Makijaż
Paznokcie
Recenzje

piątek, 29 stycznia 2016

Dobre i tanie produkty do zakrywania niedoskonałości cery ? Przegląd kamuflaży.


Wszystkie doskonale wiemy jakim problemem są niedoskonałości szczególnie w dniu w którym chcemy aby nasza cera wyglądała nieskazitelnie - ślub/wesele, randka bądź zwykłe wyjście ze znajomymi. Na rynku dostępnych jest wiele produktów oferowanych przez marki do ich zakrywania. W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam przedstawić moje propozycje kosmetyków przeznaczone zarówno do kamuflowania niedoskonałości cery (niwelujące dyskolorację) jak i wyprysków więc jeśli jesteście zainteresowane tym tematem to zapraszam do dalszej części.

Catrice, Dermacol, Hean, Deni Carte, Essence, Inglot, Kamuflaże, Drogeria, Przegląd

DERMACOL
___________________
Zamknięty został w metalowej, tracącej po pewnym czasie złotą farbę tubce - może również pękać przy mocniejszym zgięciu. Po zakupie otrzymujemy go w czarno-złoto-różowym kartoniku. Pojemność jego jest największa spośród pozostałych prezentowanych kosmetyków bo wynosi aż 29 g. Jego cena waha się w granicach 16 zł zaś kupić go można głównie przez Internet bądź w osiedlowych drogeriach. Dostępny w aż 12 odcieniach więc z pewnością każda znajdzie coś dla siebie. Sam w sobie posiada 50% pigmentu dzięki czemu posiada ekstremalne krycie. Niestety jest to produkt z którym łatwo możemy przesadzić i stworzyć sobie efekt maski zawdzięczając to bardzo kremowej paście która dodatkowo jest tłusta i klejąca. Dodatkowo posiada filtr SPF  oraz został przebadany dermatologicznie. Dodany minimalną ilością do innego podkładu dobrze się z nim miesza jednak stosowany solo na twarz potrafi są zapychać. Jest to kosmetyk którego wystarczy użyć w niewielkiej ilości przez co jest niesamowicie wydajny. Podkład ten nie oksyduje ale również nie zastyga wchodząc w załamania na skórze pomimo przypudrowania. Posiada piękny, wyczuwalny zapach. Stosowany jako kamuflaż sprawdzi się do zakrywania drobnych niedoskonałości bądź czyszczenia linii pod brwią. 

INGLOT AMC 60
___________________
Zielony korektor w kremie z serii AMC dostępny jest w salonach bądź na wyspach Inglota. Zamknięty został w 5,5 gramowym, plastikowym, zakręcanym słoiczku. Niestety nie jest to najbardziej higieniczny sposób aplikacji produktu zwłaszcza, że kolor 60 służy do zakrywania przebarwień/niedoskonałości. Kupujemy go - jak na markę przystało - w czarnym kartoniku. Ważny 12 miesięcy od otwarcia, występuje w 8 odcieniach a jego cena wynosi 31 zł. Konsystencję jego określiłabym jako tłustą oraz treściwą przez co nie zastyga na skórze potrafiąc zbierać się w załamaniach skóry - nawet po późniejszym,mocnym przypudrowaniu (do testu). Krycie jego zalicza się do średnich jednak jest to produkt który posiada praktycznie niewyczuwalny zapach a co ważniejsze nie zapchał mojej cery ani nie uczulił. Kolor jego fantastycznie sprawdzi się do neutralizowania czerwonych plamek takich jak wypryski, trądzik, trądzik różowaty, czy po prostu zwykłe zaczerwienienia.

ESSENCE MATCH 2 COVER
___________________
Podwójny korektor marki Essence dostępny jest w szafach marki - Drogerii Natura, Hebe bądź przez Internet. Zamknięty został w plastikowym pojemniczku zamykanym na tradycyjny zatrzask - "klik". Posiada 2,3 grama pojemności a jego data ważności wynosi 18 miesięcy od otwarcia. W opakowaniu otrzymujemy dwa odcienie za cenę 12 zł. Niestety posiada dosyć nieprzyjemny, chemiczny zapach który na szczęście nie utrzymuje się na skórze. Jaśniejszy odcień wpada w różowe tony zaś ciemniejszy w żółte. Zaaplikowany pod oczy potrafi zbierać się w załamaniach poprzez dosyć tłustą konsystencję zarówno jednego jak i drugiego odcienia. Posiada lekkie krycie i dość szybko znika z twarzy zaaplikowany na niedoskonałości po późniejszym przypudrowaniu. Jest całkiem wydajnym produktem który nie zastyga.


KAMUFLAŻ DENI CARTE 01
___________________
Jest to również podwójny kamuflaż z tym wyjątkiem, że w opakowaniu znajdziemy kolor dostosowany pod odcień naszej cery oraz zieleń do neutralizowania zaczerwienień. Cielisty odcień dostępny jest w 4 wariantach. Sam produkt zamknięty został w plastikowym pojemniczku zamykanym na tradycyjny zatrzask - "klik". Za pojemność 6,5 g musimy zapłacić 13,30 zł zaś dostępny jest głównie przez Internet. Na opakowaniu została podana jedynie ogólna data ważności. Produkt jak już wcześniej wspominałam podzielony jest na dwie części z czego większą zajmuje cielisty/beżowy odcień. Posiada lekko wyczuwalny aczkolwiek przyjemny zapach, dość kremową i lekko tłustawą konsystencję. Należy do grupy średnio kryjących kamuflaży jednak jest znacznie lepszy od Essence Match 2 Cover. Jest to produkt który dopiero po czasie lekko zastyga, na mojej tłustej cerze po przypudrowaniu utrzymuje się ok. 6-7 godzin. Korygujący kolor jest bardziej seledynowy a niżeli zielony Inglot 60 zaś beżowy wpada w różowe tony. Jaśniejszego odcienia nie stosowałam pod oczy.

HEAN HIGH DEFINITION CAMOUFLAGE SKIN MIX 
___________________
Kółko kamuflaży Hean zamknięte zostało w białym, plastikowym, zakręcanym słoiczku z szybką na wieczku dzięki czemu jesteśmy w stanie kontrolować zużycie. Moje trio posiada w sobie kolory: żółty do zakrywania cienie i przebarwień , zielony do neutralizowania naczynek i rumienia  oraz cielisty do rozjaśniania skóry. Produkt ten posiada 6 g za który musimy zapłacić 13,99 zł głównie zamawiając przez Internet bądź w szafach/wyspach marki. Na opakowaniu umieszczona została jedynie ogólna data ważności. Dostępny również w wersji: biały - rozświetla skórę, różowy – koryguje cienie pod oczami, fioletowy - zakrywa przebarwienia. Producent zastosował Termo-formułę dzięki czemu produkt rozgrzewa się na dłoni. Aplikacja możliwa jest zarówno za pomocą palców jak i pędzla czy gąbeczki zależnie od chęci uzyskanego efektu końcowego. Konsystencję określiłabym jako kremową jednak lekko tępą która ulega zmianie jedynie pod wpływem ciepła przeobrażając się w tłustą warstwę koloru. Posiada niezbyt przyjemny, chemiczny zapach. Cielisty kolor służący do rozjaśniania nie sprawdzi się stosowany pod oczami z racji zbierania się w załamaniach po przypudrowaniu. Posiada średnie krycie oraz bardzo powoli zastyga do satyny. 


CATRICE CAMOUFLAGE CREAM 
___________________
Kultowy produkt marki Catrice zamknięty został w czarnym, zakręcanym słoiczku z szybką na wieczku przez którą możemy kontrolować jego zużycie oraz zobaczyć dokładny odcień. Dostępny wszędzie tam gdzie szafy marki: w Drogerii Natura, Hebe bądź przez Internet. Za 3 g produktu płacimy ok. 15 zł. Dostępny w 3 odcieniach: 010, 020, 025. Posiada 6 miesięcy na zużycie. Posiada dość mocne krycie w porównaniu do poprzedników (nie wliczając Dermacolu) oraz tłustawą konsystencję która średnio sprawdza się stosowana pod moimi oczami zbierając się w załamaniach po porządnym zagruntowaniu - dodatkowo jest trochę ciężki jak na tą delikatną okolicę. Nie jest to produkt zastygający do matu - bliżej mu do satyny. Posiada prawie niewyczuwalny zapach, roztapia się pod palcem do konsystencji masełka. Potrafi minimalnie oksydować. Można go aplikować za pomocą palca (niezbyt higienicznie), pędzla bądź gąbeczki. Fajnie sprawdza się jako baza pod cienie po wcześniejszym odtłuszczeniu powieki podbijając pigmentację cieni - w tej roli utrzymuje się na powiekach dobre 8-9 godzin. Nakładany na pojedyncze niedoskonałości fantastycznie wtapia się w skórę nie odcinając się na niej.

CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE
___________________
Nowość na rynku kosmetycznym dostępna w szafach Catrice - Hebe, Natura bądź przez Internet. Zamknięta w 5 ml, tradycyjnym jak dla błyszczyka opakowaniu z aplikatorem (dzięki niemu jest nieco bardziej higieniczna a niżeli palce). Posiada 6 miesięcy na zużycie, występuje w 2 odcieniach które niestety mogą lekko oksydować na skórze. Świetnie spisuje się aplikowany pod oczy nie wchodząc w załamania. Jego zaletą jest przede wszystkim wodoodporność oraz możliwość różnorakiego zastosowania - tak samo jak w przypadku starszego brata idealnie sprawdza się jako baza pod cienie nie rolując się a dodatkowo podbijając pigmentację cieni. Ponadto cienie na niego nałożone świetnie się blendują. Wtapia się w skórę nie tworząc efektu maski. Posiada kremową konsystencję która lekko zastyga do matu, dobrze się rozciera oraz pięknie pachnie. Krycie jego określiłabym jako dobre jednak nieco mniejsze o tradycyjnego kamuflażu Catrice. Nałożony na niedoskonałości utrzymuje się cały dzień. 

Poniżej możecie zobaczyć swatche poszczególnych produktów 



Koniecznie dajcie znać w komentarzu czy używacie cielistych kamuflaży bądź korygujących oraz jak się u Was sprawdzają? Miałyście styczność z tymi prezentowanymi we wpisie? 


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



43 komentarze
  1. Właśnie szukam kamuflażu, który przykryje niedoskonałości. Kiedy zjem coś zakazanego, zwykle na następny dzień mam na twarzy wulkan. I oprócz niego reszta jest w porządku :) Może doradzisz mi, co będzie najlepsze? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście proponowałabym rozejrzeć się za kamuflażem Catrice w słoiczku - kosztuje niewiele a dostępny jest w szerszej gamie kolorystycznej ;)

      Usuń
    2. Właśnie dziś go kupiłam :) Po części ze względu na twój post :)

      Usuń
    3. Koniecznie daj znać jak się sprawdzi :)

      Usuń
  2. Oba korektory z Catrice to moi faworyci :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja poluje na ten z Catrice w płynie i nigdzie nie mogę dostać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przez Internet spróbuj - tam najszybciej go dostaniesz, czasem można trafić na niego w Naturze albo Hebe ;)

      Usuń
    2. w internecie wszędzie wykupiony! ;<

      Usuń
    3. Aaa faktycznie! Jeszcze niedawno zamawiałam na zapas i były dostępne :P

      Usuń
  4. Dermacol mam i to jest tytan :P musze w końcu Catrice wypróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj tak, to tytan jakich mało :D Catrice w słoiczku czy pędzelku Cię interesuje?

      Usuń
  5. Wciąż nie mogę zdobyć kamuflażu Catrice w wersji płynnej. Muszę jeszcze skusić się na Dermacol, bo na jakieś większe wyjścia mógłby być całkiem przydatny, szczególnie w te ciężkie, kobiece dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Catrice najlepiej zamówić przez Internet bo wtedy mamy pewność, że będzie dostępny a za kilka dni wyląduje w naszych rękach zaś Dermacol jest na tyle hardcorowy że z pewnością poradzi sobie z większymi problemami ;)

      Usuń
  6. przyznaję szczerze reszty nie miałam ale liquid camouflage z catrice wielbię :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Catrice Camouflage Cream chyba byłby dla mnie :) najbardziej dopasowany kolorystycznie mam wrazenie ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Posiadam z nich tylko kamuflaż w słoiczku Catrice. Na pewno chcę wypróbować wersji w "błyszczyku".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ją z całego serca - mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu tak samo jak i mnie :)

      Usuń
  9. Uwielbiam kamuflaż z Catrice, to zdecydowanie mój ulubieniec jeśli chodzi o zakrywanie niedoskonałości. Miałam też dermacol, ale nie do końca trafiłam z kolorem, poza tym catrice jednak lepiej się u mnie utrzymuje. Nie szukam już innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę wypróbować ten catrice camuflage , wczesniej sie bałam że jest to typowy kamuflaż i będzie bardzo ciężki dla skóry

    OdpowiedzUsuń
  11. Camouflage to mój ulubieniec! Nie zmieniam korektora od pół roku, bo tak świetnie mi się sprawdza. Jak żaden inny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście kupiłam sobie jego zapas bo jako jeden z nielicznych nie wchodzi w załamania nawet po długim czasie ♥♥

      Usuń
  12. Nie miałam okazji ich stosować, ale HEAN HIGH DEFINITION CAMOUFLAGE SKIN MIX mnie zainteresował - ze względu na korygowanie cieni pod oczami.

    OdpowiedzUsuń
  13. Z Twojego zbioru mam jedynie Catrice w słoiczku i jest nawet ok, choć dużo lepiej sprawdzał się u mnie kamuflaż z ArtDeco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciągle szukam idealnego korektora pod oczy - obecnie najlepiej sprawdza mi się korektor "biedronkowy" Multi Mineral od Bell, ale brakuje mu krycia. Z kolei kamuflaże (np. te od Catrice, czy kółko Hean) strasznie podkreślają wszelkie załamania skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci ten płynny Catrice o ile będziesz miała możliwość jego zakupienia - krycie ma znacznie lepsze a niżeli Bell (kiedyś go używałam) a co lepsze nie zbiera się w załamaniach :)

      Usuń
  15. Obecnie używam płynnego kamuflażu Catrice i jestem z jego działania bardzo zadowolona. Używam go głównie pod oczy i jako baza pod cienie i świetnie sprawdza się w tej roli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jego zastosowanie jest dokładnie takie samo i odkąd go odkryłam nie szukam na razie niczego innego :)

      Usuń
  16. sporo ich masz ja jedynie mam Catrice 020 :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja właśnie zaczynam się rozglądać za jakimś fajnym korektorem bo mój obecny się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. z twoich zbiorów mam tylko Camouflage Cream, ale czaję się też na ten w płynie. Na razie leżą nie używane, bo moja cera ostatnio mnie zaskakuje i nie wyskakuje nic niepożądanego ;) a pod oczy mam inny korektor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiego korektora używasz pod oczy? :)

      Usuń
  19. tyle fajnych produktów, że nie wiem, który wybrać, a właśnie szukam kamuflaża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zacząć od Catrice - kosztuje niewiele a jest bardzo dobry moim zdaniem :)

      Usuń
  20. uwielbiam catrice i te z essence, tylko ten jasniejszy odcien :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam nic z tych produktów - jedynie Dermacol, ale nie lubię. Sama używam kamuflażu z Marizy, to mój zdecydowany hit.

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie sprawdzają się kamuflaże z Catrice, natomiast Dermacol nie bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że Catrice wypuściło na rynek dwa bardzo udane produkty :)

      Usuń
  23. ten kamuflaż z catrice w słoiczku mnie nie powalał na kolana, może nie był zły, ale to jednak nie było to;) od tej pory używam już tylko normalnych korektorów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, każda z Nas ma inne wymagania co do poszczególnych produktów :)

      Usuń
  24. Uwielbiam kamuflaże catrice w słoiczku i płynne :) kamuflują lepiej niż kółko kryolanu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czaję się od dawna na Liquid Camuflage z Catrice, ale w żadnej Naturze ich nie ma ;( Wiecznie wykupione! ;D

    OdpowiedzUsuń