Makijaż
Paznokcie
Recenzje

czwartek, 3 grudnia 2015

ULUBIEŃCY MIESIĄCA | Listopadowi ulubieńcy kosmetyczni


Listopad już za nami, wielkimi krokami zbliża się zima, święta a później już tylko sylwester i nowy rok. W minionym miesiącu namiętnie sięgałam po te same, sprawdzone kosmetyki dlatego też otrzymały owe miano. Niestety niewiele rzeczy zachwyciło mnie z pielęgnacji - jedynie olejek którego niebawem pojawi się recenzja. Jeśli jesteście ciekawe pozostałych kosmetyków to zapraszam dalej 


THEBALM, ROZŚWIETLACZ MARY-LOU MANIZER 
_________________________
Niekwestionowany ulubieniec do którego bardzo chętnie wracam. W tym miesiącu postawiłam na mocne rozświetlenie cery które dzięki promieniom słońca było jeszcze większe. TUTAJ pojawiła się jego szersza recenzja oraz TUTAJ i TUTAJ porównanie do innych rozświetlaczy.

CATRICE, CAMOUFLAGE CREAM
_________________________
Chcąc uzyskać idealną, nieskazitelną cerę zaczęłam coraz częściej sięgać po niekwestionowaną perełkę marki Catrice - kamuflaż. Jego recenzja pojawiła się TUTAJ zaś płynnej wersji TUTAJ. Idealnie sprawdza się w tuszowaniu niedoskonałości cery, utrzymuje się cały dzień nie ścierając się. Jako baza pod cienie na bardzo tłustych powiekach średnio się sprawdzi jednak dla reszty będzie jak znalazł. 

KOBO PROFESSIONAL, FACE CONTOUR MIX
_________________________
Idealnie wyrównana cera potrzebuje równie dobrego konturowania - tutaj z pomocą przychodzi mi kółko do modelowania twarzy marki Kobo które dopiero niedawno zostało wprowadzone do oferty. O ile jaśniejsze kolory nie są aż tak mocno przeze mnie eksploatowane tak w tych ciemniejszych jestem zakochana. Efekt jaki nimi można uzyskać nie jest nachalny, konturowanie nimi wykonane utrzymuje się cały dzień - nie ściera się ani nie znika razem z podkładem. 

NYX, BLUSH #TAUPE
_________________________
Produkt ten jest ze mną już od dłuższego czasu, ba! nawet dotknął dna jednak dopiero teraz uświadomiłam sobie jakim dobrym jest kosmetykiem do konturowania. Idealnie chłodny, dobrze napigmentowany, nie tworzący plam ani krzywdy, nie oksydujący ani nie znikający z twarzy. Kosztował niewiele a jest bardzo wydajny.

MIYO, SUN KISSED
_________________________
Jeśli mowa o konturowaniu twarzy to również nie mogło w tym zestawieniu zabraknąć czegoś do ocieplania twarzy z racji tego, że jest to według mnie zabieg idealny. Kosmetyk MIYO kosztuje gorsze, przepięknie pachnie, wpada w lekko pomarańczowe tony jednak nie zrobimy sobie nim krzywdy a na twarzy o dziwo wygląda bardzo naturalnie.


HAKURO #H50 & #H50s
_________________________
Wszelkiego rodzaju gąbeczki do nakładania podkładu porzuciłam na rzecz pędzli typu Flat Top. Dzięki pędzlom zyskuje większe krycie którym na chwilę obecną jestem oczarowana, ewentualne smugi bądź nierówności wyrównuję gąbeczką jednak nie jest to zazwyczaj potrzebne. Najlepiej w tej roli sprawdzają się u mnie pędzle poczciwej marki Hakuro. Na chwilę obecną nie planuję nakładania podkładu w innej formie. 


MIYO, CLEVER BROW! #BLACK
_________________________
Żel ten już nie raz gościł na moim blogu przez co śmiało mogę stwierdzić, że jest praktycznie nieśmiertelny. Mam go od ponad rok a on nadal służy mi jak nowy. Nadaje lekkiego koloru, kosztuje niewiele ale co najważniejsze ujarzmia moje włoski utrzymując w miejscu przez cały dzień. Niestety nie mam dostępu stacjonarnie do produktów marki MIYO zaś w Internecie nigdzie nie mogę go dostać.

WIBO, SHINY QUEEN EYESHADOW
_________________________
Po TYM  makijażu KatOsu wykonanym głównie marką Wibo zapragnęłam tego koloru cieni na powiece - nie pomyliłam się sięgając po nie gdyż po pierwszym użyciu zakochałam się w dwóch środkowych, przepięknie miedzianym złocie. Są to świetnie napigmentowane cienie które utrzymują się cały dzień nie tracąc na intensywności a co najważniejsze są niedrogie i dostępne w drogerii Rossmann.  Jeśli uwielbiacie tego typu kolory to z pewnością będziecie zauroczone tak samo jak ja! 


RESIBO, OLEJEK DO DEMAKIJAŻU
_________________________
Olejku tego używam około 2 miesięcy i całkiem fajnie sprawdza się do domywania makijażu metodą OCM. Do tego ładnie pachnie, posiada świetne opakowanie ze świetnym designem. Nie zauważyłam pogorszenia się stanu mojej cery podczas jego stosowania - odczuwam jedynie lekkie uczucie ściągnięcia które po chwili mija. Mimo wszystko polubiłam tą formę demakijażu która sprawdza się znacznie lepiej a niżeli tradycyjne żele czy mleczka do demakijażu.


Koniecznie dajcie znać jacy są Wasi ulubieńcy minionego miesiąca ;)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



30 komentarzy
  1. Muszę spróbować czwórki z Kobo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Korektor z Catrice mam i lubię, interesuje mnie ten olejek do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz częściej olejek Resibo pojawia się na blogach :) Czas i na mnie żeby spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mary mnie kusi od dawna i chyba wreszcie się bliżej zaprzyjaźnimy. Nawet mam ją na świątecznej liście marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bardzo lubię Mary Lou, ale nie obraziłabym się, gdyby miała trochę chłodniejszy odcień ;) Tyle, że wtedy znowu nie byłaby taka uniwersalna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. olejek do demakijażu mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Hakuro H50S, tego "różu" z NYXa od dawna nie mogę nigdzie dostać, a olejek Resibo dostanę na Mikołaja :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowałam się niedawno na ten pędzel i też nie wyobrażam sobie, żebym mogła nakładać podkład inaczej. Pędzel jest świetny! Idealnie rozprowadza podkład. Camouflage z Catrice używam, posiadam w dwóch odcieniach i jestem zadowolona ;) Kusi mnie ta paletka do konturowania z Kobo, chociaż własnie kupiłam trio z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na recenzje olejku Resibo. Przed zakupem chetnie sie dowiem o nim więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wczoraj go zdenkowałam także recenzja powinna pojawić się na dniach :)

      Usuń
  10. Lubię pędzelki Hakuro. Mary Lou to świetny rozświetlacz :) Buziak Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostanio też często używałam H50S, kamuflaż catrice niezastąpiony!

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie kupiłam płynną wersję kamuflarzu Catrice i jestem ciekawa czy mnie zachwyci :) Zestaw do konturowania Kobo też mnie bardzo ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę sprawdzić wszystko z pierwszego zdjęcia :D No poza korektorem Catrice :D Ale mega mnie ciekawi zestaw do konturowania Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Polecam zakupić gdyż jest niedrogi - teraz chyba do 9 grudnia jest promocja - 40% ;)

      Usuń
  15. Odkąd mam pędzel Hakuro h50s nie wyobrażam sobie innej formy aplikacji podkładu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie ten kamuflaż w słoiczku z Catrice jest za ciężki...:( Tego kółeczka do konturowania nie miałam jeszcze, ale z chęcią bym spróbowała! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie ten kamuflaż w słoiczku jest trochę ciężki jeśli chodzi o okolice pod oczami - do tego celu marka wypuściła na rynek płynną wersję - zaś na twarzy spisuje się świetnie :)

      Usuń
  17. Hakuro to klasyka jeśli chodzi o pędzle, natomiast olejek do demakijażu Resibo ma FENOMENALNE opakowanie! ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kamuflaż Catrice i pędzel Hakuro H50 to moje pewniaki :) Natomiast NYX Taupe lubię, ale jednak trochę dziwnie czerwono wygląda na mojej twarzy. Chętnie go używam, bo jest łatwy w obsłudze, ale nie wiem, czy kupię go ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Te cienie Wibo wpadły mi już jakiś czas temu w oko, muszę w końcu je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zrobisz jakiś post o pędzlach zoeva jakie posiadasz w swojej kolekcji? Jakie modele polecasz? Taki ogólny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od jakiegoś czasu planuję post o pędzlach więc na pewno się pojawi ;)

      Usuń
    2. a kiedy ?

      Usuń
    3. Postaram się jak najszybciej ;)

      Usuń