ust, bardzo naturalnie się na nich prezentując.  Niestety pozostawia po sobie nieco nieprzyjemny posmak utrzymując się ok. 3 godzin. W moim odczuciu jest to najsłabszy produkt z całej trójki i na pewno nie sięgnęłabym po niego ponownie.

Poniżej możecie zobaczyć jak kolorystycznie prezentują się na dłoni 

Od góry:  lipCHUBBY MAT #01 | lipPENCIL MEGA GLOSS #06 |  kissMYlips  # 04

Zaś poniżej na ustach 

kissMYlips  # 04  ↑


lipPENCIL MEGA GLOSS #06  ↑


lipCHUBBY MAT #01  ↑

Jak możecie zauważyć poszczególne produkty dają zupełnie odmienny efekt dzięki czemu każda znajdzie coś dla siebie :) Osobiście najchętniej ostatnimi czasy sięgam po błyszczyki z racji dającej wizualnie mokrej tafli na ustach oraz matowe wykończenie w zależności od makijażu oraz zamierzonego efektu końcowego. 



Koniecznie napiszcie mi co sądzicie o tych produktach i po który sięgnęłybyście jako pierwszy? :)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



16 komentarzy
  1. Chubby 01 bardzo mi się podoba! Kolor jest piekny :) Ale firmy jao takiej to ja zupełnie nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię produkty do ust w kredce natomiast za błyszczykami nie przepadam. Jeśli o mnie chodzi to jak wychodzę z domu bez pomalowanych ust to mam wrażenie, że jakoś tak nago wyglądam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcie 1,2 zdecydowanie moje klimaty :)
    A kosmetyków nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety zaden z nich mnie nie zachęca do zakupu :) za to dodatki ze zdjęć, dua Wibo, jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam tak samo z makijażem ust... Właściwie mój pierwszy świadomy zakup pomadki i błyszczyka był tej wiosny. A teraz dziwnie mi wyjść z domu bez jakiegoś koloru na ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. błyszczyk najbardziej mi się podoba i matowa wysuwana szminka

    OdpowiedzUsuń
  7. osobiście nie lubię błyszczyków, właśnie za to ,że się kleją. Ale efekt boski ;)LipPencil Mega Gloss również mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Błyszczyk piękny ale jakoś dziwnie się klei w kącikach

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne są, środkowy najlepszy :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię pomadki w formie kredki, a matowe to już w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń