Makijaż
Paznokcie
Recenzje

sobota, 25 czerwca 2016

Nocna pielęgnacja z Bielendą | Super Power Sleeping Mezo Mask


Która z Nas nie marzy o pięknie, nawilżonej cerze bez niedoskonałości i przebarwień? Marka Bielenda już jakiś czas temu postanowiła wprowadzić do swojej oferty maski stosowane na noc po to abyśmy mogły się relaksować a one mogły spokojnie działać podczas snu. Zaciekawiły mnie 2 z 3 dostępnych na rynku a mianowicie - aktywna maska korygująca oraz aktywna maska nawilżająca. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdziła się na mojej cerze to zapraszam do dalszej części wpisu.

Nocna pielęgnacja z Bielendą | Super Power Sleeping Mezo Mask

Aktywna maska nawilżająca
Producent zapewnia nas o obecności maksymalnej dawki 100% kwasu hialuronowego i 10% ultra hydro complex w skład którego wchodzi kwas mlekowy, trehaloza oraz mleczan sodu których zadaniem jest silne nawilżenie i wygładzenie skóry a także normalizowanie procesu złuszczania naskórka. Dodatkowo zawiera także biomimetyczne peptydy które pobudzają produkcję nowego kolagenu, odżywiają, ujędrniają i rewitalizują skórę poprawiając jej strukturę oraz sprężystość zapobiegając wiotczeniu. 

Aktywna maska korygująca 
Producent zapewnia nas o mocno skoncentrowanej, profesjonalnej formule która zawiera wysoką dawkę silnie działających składników takich jak: kwas migdałowy którego zadaniem jest delikatne złuszczanie naskórka, działanie antybakteryjne a także zwężanie porów, redukcja nadmiernego wydzielania sebum oraz rozjaśnianie przebarwień; kwas laktobionowy który stymuluje mechanizmy naprawcze skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków a także ujednolica koloryt cery a także witaminę B3 która wzmacnia, odnawia i matuję skórę a także rozjaśnia ją i redukuje plamy pigmentacyjne.


Dostępność / Cena / Pojemność / Data przydatności:

Maska ta swego czasu dostępna była w większości drogerii typu Rossmann, Hebe, Natura jednak teraz można ją kupić głównie przez Internet. Jej cena oscyluje w granicach 20 zł za 50 ml. Widziałam również wersję dostępne w płacie jednak nie wiem czy są to dokładnie te same maski z identycznym składem niemniej jednak tę kupicie już za ok. 9 zł. Czas jaki otrzymujemy na zużycie większej pojemności to 6 miesięcy od otwarcia. 

Opakowanie / Dozowanie / Konsystencja:

Kupując maskę otrzymujemy ją w tekturowym kartoniku na którym zawarta jest większość informacji zaś docelowo znajduje się w miękkiej, plastikowej, nieprzezroczystej, zakręcanej tubce którą bez problemów możemy postawić a w razie konieczności rozciąć aby wydobyć produkt do samego końca. Na początku wystarczy wycisnąć z opakowania odpowiednią ilość i zaaplikować na całą twarz pozostawiając na noc. Sama w sobie posiada nietłustą, kremową konsystencję która niestety nie wchłania się zbyt szybko jednak po przebudzeniu nie widzimy już jej na naszej skórze. Zapewnia ona działanie anti-age a także silne nawilżenie i ukojenie skóry po zabiegach medycyny estetycznej. 


Zapach / Wydajność / Działanie: 

Posiada bardzo przyjemny zapach który towarzyszy nam przez długi czas - nie przeszkadza on podczas snu.  Zaleca się jej stosowanie 2-3 razy w tygodniu jednak wystarczy niewielka ilość na pokrycie całej twarzy, szyi i dekoltu dzięki czemu jest to kosmetyk w miarę wydajny. Cera po jej zastosowaniu jest wyraźnie nawilżona, wygładzona oraz miękka w dotyku - maska ta nie podrażnia, nie zapycha, nie uczula ani także nie przesusza. Moja siostra przy swojej suchej cerze stosowała ją także pod makijaż w zastępstwie kremu i również w tej roli sprawdzała się bardzo dobrze - makijaż utrzymywał się standardowo, nie rolował się ani też nie ważył. Polecam ją zarówno do całonocnego stosowania jak również w kryzysowych sytuacjach - sprawdzi się rewelacyjnie! ;)

Skład

Aqua (Water), Ethylhexyl Stearate, Trehalose, Tocopheryt Acetate, Orbignya Oleifera Seed Oil, Lanolin, Glycerin, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Sodium Lactate, Lactic Acid, Sodium Hyaluronate, Hydrolyzed Glycosaminogtycans, Acid, Palmitoyl Tripeptide-5, Sodium Stearoyl Glutamate, Mannitd, Cellulose, Propylene Glycol, Hydroxypropyl Methylcellulose, Peg-Ioo Stearate, Polyacrytate Crosspolymer-6, Disodium Edta, Phenoxyethaml, Methylparaben, Ethylparaben, Dmdm Hydantoin, Parfum (Fragame), Blw1enyt Methylpropional, Citronellol, Lirrmene, Ljmlool, Cl 77007 (Ultramarines), Cl 77289 (Chromium Hydroxide Green).


Dostępność / Cena / Pojemność / Data przydatności:

Ta wersja maski również swego czasu dostępna była w większości drogerii jednak można ją jeszcze zamówić gdzieniegdzie przez Internet. Cena oscyluje w granicach 20 zł za 50 ml ale także możemy kupić wersję w płacie jednak jak w przypadku poprzedniczki nie gwarantuję tego samego efektu niemniej jednak kupicie ją za ok. 9 zł np. w Rossmannie. Czas na zużycie opisywanej przeze mnie pojemności wynosi 6 miesięcy od otwarcia.

Opakowanie / Dozowanie / Konsystencja:

Również zamknięta została w tekturowym kartonie na którym zawarte są wszelkie informacje a docelowo znajduje się w miękkiej, plastikowej, nieprzezroczystej, zakręcanej tubce którą bez problemów możemy postawić a w razie konieczności rozciąć tak aby wydobyć produkt do samego końca. Zalecana jest głównie dla cer z niedoskonałościami w celu redukcji porów oraz błyszczenia cery a także rozjaśnienia przebarwień oraz wygładzenia czy dodania blasku cerze. Tak samo jak poprzedniczka posiada działanie anti-age. Posiada ona postać żelu który dość szybko się wchłania pozostawiając uczucie lekkiego ściągnięcia które mija zaraz po zmyciu. Wadą jej jest fakt przyklejania się do twarzy włosów podczas snu który niestety jest nieraz aż zanadto uciążliwy. Dozuje się ją poprzez wyciśnięcie z tubki potrzebnej ilości dzięki odpowiedniej wielkości otworowi. 


Zapach / Wydajność / Działanie: 

Zapach jej określiłabym jako bardzo przyjemny - odmienny do wcześniejszej maseczki, bardziej orzeźwiający, charakterystyczny dla całej serii z kwasem migdałowym. Zaleca się jej stosowanie 1-3 razy w tygodniu w zależności od stopnia wrażliwości naszej cery. Należy pamiętać aby omijać podczas jej aplikacji okolice oczu oraz ust a także unikać dużego nasłonecznienia - najlepiej stosować krem z filtrem. Jest ona również bardzo wydajna ze względu na niewielką ilość którą musimy zaaplikować na wybrane partie. Po jej zmyciu moja cera była ładnie ujednolicona - wyciszona, gładka i miękka w dotyku, niedoskonałości pojawiały się znacznie rzadziej a powstałe znikały znacznie szybciej, nie zauważyłam również zaczerwienienia mojej skóry. Ogólnie moja cera bardzo polubiła się z kwasem migdałowym i mojej pierwszej przygodzie z serum również z tej serii. Maska ta nie podrażniła, nie zapchała ani także nie przesuszyła w dużej mierze mojej skóry. Muszę przyznać, że jest to kosmetyk który działa już po pierwszej aplikacji - efekty widoczne gołym okiem. Polubiłam się z nią na tyle, że w akcji - Cena na do widzenia - w Rossmannie zaopatrzyłam się w kolejne 2 sztuki i dzięki temu mogę cieszyć się pięknym wyglądem cery znacznie dłużej. 

Skład

Aqua (Water), Lactobionic Acid, Mandelic Acid, Niacinamide, Gluconolactone, Polyacrylate Crosspolymer-6, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Disodium Edta, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum (Fragrance), Limonene, Linalool.


Podsumowując są to świetne maseczki w niskiej cenie i bardzo się cieszę, że producent pomyślał o wypuszczeniu ich w większych pojemnościach tubkowych. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z maseczkami stosowanym na noc - bałam się trochę zapychania mojej dość kapryśnej cery. Te śmiało mogę Wam polecić jeśli szukacie dobrej maski dostosowanej do potrzeb Waszej skóry.

Dajcie znać czy miałyście z nimi styczność i co o nich sądzicie? ;-)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



1 komentarz
  1. Te maseczki od dawna mnie ciekawią :) Mam sera własnie obu tych linii Bielendy, więc te maski bylyby świetnym uzupełnieniem pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń