Manicure
Makijaż
Recenzje

czwartek, 7 stycznia 2016

Grudniowe nowości kosmetyczne | ECOSPA, ECOLAB, ZIAJA, ZOEVA, MAKEUP REVOLUTION, KRINGLE


Dziś pokażę Wam garść nowości które zasiliły moje grono kosmetyczne dzięki grudniowym DDD ale także poprzez zwykłą chęć przetestowania. Ponownie łapię się na tym, że coraz mniej kosmetyków kolorowych mnie do siebie przyciąga a na ich miejsce wskakuje pielęgnacja porównując chociażby dzisiejszy post z tym prezentowanym TUTAJ. Jeśli jesteście ciekawe co takiego kupiłam w minionym miesiącu to zapraszam dalej  

Grudniowe nowości kosmetyczne | ECOSPA,  ECOLAB, ZIAJA, ZOEVA, MAKEUP REVOLUTION, KRINGLE

Pod koniec listopada zauważyłam, że mój olejek do demakijażu marki Resibo jest już na wykończeniu i lada dzień będę musiała sięgnąć po kolejny kosmetyk przeznaczony do tego celu. Niestety w szafce nie znalazłam już ani jednego produktu naturalnego w zapasie więc dzięki Dniom Darmowej Dostawy skusiłam się na zamówienie ze sklepu EcoSpa . Tym sposobem w moim koszyku wylądowały dwie buteleczki 100% zimnotłoczonego oleju z pestek winogron oraz buteleczka oleju rycynowego.


Po filmiku Maxineczki w którym prezentowała krem-maskę z Ziaji pod oczy zapisałam ją na swoją wishlistę jednak po czasie o niej zapomniałam i dopiero podczas oglądania kolejnej youtuberki uświadomiłam sobie, że koniecznie muszę wstąpić po nią do salonu marki i przekonać się na własnej skórze o jej działaniu. Bałam się, że może być ona już niedostępna z racji swej "świetności" jednak na szczęście nie miałam z jej zakupem najmniejszego problemu. Po zachwytach rosyjskimi kosmetykami  u dokładnie tej samej dziewczyny dostrzegłam  kolejną maskę do twarzy tym razem marki Fito Kosmetik na kozim mleku  z olejkiem lnianym i truskawkami której zapach jest obłędny - budyniowy. Dodatkowo przy zamówieniu na Lawendowej Szafie dołożyłam do koszyka ulubioną, drożdżową maskę do włosów o równie obłędnej nucie zapachowej.


Nie byłabym sobą gdybym pochłonięta filmikami urodowymi nie dopisywała do swojej listy coraz to nowych rzeczy. Kolejnymi kosmetykami były dwa toniki do maseczek: Organic Therapy - oczyszczający tonik do twarzy z organicznym ekstraktem kaszmiru oraz Eco Lab - odmładzający tonik do twarzy ponadto z tej samej firmy sięgnęłam po nawilżający żel do mycia twarzy do skóry suchej i wrażliwej. Na dzień dzisiejszy niewiele mogę po nich powiedzieć gdyż wylądowały z szafce razem z zapasami.


Obok maseczek Banii Agafii które uwielbiamy zarówno ja jak i moja skóra również nie mogłam przejść obojętnie. Tym razem skusiłam się na wersję: tonizująca oraz witaminową fitoaktywną - na dzień dzisiejszy jestem zaspokojona jeśli chodzi o ten dział pielęgnacji mojej cery. Myśląc również o włosach a przede wszystkim skórze głowy dołożyłam do koszyka kolejne opakowanie zielonej glinki z jonami srebra marki MedikoMed  stosowanej przeze mnie podczas peelingów.    


Po wypróbowaniu pierwszego opakowania szamponu do włosów specjalnych - aktywator wzrostu Banii Agafii prezentowanego w październikowych nowościach zakochałam się do tego stopnia, że w grudniu dokupiłam kolejnych 6 saszetek. Mam nadzieję, że będzie to długotrwała miłość bez względu na szybszy porost lecz na zmniejszenie wypadania. Oczywiście mam na względzie przeplatanie go z innymi szamponami ażeby nie przyzwyczajać do niego swojej dość kapryśnej skóry głowy.


W ramach testów otrzymałam Lotion Lite 5 oraz Glymasque marki GlySkinCare. Emulsja ma za zadanie złuszczenie martwego naskórka, spłycenie zmarszczek oraz rozjaśnienie przebarwień posłonecznych, hormonalnych, potrądzikowych zaś maseczka ma nawilżać, matowić oraz wygładzać z efektem anti-aging. Na chwilę obecną nadal stosuję produkty marki Norel aby móc wyrobić sobie zdanie na ich temat jednak gdy tylko skończę sięgnę po nowości. 


Z rzeczy stricte przeznaczonych do makijażu mój kufer zasilił korektor do konturowania na mokro marki L.A Girl którego przez długi czas szukałam na Allegro jednak z marnym skutkiem, cień marki Makeup Revoution Smooth As ... który również miał posłużyć do konturowania jednak na mojej cerze wygląda na zbyt ciepły oraz dwa pyłki z efektem syrenki Shimmer Nymph który niebawem zagości na blogu. Po niezbyt udanej przygodzie z woskami Yankee Candle postanowiłam dać szansę kolejnej marce - Kringle Candle i zapachowi Cinnamon Bark który w 100% wpisuje się w mój gust. Zaraz po odpaleniu w kominku czuć go w całym pokoju w przeciwieństwie do YC. Na koniec pozostał kolejny w mojej kolekcji pędzel marki Zoeva - 102 Silk Finish który wprawdzie miał znaleźć się dopiero na "Wishlist 2016" jednak nie wytrzymałam i skusiłam się na niego jeszcze pod koniec ubiegłego roku. 

A na co Wy się pokusiłyście bądź dostałyście w prezencie w ubiegłym miesiącu? Koniecznie dajcie znać czy miałyście któryś z prezentowanych przeze mnie kosmetyków i jak się sprawdzał.


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



27 komentarzy
  1. ja chce sie skusic na te maski do twarzy :) duzo dobrego slyszalam i sa tanie :) Musze dokupic tez moj olejek do demakijazu z Resibo bo sie konczy:<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy :( ;)

      Usuń
  2. Nie znam nic z Twoich nowości :) Przegapilam też zachwyty nad tą maską pod oczy Ziaji więc muszę koniecznie zgłębić temat bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja muszę się skusić na te rosyjskie kosmetyki, a wiem że są świetne! Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. te olejki wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Póki co wydaje mi się, że ta maska z Ziaji pod oczy niczego nie robi, ale muszę potestować dłużej, może w końcu zadziała :p Trochę szkoda mi na to moich oczu :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję współpracy z GlySKinCare.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miłych testów;] Lecz pomijając wszystko, kochana cudowne zdjęcia!;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. uuuu ale się nowości nazbierało :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle cudowności, a ja niczego nie znam. Ciekawi mnie ta maska drożdżowa, bo ciągle o niej słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie będę wymieniać co dostałam, bo będzie, że się chwalę :)) Ale dostałam wszystko to, co miałam na liście życzeń :) Masz już listę na 2016 rok? Jestem jej ciekawa :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ją sukcesywnie uzupełniam jednak jak już zakończę pojawi się na blogu :)

      Usuń
    2. A kiedy przedstawisz np. swoją kolekcję lakierów hybrydowych?
      Będzie taki wpis ? :))

      Usuń
  12. Sporo fajnych nowości ;) Miłego testowania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tak samo czaję się na tę maskę pod oczy z ziaji i na maskę drożdżową :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Olejki to pierwsze, co chciałbym z tej listy :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja w tym roku stawiam na pielegnacje twarzy, bo niestety borykam sie z tradzikiem, zamowilam kremy Dermedic z linii Normacne, musze sie skusic na swiece, bo sa wychwalane, a ja nie mialam stycznosci jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  16. olej z pestek winogron mam, ale narazie z nacomi ;) powiem szczerze że moje włosy go kochają ;)

    OdpowiedzUsuń