Manicure
Makijaż
Recenzje

wtorek, 19 stycznia 2016

Maybelline, Color Tattoo - Creme de Nude vs MAC, Paint Pot - Soft Ochre | { Pojedynek cieni w kremie }


Jakiś czas temu na rynek polski wkroczyły szturmem nowe, matowe cienie Maybelline Color Tattoo - oczywiście nie byłabym sobą gdybym się na nie nie skusiła. Z pośród 4 nowych odcieni: Creme de Nude nr 93, Creme de Rose nr 91, Vintage Plum nr 97, Creamy Beige nr 98 skusiłam się na 2 najbardziej mnie interesujące a mianowicie 93 i 91. Odcień 93 okrzyknięty został duplikatem sławnego już Paint Pota marki Mac - Soft Ochre. Czy tak naprawdę jest? Dziś chciałabym Wam przedstawić moją opinię na ten temat więc jeśli jesteście zainteresowane to zapraszam do dalszej części wpisu. 


Maybelline, Color Tattoo - Creme de Nude

-  Dostępność: Drogerie stacjonarne lub Internet
- Cena: 15 zł lub 25 zł
- Krycie: zadowalające/mocne
- Konsystencja: kremowa, lekko tłustawa
- Pojemność: 4 ml
- Data ważności: 24 miesiące
Mac, Paint Pot - Soft Ochre

- Dostępność: Salony MAC  lub Internet
- Cena: 80 zł
- Krycie: zadowalające/mocne
- Konsystencja: kremowa, lekko tłustawa
- Pojemność: 5 g
- Data ważności: -----


Maybelline, Color Tattoo


Maybelline, Eye Studio, Color Tattoo 24Hr to kremowo - żelowy cień do powiek. Aż do 24 godzin utrzymywania się koloru. Technologia Maybelline Eye Studio pozwala na stworzenie super - nasyconego cienia. Kremowo - żelowa konsystencja Color Tattoo 24Hr pozwala na łatwe nałożenie cienia, który nie blaknie. 
Skład: Cyclopentasiloxane, Isododecane, Polypropylsilsesquioxane, Ceresin, Cyclohexasiloxane, Caprylyl Methicone, Synthetic Fluorphlogopite, Alumina, Silica Dimethyl Silylate, Disteardimonium Hectorite, Cyclomethicone, Propylene Carbonate, Candelilla Wax, Caprylyl Glycol, C30 45 Alkyldimethylsilyl Polypropylsilsesquioxane, Calcium Sodium Borosilicate, Calcium Aluminum Borosilicate, Silica, Polyethylene Terephthalate, Tin Oxide, Acrylates Copolymer, Paraffin; may contain [+/-]: Mica, Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Ultramarines (CI 77007), Yellow 5 Lake (CI 19140), Red 40 Lake (CI 16035), Aluminum Powder (CI 77000), Ferric Ferrocyanide (CI 77510), Carmine (CI 75470), Blue 1 Lake (CI 42090), Bronze Powder (CI 77400), Chromium Oxide Greens (CI 77288), Chromium Hydroxide Green (CI 77289), Manganese Violet (CI 77742), Copper Powder (CI 77400), Bismuth Oxychloride (CI 77163), Ferric Ammonium Ferrocyanide (CI 77510) (9.09.2015.)
Cienie Maybelline zamknięte są w odkręcanym słoiczku wykonanym z porządnego szkła nieznacznie cięższego od produktu marki MAC. W gamie kolorystycznej marki na polskim rynku znajdziemy 6 odcieni matowych. Łatwo się je nakłada oraz rozciera nie stwarzając większych problemów. Porównywany cień posiada ładny, żółty kolor który w sam raz może służyć jako baza pod tradycyjne cienie podbijając pigmentację. Słyszałam opinię, że na problemowych powiekach może się zbierać w załamaniach nie wytrzymując całego dnia - u mnie są dni kiedy kompletnie nie roluje w załamaniach przy dobrym zagruntowaniu cieniami bądź pudrem oraz po odtłuszczeniu powiek  tonikiem zaś innego dnia potrafi się nieestetycznie zebrać. Moim zdaniem mimo wszystko bardzo ładnie zastyga na powiece niemniej jednak potrzeba mu więcej czasu w przeciwieństwie do rywala.





MAC, Paint Pot


MAC Paint Pot to kremowy cień do powiek o dużym stężeniu pigmentu. Po nałożeniu zmienia konsystencję na pudrową. Długotrwały o barwie, która nie traci intensywności. Cień do powiek MAC Paint Pot jest dostępny w kilkunastu kolorach.
Skład: Isodocecane, Dimethicone, Polyethylene, Hydrogenated Polyisobutene, Quaternium-90 Bentonite, Dimethicone Silylate, Octyldodecanol, Silica, Trihydroxystearin, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Lecithin, Carnauba Wax, Propylene Carbonate, Triethoxycaprylylsilane. May Contain: Mica, Titanium Dioxide, Iron Oxides, Bismuth Oxychloride, Blue 1 Lake, Carmine, Chromium Hydroxide Green, Chromium Oxide Greens Ferric Ferroxyanide, Manganese Violet, Ultramarines, Yellow 5 Lake.
Cienie MAC również zostały zamknięte w  odkręcanym słoiczku wykonanym z porządnego szkła nieznacznie lżejszego od produktu marki Maybelline. Marka zadbała o potrzeby swoich klientów tworząc bardzo dużą ilość matowych odcieni. Tak samo jak poprzednik ładnie się nakłada oraz rozciera nie stwarzają problemów. Również posiada ładny, żółtawy odcień który może służyć jako baza pod cienie. Znacznie szybciej zastyga na powiece utrzymując się cały dzień, nie zbierając w załamaniach podbijając pigmentację cieni oraz ułatwiając ich blendowanie. W przypadku Paint Pota nie zaobserwowałam problemu zbierania się w załamaniach nawet przez cały dzień jego noszenia.


( Maybelline, Color Tattoo - Creme de Nude / Mac, Paint Pot - Soft Ochre  )

Jak możecie zauważyć zarówno produkt marki MAC jak i Maybelline posiadają bardzo zbliżone do siebie odcienie które z pewnością powinny przypaść do gustu większości z Nas. Przyglądając się im z bliska mogę dostrzec iż Color Tattoo jest praktycznie niezauważalnie, nieco bardziej żółty.



Pomimo znacznie wyższej ceny Paint Pota wygrywa on na moich powiekach jeśli chodzi o utrzymywanie się - wydaje mi się również, że lepiej rozcierają się na nim cienie bez efektu plam. Jeśli jednak nie chcecie wydawać 80 zł to  Color Tattoo może być jego tańszym odpowiednikiem o ile nie jesteście posiadaczkami problematycznych powiek (tłustych). Ostateczna decyzja należy do Was!

Koniecznie dajcie znać czy miałyście styczność z przedstawianymi cieniami i jak się u Was sprawdzały? :)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



40 komentarzy
  1. nie mogę się wypowiedzieć o tych kolorach ale niestety mam jeden paint pot z MAC i strasznie się u mnie roluję, za to cienie z Maybelline trzymają się tam gdzie mają :)tylko jest małe ale bo mam amerykańską wersję matowego cienia z Maybelline "nude pink" który jest bombastyczny, a maty z serii creamy mattes które mam niestety już takie fajne nie są uważam, że ta polska wersja matów jest dużo słabsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę ... niby takie same cienie a jednak zupełnie inne :( Wiadomo, kremowe cienie będą zachowywały się zupełnie inaczej na różnych powiekach stąd też taka rozbieżność w utrzymywaniu się. A jaki dokładniej kolor Paint Pota posiadasz? :)

      Usuń
  2. Na Maca od dawna miałam ochotę ale póki co nie zdecydowałam się na zakup. Za to nabyłam Maybelline nr 93. I niestety muszę potwierdzić to co Ty zauważyłaś...raz wygląda fajnie na powiece, a innym razem wszystko się roluje...łącznie z cieniami nałożonymi na tę niby bazę. Ogólnie kolor i konsystencja mi się podoba bo ładnie wyrównują kolor powieki...ale to rolowanie jest nie do przyjęcia niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dziwi mnie to wyglądanie dobrze zależnie od dnia - co może być tego czynnikiem? Zawsze odtłuszczam powieki, przypudrowuję tak samo, hmmm ...

      Usuń
    2. No właśnie też mnie to dziwi. Podobnie jak Ty zawsze postępuję tak samo przy nakładaniu Maybelline a jednak bywa różnie ehh.

      Usuń
  3. Nie znam tych produktów, ale Color Tattoo na pewno wypróbuję. Szukam właśnie dobrej bazy pod cienie i ciekawe jak ten cień sprawdzi się w takiej roli u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. niesety nie miałam z nimi styczności

    OdpowiedzUsuń
  5. mam paint pota i nie zamieniła bym go na color tattoo :)
    widzę pompkę mac przy eldw? a czy do revlona cs ona pasuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się - to pompka MAC jednak nie sprawdzałam czy pasuje do Revlona CS ale wiem, że idealnie pasuje ta od serum na końcówki Avon :)

      Usuń
    2. Niestety do Avonu nie mam żadnego dostępu a takie serum jest mi zbędne więc lepiej było by dokupić samą pompkę. A czy mogłabyś sprawdzić czy będzie pasować? Wiadomo, że wężyk trzeba troszkę uciąć, ale czy zakrętką pasuje...

      Usuń
    3. Niestety nie jestem w stanie jednorazowo wyczyścić pompki ze względu na ciemniejszy kolor ELDW od Revlona. Serum na zniszczone końcówki można dostać na Allegro za 11 zł + przesyłka :)

      Usuń
  6. Ciekawe, ja na MAca póki co sie nie zdecyduję, ale Color Tattoo może :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. W sam raz jako baza pod cienie do wyrównania kolorytu powieki :)

      Usuń
  8. Jakoś średnio mam ochotę by wydawać na jeden cień 80 zł, szczególnie jeśli jest mała różnica. Mam ochotę w tym roku kupić właśnie 91 i 93. Creme de Rose podobno jest podobna do Painterly. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, pomiędzy Painterly i Creme de Rose również jest podobieństwo ;) Wiadomo, dla każdego coś innego chociaż różnica w moim przypadku jest zauważalna :)

      Usuń
  9. Faktycznie różnica nie jest duża jeśli chodzi o kolor, ale jeśli Z MCT można łatwo zrobić plamę to beznadzieja :(

    OdpowiedzUsuń
  10. heh...w Rossmannach MCT zawsze są wykupione, kiedy chcę je obmacać..:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz dostęp do spróbuj może SuperPharm albo Hebe? ;)

      Usuń
  11. Moje powieki niestety są tłuste, więc chyba lepszy byłby Mac, aczkolwiek ta cena...

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo przydatny post, ponieważ myslałam ostatnio o Color Tattoo. Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  13. eh no mi właśnie coś się roluje ten color tatto ostatnio :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odtłuszczasz przed jego użyciem powieki? :) Może spróbuj jeszcze na jakąś inną bazę która się wcześniej sprawdzała?

      Usuń
  14. Jakoś nigdy nie interesowałam się tymi cieniami. Jak już mnie najdzie ochota, żeby któryś z nich wypróbować to wybiorę ten tańszy z Maybelline. Nie mam tłustych powiek, więc teoretycznie powinien się u mnie sprawdzić, ale jak będzie to zobaczymy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam również niestety, że Maybelline po czasie lubią zmieniać swoją konsystencję na bardziej tępą jednak za taką cenę nie szkoda go wyrzucić bądź nawet ratować duraline ;)

      Usuń
  15. ani jeden, ani drugi się u mnie nie sprawdza. obydwa się zbierają po jakimś czasie w załamaniu choćbym nie wiem jak dokładnie odtłuściła powieki czy zagruntowała pudrem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jak widać produkty tego typu u każdej z Nas sprawdzą się zupełnie inaczej ze względu wielu czynników - chociażby samej skóry :)

      Usuń
  16. nigdy nie używałam cieni ale jakoś ostatnio coraz czesciej sięgam po nowe kosmetyki kto wie może i do cieni sie przekonam ; p

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosiłabym jednak bez linków .. jeśli będę chciała to wejdę na bloga.

      Usuń
  18. Do tej pory nie mialam mozliwosci (ani okazji) z nich korzystac :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Color tattoo mam w innym odcieniu i trzyma się u mnie cały dzień. 80 zł za pojemniczek cienia to nie dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę w końcu kupić CT w tym odcieniu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pewnie sięgnęłabym po MAC ze względu na lepszą trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja chyba jednak pozostałabym przy Color Tatoo :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No ciekawe :) Teraz to sama już nie wiem :D Chyba kupię zatem najpierw M bo może akurat okaże się wystarczający. Mam z tej wersji matowej kolor 98 i jestem z niego bardzo zadowolona, uważam je za lepsze niż te maty z poprzedniej serii zwykłej.

    OdpowiedzUsuń
  24. zastanawiałam się nad tym cieniem Mac, ale dorwałam Color Tattoo u mnie też się czasami zbiera w załamaniu, co mnie denerwuje:D

    OdpowiedzUsuń