Makijaż
Paznokcie
Recenzje

wtorek, 5 stycznia 2016

Resibo | Naturalny olejek do demakijażu


Po nieudanej przygodzie z emulsją do demakijażu z Alterry o której więcej pisałam w tym poście przyszedł czas na coś przyjemniejszego. Dużo czytałam na blogach oraz oglądałam filmików na youtube w którym dziewczyny pokazywały olejek firmy Resibo. Nim dobrze się zastanowiłam postanowiłam go zamówić i przekonać się na własnej skórze o jego świetności. Jeszcze tego samego dnia kiedy do mnie przyszedł postawiłam go w łazience i zaczęłam namiętnie używać. Jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdził to zapraszam dalej 

 Resibo | Naturalny olejek do demakijażu
Olejek doskonale oczyszcza skórę twarzy. Dlaczego? Ponieważ oleje najlepiej rozpuszczają inne oleje, czyli sebum, a także produkty do makijażu i zanieczyszczenia. Natomiast specjalne włókno ściereczki dokładnie je pochłania i usuwa. Usuwa wszelkie zanieczyszczenia, rozpuszcza sebum. Bez dyskomfortu zmywa nawet wodoodporny makijaż. Pozostawia skórę miękką i dobrze odżywioną. Do każdego typu cery: odżywia i nawilża suchą, reguluje tłustą i mieszaną. Dołączona do olejku ściereczka z mikrofibry delikatnie peelinguje skórę. 
Olejek zamknięty został w plastikowej, przepięknie prezentującej się na łazienkowej szafeczce butelce z pompką dozującą która niesamowicie ułatwia jego wydobywanie. Dodatkowo przychodzi do nas wraz ze szmatką w uroczej tubie. Jak sama nazwa wskazuje jest to produkt przeznaczony do demakijażu twarzy. Za pojemność 150 ml płacimy 49 zł w zamian otrzymując 99,9 % naturalnych składników takich jak: olej abisyński, olejek manuka, olej lniany, olej z pestek winogron czy Tocopherol – witaminę E. Dostępny na stronie marki TUTAJ bądź na Mintishop TUTAJ. Nie jest  testowany na zwierzętach zaś przyjazny dla wegetarian i wegan. 


Zapach jego określiłabym jako przyjemny aczkolwiek lekko ziołowy więc fanki słodkich nut raczej nie będą zadowolone. Kolorem nie różni się praktycznie niczym od żółtawych olejów.  Konsystencją przypomina dość rzadką substancję przy której musimy nieco uważać gdyż może ona przeciekać przez palce. Niewątpliwym plusem dla firmy jest dodawanie specjalnych ściereczek z mikrowłókna dzięki czemu nie musimy zaopatrywać się w dodatkowe "narzędzia". Po stosowaniu drogeryjnych żeli do demakijażu odczuwałam dyskomfort w postaci ściągnięcia skóry jednak w przypadku olejku Resibo nie ma mowy o takim efekcie. Już w pierwszych dniach stosowania olejku zauważyłam znaczną poprawę skóry - stała się ona bardziej miękka, nawilżona a zaczerwienienia stały się mniej widoczne. Co więcej nie zauważyłam wzmożonego wysypu niedoskonałości a wręcz przeciwnie - jeśli się pojawiły - stały się mniej widoczne.  Doskonale radzi sobie z wodoodpornym makijażem pozostawiając skórę gładką i bardzo dobrze oczyszczoną.Nie zauważyłam szczypania w oczy oraz mgły po ich przetarciu. 


Stosowanie:
Stosowanie olejku jest bardzo proste! Wystarczy nanieść niewielką ilość - 1-2 pompki - na suchą bądź wilgotną skórę twarzy i wmasować - zwykle zabieg ten trwa od 1 do 2 minut. Dzięki temu procesowi pozbywamy się nie tylko wszelkich zanieczyszczeń ale także sprawiamy sobie mały masaż. Następnie należy zmyć wszystko z twarzy przy pomocy ściereczki z mikrowłókna dołączonej do produktu zamoczonej w ciepłej wodzie przyciskając do twarzy starając się nie naciągać skóry. Dzięki ciepłej wodzie na naszej skórze otwierają się pory a my podczas demakijażu wnikamy w nie i jeszcze wnikliwiej oczyszczamy skórę.  Ściereczka przeznaczona jest do wielokrotnego użytku - wystarczy ją umyć ciepłą wodą z mydłem i gotowe! ;)


Zaczynając swoją przygodę z olejami bałam się, że moja tłusta cera jeszcze mocniej zacznie się buntować wytwarzając ze wzmożoną siłą sebum jednak nic mylnego. Kosmetyk ten fantastycznie sprawdzi się zarówno do cery takiej jak moja regulując pracę gruczołów łojowych, dobrze ją oczyszczając oraz działając antybakteryjnie zaś przy cerze suchej nawodni ją oraz dostarczy brakujących składników odżywczych.  Niestety opakowanie używane przeze mnie dobiło dna jednak jak tylko wykończę produkty posiadane w zapasach z pewnością do niego powrócę gdyż jego stosowanie to czysta przyjemność którą polecam każdemu!

Skład:  Linum Usitatissimum Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Tocopherol, Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Parfum, Limonene

Koniecznie dajcie znać co sądzicie o takim oczyszczaniu twarzy oraz olejku marki Resibo - czujecie się skuszone? :)



Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



21 komentarzy
  1. Jeżeli się nie mylę, to stworzycielką tych produktów jest dziewczyna z mojego miasta, ogromny sukces. Sama z ciekawości chciałabym przetestować ten olejek, bo wszędzie go widzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam oleje, stosuję je w pielęgnacji twarzy już ponad rok, a ten olejek z Resibo też już czeka na swoją kolej w zapasach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Olejkiem jeszcze nie zmywałam makijażu, ale dużo o tym słyszałam.Ciekawy produkt.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo interesujący, z chęcią wypróbuję. Obecnie kocham olejek GoCranberry, jest niesamowity. Też miałam obawy, że nie będzie dobry dla tłustej cery, ale jest wręcz odwrotnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa jak by się sprawdził olejek do demakijażu u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę w końcu zacząć korzystać z olejków do wszystkiego ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój ulubieniec ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skład godny podziwu. :) Może się skuszę, ja wykończę olejek z Marionu.

    OdpowiedzUsuń
  9. A właśnie postganowiłam, że będę stosować OCM :D

    OdpowiedzUsuń
  10. nie wiedziałam, że jest taki fajny

    OdpowiedzUsuń
  11. Też bardzo lubię ten olejek! Mogłabym powiedzieć o nim w zasadzie dokładnie to samo ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach kupić :)
    Duzo dobrego o tej marce czytałam :)
    Zapraszam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wlasnie koncze opakowanie i bede zamawiac kolejne! skusilam sie tez na ich krem pod oczy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniecznie muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Olbrzymi plus za nietestowanie na zwierzętach! :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. koniecznie wędruje na moją wishlistę!

    OdpowiedzUsuń
  17. Przyznam, że mam pewne opory przed stosowaniem olejku do demakijażu, ale ten produkt na pewno jest wart uwagi :)

    OdpowiedzUsuń