Makijaż
Paznokcie
Recenzje

piątek, 19 lutego 2016

Ulubieńcy miesiąca | Styczeń


Pogoda za oknem definitywnie nie nastraja do czegokolwiek! Spoglądając na kalendarz post z ulubieńcami już dawno powinien pojawić się na blogu jednak z różnych względów nie było mu to dane  :) W styczniu głownie skupiłam się na sprawdzonych kosmetykach ale także udało mi się znaleźć mój idealny kolor włosów. Zapraszam Was do kolejnej części wpisu abyście mogły nieco więcej przeczytać o poszczególnych produktach. 

ulubieńcy, kosmetyki, bronzer, twarz, korektor, puder, farba, joanna, ulubiona farba, konturowanie twarzy, makijaż oczu

Catrice, Camouflage Cream #020
________________________________
Wspominałam już nie raz, że na prawym policzku posiadam nieco większą, czerwoną plamkę/popękane naczynka które nie każdy podkład potrafi przykryć bądź po pewnym czasie przebijają spod niego. Do tego celu fantastycznie sprawdza się niezawodny kamuflaż w słoiczku marki Catrice którego nikomu już nie trzeba przedstawiać.  Więcej pisałam o nim w tym poście.

Melkior Professional, Puder prasowany #Light Ivory
________________________________
Używam go głównie do gruntowania korektora pod oczami z racji bycia ogromną fanką nieco jaśniejszej strefy pod oczami. Fantastycznie sprawdza się nanoszony zwilżonym BeautyBlenderem. W połączeniu z płynnym korektorem Catrice stanowią bardzo zgrany duet.  

Kobo Professional, Face Contour Mix
________________________________
Niezaprzeczalny ulubieniec! Używam go praktycznie przy każdym makijażu - nie zauważyłam aby mnie zapychał. Jego kremowa konsystencja i długi czas zastygania pozwalają na bezproblemową, nieco dłuższą zabawę w kremowe konturowanie. Osobiście używam głównie dwóch ciemniejszych kolorów do podkreślania kości policzkowych jednak w przyszłości nie wykluczam korzystania z całej gamy.

MIYO, Sun Kissed Matt Bronzing Powder
________________________________
W styczniu postawiłam na nieco słabsze/mniej widoczne konturowanie oraz ocieplanie mojej cery. W tej roli idealnie sprawdzał się tani jak barszcz produkt marki MIYO. Nie wpada on na tyle w pomarańczowe tony aby na skórze wyglądać nienaturalnie - moim zdaniem nadaje zdrowego kolorytu bez konieczności korzystania w chłodniejsze miesiące z solarium. Do tego bardzo ładnie pachnie kokosem.


Makeup Revolution, I Heart Chocolate
________________________________
Jako ciepłolubna dziewczyna nie mogłam się obejść bez mlecznej czekolady marki Makeup Revolution porównywanej z chłodniejszą siostrą. Cienie w palecie są bardzo dobrze napigmentowane a dzięki różnorodności odcieni mogłam stworzyć większą ilość makijaży. W ubiegłym miesiącu pokochałam ją na tyle, że sięgałam po nią praktycznie  codziennie. Jeśli jeszcze w swoich kosmetykach nie posiadacie czekoladowej palety to serdecznie Wam ją polecam - nie zawiedziecie się zwłaszcza, że kosztuje jedynie 40 zł. 

Ardell, Demi Wispies & LashGrip
________________________________
Bardziej dopracowany makijaż nie może się obejść oczywiście bez sztucznych rzęs i dobrego kleju do ich mocowania.  Bezapelacyjnym ulubieńcem w tej kwestii były oczywiście rzęsy oraz klej marki Ardell. Dzięki nim moje oko było znacznie powiększone oraz otwarte a klej pozwalał mi na komfortowe noszenie przez cały dzień bez obaw o niefortunne odklejanie. 


Joanna, Color Naturia #215 & 237
________________________________
Jak już wspominałam udało mi się także znaleźć idealny kolor włosów który zostanie ze mną na dłużej poprzez zapasy farby poczynione w lutym (ale o tym kiedy indziej). Nie spodziewałam się, że już po pierwszej aplikacji będę skłonna powrócić do koloru po raz kolejny. Kobieta zmienną jest szczególnie jeśli chodzi o włosy a zapewne doskonale wiecie, że z rozjaśnianych farba znacznie szybciej się wypłukuje. Nie zmienia to faktu, że jestem z niej bardzo zadowolona. Stara, poczciwa Joanna ;)


To by było na tyle, koniecznie dajcie znać jacy byli Wasi ulubieńcy stycznia oraz czy używałyście prezentowanych przeze mnie kosmetyków? :)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



35 komentarzy
  1. Kamuflaż Catrice znam i lubię, a teraz chcę wypróbować kultowy Face Contour z Kobo! Pewnie już dawno były mój gdyby nie to, że ciągle nie mogę go dostać w mojej Naturze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będąc ostatnio w Naturze widziałam jedynie puste miejsce ale wcześniej udało mi się zaopatrzyć w kolejną sztukę na zapas gdyż wiem właśnie, że są wykupywane jak świeże bułeczki ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam ten kamuflaż z Catrice ;) Nad czekoladką z Makeup Revolution zastanawiam się od dłuższego czasu, może się w końcu skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo planuję zrobić porównanie 3 palet czekoladowych które posiadam także może wtedy znajdziesz najlepsze dla siebie zestawienie :)

      Usuń
  3. wcześniej czy później chyba u każdego w ulubieńcach pojawi się kamuflaż Catrice :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie lądował już nie raz gdyż jest genialny! :D

      Usuń
    2. Ja uwielbiam wersję w płynie :)

      Usuń
  4. Kamuflaż z Kobo uwielbiam i paletę czekoladą także mam w swoim posiadaniu :) Często wykonuję nią makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzęski wlasnie zamówiłam i dzisiaj jadę je odebrać :) Camouflage z Catrice oczywiście mam, nawet w dwóch odcieniach, ale ostatnio leży nie używany, bo moja buzia nie zaskakuje nieprzyjacielami ;) paletka czekoladka bardzo fajna! Muszę o niej pomysleć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie na ten model rzęs się skusiłaś? :) Koniecznie daj znać jak się sprawują!

      Usuń
  6. nad paletką się zastanawiam i pewnie niebawem się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze do czynienia z Twoimi ulubieńcami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekolada i kamuflaż! Co prawda nie używałam, ale od dawna mnie fascynują!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę nie używałaś jeszcze kamuflażu z Catrice? :D

      Usuń
  9. Podoba mi się odcień Zimnego Blondu Joanny. To chyba jakiś nowy kolor, bo wcześniej nie wpadł mi w oko. Ciekawe jakby wyglądał na moich włosach...Muszę mu się przyjrzeć bliżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam je jedynie w Internecie stosunkowo niedawno więc wydaje mi się, że to jeden z nowszych odcieni. Szukałam ich stacjonarnie jednak nigdzie nie mogłam znaleźć - w żadnym super/hiper markecie ani drogerii udało mi się tak naprawdę przez przypadek :)

      Usuń
  10. Kusi mnie ten zestaw do konturowania Kobo i chyba się na niego zdecyduję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Nie powinnaś się zawieść ;)

      Usuń
  11. Ten bronzer z MIYO miałam i uwielbiałam go...nie wiem dlaczego nie kupiłam ponownie...do KOBO mnie namówiłaś idę jutro zrobię zakupy :) szczególnie, że jest promocja

    OdpowiedzUsuń
  12. o tak Joanna zawsze do tej farby powracamy:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kobo Professional, Face Contour Mix - również jest jednym z moich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pora się skusić na kamuflaż..tyle dobrych opinii :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używałam tych kosmetyków, ale czekoladka kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam kamuflaż z Catrice i nie zamienię go na nic innego! Kółeczko z Kobo dorwałam w styczniu za dyszkę i również jestem z niego bardzo zadowolona! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. polecam rozświetlacze Melkiora skoro już markę znasz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oo, od dawna marzę o tej paletce I heart chocolate. :( Chyba w końcu muszę się za siebie wziąć i ją kupić.

    OdpowiedzUsuń
  19. Idealne rzeczy , wszystko chce :*
    Xthy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta paletka ma idealne odcienie. Takie lubię najbardziej :) nie znam żadnego z pokazywanych przez Ciebie kosmetyków, same ciekawostki :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Czekoladową paletę i Kobo mam, i z czystym sumieniem polecam wszystkim:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo mi się podobają kolory paletki Makeup Revolution, bardzo fajnie dobrany zestaw.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam ten kamuflaż <3 a czekoladkę mam w wersji białej ;) Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń