Makijaż
Paznokcie
Recenzje

wtorek, 3 maja 2016

Ulubieńcy ostatnich tygodni | Kwiecień


Kolejny miesiąc za nami - niezbyt zaowocował w wysyp kosmetyków które zawładnęły moim sercem jeśli chodzi o pielęgnację. Testuję, obserwuję, analizuję jednak nie było żadnej chemii pomiędzy Nami. Jak doskonale wszyscy wiemy kolorówki nigdy za wiele tak więc jeśli jesteście zainteresowani tym, czego używało mi się z ogromną przyjemnością w ubiegłym miesiącu to zapraszam do dalszej części wpisu.

Ulubieńcy ostatnich tygodni | Kwiecień { cielista kredka, świetna baza brązująca, iskrzące złoto i inni }

Shimmer Nymph, Efekt syrenki

Szykuję dla Was post o tym produkcie i efekcie jaki można nim uzyskać. W ubiegłym miesiącu byłam nim oczarowana na tyle, że gościł przez cały czas na moich paznokciach. Jeśli tak jak ja jesteście srokami które uwielbiają błyskotki to z pewnością jest to produkt dla Was. Cena: 4,99 zł.

Inglot, AMC Star Dust #118

Z pojawieniem się pięknej pogody za oknem na oczach również zagościł błysk. Swego czasu byłam zakochana w pigmencie #115 który daje brzoskwiniowo-złotą poświatę jednak #118 to czyste, jasne złoto które pasuje do większości makijaży. Jego moc mogliście zobaczyć między innymi w makijażu Brown Smokey Eyes | Przydymione oko w wewnętrznym kąciku. Na moich oczach lądował bardzo często stąd ponowne miejsce w ulubieńcach tym razem kwietnia. Cena: 39,00 zł.

Makeup Revolution, Eye Foils #Rose Gold

Dla jeszcze lepszego wzmocnienia efektu pigmentu #118 jako baza świetnie sprawdzała się jakże wielofunkcyjna i tania folia marki MUR. Sama w sobie daje niesamowicie efektowny błysk jednak w połączeniu była to istna petarda. Jeśli jeszcze nie mieliście z nią styczności - w co wątpię gdyż kolor ten jest chyba najbardziej pożądany - to polecam się w niego zaopatrzyć.  W makijażu Walentynkowym pojawiła się aplikowana na całą powiekę. Cena: 19,99 zł.

Nyx, Powder Blush #Taupe

W ubiegłym miesiącu ponownie powróciłam do kultowego już moim zdaniem produktu do stricte konturowania twarzy. Piękny, chłodny odcień - który na różnych karnacjach może wybijać inne tony - fantastycznie wydobywający kości policzkowe znalazł również swoje 5 minut we wpisie poświęconym produktom do konturowania. Niestety mój egzemplarz dotkną już dna nad czym niesamowicie ubolewam gdyż na chwilę obecną ciężko go dostać w drogeriach Internetowych. Świetnie się rozciera nie tworząc plam. Cena: ok. 39,99 zł.


L’Oreal, Brow Artist Plumper #Medium/Dark

Jako ogromna fanatyczka brwi mam hopla na punkcie ich podkreślania. Co rusz testuję kosmetyki  do tego przeznaczone. W kwietniu padło na żel do ich utrwalania marki L'Oreal. Dostępny jest w 3 wariantach kolorystycznych więc każdy znajdzie coś dla siebie zwłaszcza, że przezroczysta wersja bez koloru jest najbezpieczniejsza. Nie utrwala ekstremalnie włosów jednak robi to w sposób kontrolowany. Nie gwarantuję całodziennego ujarzmienia jednak mi w zupełności na chwilę obecną takowe wystarcza. Cena:  ok. 32 zł.

Inglot, Konturówka do powiek KOHL #05

Przez długi czas miałam problem ze znalezieniem cielistej konturówki która nie tylko otworzy moje oczy ale także pozostanie na linii wodnej nieco dłużej a niżeli 2-3 godziny. Dzięki filmikom Agnieszki Dressed In Mint postanowiłam sięgnąć po kolejny produkt marki Inglot który okazał się strzałem w 10! Po jej aplikacji kolor jest niesamowicie wyraźny - niektórzy mogą stwierdzić, że wręcz teatralny - ale co ważniejsze spokojnie utrzymuje się nawet 6 godzin bez poprawek co u mnie jest niezłym osiągnięciem. Jeśli tak jak ja macie z tym problem to polecam się nią zainteresować. Dodam jeszcze, że spisuje się znacznie lepiej a niżeli prezentowany przeze mnie niegdyś korektor w kredce z BH Cosmetics. Cena:  35 zł

W7, MakeUp & Glow Bronzing Base

Pierwsze, cieplejsze dni z promieniami słońca skłaniają Nas do sięgania po samoopalacze, pudry brązujące czy też inne tego typu produkty aby tylko dodać sobie odrobiny koloru. Z pomocą w ubiegłym miesiącu przyszła mi baza brązująca taniej marki W7 MakeUp & Glow Bronzing Base. Daje ona subtelny aczkolwiek widoczny efekt - nie można z nią przesadzić. Nie znika w ciągu dnia, nie tworzy nieestetycznych plam a co ważniejsze nie zapycha.  Nie wpada ani w ciepłe ani także w chłodne tony - jest to pośredni brąz. Posiada w sobie drobinki które w żaden sposób nie są widoczne później na skórze. Porównywana do kultowej bazy Soleil Tan de Chanel. Cena: 19,90 zł.


To już wszystko :) Dajcie znać jacy byli Wasi ulubieńcy w ostatnich tygodniach? Mieliście styczność z prezentowanymi przeze mnie kosmetykami? 


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



18 komentarzy
  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do Nyxa, to słyszałam, że podobno od maja ma ruszyć sprzedaż stacjonarna ( sklep w Warszawie)oraz sprzedaż internetowa (sklep online marki). Ale wiem też, że do niedawna na allegro można go dostać bez problemu :) Ja osobiście wolę Hoola i Ziemię Egipską, bo w takich chłodnych odcieniach czuję się niezbyt komfortowo :) Jestem ciekawa tej bazy W7. Ja mam Chanel i dla mnie jest niezastąpiona - szkoda, że już wycofana :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co nieco słyszałam o ponownym wprowadzeniu NYXa do Polski ;) Do mnie jakoś Hoola i Ziemia Egipska nie przemawia za to chłodne tony uwielbiam.

      Usuń
  3. Cielistej kredki idealnej dość długo szukałam, ale w końcu mam tą z Max Factor. Pomyśleć, że do Inglota nie zaglądnęłam...Ciekawa ta baza z W7. Chanelowskiej nie miałam, bo za droga jak na moje realia, ale tą chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ta kredka z Max Factor'a się nie sprawdza - znika po 2-3 godzinach :(( Bazę polecam z całego serca!

      Usuń
  4. Z chęcią zaopatrzę się w kredkę Inglota. Dawno o takiej trwałej marzę, chociaż jeszcze zastanawiam się czy the Balm ie będzie lepsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam w którymś z filmików Maxineczki porównanie tych dwóch kredek - theBalm i Inglota także jeśli jeszcze nie widziałaś to polecam zajrzeć ;-)

      Usuń
  5. Chętnie sięgnę po puder NYX :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba kupię tę kredkę z Inglota :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam trudną relację z tym bronzerem Nyx ;) Czasem mam wrażenie, że zbyt czerwono wygląda na mojej twarzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o tym wspominałam, że na różnych osobach inaczej wygląda ;)

      Usuń
  8. Jestem bardzo ciekawe tej syrenki - już od dłuższego czasu mam ją "pod ręką" ale nie kupiłam :)) czekam z niecierpliwością na efekty i zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie pojawiła się recenzja ;)

      Usuń
  9. Żel do brwi z L'Oreala kompletnie się na moich brwiach nie sprawdza niestety ;P Przypomniałaś mi o bazie brązującej z W7, muszę ją odszukać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel nie należy do najlepszych ale u mnie daje radę ;) Idzie lato także warto odszukać tą bazę!

      Usuń
  10. niestety nie znam żadnego z przedstawionych produktów ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię firmę W7, ale tego produktu akurat nie znam :) Po prostu nigdy nie używam kosmeyków brązujących

    OdpowiedzUsuń