Makijaż
Paznokcie
Recenzje

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Pędzle marki Zoeva | Idealne czy przereklamowane ? Pojedyncze egzemplarze do twarzy i oczu / Dużo zdjęć!


Marki Zoeva nie trzeba nikomu przedstawiać. Jako ogromna fanka wszelkiego rodzaju pędzli nie mogłam przejść obojętnie obok wysokiej klasy nowości. Od zakupu pierwszej sztuki minęło już trochę czasu więc śmiało mogę co nieco o nich napisać. Musicie wziąć jednak pod uwagę fakt przy zakupie, że większość jak nie wszystkie produkty marki podrożały nawet o 10 zł - mimo tego jeśli zainteresował Was temat pojedynczych pędzli które posiadam to zapraszam do dalszej części wpisu w którym opiszę wszystkie z osobna.


Zaraz po wprowadzeniu pędzli na rynek nie byłam przekonana do ich zakupu pomimo już wtedy wysokiej ceny jak dla mnie - myślenie zmieniło się po zakupie i przetestowaniu pierwszego egzemplarza. Jakie było moje zdziwienie gdy już po pierwszym praniu zauważyłam różnicę w stosunku do innych pędzli ponieważ Zoeva dobrze się dopierała w krótkim czasie nie pozostawiając po sobie żadnych resztek produktu na włosiu a co ważniejsze tuż po całonocnym wyschnięciu włosie nie żółkło tak jak niestety miało to miejsce w co poniektórych egzemplarzach Hakuro czy Kavai. Mogę cieszyć się białymi pędzlami już długi czas. Dodatkowo włosie pod żadnym pozorem nie zrobiło się twarde ani nie straciło kształtu bez osłonek jednak warto pamiętać o tym, żeby raz na jakiś czas mimo wszystko wysuszyć je w dodatkowym zabezpieczeniu by cieszyć się początkowym kształtem znacznie dłużej. Nie zdarzyło mi się również żeby cokolwiek się rozkleiło bądź pękło. Nie gubią także włosia  a jeśli już to zdarza się to sporadycznie  raz na jakiś dłuższy czas bądź w ogóle. 

Marka w swoich pędzlach zastosowała zarówno naturalne jak i syntetyczne włosie bądź mieszane a także krótsze trzonki dzięki którym malując się same możemy w bliższej odległości trzymać lusterko przed twarzą i operować nimi bez obaw o zahaczenie i zniszczenie przepięknej kreski wykonywanej ponad 5 min eyelinerem ;) W asortymencie znajdziemy pędzle praktycznie do wszystkiego: podkładu, pudru, różu, bronzera, rozświetlacza, korektora a także cieni. Wybite numerki i nazwy pędzli na trzonkach pozostawiają więc większe prawdopodobieństwo widoczności na dłużnej.


Cena jest wyższa a niżeli marek takich jak Hakuro, Kavai czy Maestro. Pędzle Zoeva możemy zakupić zarówno pojedynczo jak i w zestawach - osobiście raczej nie skusiłabym się na zestaw gdyż lubię mieć wszystko dokładnie przeanalizowane i kupić coś czego będę używać. Nie twierdzę oczywiście, że zestawy marki nie są przemyślane jeśli chodzi o skompletowanie jednak wcześniejszy zakup pojedynczych sztuk przyczyniłby się do powielenia co poniektórych niekoniecznie potrzebnych do użytku własnego w większej ilości ;) Trzeba oczywiście wziąć pod uwagę fakt, że w zestawie wychodzi taniej.

Co jakiś czas na rynek wypuszczane zostają zarówno nowe, unikatowe kształty ale także wersje kolorystyczne: Rose Golden Luxury całe ze złota, Rose Golden z ciemnymi trzonkami, Rose Golden z kremowymi trzonkami, Bamboo Edition wykonane z włosia taklon oraz bambusowej rączki w 100% Vegan  oraz seria z tradycyjnymi, czarnymi trzonkami więc z pewnością każdy znalazłby coś dla siebie.


Pędzle do makijażu twarzy:


ZOEVA 109 Luxe Face Paint 

Idealny do precyzyjnego konturowania, ładnie zarówno nakłada jak i rozciera kosmetyk. Pozwala na uzyskanie bardziej wyraźnego efektu a niżeli w przypadku skośnie ściętego puchacza. Świetnie sprawdzi się zarówno do konturowania kości policzkowych, żuchwy, czoła jak i nosa. Wykonany z podwójnego włosia. Sprawdza się także do aplikowania rozświetlacza na kości policzkowe. Cena: 62,90 zł.


ZOEVA 102 Silk Finish 

Zakupiony po wielu filmikach KatOsu - najbardziej przekonujący był ten o konturowaniu na mokro. Sam pędzel wykonany jest z syntetycznego włosia talkon. Jeśli chodzi o aplikację podkładów głównie przekonana byłam do flat topów jednak ten sprawdza się w tej roli fantastycznie. Nie tworzy smug! Genialnie się domywa - wystarczą 3 ruchy pędzlem i jest całkowicie czysty nawet po użyciu ciężkiego Estee Lauder Double Wear, dodatkowo wysycha w ekspresowym tempie. Sprawdzi się zarówno do podkładów, produktów mineralnych, pudrów i kremowych produktów. Cena: 62,90 zł.


ZOEVA 126 Luxe Cheek Finish

Mały, lekko zaokrąglony na końcu. Fantastyczny do aplikacji rózu, pudru a także bronzera w celu ocieplenia twarzy. Zapewnia precyzyjne zarówno nakładanie jak i rozcieranie kosmetyku. Wykonany z włosia naturalnego i syntetycznego. Dobrze się dopiera nawet z mocno napigmentowanych produktów, wysycha standardowo ( cała noc ), nie gubi włosia, nie odkształca się, Cena: 69,90 zł.


Pędzle do makijażu oczu:


ZOEVA 231 Luxe Petit Crease 

Wykonany z naturalnego włosia kozy. Sprawdza się zarówno do przyciemniania zewnętrznego kącika ale także precyzyjnego roztarcia cieni. Jest znacznie większy od swojego brata #230. Posiada dość długie i zbite włosie. Niezastąpiony w makijażu typu "Smoky Eyes". W swojej kolekcji posiadam dwa egzemplarze. Cena: 41,90 zł


ZOEVA 228 Luxe Crease

Wykonany z włosia kozy. Fantastyczny do rozcierania i tworzenia załamania powieki. Umożliwia również nieco bardziej precyzyjną aplikację cieni. Dzięki niemu jesteśmy w stanie rozblendować ładną chmurkę koloru bez plam. Nie gubi włosia ani nie zmienia kształtu. Miękki i puchaty. Ładnie pracuje na większym obszarze. Cena: 41,90 zł.


ZOEVA 227 Luxe Soft Definer

Odpowiednik pędzla Mac 217 bądź Hakuro H79. Wykonany z włosia kozy.  Sprawdza się zarówno do aplikacji cienia na całą powiekę ale także perfekcyjnie blenduje kolor np. w załamaniu powieki - pędzel wielofunkcyjny. Jest niezwykle miękki a przy tym zbity. Nie traci kształtu ani także nie gubi włosia. Jest węższy, dłuższy i posiada mniej włosia a niżeli Hakuro H79.   Pędzel Zoeva 227 posiadam w trzech egzemplarzach co świadczy tylko o tym, że bardzo polubiłam się z tego typu kształtem. Cena: 41,90 zł.


ZOEVA 235 Contour Shader 

Dość nietypowy i specyficzny kształt - skośnie ścięty pędzel do cieni wykonany z włosia syntetycznego. Z założenia ma służyć do cieniowania załamania powieki jednak średnio się do tego sprawdza. Najmniej udany zakup ze wszystkich pędzli marki Zoeva. Niewątpliwym jego plusem jest aplikacja cieni zarówno sypkich, prasowanych jak i kremowych. Za jego pomocą można również ładnie zbudować i nadać kształt zewnętrznemu kącikowi. Cena: 41,90 zł.


ZOEVA 234 Luxe Smoky Shader

Tradycyjny pędzelek języczkowy wykonany z włosia naturalnego kozy. Sprawdza się zarówno przy małej jak i nieco większej powiece. Dobrze się pierze oraz standardowo wysycha. Nie tworzy plam na powiece, świetnie rozprowadza cień w typowym, przydymionym makijażu. Cena: 41,90 zł.


ZOEVA 221 Luxe Soft Crease

Mieszanka włosia naturalnego i syntetycznego. Idealny do rozcierania cieni szczególnie w załamaniu jak i powyżej. Tworzy bardzo ładną, lekką i miękką chmurkę. Nie jest zbyt puchaty. Sprawdzi się także do nakładania cienia w zewnętrznym kąciku. Nieco różni się od #228 - posiada krótsze włosie i mniej precyzyjny czubek który jest zaokrąglony. Swym wyglądem nieco przypomina Hakuro H74. Cena: 41,90 zł.


ZOEVA 325 Luxe Brow Light 

Przeznaczony do rozświetlania łuku brwiowego. Wykonany z włosia naturalnego i syntetycznego. Dość duży, zbity i sztywny jednak nadal bardzo miękki. Wyglądem przypomina tradycyjny języczek jednak jest półtora raza większy od #234 ale znacznie krótszy. Dobrze sprawdzi się do gruntowania korektora pod łukiem brwiowym, do nanoszenia cieni na całą powiekę a także aplikowania większej ilości cienia na powiekę dolną dodatkowo ładnie go rozdymiając. Cena: 41,90 zł.


ZOEVA 310 Spot Liner

Najmniejszy z całej kolekcji do precyzyjnych zadań specjalnych. Dedykowany do linii rzęs, wykonany z włosia syntetycznego. Fantastyczny do przyciemniania linii rzęs zarówno cieniem jak i eyelinerem. Ścięty na prosto. Bardzo dobry do rozświetlania wewnętrznego kącika. Cena: 36,90 zł.


ZOEVA 230 Luxe Pencil

Mniejszy brat #231, typowy ołówek - pencil brush. Wykonany z włosia kuca. Posiada znacznie bardziej zaokrągloną końcówkę/czubek a niżeli Hakuro H76 bądź Kavai #90. Daje mocne nasycenie koloru, sprawdzi się do delikatnego roztarcia cienia, do wewnętrznych kącików. Pędzel #231 jest dwa razy dłuższy od #230. Cena: 41,90 zł.


ZOEVA 322 Brow Line

Wykonany z włosia syntetycznego. Dedykowany do wykonywania makijażu brwi. Jest on dość sporych rozmiarów dzięki czemu potrzebujemy znacznie mniej czasu podczas jego użycia. Po nałożeniu kremowego produktu staje się niezwykle precyzyjny przez co możemy bez problemu domalować pojedyncze włoski. Szeroki, sztywny o krótkim włosiu. Namiętnie używany przeze mnie przed zakupem #317. Dobrze się domywa, szybko wysycha. Nie drapie ani nie kuje w powiekę. Cena: 36,90 zł.

ZOEVA 317 Wing Liner

Jeden z nowszych pędzli w mojej kolekcji. Nowa miłość do brwi wykonana z syntetycznego włosia - nylonu. Stworzony głownie do aplikacji eyelinera. Giętki, skośnie ścięty, dość cienki na końcu. Dokładnie tak samo jak w poprzedniku #322 można nim wyrysować precyzyjne, pojedyncze włoski. Nieco cieńszy niż Hakuro H85. Dzięki krótszemu trzonkowi lepiej jest nim operować przed lustrem. Cena: 36,90 zł.

ZOEVA 224 Luxe Defined Crease

Specyficznie wykonany pędzel ścięty na prosto. Nie jest gęsty jednak bardzo giętki. Nadaje bardzo subtelną chmurkę koloru, w dotyku bardzo delikatny. Nie polubiliśmy się dlatego poszedł w świat. Wykonany z naturalnego włosia kozy. Cena: 41,90 zł.



Szczerze mówiąc ciesze się, że kupiłam je jeszcze przed podwyżką - szczególnie te do twarzy - gdyż wydanie jednorazowo 70 zł na pojedynczą sztukę trochę boli po kieszeni. Pomimo to uważam, że Zoeva to inwestycja na lata! ;) Chętnie dokupiłabym jeszcze pędzel #240 i #312 jednak biorąc pod uwagę fakt wzrostu cen oraz polityki firmy na brak jakichkolwiek zniżek na cały asortyment skutecznie mnie do tego zniechęca. Śmiało możemy zaliczyć je już do pędzli z wyższej półki. Podejmując ostateczną decyzję o zakupie musicie wziąć pod uwagę wszystkie za i przeciw. Uważam, że są wśród nich perełki na które lepiej wydać kilkanaście złoty więcej a gwarantuję Wam, że będziecie z nich niesamowicie zadowolone. Doskonała jakość Wam to wynagrodzi ;)

Dajcie znać w komentarzach czy macie już swoje pędzle Zoeva bądź czy zamierzacie je dopiero kupić? ;)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



33 komentarze
  1. Faktycznie, nieźle podrożały :/ Dobrze, że nie potrzebuję nowych pędzli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety cena znacznie skoczyła do góry :( Jestem ciekawa co jest tego przyczyną ...

      Usuń
    2. Ktoś pisał, że Zoeva ma wejść do Douglasa, więc to może dlatego.

      Usuń
  2. Te pędzle kuszą mnie już od dawna, czekam na zużycie moich obecnych i z pewnością będę wymieniać je na Zoeva ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj to pewnie jeszcze trochę poczekasz? :D Bo pędzle aż tak szybko się nie zużywają :P

      Usuń
  3. Mam kilka takich pędzli, bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam sporo tych pędzli i je lubię, bardziej ukochałam sobie syntetyki, choć i te naturalne się nie kurzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie do podkładu #102 wygrywa z wszystkimi jakie posiadam ;)

      Usuń
  5. Ja strasznie ciekawa jestem tych chińskich Zoeva, czy mają jaką kolwiek jakość czy słabizna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na youtube było kilka filmików chyba na ich temat o ile się nie mylę ;) Nie była to słabizna ale jakość najwyższych lotów również z tego co pamiętam.

      Usuń
  6. Mam parę i bardzo lubię, ale 235 dla mnie też okazał się nie trafiony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie się prezentuje ale tak naprawdę jest niepraktyczny w moim odczuciu ;)

      Usuń
  7. Uważam, że to właśnie inwestycja na lata, odkąd je mam nie wyobrażam sobie robienia makijażu innymi pędzlami ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Do rozświetlania łuku brwiowego i nakładania cienia na cała powiekę przy głęboko osadzonym oku polecasz bardziej 234 czy 325. Zastanawiam się nad 325 już od dawna, ale nie wiem czy nie będzie za wielki i który z nich kupić aby uzyskać lepszy efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 234 na pewno będzie bardziej precyzyjny pomimo mniejszej powierzchni jaką zajmuje na oku ;)

      Usuń
  9. Ja je planuję kupić, właśnie w tym kolorze co Ty masz, bo ponoć te różowe i w wersji ze złotem są zdecydowanie mniej trwałe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mogę tego potwierdzić ani zaprzeczyć gdyż z wersji ze złotem posiadam jeden egzemplarz i to w dodatku stosunkowo nowy ;)

      Usuń
  10. Mam kilka pędzli do oczu Zoeva, choć przyznam, że nie są niezbędne. Mimo, że często używam to sądzę, że dałoby się je zastąpić jakimś innym. :) Bardziej mam ochotę na ich kolorówkę, np. palety cieni, które niestety również podrożały. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od tego kto czego oczekuje od pędzli :) Tak jak wspominałam niektóre z tańszych pędzli z białym włosiem straciły kolor - pożółkły a niektóre nawet zzieleniały przy skuwce zaś inne stały się twardsze czego nie zauważyłam przy pędzlach Zoeva :)

      Z kolorówki miałam kiedyś biały eyeliner który niestety dosyć szybko wysechł, palety bardzo sobie chwalę mimo wyższej niż dotychczas ceny :)

      Usuń
  11. Muszę zainwestować w te do cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam pytanie odnośnie zakupów internetowych w rossmannie. Orientujesz się może czy jak od 20-go będzie -49% na podkłady itp. to jak będę chciała zamówić coś 20-go z odbiorem w drogeri, to w tej drogerii online można zamawiać już kilka minut po północy czy konkretnie np od 9-10 tak jak są rossmanny pootwierane? Pozdrawiam :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co szczerze mówiąc nie wiem gdyż jeszcze nigdy nie zamawiałam w taki sposób ale mam właśnie zamiar wypróbować i sama jestem ciekawa :) Może jakaś dobra duszyczka zna odpowiedź, również pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Prezentuja sie ladnie, ale cena troche przesadzona.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam jedną sztukę - 227 i kuje mnie w powiekę ;( Zraziłam się więc trochę, nie wiem czy trafił mi się jakiś felerny egzemplarz czy co ;( Miałam ochotę na cały zestaw, ale teraz bardzo się waham...

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam pędzle Zoeva i jestem zadowolona, chociaż uważam że za taką samą cenę można kupić lepsze pędzle.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam tylko kilka pędzli i nie świeruje z iloscia.
    wystarcza mi chinskie puchacze i beautyblender

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam kilka pojedynczych pędzelków Zoeva które znalazły się w Twoim zestawie, nadal jednak poluję na ZOEVA 322 i 310 :) zazwyczaj wykupione w każdym sklepie internetowym, co zrobić...poluje dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ładnie się prezentują, ale jak dla mnie są stanowczo za drogie ; ) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne pędzle, te do kresek i korektora chętnie sobie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń